kris.17 05.08.10, 16:44 Moim zdaniem prawdziwym ploblemem w szkole jest złe spotykanie z innymi uczniami. Każdy kto podpadł ofiarą łobuza szkolnego niech o tym napisze na forum edukacyjnym, w ten sposub będe wiedział że nie jestem jedyne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasiak37 Re: Prawdziwy ploblem 05.08.10, 17:41 a tak w ogole to co autor mial na mysli?Post tytulowy jest zupelnie niezrozumialy... Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi taki lajf.... 05.08.10, 22:18 live is brutal and full of zasadzkas... szkoła oczywiście powinna być miejscem wolnym od bandytyzmu, ale pewnych konfliktów (a w szczególności związanych tworzeniem się hierarchii )nie unikniesz. czasem wygrywasz czasem przegrywasz (i musisz sobie z tym radzić...) przecież nie będziesz żyć w getcie! na ulicy, dyskotece, w pracy, w knajpie.. wszędzie możesz trafić na jakiegoś gbura. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiekk111 więc uczmy słusznego i legalnego odwetu 12.08.10, 01:20 jest oczywiste że w wielu sytuacjach można spotkać chama i śmiecia nastającego na życie/zdrowie i mienie. Chodzi o to, by aparat państwowy dawał w takich sytuacjach możliwość obrony przed śmieciem lub przynajmniej właściwego ukarania. Do wykorzystania w pełni tego aparatu i przepisów trzeba dzieci wdrażać od małego (n.p. by domoagały sie od szkoły skutecznej ochrony, a niestety wśród znacznej części społeczeństwa pokutuje zabobon że każdy donos jest zły. Bez zmiany tej świadomości nie ma co liczyć na poprawę. (abstrachuję tu od faktu, że przyczyną takich patologi jest tzw obowiązek szkolny, którty utrudnia rezygnację z obcowania ze śmieciem i osłabia motywację placówek do zapewnienia niewolnikom..o sorry, "korzystającym ż oświaty" właściwych warunków ) Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi NIE! nie uczmy odwetu! ale uczmy że każdy może się 12.08.10, 15:15 bronić! ale uczmy je realnych sposobów rozwiązywania konfliktów (a nie politporawnych pobożnych życzeń...) nie eskalujmy konfliktów ale je rozwiązujmy... zmuśmy polityków, policję, kuratoria, dyrektorów, nauczycieli... by reagowali własciwie w sytuacjach gdy dochodzi do przestępstw Odpowiedz Link Zgłoś
rysiekk111 legalnego, czyli kary zgodnej z prawem 12.08.10, 18:38 zdje sie piszemy o tym samym leczy być może słowo "odwet" zmyliło - kwestia bardziej filozowiczna czym jest państwo i prawo. w praktyce jedną i ich zadań jest danie satysfakcji poszkodowanemu z odpłacenia sprawcy i chodzi o to by nie tylko poprawiać fukcjonowanie aparatu, ale też uczyć dzieci asertywnej zdecydowanej postawy w korzystaniu z tych narzędzi. Niestety wciąż są przed tym opory "moralne" i dlatego możliwe jest "ustalanie hierarchi" przez bezkarnych bandytów Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: legalnego, czyli kary zgodnej z prawem 12.08.10, 19:03 dokładnie bo poniesienie konsekwencji, zadość uczynienie, naprawianie szkody to nie odwet, ba czasem nawet nie jest kara.. ale ważne jest to by "napastnik" nie maił "zysku" z swojego nagannego zachwiania. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Prawdziwy ploblem 06.08.10, 07:52 Tak masz rację , chuligaństwo to prawdziwy problem w szkole . Ale władze udają , że go nie ma , że to drobnostka . Dlatego chuligani często pozostają bezkarni . Tak się dzieje , bo rządzą ludzie - także oświata ludzie, którzy proponują takie prawo , że np tzw łapy to agresja a nie słuszna( bo dolegliwa dla każdego ) , sprawiedliwa i ... tania kara . Ja jako nauczyciel wiele razy byłem celem działalności chuliganów Odpowiedz Link Zgłoś
pieprziwanilia01 Re: Prawdziwy ploblem 07.08.10, 08:51 Na chamskie odzywki nauczyciela i złe traktowanie ucznia dyrekcja też udaje, że nie ma problemu. Tego, ze zajęcia z angielskiego nie odbywają sie ponad 3 miesiące, na pytanie ucznia dlaczego tak jest odpowiedz pada "tobie to wszystko przeszkadza" Na interwencje, że nauczyciel zlewa lekcje nie ma odzewu tylko zaczyna sie napiętnowanie ucznia, bo jak on śmie nam nauczycielom cokolwiek zarzucać. Z nauczycielem nie ma dyskusji, nie mozna sie o nic zapytac,nie możesz miec swojego pogladu, nie mozesz nie zgadzac sie z ocena, a nauczyciel na pytanie dlaczego odpowiada dlatego a jak juz zadajesz za dużo pytań i czegoś sie domagasz jesteś niewygodnym uczniem. I powiem ci angruszu moje dziecko nie jest leniem, głąbem, chuliganem jak często nazywasz młodzież, uczy sie dobrze tylko że jest zbyt dociekliwe i wymagajace stalo sie niewygodne w szkole w LO, ale nie daje za wygraną. Także proszę nie pisać, że takie chuligaństwo straszne jest ze strony uczniów. Moje dziecko tyle lat chodzi do szkoły i nigdy nie zdarzyło się żeby nauczyciele sie skarżyli. Najpierw należy zajrzeć do swojego ogródka. I żeby bylo jasne moja wypowiedz nie dotyczy wszystkich nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
fun88 Re: Prawdziwy ploblem 07.08.10, 12:03 Czasami oceniając grupę popełniamy błąd polegający na tym, że przypisujemy wszystkim jej członkom właściwości tych, którzy najbardziej rzucają się w oczy, tych najgłośniejszych. Bardzo rzuca się oczy chuligaństwo. Jeden łobuz w klasie potrafi sprawić, że nauczyciel idzie do klasy z pewną niechęcią lub nawet obawą. I mówi: nie lubię tej klasy, ta klasa jest niedobra, itp. Dlatego nie musisz obawiać się o to, że angrusz pisze o twoim dziecku. A co do dociekliwości uczniów, to ja np. bardzo lubię dociekliwych ale kiedyś trafił mi się taki, który niemal każde moje zdanie kwitował: "a dlaczego?" i nie robił tego złośliwie. Więc wszystko jest dobre ale bez przesady :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pieprziwanilia01 Re: Prawdziwy ploblem 07.08.10, 13:49 Angrusz wszystkich wkłada do jednego worka, dla niego każdy uczeń to len, chuligan, głąb, ich rodzice sa roszczeniowi itp, itd. Taki jest angrusz, czytam jego wypowiedzi na forum Czestochowa dla niego każdy uczeń jest beznadziejny, a on ten wspanialy nauczyciel, szkoda tylko ze nie pracuje biedny znawca mlodziezy. Moje dziecko nie zadawalo pytan typu "dlaczego" odnosnie wiedzy, tylko odnosnie braku zajec. Rozumiem, ze co za duzo to nie zdrowo, ale jesli zdaje sie mature z tego przedmitu to chyba warto sie o niego upominac. Odpowiedz Link Zgłoś
fun88 Re: Prawdziwy ploblem 07.08.10, 21:42 pieprziwanilia01 napisała: > Moje dziecko nie zadawalo pytan typu "dlaczego" odnosnie wiedzy, tylko odnosnie > braku zajec. Rozumiem, ze co za duzo to nie zdrowo, ale jesli zdaje sie mature > z > tego przedmitu to chyba warto sie o niego upominac. > Jak najbardziej się zgadzam. W sprawie wiedzy też może (a może nawet powinno) zadawać pytania ale np. bardziej konkretne wskazujące na pewne zaangażowanie myślowe. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Prawdziwy ploblem 09.08.10, 09:34 Do fun88: "wskazujące na pewne zaangażowanie myślowe." Staram się te pytania odróżnić ale takie pytania mogą być też zwykłą i świadomą dezorganizacją lekcji - na przerwie już nie ma pytań . Ta pieprz ... zaczyna po prostu pieprzyć . Po tylu latach pracy , mojej pracy , ona/ on będzie mnie pouczać jaka jest rzeczywistość szkolna .!!! - nie w dobrym liceum bo tam nie pracowałem , ale z dobrego liceum zawsze można chuligana usunąć ,z kiepskiego technikum już nie - niż demograficzny przynosi wiele patologii . Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Prawdziwy ploblem 09.08.10, 09:27 Do pieprz ... : Ręce opadają . Proszę o cytat , gdzie piszę, że wszyscy . Jeśli nie to jesteś zwykłym manipulatorem jak GW i kłamcą . Ot co i taka dyskusja z tobą . Ale są inni na forum i oni muszą wiedzieć , że to nie jeden uczeń tylko jest zły jest ich sporo , zależy od klasy od szkoły . Czasem do nich dołączają i całkiem dobrzy , no bo skoro można to czemu nie poużywać sobie . A ze ściąganiem jest już plaga i nawet bardzo dobrzy uczniowie w tym uczestniczą - sami ściągają lub są uczestnikami np zamiana kartką z klasówką - dobry uczeń , z złym . Przyłapana przeze mnie taka para - kiepska uczennica - ale a jakże przewodnicząca klasy ( pierwsze miesiące pierwszej klasy gimnazjum - ot i skutki demokracji w szkole i wybory uczniowskie !!) i dobra uczennica - ale koleżanka tej złej . Po przyłapaniu ta " przewodnicząca " od razy poleciała do dyrektorki i do " rzecznika praw ucznia " z apelem o zamianę nauczyciela !!! Takie to są metody walki . Czemu nie !!! XXI wiek . Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Moje dziecko .... 09.08.10, 09:13 to dobrze, że masz takie dziecko ale ... ale czy na pewno ? W domu twoje dziecko może i święte być , ale niekonieczne w szkole . A teraz drugie . Faktom nie da się zaprzeczyć . To ilość chamstwa uczniowskiego , chuligańskiego zachowania - ba !!! rozmyślna, by uniemożliwić prowadzenie lekcji , jest tak widoczna, że nie porównuj ze złym , niewłaściwym zachowaniem nauczyciela . Są zapewne i tacy nauczyciele , ale nie próbuj mi wmówić, że dorosły człowiek , który musi się utrzymać , ba!!! rodzinę, będzie totalnie lekceważył pracę , aż tak by zostać wyrzuconym lub by nie odnowić umowy , kiedy skończy się jej termin .A jak zdobyć pracę w tym i w szkole chyba się orientujesz ? "Trzy miesiące nie ma lekcji" z jakiegoś przedmiotu - to możliwe - ale czy to jest sprawa do interwencji uczniowskiej , czy rodziców - gdzie byłaś / byłeś , kiedy była wywiadówka . Czy wizyta u dyrektora w takiej sprawie jest dla ciebie niemożliwa ? Popełniasz błąd "odbijając piłeczkę " - " najpierw ... " . A dobrze radzę , nie ufaj w 100 % swojemu dziecku , jeśli zapewnia ciebie , jak ona/ on zachowuje się w szkole i co tam robi . Zapytanie o ocenę można różnie zrobić - nie słyszałaś kłócących się przekupek ? Trudno wtedy rozmawiać . Ja nie jestem idealny ale ... to uczniowie - nie wszyscy , ale spora grupa zachowuje się skandalicznie . Za mojego dzieciństwa były tzw łapy i one dość skutecznie eliminowały chamskie zachowanie - owszem nie u wszystkich - ale było bardzo skutecznym narzędziem dyscyplinującym . Ale ... ponoć mądrzy ludzie i fachowcy uznali to za agresję . To tak jakby rozkopać wały przeciwpowodziowe , bo zasłaniają dobry widok . No i jest co jest , a będzie gorzej . Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: Moje dziecko .... 09.08.10, 20:37 "za moich czasów" starcy też narzekali na "dzisiejszą młodzież" to jak dziecko zachowuje się w szkole to wynik wychowania... przez szkołę. oczywiście najłatwiej wszystko zwalić na brak kar cielesnych bo jakbyś "spuścił w pie... paru dzieciakom to by na pewno pomogło... Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Moje dziecko .... 09.08.10, 21:21 Do trutnia : Masz rację , szkoła jest winna ale jak mi ktoś ostatnio powiedział w 25 % bo tak oszacował wpływ szkoły na wychowanie , 50 % to dom no i może 25 % to kościół . Tak , kary cielesne to było dobre narzędzie ale nie jedyne . To tylko element , nie wykluczający innych narzędzi . Byle nie bezkarność i pobłażanie i udawanie , że kolejny psycholog w szkole rozwiąże problem chuligaństwa . Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: Moje dziecko .... 10.08.10, 08:18 > Masz rację , szkoła jest winna ale jak mi ktoś ostatnio powiedział w 25 % bo ta > k > oszacował wpływ szkoły na wychowanie , 50 % to dom no i może 25 % to kościół . i to mówi pedagog? OK na początku gdy dziecko wychodzi spod opieki rodziców to może faktycznie tak jest może nawet wpływ rodziców określiłbym na 90%... ale ile czasu tak naprawdę dzieci spędzają z rodzicami? zresztą nawet jeśli są z rodzicami to zwykle w domu więc jest to całkowicie izolowane środowisko (więc pewnie zachowują się całkiem inaczej niż w grupie rówieśników) zaryzykował bym twierdzenie ze największy/decydujący wpływ na młodego człowieka środowisko rówieśników. rodzice mogą oddziaływać tylko na soje dziecko więc ich wpływ może być niewielki. szkoła zaś ma możliwość wpływania nie tylko na jednostkę ale także na grupę. oczywiście nie jest to łatwe i proste ale to właśnie szkoła ma największe możliwości (a dodajmy do tego że w szkole dziecko może spędzać więcej czasu niż z rodzicami) > Tak , kary cielesne to było dobre narzędzie ale nie jedyne . > To tylko element , nie wykluczający innych narzędzi . > > Byle nie bezkarność i pobłażanie i udawanie , że kolejny psycholog w szkole > rozwiąże problem chuligaństwa . dokładnie tak! bezkarność rozzuchwala... nie jestem zwolennikiem kar cielesnych, ale też nie można pozwalać na wszystko. moim zdaniem powinno się zacząć od zmniejszenia liczebności klas (tak około 15) i usuwania z normalnych szkół młodych bandytów Odpowiedz Link Zgłoś
pieprziwanilia01 Re: Moje dziecko .... 10.08.10, 15:56 Drogi angruszu jak zwykle jestes najmądrzejszy. Otóz do twojej wiadomosci na wywiadówki chodzę i sprawa braku lekcji i olewania pewnego przedmiotu byla zglaszana oczywiscie przeze mnie, bo inni chyba madrzejsi ode mnie siedzieli cicho dzieki czemu ich dzieci mialy spokoj. Nauczylo mnie to, że lepiej sie nie odzywac i to samo mowie to swojemu dziecku. A to, że dzieci są inne w domu inne w szkole fakt ale są to jednostki, a co do mojego dziecka to ufam wlasnie mu w 100%. Wymadrzasz sie na forum Częstochowa, plujesz jadem na młodzież i ich rodziców, a kim ty jesteś i kto daje ci prawo do tego? Nie zmienie zdania co do nauczycieli oczywiście nie do wszystkich, a ty mnie w tym coraz bardziej utwierdzasz. Młodzież jest chamska? Ale wasze chamstwo przechodzi ludzkie pojęcie, ubliżacie uczniom, dogadujecie, poniżacie, a potem zeby było jacy to wy jestescie dobrzy to mówicie prosze nie wierzyc dzieciom, one naprawde inne sa w domu inne w szkole. Zaznaczam, że moje wypowiedzi nie dotyczą wszystkich nauczycieli, bo znam też naprawde wspaniałych i poświęcających się swojej pracy i za to im dziekuję. Twój ton wypowiedzi "ta pieprz pieprzy" z naciskiem na słowo TA świadczy właśnie o tym jak odnosisz sie do ludzi i jak ich traktujesz. Wystarczy poczytac twoje wypowiedzi na innym forum, zeby wiedziec co dla ciebie znaczy uczen i rodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Moje dziecko .... 11.08.10, 06:58 Truteń- ... :"i usuwania z normalnych szkół młodych bandytów " I to jak najszybciej a nie po półrocznej i dłuższej procedurze . Odpowiedz Link Zgłoś