Dodaj do ulubionych

Prezentacje

31.01.12, 10:57

Prowadzę Centrum Korepetycji, pomagam dzieciom i młodzieży w razie kłopotów z nauką. To, co obserwuję jest dramatyczne. Postanowiłam o tym napisać, bo poraża mnie głupota nauczycieli.

Maturzysta wybiera temat prezentacji maturalnej z języka polskiego. Po kilu miesiącach nauczyciel każe przynieść do szkoły bibliografię. NIE zdarzyło się ani w wypadku jednego ucznia, żeby nauczyciel podał takie wskazówki do danej prezentacji, które umożliwiłyby uczniom samodzielne sporządzenie takiej bibliografii. Nie chodzi o jej zapis, ale o dobór lektur. Skąd młody człowiek ma wiedzieć, jakie pozycje książkowe są potrzebne do opracowania tematu o motywie pejzażu w poezji??? Idzie więc do biblioteki. Pani bibliotekarka nie zawsze jest w stanie pomóc. Idzie więc na korepetycje. I też nie zawsze jest ok. Pomagałam uczennicy sporządzić taką bibliografię. Zaproponowałam w literaturze przedmiotu opracowanie Witkowskiej "Romantyzm" i Bajdy "Młoda polska". Uczennica otrzymała bibliografię z powrotem z adnotacją - "To są podręczniki, a te są niemile widziane". Niedostateczny.
Jakim prawem ocenia się ucznia za to, czego nie został kompletnie nauczony. Skąd ma wiedzieć, że lepiej biografia Mickiewicza niż opracowanie romantyzmu. Co to znaczy "Niemile widziane???".
Opisałam jeden przypadek. Takich jest cała masa. Coraz bardziej jest to przerażające.
Obserwuj wątek
    • amancjuszka Re: Prezentacje 31.01.12, 18:01
      Po 1) jezeli maturzysta a to juz prawie dorosly czlwoiek zdecydowal sie na temat o pejzazu to chyba na podstawie czegos? Warto wiec mu na poczatku uswiadomic, zeby bral sie za cos co jest w stanie jakos samodzielnie wykonac. Po 2) powinien porozmawiac dodklaniej o tym z nauczycielem jak zamierza to wykonac, wlasnie jakie lektury, podreczniki ma na mysli a nie czeka kilkanascie m-cy z tym. Po 3) skoro nauczyciel odrzucil, to trzeba szukac innych tytulow.
    • jotka001 Re: Prezentacje 31.01.12, 19:38
      Po 4te - logiczne (przynajmniej dla mnie) jest, że wszelkie prezentacje na maturę powinny być przygotowane samodzielnie i na podstawie własnych przemyśleń autora prezentacji, a te przemyślenia powinny wynikać z zapoznania się z materiałami źródłowymi (czyli bezpośrednio poezją), a nie z opracowaniami, streszczeniami czy opisami poezji. Jaki sens ma przeczytanie opracowania i opracowania na jego podstawie kolejnego opracowania??? Może by tak kazać temu maturzyście znaleźć, przeczytać i przemyśleć kilka najbardziej znanych utworów na dany temat? Takie to trudne do wymyślenia i wykonania?
      Po 5te - młody człowiek chyba chodził do liceum i pewnie jakieś dzieła do czytania miał zadawane, pewnie także poezje czy cokolwiek innego, co jest mu niezbędne do tej prezentacji. Czyżby do tej pory też korzystał tylko z opracowań?
      Po 6te - jeśli już zawiedzie logiczne myślenie, wiedza i umiejętności własne, materiały z lekcji itp., zawsze jest pomoc w Googlu - żeby była jasność, jestem przeciwnikiem ściągania z sieci czy kupowania gotowców, natomiast można podpatrzeć sposób czy materiały źródłowe.
      Po 7me - mnie poraża inna głupota: jak taki 'korepetytor' w ogóle może się brać za (odpłatne?) 'korepetycje', nie znając się ani na wymogach formalnych i nieformalnych, ani na samym przedmiocie, z którego 'korepetycji' udziela? Przecież tym biednym maturzystom krzywdę można w ten sposób zrobić, już o totalnej stracie pieniędzy nie wspomnę. Ja też mogę brać się za nauczanie fizyki kwantowej, ale skutek będzie taki sam, jak w opisanym przypadku.
    • kasiak37 Re: Prezentacje 01.02.12, 18:46
      Ty chyba zartujesz?Jak to skad ma wiedziec nt.motywu pejzazu w poezji?Z PRZECZYTANYCH DO TEJ PORY LEKTUR,Z ANALIZY UTWOROW NA LEKCJACH.No bez przesady.To moze od razu zrobic za delikwenta ta prezentacje zeby sie biedaczek nie narobil?
      • sunrise68 Re: Prezentacje 02.02.12, 08:49
        Uczeń uczęszcza na lekcje języka polskiego 3 lata. I zgadzam się z tym, że w tym czasie poznaje najróżniejsze utwory. Jednak przez trzy lata nikt nie uczy go, w jaki sposób korzystać z zasobów internetu w prawidłowy sposób, jak opracowuje się i dobiera literaturę przedmiotu, bardzo rzadko - może dwa razy w przeciągu 10 lat - spotkałam się z przygotowywaniem tak zwanych próbnych prezentacji. Spotykam się z uczniami, którzy w ogóle nie mają zamiaru niczego ściągać, po prostu skandaliczne jest to, że dostają zadanie - "przygotuj bibliografię" i kiedy po prostu wybiorą nie taki tekst dostają jedynkę. Za co jest ta jedynka? Zdarza się, że nauczyciel pomoże w wyborze omawianych teksów. ZDARZA SIĘ. Nie jest to reguła, a tak chyba być powinno?

        Przygotowanie prezentacji (pomijam zasadność tego egzaminu) to próbka przed podobnymi pracami na studiach. Wydaje mi się, czy studenci mają swoich promotorów? Uczęszczają na seminaria? Jaką rolę pełni nauczyciel w szkole, który zadaje coś, czego nie nauczył? Korzystanie ze źródeł informacji jest umiejętnością. Ile razy były Panie ze swoimi uczniami w bibliotece lub szukaliście wspólnie czegoś w internecie? A w księgarni? Nie ma tego w programie nauczania? No właśnie...
        • jotka001 Re: Prezentacje 02.02.12, 22:08
          Już w podstawówce jest informatyka, w wielu szkołach od kl. 1-2. Na tym przedmiocie uczą posługiwania się komputerem, internetem itp. Poza tym myślę, że w dzisiejszych czasach uczniowie nie mają z tym problemów, więc nie wymagaj od polonisty uczenia maturzysty korzystania z internetu, bo na to szkoda czasu na lekcjach. Naprawdę znalezienie w internecie wskazówek jest bardzo proste (jeśli rzeczywiście ktoś bez tego nie może nic wymyślić po 12 latach chodzenia do szkoły).
          Mój promotor na studiach ograniczył się wyłącznie do zaakceptowania tematu i czytania kolejnych etapów/wersji mojej pracy.
          W przykładzie, który podałaś uczeń zdaje się nie wybrał 'nie takiego tekstu', tylko podałaś mu gotowe opracowania tematu, a on to bezmyślnie podał dalej! Naprawdę nie widzisz różnicy między przygotowaniem pracy (prezentacji) na podstawie gotowego opracowania a przygotowaniem pracy na podstawie konkretnych utworów przeczytanych i przemyślanych przez siebie??? Nie udzielaj więcej tych korepetycji.
          • sunrise68 Re: Prezentacje 03.02.12, 07:23
            Nie chodzi o korzystanie z komputera czy internetu w znaczeniu technicznym. Chodzi o umiejętność wyboru z powodzi informacji tych, które są przydatne i sensowne.
            Czytanie kolejnych etapów prezentacji, podobnie jak na studiach? Spotkałam się może z takim podejściem nauczyciela RAZ.
            Przykład, który podałam - uczeń miał do dyspozycji kilka innych źródeł informacji. Wybrał tę pozycję świadomie, wiedział, dlaczego i do czego ona mu się przyda. O jakim gotowym opracowaniu piszesz? "Romantyzm" Witkowskiej to nie opracowanie. To pozycja krytyczno-literacka.
            Prezentacja jako egzamin ustny kompletnie się skompromitował. I to nie dlatego, że uczniowie bezmyślnie coś kopiują. Zaledwie kilka razy w trakcie wieloletniej praktyki spotkałam uczniów, którzy mieli ochotę po prostu skopiować prezentację. Młodzież jest uczciwa, natomiast nauczyciele często swoim podejściem zniechęcają ich do poszukiwań.
      • sunrise68 Re: Prezentacje 02.02.12, 09:01

        Ten "delikwent" to uczeń. I szkoła właśnie nie powinna go traktować jak delikwenta, ale człowieka do ukształtowania. To nauczyciel jest dla ucznia, nie odwrotnie.
        • kasiak37 Re: Prezentacje 02.02.12, 20:26
          tak,mialam seminaria magisterskie i temat pracy magisterskiej.I uwierz,promotor nie podawal bibliografii.To jest zadanie studenta.Bibliografia podawana jest do zatwierdzenia przez promotora.Tak samo jak zadaniem maturzysty jest przygotowac prezentacje na wybrany temat lacznie z bibliografia.Przyda mi sie to w pozniejszym okresie.
          • sunrise68 Re: Prezentacje 03.02.12, 07:27
            Nie chodzi o PODAWANIE bibliografii. Chodzi o to, żeby uczniowie otrzymali chociaż garść wskazówek - że istnieją takie, a nie inne opracowania krytyczno-literackie, że w takich czasopismach można znaleźć to i to, a w biografiach jeszcze co innego. NIE SPOTKAŁAM się z taką sytuacją.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka