sambia
12.03.02, 22:01
Była klasówka. Kolega z tyłu ciągle się mnie o coś pytał. Nauczysielka
postawiła nam na pracach "ptaszki". Mnie jeden a jemu dwa i zapowiedziała, że
obniży oceny. Jemu o dwa stopnie a mnie o jeden. Za to, że on ściągał a ja mu
pozwalałem. Czy wolno stosować takie kary ? Gdybym mu nie podpowiedział ciągle
by mnie szturchał i przeszkadzał, a na dodatek pewnie by się obraził.