smaja
21.06.04, 11:50
Witajcie,
Właściwie to nie jest jakiś duży mój problem ale mojej córki.
W tym roku kończy 3 klasę. W 1 i 2 klasie była bardzo dobrą uczennicą (oceny
A, A- oceny opisowe pozytywne, wszystkie umiejętności na sprawdzianach
oceniane jako opanowane w stopniu większym niż wymagany) na wywiadówkach
niejednokrotnie była wymieniana jako nieliczna w klasie (czasami jedyna),
która coś tam zrobiła dobrze (najlepiej w klasie).
3 kasę zaczęła niefortunnie złamaniem kości udowej w sierpniu (pierwszy
semestr) zaliczyła w ramach nauki indywidualnej 6 godzin tygodniowo. Do
połowy pażdziernika leżała w gipsie do pasa. Październik i początek listopada
to pobyt 4 tygodniowy w szpitalu na rehabilitacji. W lutym kolejny 1,5
tygodniowy pobyt w szpitalu. W trakcie nauki indywidualnej żadna z uczących
ją nauczycielek nie zgłaszała uwag do wyników w nauce, to wręcz ja namawiałam
nauczycielki do podnoszenia poprzeczki, bo czasu córka miała więcej niż inne
dzieci.
Regularną naukę w szkole rozpoczęła w marcu. Wszystkie sprawdziany i testy,
które pisała już w klasie oddawała jako jedna z pierwszych i zawsze dostawała
5. Dość często jako nieliczna w klasie robiła zadania, które były zadaniami
dodatkowymi.
W marcu dzieci pisały duży sprawdzian podzielony na kilka częsci (pisały 3
godziny lekcyjne). Córka tego dnia miała wizytę u lekarza i spóźniona pisała
sprawdzian przez 1,5 godziny lekcyjnej - ocena 5.Test kompetencji napisała z
2 lokatą w klasie.
W ubiegłym tygodniu nauczycielka wytypowała 10 wyróżniających się uczniów w
klasie - same dziewczynki. Wśród wyróżnionych nie znalazła się córka i
oczywiście jest problem. Córka jest rozgoryczona, poniewaz wyróżnione
dziewczynki mają gorsze oceny niż ona.
Dla mnie nie jest to istotne (ja wiem, żę wszystkie oceny uzyskane przez
córkę są ocenami za jej pracę - nie piszę za córkę opowiadań nie czytam jej
lektur, nie rozwiązuję zadań a wiem, że niektórzy rodzice to robią), ale
córka po powrocie ze szkoły powiedziała " w czwartej klasie sie nie uczę".
Mam pytanie: czy Wasze dzieci już na progu zdobywania wiedzy spotkały się z
jakby to nazwać możę niesprawiedliwością i jak sobie z tym poradziły? Córka
jest bardzo wrażliwa i widzę, że to ją bardzo gnębi.
Pozdrawiam Asia