Dodaj do ulubionych

Radziwiłł: Jeśli basen, to dla wszystkich dzieci

IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 06.08.04, 06:25
Popieram Pania Radziwill od A do Z.Miec takiego nauczyciela to skarb!Moze
wreszcie nasze szkoly wskocza na poziom XXI wieku i skonczy sie ponizajaca
konkurencja w dostepie do wiedzy i wychowania w zaleznosci od stanu
posiadania rodzicow.A dla bogaczy sa szkoly prywatne - zawsze tak bylo i
niech tak zostanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: rorej Re: Radziwiłł: Jeśli basen, to dla wszystkich dzi IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 06.08.04, 06:47
      Pani Minister,
      Mam "szczęście" byc obywatelem płacącym podatki w wys. 40%. Codziennie czytam w
      prasie o przykładach niegospodarności, w których bądź co bądź moje pieniądze są
      trwonione np. na podróże posłów. Czy sądzi Pani, że pomysł, mówiący że: "jedni
      będą, oczywiście w taktowny sposób, płacić za drugich..." znajdzie zrozumienie
      u takich obywateli jak ja ? Jeśli mój wkład w wydatki państwa (podatek) jest 2-
      3 krotnie wyzszy niż statystycznego Polaka, to oczekiwanie, że w dalszym ciągu
      będę subsydiował złodziejskie państwo jest co najmniej niestosowny, żeby nie
      użyć bardziej dosadnych sformułowań ...
      • Gość: bol.chro Oczywiscie ma Pan racje. IP: *.nsm.pl 06.08.04, 08:20
        Wszystkich zmusza sie do "taktownego" utrzymywania zlodziejskiego panstwa i
        jego klasy politycznej. Ten takt polega na tym, ze gdybysmy nie oddali haraczu
        to nasi wladcy odebrali nam wszystko umieszczajac jeszcze za kratkami na jakis
        czas. Pani Radziwill w swoich wynuzeniach jest po prostu zalosna. Pisze tak
        jakby nie wiedziala jakie sa realia. Sama wpada zreszta w sprzecznosc w tym co
        mowi. Z jednej strony segregacja jest nie dobra ("...nie ma ksiazek i
        publikacji itd."..)bo nie odtwarza struktury spolecznej, z drugiej laczenie
        gimnazjum i podstawowki jest zle. A przeciez spoleczenstwo zroznicowane jest
        nie tylko pod wzgledem dochodow ale rowniez pod wzgledem wieku, sily itd.
        Wracajac jeszcze do "taktownego" wspierania tzw. ubogich. W szkole do ktorej
        uczeszczaly moje dzieci, rada rodzicow ufundowala (taktownie) korepetycje dla
        slabszych uczniow. Szybko z tego zrezygnowano bo "ubodzy" woleli robic cos
        innego i korepetytor siedzial sam w klasie.
        Jedynym ruchem we wlasciwa strone, byloby zlikwidowanie przymusu
        edukacyjnego. Tylko co wtedy robilyby niektore kreatury zasiadajace w
        ministerstwach jak wiadomo, ze najlepiej zyje sie z "reformowania".
      • Gość: Benedykt Nauczanie domowe: i nie ma zadnej dyskryminacji IP: *.visp.energis.pl 18.08.04, 23:41
        Zeby tylko było to takie łatwe do załatwienia. Właściwie to gdzie tu wolność:
        musze swoje dziecko posyłać do szkoły spełniajacej jakieś (z góry narzucone)
        standardy. Nie mam na to wiekszego wpływu, a kiedy się sprzeciwie jestem
        karany. W ministerstwach, kuratoriach i szkołach wcale nie ma ludzi wiele
        mądrzejszych niż przeciętna społeczeństwa, skąd więc ten monopol?
    • Gość: Cell Urawniłowka IP: *.silesia-region.pl 06.08.04, 07:15
      Czasy jednakowych żołądków mamy już chyba za sobą, nieprawdaż?
      Szkół prywatnych na porządnym poziomie aż tak dużo znowu nie ma, aby każdy kto
      chce mógł z nich skorzystać.
      Pomysł taktownego płacenia za drugich wydaje mi się kuriozalny i śmieszny. Mam
      fundować dzieciom rodziców, którzy wolą zainwestować w fajki i wódę, basenik i
      tenis, aby te dzieci nie czuły się gorsze. I czynić to taktownie, aby broń Boże
      nie poczuły się tą dotacją urażone.
      Czy to jest metoda na zabijanie w ludziach resztek inicjatywy, czy może
      staranne kultywowanie postaw roszczeniowych? "Mnie się należy bo jestem biedny
      alkoholik". Są przecież inne metody pozyskiwania środków na dodatkowe zajęcia
      dla biedniejszych niż drenaż kieszeni pracowitszych. Pani Minister, należy
      wymagać WYSIŁKU I INICJATYWY. Od dzieciaków (wszystkich) i od rodziców
      (zwłaszcza tych, którym "SIE NALEŻY" lub którym "PRZYSŁUGUJE"). Tendencje w
      szkołach są odwrotne: pobłażanie dla lenistwa, ocena dopuszczająca zamiast
      miernej (!), karanie nauczycieli za wymaganie dyscypliny w klasie, do tego
      porażające kompetencje większości nauczycieli, rozpasanych dziwnymi
      przywilejami z sufitu zdjętymi.
      Zdjęcie egzaminu z matematyki z matury to kolejny bubel, dziś nie tyle trzeba
      uczyć młodych ludzi, ile im pokazać W JAKI SPOSÓB się uczyć i wykształcić pewną
      kulturę uczenia się. Zmuszenie dzieciaków do nauki matematyki, logiki i może
      filozofii (nie historii filozofii tylko filozofii jako takiej) jest jednym z
      lepszych sposobów.
      To tyle na teraz, pozdrawiam
    • Gość: Win Re: Radziwiłł: Jeśli basen, to dla wszystkich dzi IP: *.proxy.aol.com 06.08.04, 08:09
      Proponuje nauczania arytmetyki w szkolach tylko do stu. W ten sposob
      zapobiegniemy pytan spolecznstwa co sie dzieje ze spolecznym dorobkiem.
      Wyklety powstan ludu....
    • Gość: Pro-rok Re: Radziwiłł: Jeśli basen, to dla wszystkich dzi IP: *.proxy.aol.com 06.08.04, 08:32
      Alez ta pani Radziwill to gaska...Az w kosciach mnie lamie kiedy czytam ze
      ludzie o pokroju p.R. maja decydowac o weksztalceniu przyszlych pokolen.
      Ot, co nam przynisl komunistyczno-demokratyczny koktajl - niedotlenienie
      intelektualne.
    • Gość: Sceptyk Uczniowie Konopnickiej - oceńcie panią profesor! IP: *.skwer / 217.153.142.* 06.08.04, 08:51
      Ciekawe co o pani profesor powiedzą uczniowie liceum z ul.Madalińskiego?
    • Gość: Jagnieszka Matura bez matematyki jest karykaturą matury IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.08.04, 09:02
      Matematyka (we właściwym zakresie) jest jedynym przedmiotem w pełni
      interdyscyplinarnym i przydatnym przez całe życie każdemu, bez względu na to,
      co będzie robił po maturze.
      Dzisiejsza matura powinna zawierać, jako bezdyskusyjne minimum, matematykę i
      polski oraz jeden język obcy (może po prostu angielski). Reszta jest do
      dyskusji.
    • Gość: MŁODSZY RTOWNIK Re: Radziwiłł: Jeśli basen, TO AD wocem IP: 195.136.30.* 06.08.04, 09:06
      MOCIUM PANNO Radziwiłł!
      WASZECI MĄŻONKI SĄ OGÓLNIE ZNANE W ŚRODOWISKU OŚWIATY!
      JAK ZROBIĆ REFORMĘ BEZ PIENIĘDZY WIDZIMY NA CO DZIEŃ!
      JEŻELI PANI DAWNY SZEF SENIOR HANDKE JEST PANNY IDOLEM TO BIADA NAM WSZYSTKIM
      I NASZYM DZIECIOM!
      CZY MAM ROZUMIEĆ, ŻE KAZDA SZKOŁA POBUDUJE SOBIE BASEN?
      CZY TEŻ KUPI SOBIE BUSA I BĘDZIE DOWOZIŁA UCZNIÓW NA PŁYWALNIĘ!
      OCZYWIŚCIE ZA WŁASNE PIENIĄDZE, BO MINISTERSTWO PO ZA POMYSŁEM NIE DA ANI
      GROSZA!
      DYREKTOR BĘDZIE ŻEBRAŁ WSZĘDZIE PIENIĄDZE NA OPAŁ, MALOWANIE, ŚRODKI CZYSTOŚCI
      A TERAZ NA BASEN DLA WŁSNYCH UCZNIOW!
      MOŻE SZANOWNA PANI SPRAWDZI W TEJ DZIEDZINIE ROZWIĄZANIA OŚWIATY Z NIEMIEC, A
      PÓŻNIEJ ADOPTUJE JE NA GRUNT POLSKI!
    • Gość: Rzadki Re: Radziwiłł: Jeśli basen, to dla wszystkich dzi IP: 62.29.248.* 06.08.04, 09:49
      Rowne szanse dla wszystkich to niestety komunistyczna utopia. Jezeli zakazemy,
      jak chce pani Radziwill, zajec dodatkowych w szkolach to bogatsi, ktorzy na
      razie (na szczescie) posylaja dzieci do szkol publicznych, zaczna je masowo
      posylac do prywatnych. A za nimi pojda najlepsi nauczyciele. I powstanie taka
      sytuacja jak w USA, ze po niektórych szkolach publicznych szczesliwi absolwenci
      nie umieja nawet dobrze pisac po angielsku a na lekcjach uczy sie tak
      skomplikowanych rzeczy jak obsluga sprzetu domowego.
    • Gość: Monika Re: Radziwiłł: Jeśli basen, to dla wszystkich dzi IP: 80.241.131.* 06.08.04, 10:19
      Cóż, wiele lat temu miałam przez jakis czas lekcje z panią Radziwiłl i panem
      Sawickim, których uważam za naprawdę świetnych nauczycieli (szkoda, że były to
      tylko półroczne zastępstwa...).
      Tak jak oni uważam, że nie powinno być segregacji w szkołach - a juz na pewno
      nie są moim zdaniem dopuszczalne takie praktyki, jak dzielenie na klasy w
      zalezności od zamozności i ewentualnie chęci płacenia za tzw zajęcia dodatkowe.
      Moje dziecko chodzi do szkoły państwowej i bardzo, ale to bardzo ja lubi.
      Wszystkie klasy pierwsze miały basen i po 3 godziny angielskiego, co wiązało
      się zresztą z pewnymi dodatkowymi opłatami, rzędu 50 zł miesięcznie. Są kółka
      przedmiotowe i nie tylko (np teatralne) bezpłatne, są godziny wyrównawcze, ale
      są też zajęcia organizowane przez firmy z zewnatrz, jak dodatkowe zajęcia z
      językowe, tańce etc. Możliwe, że akurat okolica jest raczej dobrze sytuowana i
      wszystkich było stać, ale do szkoły chodzą też dzieci z domu dziecka,
      porozrzucane po WSZYSTKICH klasach. Dzieci obyłyby się z pewnością bez tego
      basenu i bez dodatkowej godziny angielskiego, ale mam wrażenie, że w szkole
      mojej córki dzieci traktowane są sprawiedliwie bez względu na swoją sytuację
      rodzinną, zamożność rodziców etc.
      • Gość: Doświadczony Szantaż!!! IP: *.netcafe.waw.pl 06.08.04, 13:45
        "Moje dziecko chodzi do szkoły państwowej i bardzo, ale to bardzo ja lubi.
        Wszystkie klasy pierwsze miały basen i po 3 godziny angielskiego, co wiązało
        się zresztą z pewnymi dodatkowymi opłatami, rzędu 50 zł miesięcznie. Są kółka
        przedmiotowe i nie tylko (np teatralne) bezpłatne, są godziny wyrównawcze, ale
        są też zajęcia organizowane przez firmy z zewnatrz, jak dodatkowe zajęcia z
        językowe, tańce etc. Możliwe, że akurat okolica jest raczej dobrze sytuowana i
        wszystkich było stać, ale do szkoły chodzą też dzieci z domu dziecka,
        porozrzucane po WSZYSTKICH klasach. Dzieci obyłyby się z pewnością bez tego
        basenu i bez dodatkowej godziny angielskiego, ale mam wrażenie, że w szkole
        mojej córki dzieci traktowane są sprawiedliwie bez względu na swoją sytuację
        rodzinną, zamożność rodziców etc."
        Jeśli sami(!)rodzice chcą dołożyć to fajnie.Ale tu(u.p.Radziwiłł!) jest
        szantaż:"Jeśli nie zafundujecie basenu, kina, wycieczki itp. tym , którym się
        nie chce płacić (to często nie jest kwestia zamożności tylko pazerności czy
        chęci!!!!), to nikt nie będzie miał dodatkowych zajęć!!!I to jest świństwo!!!



      • Gość: Belfer Podatnik płaci na dzieci bogaczy w szkołach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.04, 09:39
        szkołach dokładnie tyle samo co na dzieci ubogich!!!
        "A dla bogaczy sa szkoly prywatne - zawsze tak bylo i niech tak zostanie."
        W innych krajach , również USA, dopłaty budżetu do uczniów w szkołach
        niepublicznych nie przekraczają (na ucznia!)50%finasowania szkół publicznych.I
        to po spełnieniu szeregu rygorystycznych warunków.Finansowania przez budżet
        szkół dla bogaczy raczej nie było również w historii - szkoły prywatne były
        prywatne właśnie i utrzymywały się z czesnego!!!



        • Gość: Jacek Re: Podatnik płaci na dzieci bogaczy w szkołach IP: *.brzesko.net.pl 07.08.04, 10:11
          Jedynie szkoły podstawowe (aktualnie sześcioklasowe) powinny być "mieszaniną"
          uczniów (powinny być także obowiązkowe). Gimnazja (jak długo będą istnieć) oraz
          wszelkiego typu szkoły ponadgimnazjalne powinny być nieobowiązkowe, tylko dla
          tych, którzy chcą się uczyć. Zdobycie papierka, w wielu przypadkach po
          najmniejszej linii oporu, nie ma najmniejszego sensu, bo nie idą za tym
          konkretna wiedza i umiejętności. Państwo powinno finansować w 100% publiczne
          szkoły podstawowe, publiczne gimnazja i szkoły ponadgimnazjalne powinny także
          być finansowane przez państwo, ale jakąś część powinni płacić rodzice
          (niepotrzebne by były wtedy wszelkiej maści składki na różnego rodzaju komitety
          szkolne), natomiast szkoły społeczne i prywatne finansują się same, czyli z
          czesnego + tyle procent od państwa, ile płacą rodzice w szkołach publicznych.
          System stypendialny (mądrze opracowany i rzetelnie kontrolowany) pozwoliłby na
          dofinansowanie najbiedniejszych, ale dobrze się uczących. Reszta towarzystwa
          niech zdobędzie jakiś zawód i zacznie zarabiać "kasę". Jacek.
    • Gość: myslak Nawet we wspomnieniach XIX-wiecznych .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 10:32
      Pani Radziwiłł mówi:
      (...)Nawet we wspomnieniach XIX-wiecznych szkoła była miejscem spotkania(...)

      Brawo, brawo!!!
      Nareszcie mamy właściwe wzorce !
      Proponuję nowe hasło edukacyjne: SZKOŁA - MIEJSCE SPOTKAŃ.
      Po co uczyć?
    • hernandez I tylko uczniow szkoda ktorym znow jakas ktos 06.08.04, 10:50
      beznadziejna i niepotrzebna reforme zafunduje, po ktorej winnych nie bedzie a
      prosty lud tego Cziemnogrodu za 4 lata te same osoby na ktore plul wybierze do
      weladzy bo beda glosic hasla odwrotne do tych co glosza teraz
    • Gość: fv Matematyka poboczna ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 11:04
      Niedobrze że z ministerstwa płynie sygnał że matematyka jest nieistotna, że nie
      jest konieczna na maturze. Potem wychodzą ze szkół "humaniści" którzy nie umieją
      liczyć a za to wykuli historię na pałę. I wylatują z pierwszego roku studiów bo
      nie są w stanie opanować analizy matematycznej czy algebry liniowej. Nie są w
      stanie bo się boją, panikują - nie uczyli się matematyki od roku a tu wymagają
      od nich opanowania abstrakcyjnych pojęć, wyobraźni przestrzennej. I tragedia.
    • Gość: claymore "Są na to przecież pieniądze z Unii Europejskiej" IP: *.netten.pl 06.08.04, 11:18
      Dokładnie tak samo niedawno mówiono w Ojczyźnie Światowego Proletariatu,
      np.: "są na to fundusze z SowSojProPekButKomu". Brawo, gospodarka
      centralistyczna wraca!
    • Gość: Kazek Re: Radziwiłł: Jeśli basen, to dla wszystkich dzi IP: *.p-s-inter.net 06.08.04, 12:14
      Szkoda tylko, że to słowa, słowa, słowa...
      już widzę, jak sponsorzy rzucają się na finansowanie szkół... Jak daleko jest
      ta pani od szkoły, w której uczę... Pomysł, by jedni płacili za drugich jest
      może i piękny, ale nie zawiera jednej niestety niezbędnej refleksji - że jednak
      Ci "jedni" muszą się na to zgodzić. A ja wcale nie jestem pewien, czy tak
      będzie i nie uważam, że z kolei mają obowiązek, bo zaraz pojawią się głosy, że
      dlaczego rodzic harujący cały dzień w budżetówce czy gdziekolwiek, by zapewnić
      jakiś poziom swemu dziecku, ma pomagać finansowo rodzicowi, który np. chleje
      pół życia i „mu się urodziła ósemka”. To tylko przykład, ale takie argumenty
      się pojawią. Ja się z tym mogę do końca nie zgadzać, ale trochę prawdy i w tym
      jest. Jak daleko jest Pani Radziwiłł od życia...
      Inna rzecz, że w szkle w której pracuję, a jak sądzę, i w wielu innych, tak
      naprawdę to już funkcjonuje, i dobrze. Jeśli dwoje, troje dzieci z klasy
      naprawdę nie stać na ten basen, to wkracza rada rodziców i zawsze się to jakoś
      rozwiąże. Jednak wprowadzenie tego jako kwestii ustawowej spowodowałoby tylko
      rozrost cwaniactwa. Zresztą i tak widzę, że część rodziców w klasie, w której
      mam zaszczyt być wychowawcą, mimo trudnej sytuacji staje na głowie, by dzieciom
      pomóc, a są i tacy, którzy wcale nie będąc w takiej sytuacji, po prostu
      wyciągają rękę...
      W każdym razie jako rodzi, jak tylko pomysły pani Radziwiłł wejdą w życie,
      zaraz ogłaszam, że mnie nie stać na nic. Niech inni się zrzucają na mnie.
      Ciekawe, na podstawie jakich kryteriów by to miało być osądzane. Zaświadczenia
      o zarobkach? Nie żartujmy. Jak daleko jest pani Radziwiłł od prawdziwej
      szkoły...
      Dodajmy do tego, że dotychczasowe reformy tej pani spowodowały, że wiele np.
      wiejskich dzieci ma po prostu dalej do szkoły, spędza codziennie po 2 godziny w
      cudownych "gimbusach", że o ok. 10% mniej, niż 10 lat temu, w ogóle kontynuuje
      naukę po podstawówce...
      No i ta jej wspaniała matura, którą wówczas wprowadzano wbrew prawu, a tym
      bardziej wbrew prawom maturzystów (co znakomicie pokazuje, że pani Radziwiłł
      bardziej troszczy się o swoje ideolo -zupełnie zresztą nielewicowe- niż o
      uczniów).
      • Gość: Czuwaj Re: Radziwiłł: Jeśli basen, to dla wszystkich dzi IP: *.proxy.aol.com 06.08.04, 18:11
        Kazek,czy to jest mozliwe ze p.Radziwill i Spolka dopuszczaja sie sabotazu?
        Wydaje mi sie za ich pociagniecia celowo torpeduja logike i doswiadczenie
        ostatnich stu lat. O ile tak to w imie czego? Czyzby chcieli wyprodukowac
        bezuzyteczne grono zasniedzialych intelektualistow, plodzacych niezdrowe
        polityczne i socjalne ideje i karmic nimi bezwiedne spoleczenstwo? O ile tak to
        niech Pan Bog ma Polska i Polakow w swej opiece...a moze tak zrobic bezkrwawa
        rewolucje i gremialnie wziac udzial w wyborach....
        • Gość: Kazek Re: Radziwiłł: Jeśli basen, to dla wszystkich dzi IP: *.p-s-inter.net 06.08.04, 22:48
          "a moze tak zrobic bezkrwawa rewolucje i gremialnie wziac udzial w
          wyborach.... " - tak, bez wątpienia. Co prawda niedobrze czasem mi się robi
          przy kolejnym wybieraniu mniejszego zła, ale jednak trzeba. Tłumaczę to swoim
          wychowankom do znudzenia, że jeśli nie będa głosować, to matematycznie oddają
          głos na tych, których nie lubią.


    • Gość: feli NIESAMOWITE IP: *.lanet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 12:22
      To ja w takim razie nie chcę posyłać swoich dzieci na basen szkolny. Mogą
      chodzić na zwyczajny. Tam płacę za bilet tylko swojego dziecka. Dlaczego
      mam "dyskretnie" sponsorować dzieci moich znajomych, którzy wolą pobalangować,
      albo siedzieć na bezrobociu, bo im się należy. Nie widzę powodu, dla którego
      miałabym w ten własnie sposób dotować czyjeś lenistwo.
    • Gość: M Re: Radziwiłł: Jeśli basen, to dla wszystkich dzi IP: *.elk.mm.pl 06.08.04, 13:22
      A ja zwróciłam w wypowiedzi pani Radziwiłł uwagę na zdanie "w oświacie małe
      jest piękne".Tylko jak to sie ma do rzeczywistości, kiedy w ramach oszczędności
      funduje się nauczycielom i uczniom klasy 30+osobowe?Tak to znów piękna teoria
      rozmija się z szarą szkolną rzeczywistością.
    • Gość: Doświadczony Ani złotówki nie zapłacił poseł UW Wierchowicz na IP: *.netcafe.waw.pl 06.08.04, 13:38
      Komitet Rodzicielski w szkole do której chodziło jego dziecko.A był wtedy i
      szefem klubu parlamentarnego Unii Wolności(to partia p.Radziwiłł)i wziętym
      adwokatem.To jak tu wierzyć, że nauczyciel czy urzędnik, który z trudem
      wyskrobie parę złotych na przyszłość swojego dziecka będzie jeszcze finnsował
      potomstwo jakiegoś menela pod wpływem taktownej ;-) perswazji!!!????
    • Gość: geron Re: Radziwiłł: Jeśli basen, to dla wszystkich dzi IP: *.icpnet.pl 06.08.04, 14:12
      Oj kobieto! Naprawdę najbardziej się przysłużysz tem krajowi i całej oświacie
      idąc na zasłużoną (niezasłużoną) emeryturę! Wprowadziłaś religię do szkół de
      facto jako obowiązkowy przedmiot i tym samym państwo wzięło na siebie
      utrzymanie tysięcy katechetów kościelnych. Ani to rozsądne, ani demokratyczne.
      Państwo które utrzymuje jakieś wyznanie nie jest państwem neutralnym
      światopoglądowo. Dlatego nie ma i nie będzie powszechnego, bezpłatnego dostępu
      dzieci do basenów i innych form aktywności. Każdy normalny obywatel wie, że
      przez takich jak ty, utrzymujemy tysiące kapelanów na wszystkich płaszczyznach
      działalności państwa a i klasztory, kościoły, "caritasy" a nawet Watykan. Twoja
      ignorancja jest żenująca - zapisz się do LPR albo Ssamoobrony. Moralność taka
      sama a i poglądy zbliżone.
    • Gość: Belfer Podatnik dopłaca do dzieci bogaczy w prywatnych IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.04, 23:43
      szkołach dokładnie tyle samo co do dzieci ubogich!!!
      "A dla bogaczy sa szkoly prywatne - zawsze tak bylo i niech tak zostanie."
      W innych krajach , również USA, dopłaty budżetu do uczniów w szkołach
      niepublicznych nie przekraczają (na ucznia!)50%finasowania szkół publicznych.I
      to po spełnieniu szeregu rygorystycznych warunków.Finansowania przez budżet
      szkół dla bogaczy raczej nie było również w historii - szkoły prywatne były
      prywatne właśnie i utrzymywały się z czesnego!!!

    • Gość: Miko jedni będą płacić za drugich IP: 129.105.228.* 07.08.04, 02:37
      "jedni będą, oczywiście w taktowny sposób, płacić za drugich"

      Czy nie jest to kolejny przyklad uczenia dzieci typowego dla Polski cwaniactwa?
      Bo jak ustalic obiektywnie kto ma placic za innych a kto ma miec za darmo?
      Zdaje sie, ze to kolejny przyklad promocji lenistwa i kombinatorstwa.

      "Nie znajdzie pan książki czy badania, które by mówiły, że mieszanie dzieci z
      różnych środowisk jest złe"

      Bardzo zle wspominam swoja szkole podstawowa i bardzo dobrze swoje liceum. Z
      dzieciakami z podstawowki nie mialem wspolnych zainteresowan - wszystki marzyli
      o tym zeby isc do zawodowki i szybko zaczac zarabiac pieniadze. Dopiero w
      liceum znalazlem przyjaciol - ludzi o ciekawych zainteresowaniach i wysokiej
      kulturze osobistej.
      Podsumowujac, dla mnie mieszanie bylo najgorszym mozliwym rozwiazaniem. Bo co
      ja moge miec wspolnego z osobnikiem, ktory na moj widok w tramwaju komentuje:
      "Nienawidze kujonow, jak bym mogl to bym wszystkich wystrzelal"?
      Mieszanie porzadnych uczniow z penerstwem to po prostu znecanie sie nad tymi
      porzadnymi.
      Nie rozumiem dlaczego w Polsce zawsze obowiazuje zasada "rownaj w dol"

    • Gość: Veroce Re: Radziwiłł: Jeśli basen, to dla wszystkich dzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.04, 15:25
      Jestem przerażony perspektywą lansowania "równania w dół" w oświacie i
      hamowania wszelkich inicjatyw społecznych rodziców. Doszło do tego, że:
      - nie wolno organizować jakichkolwiek zajęć pozalekcyjnych finansowanych przez
      rodziców ( a jak wiadomo szkoły nie mają srodków na zajęcia bezpłatne), bez
      przymusowego dofinansowania dla dzieci często lawirantów społecznych. ( bo nie
      sądzę, by pojedyńczych przypadków prawdziwej biedy rodzice nie zaspossorowali)
      - moralnie podejrzane stają się wyjazdy na "zielone szkoły" i tylko potrzeć
      jak zostaną napiętnowane medialnie
      - mamy do czynienia z procesem "rozkułaczania intelektualnego polskiego
      społeczeństwa"
      - celem mediów stało się degradowanie polskich szkół publicznych
      • Gość: mary Re: Radziwiłł: Jeśli basen, to dla wszystkich dzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 21:53
        ....i degradowanie polskiego nauczyciela.
    • Gość: gucio Re: Radziwiłł: Jeśli basen, to dla wszystkich dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 21:17
      Bardzo niedobrze Pani Radziwił nam radzi:- równać w dół. Mam pytanie czy już
      Pani minister zrezygnowała ze swoich zarobków ministra i zadowala się poborami
      przeciętnego nauczyciela, czy pójdzie pani do lekarza który w czasie studiów w
      swoją naukę angażował się tak - jak największe obiboki na jego roku, czy za
      kierownicą Pani ministerialnego samochodu zasiada kierowca po standartowym
      kursie na prawo jazdy itd, itd. Rywalizacja towarzyszy człowiekowi od zaraniów
      naszej cywilizacji, to dzięki niej następuje rozwój, a Pani Co proponuje?
      • Gość: pola Re: Radziwiłł: Jeśli basen, to dla wszystkich dzi IP: *.wroclaw.mm.pl 11.08.04, 15:47
        Pomysł darmowych korepetycji dla niezamożnych pojawił się w mojej szkole.
        Koleżanka matematyczka, znakomity dydaktyk, po przejściu na emeryturę nudziła
        się w domu i wystąpiła do dyrekcji z inicjatywą nieodpłatnego douczania dzieci,
        których na korepetycje nie stać. Dyrekcja rękę koleżanki ucałowała z radości,
        salkę na zajęcia udostępniła, rzecz rozpropagowała i... tyle. Dzieciaki ani
        myślały zostawać dwa razy w tygodniu po lekcjach. Rozmowy z rodzicami też nic
        nie dały. Czy mam go tu na siłę do stołu przywiązać?- pytał retorycznie
        indagowany w tej sprawie ojciec. Niestety, ci którzy się kiepsko uczą,
        najczęściej do nauki się nie przykładają i trudno ich zmusić do dodatkowego
        wysiłku.Pozostałe pomysły Pani Minister też nie wytrzymają próby polskiej
        rzeczywistości.No ale cóż- dziennikarz pyta, Pani minister odpowiada.
        • Gość: myslak Re: Radziwiłł: Jeśli basen, to dla wszystkich dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 17:34
          Marne szanse mają w szkołach średnich liczne, dodatkowe zajęcia, które mają być
          dla zdolnych "protezą" uśrednionego poziomu na lekcji.

          Jeśli wielu uczniów (a u nas 40%) dojeżdża spoza miasta, nie ma mowy, by
          zostali po 15.00 w szkole (bo tak zazwyczaj kończą się lekcje).
          Olimpijczycy - inna bajka- ale zwykły uczeń nie poświęci popołudnia.
          Pani minister daaawno nie była w szkole, nie rozmawiała z uczniami ;)
    • Gość: xxx A ona te wszystkie głosy ma w nosie!I tak wróci do IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.04, 09:08
      MENiS i bedzie zwalczać konkurencję dla szkół niepublicznych (chyba akurat jej
      chodzi o katolickie typu Przymierza Rodzin ;-)]!!!
    • Gość: Belfer A oni mają nasze głosy w nosie i robią swoje - IP: *.netcafe.waw.pl 26.08.04, 18:14
      realizują program:"Porządne i bezpieczne wykształcenie w szkole prywatnej za
      1000 miesięcznie albo katolckiej za 600.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka