Dodaj do ulubionych

studiowanie

03.09.04, 23:31
Czesc...dostalam sie na socjologie na UŚ... bardzo prosze o wszelkie rady, na
co zwrocic uwage, prosilabym takze o wymienienie choc kilku przedmiotow z
ktorymi sie spotkam w pierwszym semestrze, a moze ktos podpowie jakies tytuly
ksiazek??... za wszelkie wskazowki wielkie dzieki
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ninusia6 Re: studiowanie 03.09.04, 23:32
      dodam jeszcze ze to socjologia magisterska, dzienna :)
    • tak_zwany Re: studiowanie 04.09.04, 00:26
      Nie znam specyfiki UŚ, ale słyszałem, że socjologia tam niezła. W końcu macie
      tam Wodza;)
      Na pewno będziesz miała ogólny kurs socjologii - różnie się to nazywa: Wstęp lub
      Wprowadzenie Do Socjologii, Socjologia Ogólna lub po prostu socjologia. Taki
      kurs, gdzie poznajesz podstawy dyscypliny. Tematy są bardzo zindywidualizowane.
      Jeżeli chcesz, to sugeruję poczytać podręczniki Barbary Szackiej lub Piotra
      Sztompki. Aha, jest jeszcze Norman Goodman, ale tego ja akurat nie lubię. Coś z
      tego na pewno każą Ci na ten kurs przeczytać.

      Niestety nie wiem, jak wygląda rozkład zajęć na UŚ, a ich strona internetowa
      bije rekordy w nieczytelności. Być może statystyka - tutaj mogę polecić np.
      Blalocka "Statystyka dla Socjologów". Przy statystyce mam zasadniczo jedną
      sugestię - BEZWZGLĘDNIE być na bieżąco. Jeżeli w pewnym momencie przestaniesz
      rozumieć, nie ruszysz dalej. Statystyka wbrew pozorom nie jest trudna nawet dla
      "humanistów", pod warunkiem, że nie nastawiają się "a ja i tak tego nie
      zrozumiem". Trzeba włożyć trochę wysiłku...

      Zapewne będzie też jakiś kurs historii myśli społecznej. Ciężko coś sensownego
      doradzić, nie znając specyfiki - ot, trzeba czytać lektury, starać się jak
      najwięcej zapamiętać z nich, rozumieć sens myśli autora. To zresztą rada
      dotycząca ogólnie studiowania - unikać "pamięciówy", a starać się zrozumieć
      sposób myślenia czy określoną teorię. Na tych studiach trzeba myśleć - to bardzo
      pomaga...

      W sumie to ciężko mi coś napisać, gdyż nie wiem, co oczekujesz. Przejrzyj inne
      wątki na tym forum - zawarłem tam trochę rad i tekstów, które na ogół czyta się
      na socjologii. Postaraj się ukonkretnić swoje oczekiwania, a z chęcią pomogę...

      A o UŚ to z pewnością najwięcej wie Richelieu...
    • r.richelieu Re: studiowanie 04.09.04, 14:23


      no to tak
      Demografia. Halladin prowadząca, wykłady dość ciekawe, jak nas ta dyscyplina
      interesuje. Nie wiem czy konieczne jest opisywanie przedmiotów, bo może się
      okazać, że opisuję doskonale znającemu. Zresztą jets też Tak_Zwany ;) a
      charakter przedmiotów wszędzie jest taki sam. Więc przedmiot matematyczny,
      jeśli podejdzie się do niego odpowioednio, bo miałam i takie kwiatki
      ćwiczeniowe na zastępstwoie, które z matmą jakoś daleko były. Matematyczny, bo
      tu właśnie są analizy, tabele życia itd. Rocznik statystyczny to popierwsze, po
      drugie, Holzer "demografia", a po trzecie każdy przedmiot matematyczny musi
      mieć przede szystkim dobrego ćwiczeniowca coby wytłumaczył, bo z podręcznikami
      może być kiepsko gdyby je samemu analizować. Dlatego jeśli już podręczniki, to
      dla własnego przypomnienia, a nei uczenia się od nowa.


      Wstęp do socjologii. Przedmiot wydający się banalny i zdarza się być
      sprowadzany przez infantylnych asystentów do poziomu pogadanki o dupie maryni.
      Jak sama nazwa wskazuje powinien przedstawić anm wszystko czego będziemy się
      uczyć w skrótowej formie. Ja mam wrażenie, że jest on zbudowany na zasadzie
      uczenia dzieci w przredszkolu, aby to co wiedzą skojarzyć z tym czego nie
      wiedzą lub inną, bardziej dorosłą nazwą, której nie znają. Więc tu niemal
      zawsze wydaje się, że cały przedmiot doskonale znamy. Prowadzi Świątkiewicz,
      egzaminuje ustnie i jest to bardzo przyjemny egzamin. Kiedy się gadało na
      lekcjach ;) w ciągu roku to po dwóch semestrach musi się meić co do gadania na
      egzaminie. Podsręczniki.. zależy na jakiego ćwiczeniowca trafisz. Goodman jest
      faktycznie popularny mimo tego, a może właśnie dlatego, że jest napisany
      językiem lekkim, łatwym i przyjemnym i nadaje się właśnie dla świeżoupieczonych


      Historia filozofii. Ciekawie, hm, dla lubiących filolofię i w ramach polskiego
      w liceum mieli duży z nią kontakt. Dla reszty może się przedmiot wydawać nudny
      i w dodatku przeładowany ogromem nazwisk, jednak da się je ogarnąć zwłaszcza,
      że wykładowca (Noras) lubi wtrącać co i rusz dygresje. hehehe. Oczywiście jest
      to wspaniały zabieg antyspaniowy, ale niezainteresowanym może pozostać wiedza o
      tym, czy filozof X wolał rude czy czarne zamiast szkoły, którą stworzył.
      Egzamin ustny do przejścia


      Logika. Typowy zwalacz z nóg na pierwszych zajęciach. Jako że socjolog to
      zazwyczaj osoba pod tytułem "Bo ja proszę pana nic nie umiem z matmy" to
      wrażenie, że sobie człowiek nie poradzi jest ogromne. I tu, podobnie jak z
      demografią czy statystyką, jak już powiedział Tak_Zwany, wymagana jest
      systematyczność. Jednak o to się nie powinnaś martwić, że Ci jej braknie, bo
      kolosy mogą być w trakcie semestru aż 3, wynikiem czego na egzamin przychodzimy
      przygortowani. Egzamin ustno-pisemny. Mnie się trafił jawspanialszy z
      prowadzących, ale, że na pierwszym semetrze nie byłam jeszcze na UŚ stąd nie
      będę wymieniać z nazwisk, kto jest taki rewelacyjny. UŚowcy logikę mają z
      Szymankiem a to całkiem ok wykładowca. Podręcznik nie był potrzebny


      Historia. Jak licealna historia, tyle że najnowsza, hm, XX wieczna, choć z
      większym naciskiem na umiejętność naszego wyciągania wniosków, niż na idioten-
      machinen klepanie dat. Egzaminu nie ma, jakiś referat trzeba przygotować jeden
      i wsio.


      Historia myśli społecznej. Wodza mamy? No tak, Facet ma język barwny,
      kwiecisty, ba, nawet rubasznie-przaśny. Wtrąca to tu to tam anegrodtki, ruca
      się po sali i po tablicy i po drzwiach i po zadrzwiach. Wychodzi, wchodzi.
      Pełno. Mi tu zarzucano język przaśny, bo Wodza mie widzeli, hehehe. Jakże inny
      to sposób prowadzenia zajęć od posiedzenia na stołku na biurkiem i jednostajnym
      głosem ze wzrokiem wbitym w nieokreślony punkt wykładanie ciurkiem jak krew z
      nosa. Brr. Egzamin dla nauczonego prosty, a generalnie Wódz nie lubi stawiać
      dwójek. Czego nie można powiedzieć o pani Wódz z chociażby pracy socjalnej
      (gwłturety). Ćwiczenia zaś z historii myśli są nudne. Tekst, omawianie tekstu,
      którego nikt nie chce omawiać, i znowu tekst.. Sztandarowym podręcznikiem jest
      Szacki, choć Wódz tak ciekawie opowiada, że i bez szackiego się można obejść.
      Tyle, że socjolog powinien znać to dwutomowe wydanie, do nabycia za jedyne 49
      zł z pwn ;)
    • ninusia6 Re: studiowanie 05.09.04, 21:27
      Dziekuje bradzo za informacje...
      pozdrawiam
      • lejgres Re: studiowanie 09.12.04, 00:03
        Nie wiem czy to co Ci napisze uznasz za cenne...ale jestem na drugim roku i nie
        moge powiedzieć zeby egzamin u Światkiewicza był miły łatwy i przyjemny:/ oblał
        około 30 osob. ja niestety byłam jedna z nich i miałam poprawke we wrześniu.
        Ponoć che udowodnić, zę ma dużo do powiedzenia na naszym wydziale. na wykłady
        nie musisz chodzić, chociaż wykład z logiki moze być pomocny w napisaniu
        kolosa. Uważaj na Węgrzyn. Zrobi jedno kolokwium, aleśrednio sympatyczne. Jeśli
        czujesz sie na siłach postaraj sie zawalczyć o 5 z WDS-u. Czytaj texty z WDS-u
        w drugim semestrze ...zajecia sa prowadzone w taki sposob, ze wydaje sie ze nie
        ma sensu sie wysilać, ale potem na egzaminie w czerwcu obowiazuje cały materiał
        ( niestety tez to czego nie omowiliście). Czasami sie zdarza, ze Halladin
        przepisuje ocene z kolokwium.Ponoć z napisanego kolosa czyta tylko pierwsze i
        ostatnie pytanie takze sie postaraj chociaż na te dwa odpowiedzieć
        poprawnie:)...nie wiem co jeszcze może ci sie przydać...Filozofia to sama
        przyjemność..>Pare osob oblało na egzaminie z wstepu do prawoznawstwa. Nie jest
        to strasznie skomplikowane wystarczy wykuć. Nie wierz w to, ktokolwiek
        zapamietuje twarze na wykładach...ja nie chociałam na żadne i jakoś jestem na
        drugim roku:)nie pozostaje mi nic innego jak życzyc ci powodzenia:)
    • isabeau Re: studiowanie 09.09.04, 10:40
      hej,
      gratuluję trafnego wyboru ;)
      służę pomocą i radą - sama skończyłam socjologię na UŚl. nieco ponad rok temu.
      Jeżeli masz jakieś pytania, napisz do mnie: isabeau@gazeta.pl
      Powodzenia
      • tak_zwany Re: studiowanie 09.09.04, 16:41
        Może podzielisz się z nami na tym forum "jakimiś" doświaczeniami?
        • r.richelieu Re: studiowanie 29.03.06, 18:03
          .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka