Gość: osm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 00:10 Ale AFERA! A znizki dla rodzin kolejarzy, a kliniki rzadowe, osrodki wczasowe itp. Wielkie mi mecyje. A moze pani redaktor zal dupe sciska? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pavle Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia 03.12.04, 00:17 > Ale AFERA! ... > A znizki dla rodzin kolejarzy, w większości wycofane > a kliniki rzadowe, były nieśmiałe próby wycofania > osrodki wczasowe itp. komercjalizują się > Wielkie mi mecyje. A moze pani redaktor zal dupe sciska? może. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.l3.c5.dsl.pol.co.uk 03.12.04, 02:10 Mysle ze nikogo nie sciska, a warto o tym wspomniec przy okazji zabobonu o nieskich zarobkachpracownikow tej uczelni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 03.12.04, 09:38 dokladnie to chyba normalne, ze pracujac w jakiejs firmie dostaje sie jakas premie. mnie to ani nie dziwi, ani nie boli. wiem ile zarabia sie na uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thorp Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.ae.poznan.pl 03.12.04, 10:31 Nawet jeżeli zarabia się sporo (w co wątpię), no to z tego co pamiętam, to pracownicy naukowi UJ nie mogą dorabiać sobie na innych prywatnych uczelniach, to niech mają chociaż jakieś dodatki pozapłacowe ze swojej uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Panda Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.krakow.pl 04.12.04, 17:45 i tu sie myslisz bo jesli nie moga wykladac na innych uczelniach to jakim cudem i w goethe institut i w innych szkolach sa lektorzy wlasnie z UJ sama mialam zajecia z 3 takimi osobami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pj Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 12:45 Zupelnie nie rozumiem, w czym rzecz. UJ jest pracodawca, ktory ma prawo w ramach umowy o prace nadac swoim pracownikom dodatkowe przywileje, np. system stypendialny dla ich dzieci. Jesli ktos czytal Swiat wedlug Garpa, to wie, ze matka Garpa przyjela prace w colledzu dlatego, ze jako pracownik tegoz miala prawo do stypendium dla swojego syna (tzn Garpa). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Sa takie uczelnie na Zachodzie IP: *.levels.unisa.edu.au 03.12.04, 00:17 Gdzie takze obowiazuje to prawo. Jesli do przywilejow tych wlaczeni sa takze elektrycy i sprzataczki zatrudnione na stale oraz inny personel, to nie widze w tym nic zlego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robas Ale sa to uczelnie prywatne, nie panstwowe.... IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 03.12.04, 01:02 Co robi sobie uczelnia prywatna, to jej sprawa. Natomiast, UJ jest uczelnia, utrzymywana przez budzet panstwowy, a wiec ze spolecznych pieniedzy. I to jest kolosalna roznica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kleks Proste rozwiazanie IP: *.acn.waw.pl 03.12.04, 01:14 Pracownicy uczelni, ktorych dzieci studiuja na studiach platnych tejze uczelni moga ubiegac sie u pracodawcy o zapomoge w wysokosci 50% kosztow nauki dziecka. Wyjdzie na to samo? No oczywiscie, ze wyjdzie na to samo. Ale bedzie w 100% legalne i nikt sie nie przyczepi. Dopoki nikt tych dzieci nie przyjmuje bez egzaminow na studia, albo nie zalicza im wykladow na zasadach innych niz wszystkim studentom, to afery nie widze. To chyba normalne, ze pracodawca pomaga pracownikom (wiem, w wielu firmach nienormalne, na szczescie nie wszystkich). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: Proste rozwiazanie IP: *.dynamic.hinet.net 03.12.04, 10:24 Ja tez nie widze tu zadnego poblemu. Ci ludzie ksztalca nasza mlodziez. Moze czas by zaczac cenic wykladowcow. Popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robas Czyli robia sobie dobrze, za spoleczne pieniadze.. IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 04.12.04, 05:51 to wszystko fajnie, ale musze sie powtorzyc: dopoki robi to firma prywatna, nie widze problemu. Natomiast, poniewaz robi to uczelnia, ktora utrzymuje budzet, to sprawa wyglada inaczej. Jesli ktos ma zle warunki finansowe, to powinien dostac stypendium czy pozyczke. Natomiast robienie sobie dobrze na cudzy koszt jest inna sprawa. Niech przestana brac pieniadze budzetowe, a nie bedzie pretensji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Ale sa to uczelnie prywatne, nie panstwowe... IP: *.indy.rr.com 03.12.04, 01:40 Pracuje na uniwersytecie stanowym w Indianie, USA. Dzieci pracownikow maja znizke 50%: www.indiana.edu/~uhrs/benefits/Fee-letter.htm Jest o jeden z dodatkow dla pracownikow, tak jak wplaty na plan emerytalny i na ubezpieczenia zdrowotne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Manu Re: Ale sa to uczelnie prywatne, nie panstwowe... IP: *.itap.purdue.edu 03.12.04, 04:08 Pracuje na Purdue University w tymze samym stanie. Rowniez mamy znizke 50% dla rodzin (nie tylko dzieci) wszystkich pracownikow. Tak jest na wiekszosc (wszystkich?) uniwersytetow w USA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pimp Re: Ale sa to uczelnie prywatne, nie panstwowe... IP: 193.91.25.* 03.12.04, 10:42 i rozumiem, że uczelnia utrzymuje się z budżetu państwa. i przywileje są tylko dla dzieci dobrze postawionych pracowników, a nie dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Manu Re: Ale sa to uczelnie prywatne, nie panstwowe... IP: *.cyto.purdue.edu 03.12.04, 17:47 Zle rozumiesz. Uczelnia utrzymuje sie z dochodow z licencji na technologie tu stworzone, pieniedzy prywatnych darczyncow, dochodow z czesnego oraz funduszy stanowych (czyli "z budzetu"). Znizki sa dla wszystkich pracownikow uczelni (poczynajac na sprzataczkach, konczac na prezydencie uniwersytetu i provoscie). Tak jest na wszystkich uczelniach w USA. Podobnie moze byc na UJ. Nie ma w tym nic dziwnego. GazWyb szuka sensacji tam gdzie sensacji nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
chimek Re: Ale sa to uczelnie prywatne, nie panstwowe... 03.12.04, 23:21 Jestem elektrykiem na stalym kontrakcie obslugujacym jeden z uniwersytetow w Australii. Moja zona ksztalci sie na tym uniwersytecie placac znacznie zredukowane czesne. Dwa lata temu uniwersytet umozliwil nam zaciagniecie pozyczki na dom na znacznie korzystniejszych warunkach niz te w banku. Jest jeszcze pare innych benefitow w kontrakcie. Uniwersytet nie jest prywatny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robas W Polsce nie ma stanowych uniwersytetow. IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 04.12.04, 05:54 Sa jedynie panstwowe i prywatne. Panstwowe utrzymywane w wiekszosci z budzetu centralnego (czesciowo z oplat za studia) i prywatne z prowadzenia dzialalnosci gospodarczej. Natomiast budzet federalny US nie utrzymuje uniwersytetow, chociaz organizuje doplaty do szkol publicznych, ktore sa bezplatne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bee Re: Ale sa to uczelnie prywatne, nie panstwowe... IP: *.dhcp.unc.edu 03.12.04, 19:02 Duke (jeden z uniwerkow w Pln Karolinie) doplaca 75% czesnego dzieci pracownikow, ktorzy pracuja dla Duke'a co najmniej 5 lat. Zasada na uniwerkach stanowych jest tez prosta w innym aspekcie placenia za czesne: studenci mieszkajacy w danym stanie placa znacznie nizsze czesne niz ci spoza stanu. I co? Jest sie o co burzyc? UJ nie lamie prawa - a stara sie zadbac o pracownikow i ich rodziny w dostepny mu sposob. TEz jest o co robic wielkie halo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BumBum Re: uczelnie stanowe to cos w rodzaju panstwowych! IP: 129.81.192.* 03.12.04, 17:50 Piszesz "robas" z USA - powinienes wiec wiedziec, ze w USA takie przywileje (Tuition Waver) bardzo czesto oferowane sa dla czlonkow rodzin (corka, syn, zona, lub maz pracownika) pracownikow uczelni. I dotyczy to nie tylko uczelni prywatnych ale i wielu uczelni STANOWYCH (fundowanych z budzetu stanowego)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robas Co w zupelnosci niczego nie zmienia... IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 04.12.04, 05:57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.m. Re: Ale sa to uczelnie prywatne, nie panstwowe... IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.12.04, 22:15 zgadzam sie z ta opinia w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: idiotslayer NA SORBONIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 11:14 dzieci wykladowcow maja rowniez oplacane darmowe/dotowane wyjazdy do rzadowych osrodkow wypoczynkowych (np gujana fr.)i nikt nie robi afery. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator2 Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 00:17 Mogę jeszcze dopisać prąd za 20% ceny dla pracowników zakładów energetycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abs Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.laczpol.net.pl 03.12.04, 00:19 Co na to Rzecznik Praw Obywatelskich? Czy to nie jest łamanie kostytucyjnej zasady równości i dyskryminacja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.adsl.univie.ac.at 03.12.04, 00:22 tez nie widze w tym nic specjalnie zlego, jesli sie wezmie pod uwage w jakiej kondycji finansowej jest polska nauka. Chyba lepsze to w3yjscie, niz gdyby docent dorabial ile sie da na prywatnej uczelni (oby jednej!)czyniac to nota bene kosztem jakosci pracy na UJ, aby utrzymac rodzine zapewniajac dzieciom czesne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ice girl Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.237.104.109.adsl.hvi.worldonline.dk 03.12.04, 00:22 ale odkrycie na lodzkim jest tak samo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koloratura Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.04, 00:26 Znam szereg wyższych szkół prywatnych, a więc - nastawionych na zysk - gdzie obowiązuje identyczna zasada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f to nie afera, ale nie jest to tez dobra zasada, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 00:31 to sa jednak pieniadze publiczne, placone z podatkow. to nie sa czyste kryteria doboru. dlaczego dzieci, a nie rodzenstwo, albo malzonkowie dzieci lub wnuki etc? zawsze mozna wymyslac takie uzasadnienia, ze ktostam mniej zarabia. Roznie to bywa, ludzie na roznych stanowiskach zarabiaja mniej lub wiecej (niektore stanowiska na UJ wcale nie sa tak zle platne) i wcale nie jest powiedziane, ze poza uniwersytetem zarabiali by wiecej (dla wielu specjalnosci uniwerstytet jest jedynym wyobrazalnym pracodawca). W prywatnej uczelni oczywiscie nie ma problemu, bo to sa prywatne pieniadze, moga z tym robic co chca. A UJ zyje z podatkow, wiec nie bardzo sobie wyobrazam, ze moze dyskryminowac tych, ktorzy mu daja pieniadze na dzialalnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Franek Re: to nie afera, ale nie jest to tez dobra zasad IP: 217.113.230.* 03.12.04, 01:14 Wybacz, ale nie zgodzę się z Tobą. Na studia płatne przyjmuje sie zwykle wszystkich chętnych (względy finansowe powodują ograniczone zainteresowanie). Stąd przyjęcie jakiegoś chetnego nie zabiera miejsca innemu. Nakłady bez tych kilku studentów raczej się nie zmniejszą (studia odpłatne zwykle są zaoczne i nastawione na zysk - z tego właśnie "dorabiają" uczelnie do tych tak szumnie zwanych naszych podatków). To, że właśnie zastosowano "ulgę" dla włsanych pracowników uważam za jakąś sprawidliwość społeczną. Pracownicy państwowych zakładów Orlenu, Stoenu, hut i innych zakładów dostali kupe kasy za ich prywatyzację, a przecież na nie szły pieniądze całego społeczeństwa. Czy tylko sfera budżetu ma być zawsze w d..ę kopana i obstawiana górnolotnymi hasłami, a jednoczesnie grabiona (bo tak należy przyjąć, kiedy się jedno obecuje, a robi drugie). Stąd niech chociaż dzieci ich mają szansę... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: to nie afera, ale nie jest to tez dobra zasad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 01:24 jak juz pisalem nizej: od pomocy spolecznej sa wyspecjalizowane instytucje, ktore powinny kierowac wsparcie do ubogich, ktorzy jej rzeczywiscie potrzebuja, znam niejednego pracownika uczelni, ktory ma kupe szmalu; znam tez niejednego, ktoremu nikt by nikt nie dal innej roboty oprocz uniwersytetu - i to ma byc ta sprawiedliwosc? jezeli trzeba podwyzszyc pensje wszytskim lub niektorym pracownikom, prosze bardzo - to jest normalna droga rozwiazania tego problemu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zz Re: to nie afera, ale nie jest to tez dobra zasad IP: *.swmed.edu / *.swmed.org 03.12.04, 03:04 > Na studia płatne przyjmuje sie zwykle > wszystkich chętnych (względy finansowe powodują ograniczone zainteresowanie). > Stąd przyjęcie jakiegoś chetnego nie zabiera miejsca innemu. Zabiera miejsce studentom dziennym. Studia platne sluza zdobyciu $$$ na studentow dziennych. Osoby przyjete na platne za pol ceny mecza wykladowcow, zuzywaja materialy, sprzet, zasoby biblioteki i zajmuja sale, a dzienni na tym nie korzystaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wazow Re: to nie afera, ale nie jest to tez dobra zasad IP: *.itu.dk 03.12.04, 09:27 To jest normalna zasada. Wszedzie tak jest. Jak pracujesz w Oplu to kupisz tanszego opla, a jak w Locie, to kupisz tanszy bilet lotniczy dla rodziny. To jest norma. Gazeta niedlugo zje wlasny tylekw w poszukiwaniu sensacji. Uczelnia prowadzi studia zaoczne komercyjnie. Powinna jedynie zadbac o to, zeby znizka dla rodizn pracownikow nie wchodzila im "na koszty", tzn. powinni moc opuscic z ewentualnego zysku. Moga tez z kosztow, jezeli sadze, ze to np. podnosi jakosc studiow, albo dodanie studenta jest tanie, bo grupa i tak juz istnieje, etc. Oj, GW GW, gdzie podzialy czasy nieprymitywnego dziennikarstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bee Re: to nie afera, ale nie jest to tez dobra zasad IP: *.dhcp.unc.edu 03.12.04, 19:05 w takim razie wystepuj tez przeciw : znizkom za energie, PKP, LOT,deputaty weglowe itd itd. Wiekszosc z nich to publiczne zaklady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Allla Re: to nie afera, ale nie jest to tez dobra zasad IP: *.aine.pl 03.12.04, 19:54 Z tego co wymieniłeś to tylko PKP i kopalnie są państwowe. Reszta jest prywatna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: view_source WYBORCZA JAK "FAKT" WESZY ZA BYLE SENSACJA IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 03.12.04, 00:26 nic nie widze w tym zlego. gw juz naprawde sie wydaje, ze jest ministerstwem prawdy i morlanej slusznosci. uniwersytet jagiellonski jest najgorzje placaca uczelnia w calej polsce. zarabia sie tam o 20 procent mniej niz w innych szkolach wyzszych. ma uj przynajmniej taki gest, ze dzieci pracownikow placa mniej za studia. prosze udowodnic, ze ktos na tym traci zamiast sie lansowac na moralny autorytet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: WYBORCZA JAK "FAKT" WESZY ZA BYLE SENSACJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 00:33 traca ci, ktorzy np. dostaja pensje z uczelni tak samo traca ci, ktorzy mogliby placic mniejsze podatki na uczelnie, bo widocznie stac UJ na to, zeby nie pobierac pieniedzy od czesci ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eldorado Re: WYBORCZA JAK "FAKT" WESZY ZA BYLE SENSACJA IP: *.chello.pl 03.12.04, 01:00 zlikwidowanie znizek => wieksze pensje dla pracownikow => ale tez wieksze czesne za nauke dzieci => czyli mniejszy budzet niz przed zlikwidowaniem znizek mam nadzieje, ze znizki te naleza sie calemu personelowi wiec nikt nie bedzie poszkodowany. poza tym, jesli chodzi o dzieci kadry wykladajacej na uczelni to dziwnie by wyglada jesli rodzic mielby brac pieniadze za ksztalcenie wlasnej pociechy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mj zapomoga IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.12.04, 00:37 Z tego co wiem na UW dzieci profesorskie sa calkowicie zwolnione z oplat za studia wieczorne lub zaoczne. I dobrze! Podniescie najpierw profesorom pensje - babysitter w USA zarabia wiecej niz wielu pracownikow naukowych na naszych uniwerkach! - a potem zastanawiajmy sie nad tym, czy ta zasada jest sluszna czy nie! - na razie jest to bez watpienia forma zapomogi dla nauczycieli akademickich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: zapomoga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 00:44 brawo! racja: jest to zapomoga. co z tego, ze babysitter w stanach zarabia wiecej? a na przyklad profesor UJ zarabia co miesiac wiecej niz kosztuje jedzenie przez rok dziesiecioosobowej rodziny w bandladeshu. I co z tego? profesor dostaje pieniadze na pensje od podatnikow. wiec dlaczego maja byc oni jeszcze dykkryminowani przy przyjeciu na studia. jezeli ktos je zbyt biedny (wcale niekoniecznie musi to dotyczyc dzieci pracownikow UJ, dzieci pracownikow MPO moga byc mniej zamozne), to jest to sprawa stypendiow socjalnych etc. Ale tylko wtedy, jezeli jest zbyt ubogi, zeby zaplacic na normalnych zasadach. Jak profesorowie, rektor i dziekani sobie zaloza prywatna uczelnie, to niech daja swoje pieniadze komu chca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mj Re: zapomoga IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.12.04, 00:52 Powtarzam: mowa jest o studiach platnych - czyli o prywatnej uczelni funkcjonujacej rownolegle z panstwowa - owszem, jest to sytuacja cokolwiek niezreczna, ale chyba nie chcesz powiedziec, ze nalezaloby w zwiazku z tym zabronic uniwersytetom panstwowym prowadzenia takiej dzialalnosci: po pierwsze - prawdopodbnie by zbankrutowaly; po drugie - nie wiem czy sami zainteresowani pobieraniem nauk byliby zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: zapomoga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 00:56 jakiej drugiej prywatnej uczelni? czy to jest jakas osobna uczelnia, ktora prowadza dla siebie pracownicy naukowi korzystajac z panstwowego majatku? to byloby jeszcze wieksze bagno. studia platne sa taka sama dzialalnoscia uczelni jak bezplatne i nie jest to odrebny budzet i pieniadze zarobione na tych studiach nie sa wlasnoscia pracownikow, tylko uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mj Re: zapomoga IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.12.04, 01:24 No ale tak wlasnie jest - uniwersytety panstwowe prowadza dzialalnosc prywatna korzystajac z majatku panstwowego - tj. z budynkow, sal, bibliotek, nie z pieniedzy ktore budzet przekazuje na uniwerki - i dzieki Bogu, ze tak jest, chociaz oczywiscie Ci, ktorzy placa za studia maja pelne prawo skarzyc sie, ze ich czesne idzie na utrzymanie tego "majatku panstwowego", o ktory panswto najwyrazniej niezbyt dobrze dba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: zapomoga IP: *.debacom.pl 03.12.04, 00:46 ja im (profesorom) tak źle niech sie zwolnią-jak sa takimi kozakami umyslowymi jak sie twierdzi to bez problemu znajda inna lepiej płatną pracę....mi sie nie podobaly zarobki w mojej pracy i to po prostu olałem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mj Re: zapomoga IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.12.04, 00:56 Gość portalu: robert napisał(a): > ja im (profesorom) tak źle niech sie zwolnią Juz to robia: wyjezdzaja do Niemiec, Anglii, wloch, Stanow - szczegolnie jesli zajmuja sie mniej popularnymi dziedzinami, a nie marketingiem, stosunkami miedzynarodowymi, etc... Naprawde chcesz tego? Wypasionych wydzialow prawa i marketingu i kompletnego uwiadu polonistyki, filozofii, biologii, historii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: zapomoga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 00:58 to niech im podniosa pensje, a nie robia w konia ludzi, ktorzy placa podatki na ich wynagrodzenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miop Re: to jest forma wynagrodzenia w naturze jelopku IP: 195.136.193.* 03.12.04, 03:43 tak jak najemnicy w iraku zamiast sie ubezpieczyc obciazyli wlasnie podatnikow ryzykiem checi zarabiania na wojnie (renty specjalne dla wdow tych ryzykantow wlasnie bedziemy placic) wole osobiscie placic z podatkow profesorom czy doktorom w naturze niz zabijakom w mundurach ktorzy po powrocie do kraju jak afgancy czy najemnicy z wietnamu chetnie wynajma sie wladzy do tlumienia demonstracji i strajkow jako nowe krwawe ZOMO jedyna niedogodnosc takiego swiadczenia ze jest nie w formie pienieznej z pakietu funduszu socjalnego i dlatego moze wlasnie rodzic patologie klanow rodzinnych co widac szczegolnie na wydzialach prawa czy medycyny dodatkowo nie wszyscy sprawiedliwie maja dostęp do swiadczen funduszu socjalnego bo czesc jest rezerwowana na doplaty zmniejszajac inne swiadczenia ciekawe czy panstwo pobiera vat od oplat za studia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sd Re: WYBORCZA JAK "FAKT" WESZY ZA BYLE SENSACJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 07:33 >> prosze udowodnic, ze ktos na tym traci zamiast sie lansowac na moralny autorytet. prosze uprzejmie: pracownicy bez dzieci sa pokrzywdzeni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajet 100% racji IP: 62.29.137.* 03.12.04, 13:26 gdy zobaczyłem, o co chodzi w artykule, szczena mi opadła. Jak można napisać takiego gniota? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pimp polecam UW! IP: 193.91.25.* 03.12.04, 00:32 nepotyzm kwitnie na każdym kroku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfred Gracz W PORZADKU!!! IP: *.cc.shawcable.net 03.12.04, 00:33 Nie ma nic w tym zlego! Tak jest wszedzie na swiecie. Dzieci pracownikow Harvardu i Oxfordu maja znizki z uwagi na wklad ich rodzicow w rozwoj uniwersytetu. W 100% popieram chociaz sam nie korzystam. Niepotrzebna histeria. Autor tekstu desperacko szuka drogi do slawy. Koledzy z redakcji wykryli machloje na Uniwersytecie Gdanskim, przysolili pralatowi Jankowskiemu - a ja co? Ja tez chce byc slawny, ja tez chce premie. Tez mi sie nalezy!!! Magdzia, musisz sie lepiej starac! Zalosnym niewypalem jest ten twoj poroniony tekscik. Alfred. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: st G...o prawda! IP: *.demo.pl 03.12.04, 00:40 Gdyby to byla uczelnia prywatna, to niech nawet doplaca niektorym studentom!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daiwd UJ to jest panstwowa uczelnia IP: 192.5.109.* 03.12.04, 00:40 dopoki ida tam pieniadze z podatkow obywateli nie moga robic czego chca. bo polski podatnik utrzymuje cale to towarzystwo. dziecko takiego podatnika ma potem mniejsze szanse w porownaniu z dzieckiem pracownika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mj Re: UJ to jest panstwowa uczelnia IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.12.04, 00:44 Gość portalu: daiwd napisał(a): > dopoki ida tam pieniadze z podatkow obywateli nie moga robic czego chca Chwila! chwila! mowimy o studiach platnych, a nie o dziennych na ktore ida pieniadze podatnikow - czysty biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Re: UJ to jest panstwowa uczelnia IP: 192.5.109.* 03.12.04, 01:10 uj jest panstwowa uczelnia. nie polpanstwowa. w polsce dzieci elity studiuja "dziennie" bo wczesniej chodza do dobrych liceow lub do specjalnych "lepszych" klas w liceach normalnych (vide codzienna polska prasa). zaocznie studiuja raczej ci biedniejsi, pracujacy, z prowincji, ktorzy o dobrym liceum mogli sobie pomazyc albo po prosu musza pracowac bo rodzicow nie stac na utrzymanie ich na darmowych studiach w duzym miescie. do tego nalezy dodac opoznionych matolow (pozostale dzici elity), ktore sa glabami i mimo znakomitych warunkow nie dostaly sie na studia dzienne (jesli nie sa z UG ;)). i ci placa polowe. dla mnie jest to skandal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Studentka UJ Re: UJ to jest panstwowa uczelnia IP: *.stock9.one.pl 03.12.04, 08:42 >>w polsce dzieci elity studiuja "dziennie" bo wczesniej chodza do dobrych liceow lub do specjalnych "lepszych" klas w liceach normalnych. zaocznie studiuja raczej ci biedniejsi, pracujacy, z prowincji, ktorzy o dobrym liceum mogli sobie pomazyc albo po prosu musza pracowac bo rodzicow nie stac na utrzymanie ich na darmowych studiach w duzym miescie. >>jestem z prowincji:) Uczylam sie w Krakowie w elitarnym LO, dzieki wynikom w nauce nie placilam za internat. Potem (bez kursow u profesorow) dostalam sie na elitany kierunek na UJ oraz UW. Jestem na dziennych studiach. Musze pracowac, aby utrzymac sie na dziennych, ale pracuje "w dziedzinie", ktora sie zajmuje. Bardzo sobie to chwale. Takie generalizowanie Prosze Pana jest bez sensu. Jak ktos chce to SIE DA!!!! Jesli ktos jest leniwy to siedzi w domu i pisze pozal sie Boze posty, ze swiat jest zle poukladany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajet normalna praktyka uczelni państwowych na świecie IP: 62.29.137.* 03.12.04, 13:30 np. amerykańskich uniwersytetów stanowych. Taniej jest wypłacić część wynagrodzenia w naturze niż w pieniądzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid na uczelni na ktorej obecenie pracuje nie ma tego IP: 192.5.109.* 03.12.04, 00:42 prywatny uniwersytet, usa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mj Re: na uczelni na ktorej obecenie pracuje nie ma IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.12.04, 00:46 Jasne, ze nie ma. Na prywatnych uczelniach (patrz: Harvard) profesorowie zarabiaja tyle, ze nie potrzebuja znizek na edukacje wlasnych dzieci - chyba, ze ich maja osmioro... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: na uczelni na ktorej obecenie pracuje nie ma IP: *.ny325.east.verizon.net 03.12.04, 00:57 dzieci pracownikow uczelni z Ivy League (Harvard, Yale, Columbia itp.) placa polowe za studia na dowolnej uczelni z Ivy League... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Re: na uczelni na ktorej obecenie pracuje nie ma IP: 192.5.109.* 03.12.04, 01:17 to sa specyficzne uczelnie i studiuja tam specyficzni studenci. w yale studiowal dziadek obecnego prezydenta oraz jego ojciec. zatem studiowac i skonczyc musial rowniez obecny prezydent, ktory - smiem twierdzic - mialby powazne klopoty zeby sie tam dostac w "normalnym" trybie (nie chodzi tylko o pieniadze). nie podoba mi sie ten system i bede go zwalczal w polsce. btw, prywatna uczelnia tez nie moze robic czego chce, obowiazuje chyba konstytucja, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dawid Re: na uczelni na ktorej obecenie pracuje nie ma IP: 192.5.109.* 03.12.04, 01:04 Na uczelni profesor wcale nie zarabia kokosow. Jak jest dobry to kolo $75000 rocznie. Rok studiow na dobrej prywatnej uczelni to $25000 samego czesnego, dolicz podreczniki, jedzenie, mieszkanie i trzeba przygotowac $35000 na leb/rok. Musisz troszczyc sie o swoja emeryture, musisz tez gdzies mieszkac (przyzwoita dzielnica tania nie jest). Wez pod uwage, ze te dzieci wczesniej chodza do prywatnych szkol (chyba, ze chcesz je wychowac gangsera/ke). Dla amerykanskiego rodzica edukacja dzieci to bardzo powazny wysliek finansowy, nawet jak maja lepiej platna prace niz na uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BumBum Re: na uczelni na ktorej obecenie pracuje JEST !!! IP: 129.81.192.* 03.12.04, 21:16 "mj"... Opowiadasz nam bajki! Czy wiesz ile wynosza roczne oplaty za studia na dobrych, prywatnych uczelniach w USA? P.S. Pracuje na prywatnej uczelni w USA i tutaj najblizsza rodzina ma 100% zwolnienia z oplat ("tuition fee"). p.S. Poza tym... "Harvard" to zupelnie ekstremalny przypadek bo w USA isnieje jeszcze tysiac, lub dwa tysiace innych uczelni wyzszych (gdzie zarobki zazwyczaj sa nizsze, czesto duzo, duzo nizsze!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewunia 28 Re: na uczelni na ktorej obecenie pracuje nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 11:35 Dawidzie a kto Cie wyksztalcil? jaki uniwersytet co??? Nie placiles w Polsce za studia i wyjechales za granice. To bardzo nieuczciwe i niemoralne, wiec lepiej siedz cicho Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwent UJ To sie k... nazywa Krakowek IP: 192.5.109.* 03.12.04, 00:34 Wszyscy wszystkich znaja, prawdziwa wies. Oczywiscie o prace takim tez potem latwiej. Powoli zaczyna mi byc wstyd, ze jestem absolwentem tej uczelni. PS. Jak macie dostep do archiwum Gazety, to zobacie czym w wolnych chwilach zajmuje(owal?) sie byly prorektor tej szacownej uczelni. Jak sadze nic z tego nie wyniklo. serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,1094590.html Ostatni kandydowal na posla. Wtedy jeszcze nie zostal... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny absolwent UJ mnie też wstyd.... ale kolegi IP: *.udn.pl 03.12.04, 22:07 Co Ci przeszkadza że ludziom łatwiej znaleźć pracę w swoim mieście. A czy oni jadą na Twoją wieś zabierać Ci pracę ?? Zastanów sie jak znaleźć pracę a nie narzekaj że inni mają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.hipernet.ras.pl 03.12.04, 00:38 A ja uwazam ze to nie jest ok. Bo niby dlaczego mialoby byc ? Sam fakt ze jest sie spokrewnionym albo znajomym pracownika uczelni duzo daje.. znajomosci ah te znajomosci, zaliczenia bo pan profesor zna tatusia itp itd. Dobrze ze Gazeta porusza ten temat, nawet bardzo dobrze. powoli moze zaczniemy sie dobierac do dupy panstowym uczelniom, najpierw ug (wszedzie jest tak ale coz, na ug wyszlo na swiatlo dzienne), teraz uj.. z tym ze z innej bajki. A ze na prywatnych tez tak jest, a ze na innych panstwowych tez tak jest, no i co ? to ze tak jest na innych uczelniach to dobrze? Nie wydaje mi sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edi Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.ny325.east.verizon.net 03.12.04, 00:45 A co to k..wa komunizm,ze przywileje .Konic z tym .Tylu ludzi nie stydiuje bo ich nie stac a ich stac , to maja zniszke.Wstyd ,wstyd.TO NIe JEST NORMALNE,chyba tylko u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.adsl.univie.ac.at 03.12.04, 00:58 myslze czlowieku czasem; ich TEZ nie stac. Polska nauka jest tak oplacana, ze niedlugo kazdy, kto ma troche oleju w glowie bedzie wyjezdzal, aby za sensowna prace tez i sensowny grosz zamiast watpliwej chwaly bycia ha ha "elita" dostac. Wyjedzie, bo mozliwosci rozwoju wlasnego, specjalizacji itp. niepomiernie wieksze bez patrzenia, jak gdzie dorobic, zeby przezyc. i potem relacjonowal jak to jest na prywatnych amaerykanskich uczelniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: 192.5.109.* 03.12.04, 01:30 niech sie dostanie na studia dzienne. i tak ma lepsze warunki i wieksze szanse niz ktos z psiej wolki... dlaczego panstwowa uczelnia ma sponsorowac polglowkow tylko dlatego, ze sa dziecmi pracownikow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czekam Płakać sięchce IP: 62.39.107.* 03.12.04, 00:59 "Jak wykazała wewnętrzna kontrola na UJ, zwolnienia z opłat za studia to 2,5 proc. rocznych wpływów z płatnych studiów - łącznie około miliona złotych. Nie wiadomo, ile dzieci pracowników uczelni skorzystało ze zniżki." Ludzie! Co to ma do rzeczy! Chcecie wyliczać jaki procent w skali państwa będzie kosztowało zafundowanie synowi premiera najnowszego modelu Porsche? Wiem, że znikomy. I co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: 153.19.13.* 03.12.04, 01:04 Tak wlasnie wielka mi afera, czy GW ma jakis cel w doszukiwaniu sie afer na uczelniach. Tak samo nie rozumiem do konca "wielkiej afery" na Gdanskim uniwersytecie. Zawsze rektor mial pewna pule miejsc do rozdania i zawsze z tego korzystal, i zawsze studiowali dzieci prominentow - czesto pacany, no ale... a dziennikarze GW pisza jakoby to wielkie nie wiadomo co ... dziwne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 01:08 no trudno, jak nie rozumiesz, to juz nie zrozumiesz, czytaj lepiej gale albo twoj styl, moze cos zrozumiesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka NOWY SKANDAL - A SLYSZELISCIE O TYM??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 01:08 raport.blox.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor UJ Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.chem.cornell.edu 03.12.04, 01:12 Pragnę zauważyć, że na praktycznie wszystkich uczelniach amerykańskich 50% stawki za edukację dla dzieci pracowników są normą i nikogo to nie dziwi. Oczywiście, nie ma to nic wspólnego z przyjęciem na studia: wszystkich obowiązuje doskonałe zaliczenie egzaminu wstępnego (wspominam o tym ze względu na casus Wydz. Prawa Uniwersytetu Gdańskiego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 01:18 jezeli sa to prywatne pieniadze, to nie ma problemu, moga wydac na co chca - ale jezeli publiczne, to nie maja prawa. bo dlaczego sprzataczka z MPO ma placic podatki, na to, zeby dziecko profesora UJ mialo ulgi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid jakies zrodlo? IP: 192.5.109.* 03.12.04, 01:27 skoro jest pan profesorem to dobrze byloby, zeby podal pan wiarygodne i powszechnie DOSTEPNE zrodlo, na podstawie ktorego przedstawia pan swoja opinie... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiamasia Bo sa dziecmi pracownikow 03.12.04, 01:13 czegos tu nie rozumie: Panie sprzedawczynie w sklepie dostaja talony znizkowe Elektrycy znizke na prad Inni- specjalne benefity branzowe gornicy deputat weglowy itp A pracownicy oswiaty co? W USA jest to stosowane bardzo powszechnie- czy jest to uczelnia stanowa czy prywatna, ze dzieci pracownikow maja znizki. Gdzie tu problem!! Zazdroscisz tez idz zatrudnij sie i skorzystaj ze znizki Z jednej strony przez wszyskie lata spoleczenstwo sie smioalo z doktorow zarabiajacych mniej niz robotnicy w fabryce a teraz oj bida ............. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Re: Bo sa dziecmi pracownikow IP: 192.5.109.* 03.12.04, 01:22 to niech im kupia talony na basen np. afaik doktorzy jeszcze ciagle zarabiaja mniej niz robotnicy w fabryce (panstwowej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: Bo sa dziecmi pracownikow IP: *.phys.ulg.ac.be 03.12.04, 13:21 Po ostatnim, 3-im etapie reformy wynagrodzen adiunkt (czyli gostek z doktoratem) na reke dostaje jakies 1800-1900zl. Czyli mniej niz moj kuzyn - inzynier na stazu w firmie prywatnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor UJ Re: Bo sa dziecmi pracownikow IP: *.chem.cornell.edu 03.12.04, 01:29 Kasiu-Masiu: "bo nie ważne czyje co je, to je ważne co je moje" - ludziska pod 40 latami komuny zatracili poczucie rzeczywistości. Rząd Irlandii, za przyzwoleniem społeczeństwa całe pieniadze restrukturyzacyjne UE przeznaczył na edukacje (m. innym na kilkakrotne powyżki pensji profesorskich!) i z kraju rolniczego Irlandia przekształciła sie w 10 lat w europejską "silicon-valley". Zapytajcie Wojewodów w Kraju, na co wydano eropejskie fundusze restrukturyzacyjne?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor UJ Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.chem.cornell.edu 03.12.04, 01:20 I jeszcze jedno: Proszę Państwa, niektórzy podnosza tutaj "państwowość" UJ. Prawda jest jednak taka, że UJ (i kilka innych uczelni z górnej półki) jest w stanie sprywatyzować się praktycznie natychmiast, wprowadzić czesne na poziomie obecnie niewyobrażalnym, prowadzić wszystkie zajęcia po angielsku i przyjmować studentów z UE, tylko czy oto własnie nam chodzi? Coś za coś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 01:28 badzo lubie UJ, ale bez zartow. UJ, ktory ma 400 miejsce na liscie uczelni na swiecie? wiekszosc nauk przyrodniczych tak zacofanych, ze szkoda gadac; przedmioty humanistyczne (zwlaszcza prawo) maja lokalne znaczenie; jak kazde panstwowe przedsiebiorstwo jest to moloch niesprawnie zarzadzany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor Uj Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.chem.cornell.edu 03.12.04, 01:33 Zgadzam sie z Kolegą, że niektóre Wydziały trzeba by zamknąć, ale one zawsze były kulą u nogi i to one właśnie a nie najlepsze zapracowały na 400 miejsce na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: 192.5.109.* 03.12.04, 01:41 teraz to niewiem o ktorych wydzialach mowa. bo jezeli jest jakakolwiek pozycja na jakielkolwiek liscie to pracuja na to nauki przyrodnicze glownie. przedmioty humanistyczne maja raczej lokalne znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor UJ Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.chem.cornell.edu 03.12.04, 01:50 humanistów wspólpracujacych z uczelniami z pierwszej 20-tki światowej też bym zebrał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: 192.5.109.* 03.12.04, 01:56 tak, tez cos tam robimy dla kogos z argentyny. ja nawet nie wiem, jak on/ona sie nazywa. i mam nadzieje, ze nie pomylilem kraju. wiec taka to "rownorzedna wspolpraca"... btw. czy zna pan wiele osob ktore slyszaly o uj? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor UJ Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.chem.cornell.edu 03.12.04, 01:39 PS. To widać choćby z ilości grantów KBN (i UE) wygrywanych przez poszczególne Wydziały UJ. Jestem w stanie zebrac liste profesorów UJ, którzy mają wieloletnia partnerską współpracę z najlepszymi osrodkami naukowymi w USA, i byłby Pan zdumiony jak jest ich wielu. Na tym bazowałem moje poprzednie zdecydowane stwierdzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 01:44 probowalem robic kalkulacje zrobienia dobrej prywatnej uczelni uwzgledniajac godziwe wynagrodzenie i zaplecze organizacyjno techniczne, gdyby chciec zorganizowac dobra prywatna szkole w polsce. i niestety nie za bardzo wychodzi, bo czesne musialoby byc zblizone do zachodnich szkol, wiec nie widac w polsce klienteli na taki produkt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UJ Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.chem.cornell.edu 03.12.04, 02:11 Ma Pan racje, ale myśle, że klientów by nie zabrakło: jedyna metoda, żeby poznać smak ciastka jest jego spróbowanie. Oczywiscie zakładam, ze MENiS nie próbowałoby ręcznie sterować np. programem nauczania - to jest dopiero hamulec! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: 192.5.109.* 03.12.04, 01:47 nie sadze i nie nazwalbym tego wspolpraca partnerska. pomiary gdzies zrobic trzeba. jezeli chodzi o granty kbn.... hmm, myslalem, ze rozmawiamy powaznie... znaczy porozmawiamy o nich jak zaczna je recenzowac koledzy z ue czy usa. :) a grantow z ue nie ma przeciez tak wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UJ Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.chem.cornell.edu 03.12.04, 02:15 1. ja mówie o ludziach, którrzy tam jeżdżą bo tam potrzebuja ich pomysłów do pisania grantów! 2. poziomu wiedzy absolwentów najlepszych wydziałów na UJ (i innych uczelni z górnej półki) nie musimy sie wstydzić - w USA "idą jak ciepłe bułeczki" i w efekcie, Panie Kolego, amerykanie i kanadyjczycy nagle chca studiować w Polsce. Musi co nie wiedzą, że to takie dno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: 192.5.109.* 05.12.04, 07:53 > 2. poziomu wiedzy absolwentów najlepszych wydziałów na UJ (i innych uczelni z > górnej półki) nie musimy sie wstydzić - w USA "idą jak ciepłe bułeczki" i w no tak ida jak cieple buleczki. podobnie jak chinczycy i hindusi, rosjanie i inni srilankowcy. rozumiem, ze ci nasi studenci dlatego tak ida, ze wygrywaja konkurencje z amerykanami, niemcami, brytyjczykami itp. :) wszyscy chcielibysmy w to wierzyc.... > efekcie, Panie Kolego, amerykanie i kanadyjczycy nagle chca studiować w Polsce. > Musi co nie wiedzą, że to takie dno. a to ciekawe. :) jakies przyklady? :)))))) zapytam znajomych ameryknow czy wyslaliby swoje dzieci do polski lub czy sami poszliby studiowac na uj. przeciez to taki znakomity uniwersytet.... :))) mysle, ze przekroczyl pan granice smiesznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia 05.12.04, 14:18 Gość portalu: dawid napisał(a): > > efekcie, Panie Kolego, amerykanie i kanadyjczycy nagle chca studiować w > Polsce. > > Musi co nie wiedzą, że to takie dno. > a to ciekawe. :) jakies przyklady? :)))))) zapytam znajomych ameryknow czy > wyslaliby swoje dzieci do polski lub czy sami poszliby studiowac na uj. > przeciez to taki znakomity uniwersytet.... :))) > mysle, ze przekroczyl pan granice smiesznosci. Ciekawe. Nigdy nie słyszałeś, że na UJ studiuje (za pieniądze) kilkuset Amerykańów, Brytyjczyków, Norwegów i takich różnych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: 192.5.109.* 03.12.04, 01:38 nie przesadzajmy z tym angielskim, bo nie jest w stanie robic tego na przyzwoitym poziomie. moze kiedys, ale nie taraz. i nie przesadzajmy z ta gorna polka. moze w polsce. na swiecie jest to 3 liga i to w strefie spadkowej... wiec jezeli ktos ma platny wybor pomiedzy przyzwoita uczelnia z USA, starej UE a UJ to nie sadze, zeby inwestowal pieniadze w edukacje na UJ. zejdzmy na ziemie. jeszcze jedno: profesorowie nie sa wlascielami UJ wiec nie rozumiem skad te butne wypowiedzi nt. prywatyzacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor Uj Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.chem.cornell.edu 03.12.04, 01:43 Nie zrozumiał mnie Pan: jesli MENiS zdecyduje się przestać płacic, to UJ sobie poradzi. Po drugie, UJ jest przygotowany prowadzić zajęcia w języku angielskim. Naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daiwd Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: 192.5.109.* 03.12.04, 01:51 rzeczywiscie sie nie rozumiemy. co do pierwszej kestii to przypominaja mi sie slowa urbana, ze rzad sie sam wyzywi. co do drugiej, to podtrzymuje swoja opinie, ze _uj_ dzisiaj nie jest w stanie prowadzic zajec w jezyku angielskim na _przyzwoitym_ poziomie. naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bydlo czerwone [...] IP: *.client.comcast.net 03.12.04, 05:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pelna Podziwu Do Profesora UJ IP: 129.43.37.* 03.12.04, 02:15 Jestem pewna podziwu, dla samozadowolenia i zacietrzewienia Pana Profesora. Uniwersytet Jagielonski taki wysoki poziom, wszyscy moga wykladac na najwyzszym swiatowym poziomie po angielsku (od jutra?). Dawno nie odwiedzalam Polski (to juz 5 lat), ale obsrwuje zmiany w szkolnictwie polskim z za oceanu przez ostatnie 14 lat. Przez ostatnie lat 20 obracalam sie w srodowiskach Uniwersyteckich. Znam tysiace ludzi Nauki Polskiej- I ku mojemu smutkowi- najzdolniejsi i najlepsi juz dawno w kraju nie mieszkaja........Tak, tak Polska jest swiatowa potega (ciagle probuje odkryc w czym- moze w kombinatortwie, nieuczciwosci, kumotertwie........czy mam wyliczac dalej..... z ktorych to naszych narodowych cech mam byc dumna). Troche pokory!!!! Pracuje tutaj dla Narodowego Instytutu Raka- i mi przykro to powiedziec ale sptkalam roznych ludzi z Polski- Z Warszawy, Poznania, Gdanska Bydgoszczy, Wroclawia........z wieloma z tych osrodkow NCI ma wspolprace w roznych dziedzinach ale tez mi tu przykro powiedziec ze nie mialam okazji zobaczyc ogloszenia zadnej prezentacji osoby z Krakowa lub tez spotkac tutaj lub na jednej z wielu konferencji na ktorych bylam przedstawicieli Ludzi UJ......... Troche pokory.......poziom nauki polskiej jest taki jaki jest i wszyscy wiedza o kupowaniu studiow, dyplomow, zenujacym poziomie prac doktorskich oraz braku ich orginalnosci....... Nie wierze takze ze wszyscy Pracownicy UJ znaja jezyk angielski na poziomie pozwalajacym na przygotowaniu wykladow na poziomie uczelni wyzszej..... Moze Pan Proferor z prerspektywy "chem.cornell.edu" widzi stan nauki polskiej w innych kolorach??? Mam cicha nadzieje, ze nie jest to z pozycji 2 letniego postdoca, na ktorego pan wlasnie przyjechal tylko z glebszych przemyslen i doswiadczen! Nie wiem jak dlugo jest Pan tam- chem.cornell.edu ale prosze pamietac srodowisko uniwersyteckie w tym kraju jest troche bardziej poblazliwe od reszty ludzi oceniajacych polskich naukowcow ich poziomu wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UJ Re: Do Profesora UJ IP: *.chem.cornell.edu 03.12.04, 02:23 Prosze Pani, dziekuję za tak długi list. Z wiekszościa Pani uwag zgadzam się, ale ja jestem optymistą. Jeśli coś sie zmieni, zapraszam z wykładami do Krakowa. PS. Powinienem sie pobrazić, bo ja na powaznie: ostatniego postdoca to ja odbyłem chyba z 20 lat temu, ja cały czas mówię o czymś więcej niż postdocki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pelna podziwu Do Profesora UJ- raz jeszcze IP: 129.43.37.* 03.12.04, 02:38 Moze bym sie wybrala do Krakowa (uwazam ze jest jednych z piekniejszych polskich miast, sugeruje je wszystkim amerykanom jako miejsce, ktore warto zobaczyc), ale jak widac Pan (jak i ja) probujemy zachowac pewna anonimowosc i zadne z nas (pewnie z roznych wzgledow)nie przedstawilo sie. Z mojego doswiadczenia najbardziej zacietrzewieni sa swiezoprzybili stazysci, ktorzy mnie i innych probuja przekonac o fantastycznej kondycji (i poziomie) nauki polskiej. Nie chcialam Pana obrazic (ani tez innych osob) ale widze sytuacje tam tak a nie inaczej....... Mam pytanie- czy moze mi pan powiedziec jaki jest teraz nabor na kierunek na ktorym Pan orginalnie studiowal- a ilu studentow studiowalo, kiedy Pan byl studentem????? Dla mnie jest to jeden z wyznacznikow poziomu. Domyslam sie ze w jakis sposob jest Pan pewnie zwiazany z chemia. (wnioskowalam to z adresu mailowego tutejszego) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miop Re: jesli to list naukowca to nie jestem zdumiony IP: 195.136.193.* 03.12.04, 03:58 ze przyjmuje sie bushow na uczelnie podobno znakomite tacy naukowcy jak powyzsza tez musza miec jakies praktyczne zajecie hehehe :-PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof. UJ Re: Do Profesora UJ- raz jeszcze IP: *.twcny.rr.com 03.12.04, 06:37 przepraszam, musialem dotrzec do domu. Rzeczywiscie, jestem afiliowany tu przy chemii ale nie jestem chemikiem (chemikiem bylem z zamilowania w liceum). Szukajcie a znajdziecie. Nabor byl zawsze taki sam 20-30 z predyspozycjami, reszta z lapanki. Mysle, ze dyscypliny czyste, takie jak chemia, fizyka, biologia odchodza do lamusa. Uwazam, ze wiek 21 bedzie wiekiem szeroko pojetej biologii. Uwazam, ze edukacja musi sie w zwiazku z tym dramatycznie zmienic i w tym widze szanse UJ. Przyzna Pani, ze jak na "darmowa" edukacje poziom mamy w Polsce niezly, skoro tyle osob wyjechalo i na zachodzie nie zamiata ulic tylo pracuje w zawodzie. Czy mysli Pani, ze nie wolalbym moc realizowac moje pomysly naukowe w Polsce a nie prostytuaowac sie intelektualnie tutaj? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Re: Do Profesora UJ- raz jeszcze IP: 192.5.109.* 05.12.04, 08:06 > Uwazam, ze wiek 21 bedzie wiekiem szeroko pojetej biologii. Uwazam, ze edukacja > musi sie w zwiazku z tym dramatycznie zmienic i w tym widze szanse UJ. problem w tym, ze swiat dostrzegl to z 10 lat temu i juz to zmienil. w polsce profesorowie sa na etapie dostrzegania koniecznosci. niech jeszcze podyskutuja z 10 lat. co do j. ang. bylem w usa na wykladzie profesora uj. pod wgledem jezykowym pozostawial wiele do zyczenia. pod wzgledem naukowym, ot taki sobie, sredni. a wszystkie wyniki "zrobione" w usa... ale jest postep, bo profesorowie w polsce opanowali juz podstawy power pointa. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Do Profesora UJ- raz jeszcze 05.12.04, 14:15 Gość portalu: dawid napisał(a): > > Uwazam, ze wiek 21 bedzie wiekiem szeroko pojetej biologii. Uwazam, ze > edukacja > > musi sie w zwiazku z tym dramatycznie zmienic i w tym widze szanse UJ. > > problem w tym, ze swiat dostrzegl to z 10 lat temu i juz to zmienil. w polsce > profesorowie sa na etapie dostrzegania koniecznosci. niech jeszcze podyskutuja z 10 lat. O nowym i świetnie się rozwijającym wydziale biotechnologii na UJ (z siedzibą na Kampusie) oczywiście nigdy nie słyszałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny absolwent UJ apropos wykładów po angielsku na UJ IP: *.udn.pl 03.12.04, 22:13 Krótka opowieść : Na kierunku europiestyka prowadzono część zajęć po angielsku. W tym języku miano też egzaminować. Władze uczelni spisały się więc na 5+.... ale to studenci - leniuchy, potrafiacy tylko narzekać i płacić za studia ale już nie uczyć się, zażądali by egzaminy były po polsku, bo po angielsku są za trudne.... Czy więc źle jest z polską nauką, czy ze studentami ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steffan TO NIE JEST ich UCZELNIA ALE NASZA - podatników!! IP: *.toya.net.pl 03.12.04, 01:24 i jeszcze nie widzą w tym nic złego???!!! afera podobna do tej na prawie w 3mieście. obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mj Re: TO NIE JEST ich UCZELNIA ALE NASZA - podatnik IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.12.04, 01:31 Stefan, opamietaj sie! Gdyby uczelnie panstwowe byly NASZE (tj. tylko i wylacznie oplacane z budzetu) to albo by juz ich dawno nie bylo, albo student bylby istnym rara avis w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
user111 Re: TO NIE JEST ich UCZELNIA ALE NASZA - podatnik 03.12.04, 02:26 I ja chciałbym wtrącić swoje 3 grosze... Chciałbym zauważyć, że studiowanie w Polsce na uczelniach panstwowych (chodzi o studia dzienne) w myśl obowiązujących przepisów jest nadal bezłpłatne... (dlatego dzieci i znajomi pracowników dostają się raczej na studia dzienne ...komisja egzaminacyjna jest dla nich znacznie łaskawsza). Zaś uczelnie mogą w celach zarobkowych oferować pewnego rodzaju usługi jak np. studia podyplomowe, kursy językowe, owe zaoczne studia płatne...,a co zrobią z pieniędzmi zarobionymi w ten sposób to już ich sprawa. Przeważnie dofinansowują działalność całej uczelni..mogą też zdecydować, że pracownicy ich rodziny itd. mogą mieć w tym swój udział np zniżki itd. Nie jest to więc "okradanie podatników" bo te pieniądze nie pochodzą z budżetu. Zupełnie Inną kwestią jest natomast poziom studuów zaocznych.....Tutaj można rozpocząć całą debatę: Studenci zaoczni są poszkodowani mają średnio o 2/3 czasu zajęć mniej niż dzienni (wykładowowcy nie mają dla nich czasu, przez wiele lat do chwili obecnej nie mieli prawa do stypendiów socjalnego i za stopnie........itd. Na koniec pozostaje się domyślać czy dyplomy absolwenta studiów dziennych i zaocznych są tyle samo warte...teoretycznie tak ...ale to temat na osobny Nie jest mogą sprawą krytykowanie pracy dziennikarskiej ale Pani redaktor powinna się lepiej przygotować: albo opisać zwyczaje we wszystkich polskich uczelniach i na świecie oraz cały kontekst, albo zamilknąć bo same komentarze na forum są znacznie lepsze niż jej artykuł. To, co zrobiło UJ jest moim zdaniem znacznie uczciwsze niż sytuacja, kiedy o przyznaniu zniżki decyduje "widzimisię" rektora (równie dobrze mogłby zdecydować czy dać jakiemuś pracownikowi bony noworoczne czy też nie........ ) Stanach Zjednoczonych na niektórych uczelniach stanowych (a może wszystkich, nie sprawdzałem) dzieci pracowników, mają obniżone czesne. Co więcej obowiązują inne stawki dla osób spoza danego stanu (płacą więcej). Ale tam po pierwsze wszystkie studia są płatne a po drugie nie ma rozgraniczenia między zaocznymi a dziennymi jeśli chodzi o poziom kształcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starzec Re: TO NIE JEST ich UCZELNIA ALE NASZA - podatnik IP: *.wsb / *.wsb-nlu.edu.pl 03.12.04, 15:39 Sprawa nie jest do końca jasna, ale rzeczywiście takie dofinasowywanie z kieszeni podatników może budzic zastrzeżenia. Co do egzaminów wstępnych i faworyzowaniu dzieci pracowników, to byłbym ostrożny. Tam, gdzie są egzaminy testowe, po pierwsze, ukrócono naciski rodziców, spośród których wielu poszukiwało "dojścia" do członków komisji, po drugie, zdający poporzez swych delegatów czuwaja nad zbieraniem kart skanerowych i skanowaniem, po trzecie, jak dotąd nie było zastrzeżeń do wyników egzaminów testowych, co najwyżej odwołania, tych którzy uyskali nieweile mniej punktów od limitu i nie dostali się. Czasem da sie to roztrzygnąc na korzyśc kandydata, ale nie zawsze, bo limity na studia określa ministerstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zibi Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 01:53 czy to w porzdku czy nie, to sprawa dyskusyjna. Interesuje mnie czy t zni|k rodzice uwzgldniaj jako przychód w zeznaniach podatkowych i czy pBac od tego podatek. Jak sdzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: 192.5.109.* 03.12.04, 02:02 pytam serio. a powinni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akademik z USA Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.dsl.bcvloh.ameritech.net 03.12.04, 01:57 Ja pracuje na dobrej amerykanskiej uczelni jako lekarz i pracownik naukowy, a moj syn studiuje na tej uczelni "za darmo" - taki przywilej maja wszystkie dzieci (100% znizki) albo malzonkowie (50% znizki) wszystkich pracownikow zatrudninych przez universytet; poczawszy od sprzataczek a na rektorze skonczywszy. I tak jest "od zawsze" w amerykankim "kapitalistycznym" szkolnictwie. Uwagi powyzej o przywilejach kolejarzy, mundurowych, tramwajarzy, itd. - jak najbardziej zasadne - nie ma w tym nic nadzwyczajnego..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer z USA Dzieci pracowników amerykanskich uczelni... IP: *.pngusa.net / *.pngusa.net 03.12.04, 03:40 maja albo 100%, albo 50% znizke w oplatach za studia. Ta znizka moze miec zastosowanie albo tylko na uczelni na ktorej pracuja rodzice (tak jest niestety w moim przypadku, ale za to znizka wynosi 100%), albo na wszystkich uczelniach publicznych w ramach tego samego stanu, albo, w najlepszych przypadkach, na wszystkich uczelniach w USA, tak publicznych jak prywatnych. Uzasadnienie jest oczywiste - pensje profesorskie sa znacznie nizsze niz pensje ludzi z podobnym wyksztalceniem i stazem pracujacych w sektorze prywatnym lub dla rzadu, wiec jest to jeden z benefitow majacych utrzymac profesure na uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a-marylka Re: Dzieci pracowników amerykanskich uczelni... IP: *.chello.pl 03.12.04, 22:54 A te preferencje dotyczą tylko czesnego czy również wszystkich dalszych etapów kariery naukowej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stanisław Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 05:25 deputat w rzeżni deputat na uczelni czemu nie kazdy bierze to przy czym jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scierwo pokomuny komunistyczne przywileje IP: *.client.comcast.net 03.12.04, 05:34 banda ubeckiego scierw, za komuny tak bylo wszedzie, bydlo czerwone dostawalo talony na samochody, lodowki, zarcie itp itd. bydlo sie nadal ma dobrze, to zle dla polskiej udawanej demokracji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starzec Re: komunistyczne przywileje IP: *.wsb / *.wsb-nlu.edu.pl 03.12.04, 15:40 Nie tylko komunistyczne bydło, inni też dostawali, choc mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BumBum Re: komunistyczne przywileje??? IP: 129.81.192.* 03.12.04, 17:56 Panie "scierwo pokomuny"... Chyba zolc cie kompletnie zalala, zaslepila i przerobila mozg na bezmyslana wate! Stad to zacietrzewienie, plucie wokolo i wyzwiska? W USA (skad piszesz swoj post) tego rodzaju przywileje (czy - nazwijmy to - "benefits") sa bardzo czesto spotykane i egzystuja na wielu uczelniach (i prywatnych, i stanowych)!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anwar Re: Dzieci pracowników UJ płacą mniej za studia IP: 62.111.139.* 03.12.04, 05:57 Jałowa dyskusja. Wszystkie Studia powinny być bezpłatne, ponieważ ludzie na coś płacą podatki. Okazuje się, że na wojnę w Iraku i na awanturnictwo polityczne, Buzka, Kwaśniewskiego i Wałęsy na Ukrainie. Socjaldemokracja tylnymi drzwiami wprowadziła odpłatność za studia zaoczne, które już dawno powinny być zlikwidowane. Sens i istota studiów zaocznych skończyła się z poprzednim systemem społeczno-gospodarczym. Kształcenie na studiach zaocznyc to czysta fikcja. Wymagania żałosne, sale przepełnione, a wykładowwcy to najczęściej trzeci i czwarty garnitur, mocno już znoszony. A nawiązując do sytuacji opisanej w tym artykule. No cóż UJ słynie z niekonwencjonalnych pomysłów, ale nepotyzm jest przecież zjawiskiem historycznym i nie ma się co obrażać. Jak rządzący, o IQ poniżej średniej krajowej rozdają swoim pociotkom karty VIP na leczenie, sami mając bezzasadnie wysokie wynagrodzenia, to dlaczego źle opłacani pracownicy naukowi o bez wątpienia wysokich kwalifikacja i takimże ilorazie inteligencji nie mają mieć przywilejów, toż to oni właśnie są elitą narodu, a nie politychna zbieranina. Uważam, że dzieci pracowników powinny studiować za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś