Rosyjski znów popularny

23.05.05, 08:18
"...rosjoznawstwo. " Oj znamy znamy poznalismy na wlasnym przykladzie .
    • trachol Re: Rosyjski znów popularny 23.05.05, 08:53
      znam rosyjski dobrze. czy ktos mi powie, gdzie mozna niedrogo, albo bezplatnie
      przejsc jakas weryfikacje i uzyskac stosowne "papiery"?
    • rsrh Praktyki na Kołymie czy Sołówkach? 23.05.05, 09:21
      Trudno byc specjalista od rosyjckich spraw bez tych obowiązkowych praktyk!
      • maruda.r Re: Praktyki na Kołymie czy Sołówkach? 23.05.05, 09:52
        rsrh napisał:

        > Trudno byc specjalista od rosyjckich spraw bez tych obowiązkowych praktyk!

        ***********************************

        Boom nie jest spowodowany potrzebą kształcenia specjalistów od rosyjskich spraw,
        bo tych mamy w nadmiarze od lewej do prawej strony sceny politycznej.

        Potrzebni są natomiast ludzie do współpracy z krajami rosyjskojęzycznymi w
        różnego rodzaju przedsięwzięciach gospodarczych i kulturalnych. Próba zdobycia
        rosyjskiego rynku to konieczność zatrudniania ludzi ze znajomością języka
        rosyjskiego. To chyba oczywiste.

        Problem chyba jest w tym, że większość Polaków uważa, że jedyną pracę, którą
        można dostać w Rosji to jest zbieranie buraków w kołchozie.



        • trachol Re: Praktyki na Kołymie czy Sołówkach? 23.05.05, 10:25
          maruda.r napisał:
          ...
          > Problem chyba jest w tym, że większość Polaków uważa, że jedyną pracę, którą
          > można dostać w Rosji to jest zbieranie buraków w kołchozie.
          >

          to malo powiedziane. wiekszosc JEST TEGO PEWNA, co mozna zauwazyc czytajac
          wiekszosc postow na kazdym forum dotyczasych spraw wschodnich. wiekszosc
          dyskutantow nie ma pojecia, ze rosjanie do polakow podchodza na poczatku z
          zyczliwym zaciekawieniem. zyczliwym, gdyz sa o wiele bardzie tolerancyjni w
          stosunku do innych narodow (kwestia przyzwyczajenia przez wieki), a
          zaciekawieniem, bo na ogol nie maja pojecia o naszej wspolnej historii wiec nie
          maja zadnych uprzedzen. i jesli ktos na poczatku nie wystartuje z oskarzeniami
          pod ich adresem za wszystkie historyczne zaszlosci, to po cierpliwym nauczaniu,
          gotowi sa na wszelki kompromis, gdyz wlasna historie co nieco znaja i wtedy
          nasze racje pojmuja.
          a co do burakow w kolchozie, to informuje, ze uczen murarski, bez zadnych
          kwalifikacji zarabia w moskwie powyzej 500 usd netto. gazety sa pelne ogloszen
          o poszukiwaniu przcownikow na wszelkie stanowiska.
          • efg ba...w Moskwie tak, ale Moskwa to taka enklawa 23.05.05, 13:21
            bogactwa, a własciwie światowej plutokracji która zleciała sie z całego swiata w
            poszukiwaniu łatwego zysku. Nie wiele ma wspólnego z reszta Rosji (oprócz tego
            ze jest jej stolicą, hi).
            Rosja ma przed sobą wielką przyszłość, ale jej warunkiem jest rezygnacja z
            aspiracji imperialnych, wikłania sie w konflikty etniczne,wyscig zbrojeń za cene
            poziomu zycia. A "strach przed zachodem" to element socjotechniki. Tak wielkiego
            kraju nikt nie napadnie, a zagrozenia ekonomiczne, mozna opanować.
            A więc :"disce puer", rosyjski dla nas nie jest trudny.

            rusofil-antyimperialista
            • trachol Re: 23.05.05, 15:48
              efg napisał:
              > ba...w Moskwie tak, ale Moskwa to taka enklaw
              > bogactwa, a własciwie światowej plutokracji która zleciała sie z całego
              swiata

              zbyt to proste, aby bylo prawdziwe
            • maruda.r Re: ba...w Moskwie tak, ale Moskwa to taka enkla 23.05.05, 18:58
              efg napisał:

              > Rosja ma przed sobą wielką przyszłość, ale jej warunkiem jest rezygnacja z
              > aspiracji imperialnych,

              ********************************

              Rosyjski czy polski przedsiębiorca ma w dupie tego typu stwierdzenia. Oni
              potrzebują wykształconych pracowników i żadne warunki a la Kaczyński ich nie
              interesują. Całkiem sporo Polaków znalazło wysokopłatną pracę od ręki w krajach
              powstałych z byłych republik sowieckich. A więc nie tylko w Moskwie.

              Rosja nie objęta żadnym embargiem, więc stawianie jej jakiś warunków jest
              nieporozumieniem.

              • qso Myślałem ze jestes inteligentniejszy 23.05.05, 19:36
                Warunki stawia po prostu rzeczywistość. Jak wydadza forse na rakiety to nie
                poprawi sie byt Iwana. Jak Iwan bedzie głodny to bedzie gryzł. Jak bedzie gryzł
                to zdestabilizuje sie świat.
                W tej chwili polityka Rosji prowadzi wlaśnie do tego.
                • maruda.r Myślałeś? Czym? 23.05.05, 22:38
                  qso napisał:

                  > Warunki stawia po prostu rzeczywistość. Jak wydadza forse na rakiety to nie
                  > poprawi sie byt Iwana. Jak Iwan bedzie głodny to bedzie gryzł. Jak bedzie gryzł
                  > to zdestabilizuje sie świat.
                  > W tej chwili polityka Rosji prowadzi wlaśnie do tego.

                  **************************************

                  Warunki stawia rzeczywistość. Więc się z nią zapoznaj!
                  Polski rząd w ostatnich latach doprowadził do spadku opłacalności wymiany Polski
                  z Rosją. W efekcie tego nasze miejsca w Rosji zajmują Francuzi, Niemcy,
                  Brytyjczycy, Amerykanie, Finowie i Szwedzi. Nasze warunki możemy więc zawiesić
                  na gwoździu w wygódce.

                  Naprawdę tak się dałeś ogłupić Gazecie Wyborczej? Rosjanie chcieli od nas
                  kupować wszystko jak leci i kupowali. Po ochłodzeniu gospodarczym zaproponowali
                  polskim specjalistom i menedżerom pracę u siebie, a ci bezpośrednio kontaktują
                  sie z producentami w innych krajach.

                  A wyglądało to tak: po uzgodnieniu telefonicznym pojawiał się Sasza (wcale nie w
                  walonkach i fufajce) i odbierał produkt. Płacąc przy tym żywą gotowizną (w USD,
                  Euro czy PLN). To co ja mam mu powiedzieć? Spieprzaj Sasza i kup se rakietę? Bo
                  tak mówi Kaczyński czy inny oszołom? Jeszcze w sytuacji, gdy krajowy nabywca
                  weźmie na kredyt i nie zapłaci? To, do cholery, Sasza weźmie i kupi produkt na
                  Słowacji, Węgrzech czy we Włoszech. A polski przedsiębiorca da swoim pracownikom
                  do zjedzenia elaboraty i polityczne wizje Kaczyńskich i Kwaśniewskiego.

                  Spora część naszego bezrobocia to skutek zaniedbania wymiany ze wschodem. Czy
                  naprawdę myślisz, że Rosjanie sobie bez nas nie poradzą? Że cała ich codzienna
                  technika sprowadza się do otwieracza konserw rybnych pod butelkę Stolicznej?

                  • efg Polski rzad doprowadził do ochłodzenia ? 24.05.05, 09:43
                    Niby w jaki sposób ? Że nie chciał wrócic pod skrzydła zależnosci ? Może twoim
                    zdaniem trzeba było sprzedać, rafinerie np. Tu dostali po łapach i od tego sie
                    wszystko zaczęło. Potem Ukraina; nalezało "odpuscić" ? Ukraina nie jest waznym
                    partnerem ? Nasza racją stanu jest niepodległa Ukraina, a dla Rosji jest to być,
                    albo nie byc imperium. Konflikt w tym "temacie" jest sprawa obiektywną.
                    Kłopoty handlu z Rosja nie zależą więć od tego czy Kwach lub inny pojedzie na
                    jakiś cyrkus do Moskwy i co powie jakis Maciarewicz. Oni sa pragmatyczni i
                    potrafią (a przynajmniej próbują) wykorzystac przeciwko nam.
                    Putin z powrotem wprowadza w życie starą rosyjska doktryne marginalizacj
                    Polski w świecie, by odzyskac wpływy poprzez osłabienie nas. Jedyna nadzieja w
                    tym ze Ruski poznał wartopść pieniadza. i wolnosci. Dlatego nie wróci tam komuna
                    w czystej formie, ale rządy oligarchów z KGB musimy przeżyć.
                    Co do tego ze "wskoczyły' do Rosji firmy zachodnie czy Czesi. Rzecz w tym m.in.
                    że społeczeństwo rosyjskie - przynajmniej niektóre jego grupy -staje się coraz
                    bogatsze i poszukują lepszych towarów niż polskie, bo polskie uwazano dotąd za
                    drugiego gatunku, dla biednych. Była tak w czasach RWPG, że wysyłano tam chłam i
                    to sie mści.
                    Daruję złosliwości w myśl zasady....znanej pewnie i tobie.
                • javlaskit Grizzly ? Njet, streljali! 24.05.05, 03:16
                • javlaskit Puszkina czytala, Czajkowskogo sluszala? Lozys! 24.05.05, 03:17
        • quellesos Re: Praktyki na Kołymie czy Sołówkach? 23.05.05, 10:27
          A po co te zbierać w Rosji? W Polsce takie wykształcone buroczki są, na
          prywatnym polu wolnej Polski urosły sobie.. Wiedzą tylko, gdzie są Kołyma i
          wyspy Sołowieckie, a co pośrodku, tego nie widzą.
    • mkrysiewicz szaleństwo.. 23.05.05, 10:19
      no tak, rzucają się teraz na rusycystykę tak jak kiedyś na zarządzanie i
      marketing, i znowu będzie na rynku pracy przesyt absolwentów po takich samych
      kierunkach studiów i znowu będzie problem ze znalezieniem pracy..
    • dzia_dek Re: Rosyjski znów popularny 23.05.05, 14:43
      Człowieku !
      Co ma piernik do wiatraka. Wypowiadasz się w sprawie nauki języka i wiedzy o Rosji a nie politycznych odczuć i wrażliwość na słowo "rosjoznawstwo".
      Poznałeś na własnym przykładzie - co poznałeś ???
      Czy znasz rosyjski i czy kiedykolwiek rozmawiałeś z rosjaninem.
      A może masz alergię i reagujesz na samą myśl, że musiałbyś się uczyć, i to tak "wrogiego" języka. Pamiętaj, że są jeszcze nie mniej "wrogie" języki. Chociażby niemiecki i szwedzki (p.potop szwedzki).
      Disce puer - mawiali rzymianie. Ciebie to widać nie przekonuje. Twoja strata.
      • dreamnaya Re: Rosyjski znów popularny 23.05.05, 20:09
        NO WŁAŚNIE!!!!
        zgadzam się. wkurza mnie to,że rosjan osądzają najczęściej ci,którzy nigdy ie
        mieli styczności z żadnym z nich,ani nie znają rosyjskiego,bo ci co poznają
        kogoś z rosji albo tam byli,są naprawdę mile zaskoczeni... moja ciocia,jak była
        ze mną prawie dziesięć lat temu w rosji u mojej rodziny,do dzisiaj wspomina to
        bardzo bardzo mile i mówi,że to jest najciekawsze miejsce świata,choć naprawdę
        niemało w życiu zwiedziła
    • gekon1979 Re: Rosyjski znów popularny 23.05.05, 15:10
      ludzi ktorzy tam studuija powinny stale inwigilowac sluzby specjalne, gdyz sa neibezpieczni dla wlasnego narodu i kraju
      ta psia mowa powinna byc zakazana w Polsce, a nie nauczana
      • trachol Re: Rosyjski znów popularny 23.05.05, 15:50
        gekon1979 napisał:

        > ludzi ktorzy tam studuija powinny stale inwigilowac sluzby specjalne, gdyz sa
        n
        > eibezpieczni dla wlasnego narodu i kraju
        > ta psia mowa powinna byc zakazana w Polsce, a nie nauczana

        a inwigilowac to maja oczywiscie ci, ktorzy znaja tylko angielski, prawda?
    • nieomylny1 Re: nic mi do tego, ale... 23.05.05, 15:56
      w sumie to informacja jak kazda inna tylko ze ja o tym juz slysze od kilku lat
      w wielu mediach- i zawsze jest to"zaskoczenie", "nowy trend"...sa ciekawsze i
      wazniejsze tematy chyba nawet w dziedzinie edukacji
    • aby Re: Rosyjski znów popularny 24.05.05, 00:34
      Może to pozytywny prognostyk: nadchodzi młode pokolenie wolne od uprzedzeń i
      rusonienawiści (bo określenie rusofobia nie wystarcza).
    • rosolina Re: Rosyjski znów popularny 15.06.05, 13:04
      To jest takie trochę nieporozumienie: języka obcego uczy się na kursach i
      szkołach językowych, a na filologii studiuje sie ten język (tzn. strukturę i
      kulturę tego języka), tzn przychodzi się ze znajomością tego języka, tak jak na
      polonistykę się idzie ze znajomością języka polskiego.
Pełna wersja