Dodaj do ulubionych

uciekające kurczaki

25.09.02, 21:54
Drodzy wychowawcy,czy znacie jakąś skuteczną (czyt. działajacą zapobiegawczo)
procedurę zachowania wychowawcy w sytuacji, gdy z lekcji(całego dnia)w szkole
sredniej ucieka cała klasa, I w dodatku? Zastanawiam się co należy zrobić w
sytuacji, kiedy statut mówi jedynie o karaniu prowodyrów takich akcji.
Obserwuj wątek
    • magdalena.wantola Re: uciekające kurczaki 03.10.02, 11:21
      Może podejść do tego jako do problemu natury wychowawczej i nie represjonując
      nikogo, wraz z młodzieżą zasatanowić sie nad przyczynami oraz za pomoca np.
      drzewka decyzyjnego przeprowadzic symulacje ewentualnych skutków. Powodzenia!
      • n-l Re: uciekające kurczaki 11.11.02, 02:20
        Oczywiście kolejna rada typu "nie represjonując nikogo"...
        Obalmy mit, że kara jest czymś gorszym. Przeciwnie, mamy tu do czynienia ze
        świadomym nieposłuszeństwem, świadomym - i rażącym - naruszeniem statutu szkoły.
        Najskuteczniejsze byłoby w tym wypadku ostre przepytanie wszystkich, którzy
        uciekli, kartkówka lub klasówka. Przez jakiś czas muszą odczuć zwiększony rygor
        szkolny (niezależnie od kar przewidzianych w statucie - przy czym zasada: tylko
        prowodyrzy jest błędem). Sami muszą wiedzieć, że nie opłaca się uciekać.

        Drzewka decyzyjne zostawmy na przypadki nieświadomego błędu uczniów.
        Inaczej sytuacja wygląda tak, że oni Ci plują w twarz, a Ty udajesz, że deszcz
        pada.
        Przestańmy wreszcie przyznawać dzieciom większe prawa niż mają osoby dorosłe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka