Gość: unsatisfied
IP: *.bydg.pdi.net
28.11.02, 21:05
Przyzwoitości trochę w reklamie !!!
80% czego zdaje FC ! Tych co zaczęli , czy po wewnętrznych testach .
Jeżeli 80% , to rządajcie od niech gwarancji zwrotu pieniędzy ,
jeżeli nie zdacie . Tego najlepsze uczelnie i kursy Wam nie
zagwarantują .
Po siedmiu miesiącach porozumiewa się dobrze wieloma dialektami .
Cóż bywają geniusze .
Czterdziestolatka uczy się tym samym tempem co 20 latka ?]
To niech Pani zapisze ten sukces do księgi rekordów .
Jeżeli nie zna Pani już innego języka obcego , to niestety
wg moich doświadczeńnie dorówna Pani potencjałowi młodego
człowieka . No chyba , ze jest Pani naprawdę wyjątkowa ,
i nie zajmuje się domem i pracą zawodową , które bardzo
pochłaniają umysły starszym , by mieć tyle energi co młodzi ,
którym mamusia zrobi obiadek , a ich głównym zadaniem jest
dobrze się uczyć .
A może my mamy swoją dobrą metodę . Tylko kto z Was kupiłby
kursy prowadzone metodą Kowalskiego ? Pachniałoby to na
kilometr "przekrętem" . No skuteczniej chwycić kogoś
na Callana i Sita niż na Kowalskiego. Nie są złe - ale ta przesadzona reklama
i ta cena !
Ucząc się angielskiego trzeba wziąc pod uwagę czynnik ekonomiczy .
Możesz dostać towar za grube tysiące i podobnych walorów
towar za znacznie mniej .
Ja znam masę zawiedzionych metodą Callana . Pewnie są też
jej zwolennicy . Ale najlepsza moim zdaniem metoda to
umiejętności i chęć nauczyciela jak i chęci i cierpliwość
ucznia .