Gość: sara
IP: *.gliwice.pl / 192.168.1.*
12.12.02, 14:20
Moja siostra wróciła dziś ze szkoły i opowiedziała o nowym systemie oceniania
jednej z nauczycielek. Jest on tak głupi, że- to nie żart!- jednemu z jej
kolegów wyszłaby na koniec piątka, gdyby miał jeszcze jedną jedynke...chodził
więc potem za nauczycielką i błagał, by postawiła mu jedynkę, bo chciał mieć
na semestr piątkę. Innej koleżance z ocen 4, 4 wyszło, że jest...zagrożona.
Uczniowie obliczyli, że w takim razie lepiej mieć na przykład same dwóje, bo
wtedy jest szansa, że na koniec semestru będą mieli największe szanse na
piątki.