Dodaj do ulubionych

Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek egza...

04.05.06, 07:15
Po co jest matura z polskiego i matematyki, dwóch najmniej użytecznych
przedmiotów? Czy nie powinno być coś bardziej życiowego, jak np. wstęp do
prawa, ekonomia na podstawowym poziomie, a ze ścisłych biologia i fizyka ogólna?

Czy człowiek, który ma odnieść sukces musi przeczytać Potop? Mam wrażenie, że
w Polsce odnosi się sukces mimo edukacji, a nie dzięki edukacji. Taki człowiek
idzie potem w życie przekonany, że coś wie i że to coś ma jakieś znaczenie. A
przecież wiemy, że to nieprawda.


PS Mnie na szczęście udało się nie pisać matury w Polsce.
Obserwuj wątek
    • lmblmb Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 07:18
      lmblmb napisał:

      > Po co jest matura z polskiego i matematyki, dwóch najmniej użytecznych
      > przedmiotów? Czy nie powinno być coś bardziej życiowego

      Widzę, że coś się zmienia na lepsze: "Trzy pisemne - z polskiego, języka obcego
      (trzy czwarte uczniów zdaje angielski) i jednego z dziesięciu przedmiotów do
      wyboru (matematyka, fizyka, chemia, biologia, geografia, WOS, historia, wiedza o
      tańcu, historia sztuki albo historia muzyki). "

      Tylko że te dwa ostatnie to chyba dowcip?
      • malutka24 zaden dowcip 04.05.06, 09:46
        te dwie ostatnie a szczegolnie historia muzyki to przedmiot wykladany w
        szkolach dla artystow np. plastykow lub muzykow,o ktorym muszą miec
        pojęcie.Jesli chcą to czemu nie mogą wybrac np historii muzyki na maturze? to
        tak jak geografia czy biologia dla ucznia LO.Najpierw trzeba dobrze wiedziec,a
        potem sie smiac.
        • pndzelek zycze duzo szczescia maturantom /nt 04.05.06, 10:06

        • osi-ris ....to jest do dupy ... 04.05.06, 11:20
          Matura powinna być egzaminem na studia - i tak jest - ale czy nie powinno się
          zdawać przedmiotów kierunkowych np. mechanike na mechanike, czy elektrotechnike
          na studia o profilu elektroenergetycznym? póżniej mamy łosiów z maturą z
          histori, matematyki i polskiego na .. geologii - fachowiec no nie powiem- myślę
          że szkoła "podstawowa" powinna kierunkować być o wszystkim- zawodowa - o tym co
          klient wybrał i dalej studia w ww temacie. ja niestety a może stety jestem
          patologią polskiej edukacji.. 3 zawody -4 robie -> magisterskie
          przez te ciągłe zmiany nauczyciele sami nie wiedzą czego uczyć- a o jak nie
          wspomnę..
          • maruda.r Re: ....to jest do dupy ... 04.05.06, 14:14
            osi-ris napisał:

            > Matura powinna być egzaminem na studia - i tak jest - ale czy nie powinno się
            > zdawać przedmiotów kierunkowych np. mechanike na mechanike, czy elektrotechnike
            > na studia o profilu elektroenergetycznym? póżniej mamy łosiów z maturą z
            > histori, matematyki i polskiego na .. geologii

            ************************************

            Czyżby na geologii nie mówiono i nie pisano po polsku? Co da zdawanie
            elektrotechniki na elektrotechnikę, gdy takiego przedmiotu nie nauczano w
            liceum? Czyżby matematyka nie była przydatna w geologii?



      • frais do lmblmb 04.05.06, 10:01
        Prosze wybacz mi niegrzeczzny ton, ale po prostu pieprzysz bzdury!!! Okrutne
        bzdury! Matura z j.polskiego i matematyki, to wg ciebie strata czasu? "Najmniej
        uzyteczne przedmioty"?!? To przeciez jakies kuriozum! Nawet nie chce mi sie
        wyjasniac gdzie bys teraz byl bez znajomosci j.polskiego, to podstawa!!! Jezyk
        ojczysty jest najwazniejszym z przedmitow zdawanych na maturze. czy nalezy znac
        potop zeby osiagnac sukces?? Nie! Trzeba go znac, aby nie przejsc niemo przez
        zycie, by miec cos do powiedzenia poza komentowanie ostatnich notowan WIG. Wg
        Ciebie powinno sie zastapic Matematyke i polski, ekonomia?? Jak sobie
        wyobrazasz egzamin ekonomi, bez podstaw matematyki.
        Jasna cholera, porzeciez to szkoda czasu na ten post. Mam wrazenie, ze ty
        wogole nie zdawales matury, albo nalezysz do sfrustrowanych pokrzywdzonych,
        ktorzy oblali. Jak mozna takie bzdury wypisywac??
        Ja na szczescie zdawalem mature w polsce i jest to jedno z najmilszych
        wspomnien mojego zycia.


        PS. Zgadzam sie, ze matura z "wiedzy o tancu" jest smiechu warta, ale ty
        napisales(as) "dwa ostatnie", czyli wg ciebie "historia sztuki" tez
        jest "smiechu warta"??!! Pozostawie bez komentarza
        • maruda.r Re: do lmblmb 04.05.06, 13:22
          frais napisał:

          > Prosze wybacz mi niegrzeczzny ton, ale po prostu pieprzysz bzdury!!! Okrutne
          > bzdury! Matura z j.polskiego i matematyki, to wg ciebie strata czasu? "Najmniej
          >
          > uzyteczne przedmioty"?!? To przeciez jakies kuriozum!

          ***************************************

          Może kiedyś jeszcze skonstatuje, że całe życie mówił prozą, jak bohater Moliera.



        • lmblmb Proszę o arguumenty 06.05.06, 11:51
          frais napisał:

          > Prosze wybacz mi niegrzeczzny ton, ale po prostu pieprzysz bzdury!!! Okrutne
          > bzdury! Matura z j.polskiego i matematyki, to wg ciebie strata czasu?

          Po co pytasz ponownie, czy nie wyraziłem się wyraźnie?

          > "Najmniej uzyteczne przedmioty"?!? To przeciez jakies kuriozum!

          Wskaż gdzie konkretnie. Proszę o argumenty.

          > Nawet nie chce mi sie wyjasniac gdzie bys teraz byl bez znajomosci
          j.polskiego, to podstawa!!!

          Znajomość polskiego W OGÓLE nie pomogłami w życiu, za to znajomość angielskicho
          uchroniła mnie od bezrobocia. Udowodnij, że język polski to podstawa.

          > Jezyk ojczysty jest najwazniejszym z przedmitow zdawanych na maturze.

          Poprzyj argumentami, proszę. Tylko konkrety proszę, bez banałów o ojczyźnie itp.
          Proszę o konkretne argumenty.

          > czy nalezy znac potop zeby osiagnac sukces?? Nie! Trzeba go znac, aby nie
          > przejsc niemo przez zycie, by miec cos do powiedzenia poza komentowanie
          > ostatnich notowan WIG.

          Jeśli komuś więcej nie jest potrzebne, to nie ma sensu zmuszanie go/jej do tego.
          To, że tobie potrzeba więcej nie jest żadnym wykładnikiem.

          > Wg Ciebie powinno sie zastapic Matematyke i polski, ekonomia??

          Niekoniecznie ekonomią, ale czymś bardziej przydatnym w życiu od np. "Medalionów".

          > Jak sobie wyobrazasz egzamin ekonomi, bez podstaw matematyki.

          Ekonomia posługuje się statystyką i analizą matematyczną. Pokaż mi gdzie to jest
          na maturze. Obawiam się, że przeciętny kandydat na studia ekonomiczne nie wie co
          to jest np. "ciągłość funkcji" - i z tego powodu wykłada się to na studiach. O
          coś takiego jak krzywa Gaussa to w ogóle nie pytam.

          Matematyka wykładana do poziomu liceum jest wykładana dla matematyki, a nie jako
          narzędzie, które ma być wykorzystane w ekonomii czy fizyce.

          > Jasna cholera, porzeciez to szkoda czasu na ten post.

          Dokładnie, mam wrażenie że nie za bardzo zrozumiałeś/aś mój oryginał.

          > Mam wrazenie, ze ty wogole nie zdawales matury,

          Bingo! Miałem tę przyjemność nie zdawać matury.

          > albo nalezysz do sfrustrowanych pokrzywdzonych, ktorzy oblali.

          Nie, średnią na końcowych egzaminach miałem bardzo zadowalającą.

          > Jak mozna takie bzdury wypisywac??

          W lustro patrz.

          > Ja na szczescie zdawalem mature w polsce i jest to jedno z najmilszych
          > wspomnien mojego zycia.

          A piszesz "Jak mozna takie bzdury wypisywac??".... Matura ma być dobrym
          wspomnieniem, czy udowadniać, że coś umiesz? Cóż, polska szkoła nie uczy.

          > PS. Zgadzam sie, ze matura z "wiedzy o tancu" jest smiechu warta, ale ty
          > napisales(as) "dwa ostatnie", czyli wg ciebie "historia sztuki" tez
          > jest "smiechu warta"??!! Pozostawie bez komentarza

          Dodam komentarz, bo jest warty tego. Historia sztuki to moje hobby, ale trzeba
          upaść na głowę, żeby szukać w tym biznesie jakiś pieniędzy.
      • ready4freddy Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 11:11
        raczej trzy ostatnie, ta wiedza o tancu to chyba najwiekszy absurd, jaki udalo
        sie wymyslic "reformatorom". swoja droga ciekawe, jak przedmowca da sobie rade z
        fizyka bez znajomosci matematyki. a i w ekonomii bywa przydatna, zdaje mi sie :)
        • ylemai Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 11:17
          no cóż, to będzie "fizyka dla humanistów". miałem okazję na praktykach
          pedagogicznych próbować uczyć fizyki klasę o profilu "antycznym" czy jakoś tak.

          Nieszczęście. Ci ludzie(?) mają problemy z podstawową algebrą.
    • skuro Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 07:45
      powodzenia

      ---
      www.buhaha.pl
      • mishuggah Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 08:18
        skuro napisał:

        > powodzenia
        >

        całe te matury to wymysł lewactwa, co nie galba?! buahaha
    • tygrysio_misio Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 08:24
      to,ze matura jest jenym wielkim przekretstwem widac juz na pierwzym roku na
      studiach

      duzo ciezsze egzaminy:
      - co pol roku
      - brak "sympatii" egzaminatorow
      - duzy zakres wiedzy do nauczenia

      byc moze temu wielu studentow sobie nie radzi na pierwszym semestrze...pisza na
      niezyciowe tematy. Robi sie wielkie halo z normalnej klasowki (o "Potopie
      przeciez juz nie raz pisali i o kazdej innej lekturze takze) a potem jest
      problem.

      obecne tematy matoralne to jakas farsa...kiedy tematy byly przekrojowe przez
      epoki i przynajmniej bylo trzeba wykazac sie elokwencja i umiejetnosciami
      porownywania i wyciagania wnioskow..a teraz...dobre opracowanie i o "Potopie"
      mozna napisac po raz 3 to samo wypracowanie
      • dianda83 Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 10:26
        dla mnie matura to był koszmar w slipkach :P

        Nigdy potem nie miałam takiego "stresa" ("miłości" wykładowczej nie było),
        prawko zdałam za 1 razem, egzaminatorów wolę studenckich...

        "Uchowaj mnie" od matur ;), wolę studiować.
      • el_triste Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 11:29
        Miałem podobne wrażenie. Przygotowywali nas pięć lat do matury, wielkie halo o
        nic. Na studiach co pół roku jest kilka takich matur, nie ma możliwości wyboru
        przedmiotów i nikt tak nie przeżywa...
    • teofil.awers Powodzenia, kochani! 04.05.06, 08:30
      Trzymam kciuki :-)
    • kathy83 Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 08:32
      Po co matura z polskiego ? Moze dlatego, ze to nasz jezyk ojczysty? Zeby znac
      nasza literature i historie?
    • el_bigos pewnie tobie odpowiadala by matura z łopatologii 04.05.06, 08:40
      z polskiego, bo taki nasz obowiązek, a z matematyki, żebyś potrafił chociaż
      PIT'a sobie obliczyć
    • paul140 Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 09:05
      O ile mi wiadomo matura z matematyki nie jest jeszcze obowiązkowa (niestety).
      Jeżeli wg. Ciebie matematyka jest najmniej użytecznym przedmiotem, no cóż to
      ciekawy punkt widzenia. Na wszystkich studiach technicznych, a te są dziś
      naprawdę w cenie, matematyka to jest podstawa, bez której nie można się
      obejść!!! Na wszystkich uczelniach ekonomicznych to też bardzo ważny przedmiot.
      A język polski. Przecież zdajesz mature w Polsce, masz być człowiekiem ze
      ŚREDNIM wykształceniem. Jeśli nie chcesz być amerykańskim pół-debilem to musisz
      przynajmniej wiedzieć o czym był "Potop" a w razie czego umieć składnie i bez
      błędów stylistycznych sklecić stronę tekstu po polsku.
    • ksawery.jot Bomba w górę! 04.05.06, 09:16
      Moja córka kilka minut przed 9.00 wyszła z domu. Dostała kopa na szczęście ;)
      Nie uczyła się... Czy jest wyjątkiem? Ech..., bardzo się boję, ale przecież musi
      być dobrze ;))
      Wszystkim tegorocznym maturzystom życzę z całego serca połamania długopisów!
    • adammwos Zgadzam się, ale tylko częściowo... 04.05.06, 09:19
      Rzeczywiście system nauczania języka polskiego w naszym kraju wymaga moim
      zdaniem radykalnej zmiany. Obecnie polega on przede wszystkim na "analizie"
      narzuconych odgórnie dzieł literackich w kontekście poszczególnych epok
      artystycznych. Warto zauważyć również, iż program jest przeładowany, przez co na
      zajęciach możliwe jest tylko omówienie programu obowiązkowego.

      W mojej opinii program nauczania języka polskiego powinien być bardziej
      elastyczny i pozwalać na większą swobodę wyboru lektur przez uczniów i
      nauczyciela. Sam pamiętam, jak jeszcze przed rokiem, dzięki mojej nauczycielce,
      mi oraz moim kolegom i koleżankom było poznać nowe spojrzenie na niektóre
      kwestie w lekturach, określonych w programie nauczania, jako nadobowiązkowe.
      Mimo to zmuszeni byliśmy do analizy lektur, które całkowicie nas nie
      interesowały. Taka nauka sprowadzała się najczęściej do przeglądania różnego
      rodzaju bryków.

      Uważam również, iż w programie nauczania języka polskiego powinny się znaleźć
      pewne elementy użyteczne, a często niedoceniane, np. nauka poprawnego
      wysławiania się.

      Nie zgadzam się natomiast z tezą, iż matura z matematyki jest nieużyteczna. Moim
      zdaniem jest to jeden z najważniejszych przedmiotów wykładanych obecnie w
      szkołach, gdyż jako jeden z nielicznych uczy logicznego myślenia, a nie
      koncentruje się na zapamiętywaniu faktów.

      Co do dodatkowych przedmiotów na maturze, proponowałbym wprowadzenie w pierwszej
      kolejności przedmiotu "Przedsiębiorczość", który przekazuje (a przynajmniej
      powinien przekazywać) młodzieży elementarne wiadomości z zakresu ekonomii (co
      pozwala wszakże na uodpornienie na ekonomiczny populizm) i uczy właściwych
      postaw w systemie rynkowym. Przedmiot ten jest już od kilku wykładany w liceach.
      W tym roku, dzięki wspólnej inicjatywie uczelni ekonomicznych, doczekał się
      także olimpiady przedmiotowej, która dla jej laureatów stała się przepustką na
      studia.
    • frais Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 09:55
      Prosze wybacz mi niegrzeczzny ton, ale po prostu pieprzysz bzdury!!! Okrutne
      bzdury! Matura z j.polskiego i matematyki, to wg ciebie strata czasu? "Najmniej
      uzyteczne przedmioty"?!? To przeciez jakies kuriozum! Nawet nie chce mi sie
      wyjasniac gdzie bys teraz byl bez znajomosci j.polskiego, to podstawa!!! Jezyk
      ojczysty jest najwazniejszym z przedmitow zdawanych na maturze. czy nalezy znac
      potop zeby osiagnac sukces?? Nie! Trzeba go znac, aby nie przejsc niemo przez
      zycie, by miec cos do powiedzenia poza komentowanie ostatnich notowan WIG. Wg
      Ciebie powinno sie zastapic Matematyke i polski, ekonomia?? Jak sobie
      wyobrazasz egzamin ekonomi, bez podstaw matematyki.
      Jasna cholera, porzeciez to szkoda czasu na ten post. Mam wrazenie, ze ty
      wogole nie zdawales matury, albo nalezysz do sfrustrowanych pokrzywdzonych,
      ktorzy oblali. Jak mozna takie bzdury wypisywac??
      Ja na szczescie zdawalem mature w polsce i jest to jedno z najmilszych
      wspomnien mojego zycia.


      PS. Zgadzam sie, ze matura z "wiedzy o tancu" jest smiechu warta, ale ty
      napisales(as) "dwa ostatnie", czyli wg ciebie "historia sztuki" tez
      jest "smiechu warta"??!! Pozostawie bez komentarza.
    • brunosch Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 10:19
      > Czy nie powinno być coś bardziej życiowego,

      najbardziej życiowe byłoby Wychowanie Techniczne - egzamin z wymieniania
      uszczelki w kranie, robienia skarpet na drutach, wbijania gwoździa w deskę. Przy
      polskim bezrobociu taka specjalizacja może życie uratować!
    • ewka.m Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 10:29
      Między innymi po to, żeby wiedzieć coś na temat swojego kraju i swojej
      kultury....
      Czy naprawdę język polski jest niepotrzebny?To może od razu damy się
      zangielszczyć i zgermanić?Nie wiem czy wiesz, ale tak w historii już było....
      To może po prostu zacznij od dziś mówić w bardziej przydatnym, wg Ciebie,
      języku...Skoro polski niepotrzebny.
    • panrysio Makdonaldyzacja szkoły 04.05.06, 10:33
      Brak wypracowań, wygląd obecnej matury pokazuje, że i szkoła poddała się
      wszechobecnej makdonaldyzacji. Co było złego w pisaniu wypracowań? Na pewno było
      to trudne napisać 5-10 stron. Trzeba być bardzo kreatywnym, dużo wiedzieć, znać
      ortografię, mieć styl. A teraz? Wypowiedzi kilkuzdaniowe - tyle co kiedyś trzeba
      było pisać do 4 klasy podstawówki.
      Jestem PRZERAŻONY obecnym stanem wiedzy maturzystów. DNO!
    • rysio.ochucki Deprecjonowanie NAUKI wraz ze stopniami 04.05.06, 10:37
      Przed wojną maturę zdawało... No właśnie kto poda prawidłową odpowiedź ile
      maturzystów zdawało maturę (procentowo).

      Oczywiście po wojnie nastąpiło powolne deprecjonowanie wykształcenia. Co prawda
      zaraz po wojnie jednak większa część społeczeństwa nie miała żadnego
      wykształcenia (albo co najwyżej podstawowe), ale można było liczyć że
      posiadając wyższe wykształcenie taki dyplom ma wartość.

      W trakcie PRLu jednak następowała powolna erozja systemu zdobywania wiedzy. Pod
      koniec PRLu maturę zdawał każdy.

      A dzisiaj? Każdy zdaje maturę, prawie każdy z młodych ludzi ma tytuł magistra w
      kraju gdzie jest 3 miliony studentów (najwięcej w całej europie). Każdy tłuczek
      może dostać papier "wyższego wykształcenia w szkole wyższej mniemanologi
      stosowanej finansów i zarządzania oraz turystyki w pierdziszewie górnym".

      Tylko co znaczy taki dyplom???? I właśnie takimi faktami wykształcenie wyższe
      dzisiaj się deprecjonuje (dosłownie jak dodrukowywane złotówki w dobie PRLu...)


      Dzisiaj każdy może miec dyplom, wystarczy odpowiednia opłata, a nawet nie
      trzeba pojawiać się na uczelni.
    • loppe Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 10:39
      fakt, że z rozumieniem czytanego tekstu są nader czeste kłopoty, także na tych
      stronach:)
      • sknerka Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 20:46
        Ja np. nie uważam czytania ze zrozumieniem za problem. Problemem jest dopiero
        zastanawianie się, czy odpowiedź: "faszyzm we Włoszech" jest prawidłowa, jeśli
        w przykładowym modelu odpowiedzi jest: "nacjonalizm faszystowski".
        Myślę, że może być Wam ciężko wypowiadać się w sposób fachowy o czymś, z czym
        mimo wszystko za dużego kontaktu nie mieliście.
        Pozdrawiam,
        Maturzystka
    • totus.tytus Precz z martwą matórą 04.05.06, 11:03
      Rzondamy matóry z religji i chip-chłopu!
      Rzondamy wolnego wstempu na óczelnie ojca dyrechtora!
      Na matóże nie poczeba rzadnych dłógih wypracowań - najwyrzej 3 zdania, poco
      pszemenczać młodzierz ktura woli krutkie teksty, yo yo k***a i jush joł joł
      • heartpumper Re: Precz z martwą matórą 04.05.06, 11:11
        totus.tytus napisał:

        > Rzondamy matóry z religji i chip-chłopu!
        > Rzondamy wolnego wstempu na óczelnie ojca dyrechtora!
        > Na matóże nie poczeba rzadnych dłógih wypracowań - najwyrzej 3 zdania, poco
        > pszemenczać młodzierz ktura woli krutkie teksty, yo yo k***a i jush joł joł
        >
        Po co sie czepiasz 'czarnuchow' jak chca nimi byc niech sobie beda :)
    • to_zem_ja Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 11:38
      sam jestes dwa najmniej uzyteczne przedmioty... nie wyobraza msobie matury bez
      zdawania poslkeigo choc chyba najwięcej nerwów kosztował mnie ten egzamin,
      jesli chodzi o matme to załuje ze nie musiałm zdwac bo potem na studiach-
      biologicznych musiałam sie z nia męczyć,
      poza tym to chbya dobrze wiedziec o co chodzi w lalce potopie czy chocby
      chłopach, nie rozumiesz tego przykro mi, a tak btw to zeby zdac nowa mature nie
      byla mi potrzebna super wiedza na temat treści potopu...
      a za maturzystów tegorocznych trzymam kciuki... :D
    • koliberki2 Tematy - kto zna 04.05.06, 12:17
      czy ktos wie jakie tematy dostali maturzysci z jezyka polskiego. Oficjalnie
      maja byc ogloszone o 14,ale moze sa juz jakies przecieki
      • rennes Re: Tematy - kto zna 04.05.06, 12:38

        z odsluchu Jan Nowak Jezioranski o nacjonalizmie i patriotyzmie a wypracowanie
        to jeden temat o bohaterze tragicznym z Makbeta w porownaniu ze Starozytnoscia,
        a drugi temat analiza klotni w Chlopach Reymonta
    • denatoorat Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 12:48
      Już wróciłem do domu po maturze. Dzisiaj w czytaniu ze zrozumieniem był artykuł
      Jana Nowaka-Jeziorańskiego, a wypracowanie z "Makbeta" lub z "Chłopów". To
      poziom podstawowy oczywiscie.
    • homer_jay Re: Dzisiaj pierwszy dzień matur - na początek eg 04.05.06, 18:45
      > Po co jest matura z polskiego i matematyki, dwóch najmniej użytecznych
      > przedmiotów?

      Jak typowe dla epoki PRLu podejscie do sprawy. A po to naprzyklad ze ja
      studjowalem matematyke i teraz mieszkam w US i mam bardzo dobra robote w ktorej
      uzywam swoja wiedze matematyczna. Zarabiam wiecej niz inzinierowie. Pozatym jak
      bys kiedykolwiek byl na studjach to bys wiedzial ze zeby rozwiazywac zadania
      np: z fizyki musisz znac trygonometrie, calki, pochodne itd. to tylko przyklad
      bez matematyki nie da sie nic zrobic.
      A Polski to twoj ojczysty jezyk takze wypadalo by go znac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka