Gość: GZ
IP: 217.11.134.*
14.02.03, 11:55
Pytanie nietypowe (od czlowieka ze swiata zewnetrznego).
Jakies 15 lat temu jeszcze w szkole podstawowej duza przyjemnosc sprawiala mi
ksiazka - chyba autorstwa rosyjskiego (radzieckiego ;) -
Nie pamietam tytułu, ani autorów: "Zagadki Matematyczne?, "Zabawa z
metamtyka ..., Rebusy Matematyczne ...., cos takiego
jedno co pamietam to m.in zadanie - leci samol z miasta A do miasta B, w
jedna strone lot zajmuje mu 110 min, w druga godzine i pięćdziesiat minut.
Dlaczego?
Szukam tej ksiazki dla mojego dziecka, ktore zostalo wybrane do konkursu
matematycznego, zeby nie zaszczepic mu tego, co udalo sie nauczycielom w moim
wypadku - ze matematyka jest jakims sennym koszmarem
Moze ktos zna ta pozycje lub inne dla 10-latka, przy ktorych mozna sie dobrze
bawic?