Dodaj do ulubionych

religia w szkole

04.09.06, 10:32
Nasza córka nie uczęszcza na lekcje religi rzymskokatolickiej w gimnazjum, od
trzech lat nie możemy się doprosić aby te nadobowiązkowe lekcje były na
początku lub na końcu lekcji. Zawsze ma okienko i nie ma co robić.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: religia w szkole 04.09.06, 12:47
      Układając plan najpierw "wkłada się" do planu godziny wf i języków (podział na grupy)- z reguły to pierwsze lub ostatnie lekcje, potem resztę, trudno by plan całej szkoły układac, bo córka ma okienko.
      • randybvain Re: religia w szkole 04.09.06, 18:31
        No, nie w porzadku. Ktos powinien sie opiekowac nia w tym czasie.
    • baba67 Re: religia w szkole 04.09.06, 14:29
      I uwazasz zapewne ze jest przesladowana za poglady religijne ?Bo plan nie jest
      ukladany dla wygody jednej osoby?
      W ogole to popieram niezmuszanie dzieciecia do chodzenia na religie. Nie
      popieram religii w gimnazjum publicznym.
      • kazek100 Re: religia w szkole 04.09.06, 16:11
        Przypominam dyskutantom, że kiedy wprowadzano religie do szkół obiecywano, że
        tak właśnie będzie. i w tym sensie tomt0 ma rację>

        Oczywiście, że trudno plan ustawić idealnie, bo to misterna konstrukacja. Ale
        może m.in. dlatego lepiej było pozostawić religię w kościołach (który swe salki
        katechetyczne wybudowane pzrze społeczeństwo skutecznie teraz wynajmuje)

        Oczywiście, że trudno tu mówić o "prześladowaniach religijnych" (z tego, co
        widzę w swojej szkole, to raczej inne dzieci będą jej zazdrościć). Ale nie jest
        też zdrową sytuacją, gdy małe dziecko pozostaje bez opieki i po prostu traci tę
        gdzinę. Wybacz, ale uczniowie w szkole okenek po prostu nie mają, nie powinni
        mieć i jeżeli nie można tego zrobić tak, aby ich nie było, to może lepiej
        zastanowic się nad sensownością nauczania religii w szkołach? A jeżeli takich
        uczniów będzie 3 to jeszcze można ich pozostawic samych? A jak będzie 5
        urwisów? A może ksiądz, który sam rodziny nie ma, aczkolwiek uczy o
        prorodzinności, by się poświęcił i zafundował sobie kilka okienek, dzieki czemu
        uda się plan ustawić inaczej (tak by lekcje religii były na końcu lub na
        początku). co? Jeżeli to jest jedno dziecko, to można je lekceważyć? Chyba nie
        to chciałeś powiedzieć.
        • apluzina Re: religia w szkole 04.09.06, 20:44
          W mojej szkole uczniowie, którzy nie uczęszczają na religie spędzają wolną
          godzinę w czytelni - niestety najczęsciej nie ma innego wyjścia, zwłaszcza, że w
          tym roku drugi jezyk obcy stał się przedmiotem dodatkowym i on również musi
          znajdowac się na poczaku zajęć lub na końcu.
          • nelsonek Re: religia w szkole 09.09.06, 15:13
            W przypadku gdy choc jeden uczen w klasie nie uczeszcza na religie lekcje te maja byc na skrajnych godzinach. Nie moj problem, ze trudno jest tak ustalic plan.
            • kazek100 Re: religia w szkole 14.09.06, 12:00
              Tak powino być. Ale w naszym kraju tak nie jest.
              • nelsonek Re: religia w szkole 14.09.06, 20:07
                I wlasnie dlatego sprzeciwiam sie lekcjom religii w szkolach.
        • ajala1 Re: religia w szkole 06.09.06, 19:47
          Religia w szkole ma sens na wsi, gdzie uczniowie do kościoła mają często kilka
          km. W miastach nie jest to niczym uzasadnione. Co więcej - bywają sytuacje
          paradoksalne - zajęcia religii odbywają się w szkole, zaś w salkach
          katechetycznych przy kościołach odbywa się część zajęć lekcyjnych z innych
          przedmiotów - tak dzieje się w szkołach przeładowanych liczbą uczniów, zaś z
          niewystarczającą bazą lokalową.
          Ustawienie planu pod kątem religii w jednej czy kilku klasach, zarówno w
          przypadku dużej szkoły, jak również małej, jest możliwe. Jeśli są to
          odosobnione przypadki, religia może być na konńu lub na początku, ale każda
          klasa nie może mieć tak ustawionego planu i to nie ze względu na wygodę księży,
          czy katechetów. Pięć dni w tygodniu - na końcu, czyli 6,7 lekcja; na początku ,
          czyli 1,2 lekcja. Zakładając, ze ksiądz ma tylko 20 godzin, jest to możliwe,
          mimo, ze ma wtedy 15 okienek. Często jednak księża, a zwłaszcza katecheci mają
          większy wymiar godzin i wówczas już jest problem - musi być środkowa lekcja.
          Powtórzę - jeśli problem dotyczy kilku uczniów /czyli kilku klas/, to nie jest
          problem, wystarczy odpowiednio wcześniej zgłosić fakt nieuczęszczania na lekcje
          religii i braku opieki nad dzieckiem dyrekcji lub komisji planowej.
          No, chyba, że inny jest podział na grupy na przedmiotach: wf, j. obcy i
          informatyka. Nie można wówczas łączyć na jednej godzinie np. I grupy wf i II
          informatyki, czy języka. Jest jeszcze inne rozwiązanie - można przydzielić
          grupy 2 nauczycielom, którzy prowadzą zajęcia równolegle na jednej godzinie.
          Wiem, co mówię /a raczej piszę/, zajmuję sie tym od stuleci.
          Dla chcacego nic trudnego. A dyrekcja ma obowiązek zapewnić opiekę
          dzieciom /nawet takim większym - w gimnazjum/ - np. w świetlicy lub czytelni.
          teraz w wielu bibliotekach szolnych są multimedialne centra informatyczne,
          czyli kilka komputerów podłączonych do sieci. Można tę godzinę spędzić np.
          opracowując mteriały na inną lekcję lub buszując w necie. W czytelniach,
          bibliotekach, świetlicach - jest opieka nauczyciela.
          Jeśli przypadek nie jest odosobniony, tzn. uczniów, którzy nie uczeszczaja na
          religie jest więcej, powinna w tym czasie odbywać się dla nich lekcja etyki.
          Niestety jest to potężny problem organizacyjny - skad wziąć nauczyciela etyki,
          który przyjdzie do pracy w szkole na kilka godzin. Dlatego na ogół dyrektor
          woli się nie wyrywać z tym przedmiotem, no i uczniowie maa "okienka".
          Monituj do wychowawcy i dyrektora. To Rada Pedagogiczna opiniuje tygodniowy
          rozkład zajęć. Ale powinien on być ułożony głównie pod kątem uczniów /na to
          zwraca uwagę też sanepid/. Niestety w wielu szkołach plan zajęć to koncert
          życzeń nauczycieli, zwłaszcza tych, którzy pracują w kilku placówkach.
          Z doświadczenia wiem, że czasem prośba tylko raz, czy dwa zwerbalizowana nie
          daje pozytywnych efektów.
          Startuj do dyrektora nie z roszczeniami, a z rzeczowymi argumentami - z
          pewnością jakiś skutek odniosą. Pzdr
          • kazek100 Re: religia w szkole 14.09.06, 20:25
            > Startuj do dyrektora nie z roszczeniami, a z rzeczowymi argumentami - z
            > pewnością jakiś skutek odniosą. Pzdr

            podziwiam optymizm koleżanki :-))
            rzeczowe argumenty w czasach ministra wszechpolaka? Obiecuję spróbować, o
            rezultatach poinformuję.
          • kazek100 Re: religia w szkole 14.09.06, 20:28
            A! i jeszcze jedno. Sam jestem belfrem i te wszystkie problemy z układaniem
            planu znam.

            Ale może należało o tym mysleć, zanim wprowadziło się religię do szkół? I zanim
            złożyło się społeczeństwu obietnicę, że tak to właśnie będzie wyglądać? A
            przypomnę, że aby uspokoić społeczeństwo oburzone wprowadzaniem religii do
            szkół podczas wakacji i po cichu, mówiono, że tak będzie, że poza tym księża
            katecheci popracują bez wynagrodzenia i takie tam obietnice dla "ciemnego
            narodu"...
            • opt Re: religia w szkole 05.10.06, 17:38
              I tak 2000 lat krętaczenia
    • playadelsol Re: religia w szkole 06.09.06, 21:05
      religia w szkol ejest o tyle dobra, że nie trzeba potem po południu biegać do salek na parafię, ale powinna byc na końcu lub na początku
    • nowabiala1 Re: religia w szkole 09.09.06, 12:29
      goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=2&kolej=0&art=1157362010&dzi=1104785534&katg=
      • playadelsol Re: religia w szkole 09.09.06, 15:36
        nowabiala1 napisała:

        > goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=2&kolej=0&art=1157362010&dzi=1104785534&katg=


        no i co z tego?? co z tego ze w większości europy tak jest? a my to co? papugi? że wszystkich musimy zaraz naśladować??
        typowa polska mania - patrzeć jak to jest u innych, a nie czy to mądre czy głupie....
        w stanach jest np kara śmierci - to co u nas tez ją wprowadzić? Kazdy kto napisze że tak, niech nawet nie próbuje o sobie mówic że jest chrześcijaninem, włącznie z papieżem i wszystkimi biskupami!
      • nelsonek Re: religia w szkole 10.09.06, 13:55
        Czego to ma dowodzic?
    • kobieta_na_pasach mialam podobnie w gimnazjum 11.09.06, 12:06
      ale syn chodzil, bo zalezalo mi (nie jemu) na bierzmowaniu. teraz jest w dobrym
      LO i tam zrobili to bardzo sensowanie. religia u syna wypada dwa razy w
      tygodniu, na ostatniej lekcji. oczywiscie poprosil mnie o zwolnienie z tego
      obowiazku:)
    • male4 Re: religia w szkole 12.09.06, 02:43
      Po tylu latach czekania na wolną Polskę, jest obowiązek chodzenia na naukę
      religii Rzymskokatolickiej? Wydawałoby się, że w XXI wieku w szkołach nauczałoby
      się podstaw WSZYSTKICH religii dla WSZYSTKICH dzieci. No, ale to by była
      tolerancja, która zawsze była znienawidzona przez Kościół i niektórych jego
      członków żyjących nadal w czasach Swiętej(!) Inkwizycji.
      • pawro2001 Re: religia w szkole 12.09.06, 09:16
        Chyba nie bardzo rozumiesz słowa tolerancja. Prawo rodziców do wychowania
        dzieci zgodnie z własnym światopoglądem jest własnie tolerancją. Umożliwienie
        nauki zasad wyznawanej religii jest własnie tolerancją.
        • nowabiala1 Re: religia w szkole 12.09.06, 16:06
          Przeciez w szkole jest mozliwosc nauczania religii wszystkich wyznan
          rejestrowanych w Polsce. Wystarczy ze zbierze sie w calej szkole 5 dzieci
          danego wyznania, a szkola ma obowiazek zatrudnic katechete i znalezc miejsce i
          czas na lekcje. Na swiadectwie tez honoruje sie swiadectwa z pozaszkolnych
          punktow katechetycznych i np. baptysta moze miec ocene z religii na swiadectwie
          chociaz nie chodzil na nia w szkole.
          • nelsonek Re: religia w szkole 12.09.06, 23:45
            tyle teorii. Religia (jakakolwiek) w szkole i na swiadectwie szkolnym to zlamanie prawa. Jak sie to ma do swieckosi panstwa?
        • kazek100 Re: religia w szkole 13.09.06, 17:59
          pawro2001 napisał:

          > Chyba nie bardzo rozumiesz słowa tolerancja. Prawo rodziców do wychowania
          > dzieci zgodnie z własnym światopoglądem jest własnie tolerancją

          Kolego, to Ty nie rozumiesz słowa tolerancja albo po prostu jesteś cyniczny. Ja
          uznaję Twoje prawo do wychowania dziecka w duchu religijnym, ale w Kościele i
          nie za moje pieniądze.
          Sytuacja w Polsce jest bowiem absolutnie odwrotna, niż sugerujesz. To rodzice,
          którzy chcieliby wychowywać dzieci w duchu świeckim spotykają się z
          nietolerancją. Moje dziecko ma 4 lata, chodzi do przedszkola, wczoraj
          ośiadczono mi w tym PAŃSTWOWYM przedszkolu, że już dla 3-latków nauka religii
          jest OBOWIĄZKOWA. oczywiście mogę się nie zgodzić, ale religia jest w południe
          i mój czterolatek byłby izolowany od grupy. To jest właśnie nietolarancja.
          Obrzydliwa gra na dziecku (bo dorosły wzruszyłby ramionami, ale dziecko?). Więc
          nie bądź cyniczny, bo cynizm chyba trudno pogodzić z duchem chrześcijańskim?
          • pawro2001 Re: religia w szkole 14.09.06, 10:59
            Ale to jest własnie piękne, że państwo gwarantuje mi mozliwość wychowania
            zgodnie z moim światopoglądem, w sposób zintegrowany (religia w szkole,bez
            sztucznego podziału- jakby w szkole miał nie byc katolikiem?) za moje
            pieniądze, bo płacę podatki tak samo jak ty. Istotą demokratycznego państwa
            jest neutralność światopoglądowa, czyli nieingerowanie w sprawy duchowe
            obywateli i stwarzanie im warunków do swobodnego (nie)wyznawania religii.
            Czasami czytam jakies dziwne teksty o świeckim państwie, co nasuwa mi
            skojarzenie z PRL-em, bo zarówno państwo świeckie jak i wyznaniowe są przejawem
            tej samej nietolerancji.
            • kazek100 Re: religia w szkole 14.09.06, 12:00
              A więc uważasz za piękne to, że Tobie Państwo daje możliwość wychowania zgodnie
              z Twoim światopoglądem, a mnie takiej możliwości nie daje?

              Sam już nie wiem, czy to cynizm, arogancja, czy zwyczajna nieuczciwość.

              Oczywiście - podatki płacisz tak samo jak ja. I za te podatki dzieci powinny być
              uczone matematyki, fizyki i języka polskiego. Na pewno nie przedmiotów, których
              istotą jest twój światopogląd. Bo mój juzż nie, a podatki płacę takie same. Ty
              to rozumiesz, a udajesz Greka.

              Ale cieszę się, że masz skojarzenie z PRLem gdy piszesz o Państwie wyznaniowym.
              Bo nasze państwo powoli właśnie staje się wyznaniowe. Jak słusznie piszesz:
              "istotą demokratycznego państwa jest neutralność światopoglądowa, czyli
              nieingerowanie w sprawy duchowe obywateli i stwarzanie im warunków do swobodnego
              (nie)wyznawania religii.
              - no własnie. A nasze państwo własnie ingeruje. Bo jak inaczej nazwać
              organizowanie dla czterolatków obowiązkowych zajęć z religii w przedszkolu (tak
              jest niestety u mojego dziecka) albo zmuszanie mnie, ateisty, do opłacania nauki
              religii. Gdybyś sam za to płacił, np. w ramach podatku kościelnego, to bym nie
              miał nic przeciw.
              • pawro2001 Re: religia w szkole 14.09.06, 12:04
                Nie zaprzeczajaj sam sobie. We wczesniejszym poście czytałem,że twoje dziecko
                nie musi chodzic na religię.
                • kazek100 Re: religia w szkole 14.09.06, 20:06
                  Nadal prezentujesz żenujący cynizm.

                  Pisałem, że TEORETYCZNIE moje dziecko nie musi chodzić na religię. Ale w
                  praktyce musi, bo zajęcia odbywają się w południe, a który z rodziców zdecyduje
                  się takiemu maluchowi, który na razie rozumie tyle, co Kubuś Puchatek, fundować
                  izolację od grupy dzieci. Jeżeli naprawdę jesteś rodzicem, a nie facetem w
                  sutannie wymądrzającym sie na temat wychowania, to zrozumiesz, że w istocie
                  wyboru nie mam.

                  I to dokładnie pisałem. Ani przez moment nie zaprzeczając sobie. Szanuj poziom
                  dyskusji choćby poprzez uważne czytanie postów, na które odpowiadasz.


                  • apluzina Tak się zastanawiam... 15.09.06, 21:40
                    Księża pobierają w szkole pensje na takich samych zasadach, co reszta
                    nauczycieli.. Jak wyglądało to, gdy lekcje religii odbywały się w salkach?
                    • nowabiala1 Re: Tak się zastanawiam... 17.09.06, 19:35
                      Dawniej przy zapisach we wrzesniu rodzice dzieci wrzucali do puszki w salce
                      dobrowolna ofiare na lekce religii.
            • opt Re: religia w szkole 05.10.06, 17:43
              A mnie państwo świeckie kojarzy się z Francją ,Hiszpanią
        • opt Re: religia w szkole 05.10.06, 17:41
          A nie uważasz ,że pozostawienie tego wyboru synowi,to dopiero tolerancja
    • male4 Re: religia w szkole 14.09.06, 04:16
      Problem z tolerancją, szczególnie w religii, polega na tym, że dzieci nie mają
      zielonego pojęcia na czym polegają różnice między nimi a chyba nikt rozsądny nie
      oczekuje by ktoś reprezentujący Kościół był obiektywny. I stąd właśnie rodzi się
      fanatyzm (jak na Bliskim Wschodzie). Spójrz wyżej, daleko nie trzeba szukać.
      Hasła typu 'religia (katolicka, charakterystyczne jest, że słowo religia
      automatycznie tak się rozumie) musi być nauczana w szkołach' może i na pewno
      doprowadza do akceptowania, że tylko katolik jest prawdziwym Polakiem, że
      jesteśmy MY, i są ONI, 'kupą panowie...' jak mawiał Zagłoba. Religia nie ma NIC
      wspólnego z edukacją, nauka o religiach - tak
      Może wile osób powinno przeczytać starą bajkę Andersena 'nowe szaty króla'
    • j611g Re: religia w szkole 14.09.06, 20:55
      najbardziej mnie rozsmiesza kiedy zwolennicy religii w szkole podpierają sie
      danymi typu 'przeciez 90% uczniow kiedy ma do wyboru etyke i religie wybiera
      religie' i tym podobnymi.
      Prawda jest taka ze gdyby religia byla naprawde nieobowiązkowa i byla na koncu
      lekcji chodziloby na nią max 2 os. w klasie - wiem co mowie bo robilam wywiad w
      swojej szkole:)
      • nowabiala1 Re: religia w szkole 10.10.06, 14:10
        Co rozumiesz przez "była naprawdę nieobowiazkowa"?
    • annsa Re: religia w szkole 28.09.06, 16:02
      Mam córke w drugiej klasie SP która nie chodzi na lekcje religii katolickiej w
      szkole.Oczywiscie obie godziny religi ma w srodku godzin obowiazkowych.Taka
      sytuacja ma miejsce tylko w tej jednej klasie.Dwie pozostale klasy drugie maja
      zajecia z religii na poczatku lub koncu zajec.Kiedy zdecydowałam sie
      porozmawiac z pania dyrektor na ten temat,usłyszalam ,ze nie mozna dogodzic
      wszystkim.W tym roku prawdopodobnie nie mam co liczyc na zmiane tej sytuacji.

      Szkoda mi bo ja poswiecam wiecej niz dwie godz w tyg na edukacje religijna
      mojej córki a te dwie godz które spedza na swietlicy sa zmarnowane. I co z tym
      robic,wojowac z nimi czy odpuscic sobie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka