Dodaj do ulubionych

Mundurki szkolne ustawowe

20.10.06, 23:49
serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,51805,3691687.html
Od dawna oczekiwane zmiany, bardzo potrzebne, dlaczego nie podali tego już w
maju? Do tej pory byłyby przegłosowane i to by działało! Czy naprawdę trzeba
czekać z każdym dobrym pomysłem do kolejnych wyborów, a między wyborami nic?
Obserwuj wątek
    • mamosz Re: Mundurki szkolne ustawowe 21.10.06, 05:50
      gobi03 napisał:

      > serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,51805,3691687.html
      > Od dawna oczekiwane zmiany, bardzo potrzebne, dlaczego nie podali tego już w
      > maju? Do tej pory byłyby przegłosowane i to by działało! Czy naprawdę trzeba
      > czekać z każdym dobrym pomysłem do kolejnych wyborów, a między wyborami nic?

      Czy ty slyszysz co piszesz jakie od dawna oczekiwane.Juz widze te mundurki w
      szkolach i klasach gdzie polowa dzieci nie ma podrecznikow bo rodzicow na nie
      nie stac.Kolejny pomysl z cyklu jak sobie maly Romek wyobraza rzeczywistosc
      • basia961 Re: Mundurki szkolne ustawowe 21.10.06, 06:41
        Super pomysł :))) Szczególnie w szkołach podstawowych i gimnazjach...Zapomniał
        wieki Roman ze dzieciaki rosną i mundurek trzeba będzie co roku nowy kupować.
        Drobiazg finansowy - jeśli ma się ministerialną pensję...
      • gobi03 Re: Mundurki szkolne ustawowe 21.10.06, 21:21
        Czepiasz się tych mundurków, które szkoły "mogą wprowadzać" - w porozumieniu z
        Radą Rodziców. Jest tam wymienionych kilka inicjatyw, np. określenie _jednego_
        podręcznika w danej szkole, coś co ma ułatwić odprzedaż podręczników młodszym
        rocznikom, powiązanie szkolnictwa zawodowego z przemysłem, zmiana statusu
        nauczyciela do funkcjonariusza publicznego.
        Nie lubisz mundurków, bo kojarzą ci się z marnymi szmatami bez fasonu i w
        tysiącu odmian. Tymczasem naprawdę mundurki są sposobem na elegancję i
        przyzwoity wygląd w szkole, na zwalczenie "rewii mody najbogatszych", na _tanie_
        ubranie. Tak, czy inaczej dzieci przychodzą do szkoły ubrane - różnica tylko
        dotyczy, w co się ubierają. Jeśli rodziny nie stać na zakup ubrań, to korzysta z
        pomocy społecznej - czy to takie dziwne?
        "Szkoły mogą wprowadzać mundurki, nauczyciel ma być funkcjonariuszem publicznym,
        szkoły będą wybierać jeden podręcznik do przedmiotu, rada rodziców zyska większe
        wpływy (w szkołach publicznych będzie obowiązkowa). Szkoły branżowe mają przejść
        pod "swoje" resorty"
        • basia961 Re: Mundurki szkolne ustawowe 22.10.06, 06:16
          Mundurki sposobem na elegancję - kłaniają się Chiny w najgorszym okresie. Cały
          naród był elegancki i kochał Wielkiego Przywódcę. Jedyna różnica - przywódca nie
          nazywał się Roman.
          Jeden podręcznik - a teraz to co, zakaz jest?
          Rada rodziców uzyska większe wpływy - super, nawiedzone mamuśki będą mówić
          nauczycielowi co jest dla dzieci dobre. Bo wiadomo ze nauczyciel z dyrektorem
          szkoły to "głupki" i bez światłej pomocy mamusiek rady sobie nie dadzą...A kto
          odpowiadać będzie za realizację ich pomysłów? Teraz dyrektor odpowiada za to co
          w szkole się dzieje. A po zmianie? Mamuśki?
          Funkcjonariusz publiczny ma nie tylko przywileje, ma też obowiązki. Jakie -
          poszukaj, możesz się zdziwić jak duże wobec przełożonych, czytaj - wielkiego
          Romana. Dobremu nauczycielowi to nie jest do niczego potrzebne, złemu pomagać
          nie ma potrzeby.
          • gobi03 Re: Mundurki szkolne ustawowe 22.10.06, 15:56
            > Mundurki sposobem na elegancję - kłaniają się Chiny w najgorszym okresie.
            Popatrz na angielskie miasta o 8:30 rano, nietrudno to zrobić, bo wszędzie korki
            z powodu przeprowadzania dzieci po pasach, do szkoły. Wszędzie mundurki:
            spódniczki, krawaty itd. - zupełnie nie przypominają Chin.
            Jak trzeba dokupić węgla, to "mamuśki" dobre, a jak chcą powołania kółka
            modelarskiego, to be? Może jednak rodzic też swój rozum ma? Ha?
            Nauczycielowi pomagać nie ma potrzeby? Spróbuj zwymyślać burmistrza w urzędzie,
            oraz zwykłego obywatela na ulicy - zobaczysz jak będzie przebiegać postępowanie.
            Ci mądrale, którzy twierdzą, że nauczyciel może bronić się przed znieważaniem na
            normalnej dzrodze prawnej nie zdają sobie sprawy, jak marne szanse i jak dużo
            wysiłku to zabierze - albo zdają sobie sprawę i nienawidzą nauczyciei.
            To, że nienawidzisz Giertycha nie powoduje automatycznie, że jego pomysły są
            złe. Zresztą, nie są to jego pomysły, bo o tym się wcześniej mówiło.
            • basia961 Re: Mundurki szkolne ustawowe 23.10.06, 06:23
              Chcesz angielskich mundurków - daj angielską szkołę i angielskich nauczycieli.
              Jest statut szkoły - można tam określić w jakim stroju uczeń ma sie w szkole
              "objawiać".
              A "mamuśki" - chyba nie wiesz jakie być potrafią...Ja nie jestem nauczycielką, w
              radzie rodziców jestem. Parę dni temu zebranie było. Tylu głupot nigdy, nigdzie
              nie słyszałam...Chcesz im dać władzę - daj, daj też im odpowiedzialność za
              wszystkie durnowate pomysły. No chyba że one rządzą a odpowiada dyrektor - super
              perspektywa dla dyrektorów...
              Uczniowie cię znieważają? Skoro im na to pozwalasz...Na szacunek trzeba sobie
              zasłużyć. A jeśli nauczyciel nie potrafi poradzić sobie z uczniami - niech
              zmieni zawód. Pamiętaj że w szkole to uczeń jest zależny od nauczyciela,
              wolałabym żeby od dobrego niż chronionego specjalnie...
              Można też, jak chce Giertych, tych "niepokornych" zamykać w specjalnych szkołach
              - wtedy nauczyciel będzie miał "klawe" życie! Szkoda tylko ze twój ukochany
              minister zapomniał że o takim "zamknięciu" decyduje sąd a nie nauczyciel -
              nieudacznik...
              A Giertych nie nienawidzę - on nie jest wart żadnych uczuć...śmieszą jego pomysły...
              • aretah Re: Mundurki szkolne ustawowe 23.10.06, 07:03
                Oj "mamuśki" potrafią... U nas ostatnio czepiły się konkursów szkolnych, które
                organizujemy. Za duzo nagród trzeba kupić dzieciakom, za duzo dyplomów... Ja
                rozumiem, ze trzeba oszczędzac, ale konkursy to dla dzieciaków motywacja do
                pracy, a bez nagród, chociażby symbolicznych, to ta motywacia bardzo spada.
            • danuta49 Mundurki w wersji brytyjskiej to nierealna mrzonka 23.10.06, 11:02
              Dlaczego jednak nie miałby to byc szkolny T-shirt(może być fajny) czy coś
              podobnego???
              Co do wyscigu mody i pieniędzy to akurat jest tyle np.elektronicznych gadgetów
              (chocby komórki), gdzie widać kto biedny a kto bogaty, że mundurek ma tu
              niewielkie znaczenie.Zwłaszcza, że ubrania markowe ze szmateksu i nowe zbytnio
              się od siebie(poza ceną!) nie różnią!
              • basia961 Re: Mundurki w wersji brytyjskiej to nierealna mr 24.10.06, 05:00
                Dlatego że T-shirt albo określenie koloru ubrania nie mieści się w
                giertychowskim rozumieniu świata :)))
                Przywoływanie "rewii mody" to oczywiste nieporozumienie - dzieci, nawet w
                pokutnych workach doskonale wiedzą które z nich "ma" a które "nie ma".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka