Dodaj do ulubionych

Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 21:40
Ten dyrektor wyjątkowo lubi się promować. I zwylke jest wszystkiemu
przeciwny. Drogi dyrektorku, to nie jest twoja prywatna szkoła, więc nie
strasz, że ją zamkniesz. Wiesz dobrze, że nie leży to w twoich kompetencjach.
Obserwuj wątek
    • robert_wwa Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 04.07.07, 21:51
      O ile jestem przeciw mundurkom, o tyle jeśli już są to trudno aby były dla
      "dobrej" młodzieży bo to nie dla nich są nakazy i zakazy. One są do
      dyscyplinowania tych niepokornych. Więc jeśli ci uczniowie mieli by być
      zwolnieni z tego obowiązku, to pytam dla kogo one są? Dla "dobrych" dzieci?
      • unhappy Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 04.07.07, 22:10
        robert_wwa napisał:

        > O ile jestem przeciw mundurkom, o tyle jeśli już są to trudno aby były dla
        > "dobrej" młodzieży bo to nie dla nich są nakazy i zakazy. One są do
        > dyscyplinowania tych niepokornych. Więc jeśli ci uczniowie mieli by być
        > zwolnieni z tego obowiązku, to pytam dla kogo one są? Dla "dobrych" dzieci?

        Moja córka jest zwolniona z tego obowiązku. Ja ją zwolniłem. Nie znamy z żoną
        jeszcze sankcji jakie dyrekcja wprowadzi za niechodzenie w mundurku ale nie
        powinny one dotykać dziecka bo to my, rodzice podjęliśmy decyzję, że żadnego
        mundurka córka nosić nie będzie.

        • robert_wwa Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 04.07.07, 22:17
          I to jest pełne prawo rodziców, bo ja nie miałbym nic przeciwko aby moje dziecko
          (gdyby takie było) nie chodziło w mundurku. Ale jeśli jest obowiązek chodzenia w
          takich w szkołach, to w takiej tym bardziej. Choć jak zaznaczyłem na początku,
          nie jestem zwolennikiem mundurków.

          p.s. A jakie sankcje szkoły powymyślały?
          • tetlian Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 06:40
            Jakoś trzeba przeboleć jeszcze te 2 lata. Wtedy będzie inny minister, a
            obowiązek mundurków zostanie zniesiony.
            • unhappy Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 08:42
              tetlian napisał:

              > Jakoś trzeba przeboleć jeszcze te 2 lata. Wtedy będzie inny minister, a
              > obowiązek mundurków zostanie zniesiony.

              Między innymi dlatego nasza córka mundurka nosić nie będzie. Co do sankcji to
              nie wiem jakie one będą ale wiem jakie mogą być: obniżenie oceny ze sprawowania,
              przymusowe ubieranie w szkole jakichś łachów "karnych" - w takiej sytuacji córka
              ma przykazane zadzwonić do nas i wtedy żona kwestię wyjaśni od razu w szkole bo
              mieszkamy blisko. Szczerze mówiąc moja wizyta w szkole z chęcią zaznajomienia
              się z WSO spełzła na razie na niczym :)
              • Gość: Budapren Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.07.07, 11:12
                Czegos tu nie rozumiem. Wybierales Rade Rodzicow ? A moze nie byles na zebraniu
                i wybrali za Ciebie ? Rada Rodzicow zaaprobowala stroj jednolity w Twoim imieniu
                w Twojej szkole ? Czego sie teraz czepiasz ? Przeciez Cie reprezentowali, co
                wiecej spotkania Rady Rodzicow w szkole nie sa spotkaniami tajnymi, kazdy moze
                przyjsc i wyglosic swoja opinie. Gdzie wtedy byles ?
                Dyrektor szkoly NIE MA PRAWA WPROWADZIC MUNDURKA DO SZKOLY BEZ ZGODY RADY
                RODZICOW i to jest w ustawie. Jak Rada Rodzicow przyklepala, to teraz Twoj
                protest jest jak bąk na pustyni ...

                Piszesz, ze zabronisz dziecku noszenia stroju. Piekna postawa wychowawcza, nie
                ma to jak wychowywac aspolecznie. Dajesz dziecku piekny wzor do nasladowania:
                "Jest prawo, ale jesli sie z nim nie zgadzasz to mozesz go nie przestrzegac" -
                Taki dajesz sygnal dziecku. Pamietaj, ze dzieciak "odziedzicza" po Tobie
                swiatopoglad i postrzeganie mechanizmow spolecznych.

                A jesli w klasie na 30 osob 28 bedzie mialo mundurki, przez co Twoje dziecko
                bedzie czulo sie inne, tez chcesz mu go zabraniac fundujac pewnego rodzaju traume ?

                Jeszcze jedno, a moze kazesz dziecku siedziec na lekcji na lawce. Bedzie lepiej
                widzialo. Wg. Ciebie masz do tego prawo, a szkola nie moze dziecku tego zabronic.

                Co do niepokaznia WSO. Jest to naganne. Choc nie wiem po kiego grzyba Ci w tym
                wypadku WSO ? Radzilbym raczej poprosic o STatut Szkoly, ktorego czescia jest
                wlasnie WSO. Tyle, ze po rozporzadzeniu ministra i koncoworocznych Radach
                Pedagogicznych jest on zmieniany i moze byc w szkolach niedostepny.

                P.S.
                Nie jestem zwolennikiem tego ministra, jednak akurat mundurki uwazam za niezly
                pomysl. Tyle ze jest duzo wiecej rzeczy w oswiacie pilniejszych do zrobienia.
                Mundurki mozna sobie zostawic an deser.
                • rs_gazeta_forum Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 12:01
                  Budapren napisał(a):
                  > Piszesz, ze zabronisz dziecku noszenia stroju. Piekna postawa wychowawcza, nie
                  > ma to jak wychowywac aspolecznie. Dajesz dziecku piekny wzor do nasladowania:
                  > "Jest prawo, ale jesli sie z nim nie zgadzasz to mozesz go nie przestrzegac" -
                  > Taki dajesz sygnal dziecku. Pamietaj, ze dzieciak "odziedzicza" po Tobie
                  > swiatopoglad i postrzeganie mechanizmow spolecznych.

                  Budapren doskonale ujął istotę wychowania, w którym jednym z celów jest
                  wychowanie człowieka myślącego, a nie ogłupiałego w szarym tłumie.
                  Jest to bardzo dobre wychowanie, mogę tylko poprzeć postawę unhappy.
                  Oczywiście stwarza problemy dwóm kategoriom osób: po pierwsze samym
                  zainteresowanym, którzy muszą znieść przecież skutki prawne swego sprzeciwu na
                  totalitarne czy głupie prawo, po drugie głupim urzędnikom, których sposób
                  myślenia dzielnie nam tu prezentuje Budapren, a którzy widzą tragedię i
                  prezentują własną traumę, jeśli 28 dzieci siedzi w mundurach, a dwoje nie chce
                  wtopić się w ten tłum.

                  Obywatelskie nieposłuszeństwo to dawno znana i bardzo cenna działalność,
                  niewielu z nas na nie stać, na szczęście dla nas i na nieszczęście dla
                  Butaprenów zawsze znajdzie się taki ktoś, kto nie chce się podporządkować
                  narzucanym a złym prawom.

                  P.S.
                  Większość stosuje w takich razach mniej jednoznaczny opór, sekując zwyczajnie
                  głupie zarządzenia i udając, że je spełnia. Na przykład dyrektorzy wymyślają
                  jakieś kamizelki, a minister udaje, że o to mu chodziło. Ale przecież młodzież
                  nie jest głupsza od dorosłych, widzi zakłamanie i uczy się z nim żyć. A to jest
                  o wiele bardziej szkodliwe wychowawczo, niż czynny odpór głupocie.

                  P.S.2
                  Do unhappy: nie mam dzieci w wieku szkolnym, bo wyrosły, ale zrobiłbym to samo.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: klops Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.chello.pl 05.07.07, 12:17
                    Zacznij się załatwiac w windzie! Co Ci jakaś administracja będzie, q..wa
                    zabraniać, kiedy Ci się chce!
                    Miałem uczia (może to Twój potomek, który PIERDZIAŁ głośno podczas lekci,
                    utrzymujac, że tak musi i chce! Przeszło mu. Dlaczego? Bo wszyscy pozostali
                    zostali wezwani do tolerancji wobec nieszczęścia ludzkiego, tylko otrzymali
                    prawo siedzenia z dala od tej wytwornicy gazów.
                    Z mundurkami też się da: trzeba zrobić zapisy tych, co ich nie stać (chociaż
                    mówią, że nie chcą, ale po prostu się wstydzą przyznać). Potem zrobić
                    dobroczynną dyskotekę. Nie trzeba nawet wymieniać nazwisk! Pomoże!
                    A swoją drogą, do czego rodzice - zwykle sresztą pracownicy umysłowi - potrafią
                    nakłaniać swoje dzieci! Jakie podłe rozwiązania im podpowiadają! I
                    wychowują kanalie od małego!
                    • rs_gazeta_forum Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 12:24
                      klopsie, współczuję Ci, nie umiesz rozróżnić pierdzenia od kaftana.
                    • unhappy Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 12:27
                      Gość portalu: klops napisał(a):

                      > Zacznij się załatwiac w windzie! Co Ci jakaś administracja będzie, q..wa
                      > zabraniać, kiedy Ci się chce!

                      Kolejny mistrz analogii :D Skąd wy je bierzecie?

                      > Miałem uczia (może to Twój potomek, który PIERDZIAŁ głośno podczas lekci,
                      > utrzymujac, że tak musi i chce! Przeszło mu. Dlaczego? Bo wszyscy pozostali
                      > zostali wezwani do tolerancji wobec nieszczęścia ludzkiego, tylko otrzymali
                      > prawo siedzenia z dala od tej wytwornicy gazów.

                      Chyba sobie te idiotyczne analogię będę kolekcjonował :D

                      > Z mundurkami też się da: trzeba zrobić zapisy tych, co ich nie stać (chociaż
                      > mówią, że nie chcą, ale po prostu się wstydzą przyznać).

                      Rany - jaki świat jest prosty. Czyli już wiesz, że nie stać mnie na mundurek.
                      Okey - dla mnie to i tak bez różnicy co sobie roisz.

                      > Potem zrobić
                      > dobroczynną dyskotekę. Nie trzeba nawet wymieniać nazwisk! Pomoże!
                      > A swoją drogą, do czego rodzice - zwykle sresztą pracownicy umysłowi - potrafią
                      >
                      > nakłaniać swoje dzieci! Jakie podłe rozwiązania im podpowiadają! I
                      > wychowują kanalie od małego!

                      No, a propos wychowywania kanalii to widzę masz duże doświadczenie. Ale nie
                      skorzytam.
                      • lucusia3 Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 14:21
                        Klops to oczywiście nauczyciel, jak sie spodziewam z blokowiska, albo prowincji. Kiedys miałam przykrośćprzejściowo mieszkać w takim miejscu, a niestety moje dziecko miało iśc wtedy do Pierwszej Komunii. Ksiądz proboszcz stosował podobny chwyt - wszyscy muszą kupić od niego stroje do komunii (na marginesie cena stroju oscylowała w górnych granicach gipiurowych eksluzywnych sukien, a strój był z ordynarnego najtańszego bistoru, o kroju worka z dziurą na głowę). Jak ktoś jest ubogi to niech się zgłosi na zebraniu rodziców, to wspanialomyślny proboszcz da mu kupić od siebie za pół ceny używane.
                        Biedni NIGDY sie nie odważą wstać i zgłosić. Proboszcz to wiedział i klops to wie. Chamska zagrywka. Tylko nie wszyscy sie boją wyjść na biednych, choćby z oczywistych względów - widocznej zamożności i wysokiej pozycji społecznej.Albo jest im obojętne co będą myśleć o nich siedzący obok.
                        Proboszcz się pomylił - bo "nietypowych" pojawiło sie kilku,a jak sie jedn wyłami, to reszta juz leci. Klops też nie pojedzie na tym schemacie. Przynajmniej nie na tym forum.
                        • viornisko Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 14:40
                          No i jaki z tego morał? Pewnie, że Kościół jest bee, a proboszcz to złodziej, podobnie jak ministerstwo. To jest dopiero chamska zagrywka! NIe przesadzasz czasami? Rodzice mogą kontaktować się dyrekcją, wychowawcą na różne sposoby, nie tylko podczas zebrania rodziców.
                  • Gość: Budapren Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.07.07, 12:50
                    Widze, ze celowo lub nie przeszedles odrazu do drugiej czesci posta. Natomiast
                    zupelnie pominoles pierwszy akapit, dotyczacy Rady Rodzicow.tam pytam gdzie
                    unhappy byl w momecie, kiedy w/w Rada apropobowala mundurki. Dlaczego wtedy nie
                    protestowal? Przeciez byl na to czas (fakt-malo) 1,5 miesiaca. Minimum dwa
                    zebrania rodzicielskie w klasie i minimum 2 zebrania rodzicow. Tam mozna bylo
                    zglosic swoje weto, co wiecej mozna bylo cos osiagnac.
                    Ale sytuacja jest taka. Na zebraniach rodzicielskich na ktorych wybierane sa
                    trojki klasowe najwieksi pieniacze siedza cicho, zeby tylko ich nie wybrano. Aby
                    tylko nie musieli czegokolwiek w szkole robic, spychaja w takim momecie decyzje
                    na temat swoich dzieci na barki innych. A potem maja pretensje do wszystkich
                    wokolo tylko nie do siebie za to co sie dzieje w szkole.

                    Zauwaz ze unhappy najpierw mial mozliwosc w jakims stopniu decydowania o tym czy
                    i jaka forme bedzie mial ten jednolity stroj, zrezygnowal z tej mozliwosci, a
                    nastepnie psioczy na to co ustalono bez jego zgody.
                    W tym kontekscie zdanie: "Jest prawo, ale jesli sie z nim nie zgadzasz to mozesz
                    go nie przestrzegac" przybiera troche inne znaczenie. Bo unhappy wspoltworzyl to
                    prawo (poprzez swoje zaniechanie) ...

                    Co do innosci, nieposluszenstwa itd., sam bylem w mlodosci punkiem, Jarocinie
                    itd ... Ale to bylo nieco pozniej, nie w Szkole Podstawowej. (8 klas, wiec i nie
                    w okresie dzisiejszego gimnazjum).
                    • unhappy Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 12:51
                      Gość portalu: Budapren napisał(a):

                      Szkoda, że się tak rozemocjonowałeś bo jakbyś zauważył odpisałem i na część
                      numer jeden :D
                      • Gość: JuRek Ty naprawdę jesteś "unhappy"!!!!! Chcesz na to sam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.07, 13:00
                        Ty naprawdę jesteś "unhappy"!!!!! Chcesz na to samo skazac swoje dziećko?
                        Dlaczego mu to robisz?
                        • unhappy Re: Ty naprawdę jesteś "unhappy"!!!!! Chcesz na t 05.07.07, 13:07
                          Gość portalu: JuRek napisał(a):

                          > Ty naprawdę jesteś "unhappy"!!!!! Chcesz na to samo skazac swoje dziećko?
                          > Dlaczego mu to robisz?

                          Bo jestem SADYSTĄ bez SERCA. Nie wiedziałeś?
                    • rs_gazeta_forum Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 14:42
                      Budapren napisał(a):
                      > Widze, ze celowo lub nie przeszedles odrazu do drugiej czesci posta. Natomiast
                      > zupelnie pominoles pierwszy akapit, dotyczacy Rady Rodzicow.
                      > ...
                      > Zauwaz ze unhappy najpierw mial mozliwosc w jakims stopniu decydowania o tym
                      > czy i jaka forme bedzie mial ten jednolity stroj, zrezygnowal z tej
                      > mozliwosci, anastepnie psioczy na to co ustalono bez jego zgody.

                      Pominąłem fragment o Radzie Rodziców, bo nie uważałem go za istotny dla całości.
                      Jeśli dziecko (z rodzicami) ma możliwość wyboru szkoły między taką z jednolitymi
                      strojami, a taką bez jednolitych strojów i decyduje się na tę pierwszą, to nie
                      ma prawa narzekać.
                      Jeśli jednak nagle, chodząc do szkoły, dowiaduje się o jakiejś decyzji go
                      dotyczącej, a absolutnie nie mającej związku z jego bezpieczeństwem,
                      wychowaniem, postępowaniem i wynikami w nauce, to nie musi przyjmować biernie
                      tej decyzji do wiadomości, i nie wiem, doprawdy, czemu miałoby to robić, poza
                      oportunizmem.
                      Rady Rodziców nie wymyśliły mundurów, realizują wymysł Giertycha, który ustawowo
                      zobowiązał dyrektorów szkół podstawowych i gimnazjów do wprowadzenia w życie
                      swojego pomysłu. Rada Rodziców w szkole podstawowej, czy gimnazjum nie ma na to
                      żadnego wpływu, poza opinią na temat kroju. To jedno. Drugie, to że nawet, gdyby
                      Giertych nie istniał, a większości rodziców przyszło do głowy umundurować
                      jednolicie swoje dzieci w szkole, do której inne mają obowiązek chodzenia, to
                      nie mogą oni w żaden sposób zmuszać do tego tych innych. Kropka. Tyle.

                      > Co do innosci, nieposluszenstwa itd., sam bylem w mlodosci punkiem, Jarocinie
                      > itd ...

                      Na wywołany temat można napisać całe tomy, zaczynając od rozważań, czy młody był
                      ten, który był inny w młodości, niż jest teraz. Bo bycie punkiem dla
                      przynajmniej części to nie tyle rodzaj kontestacji, co założenie munduru, jaki
                      zakładali obok inni.
                      A personalnie - ja nigdy nie byłem żadnym grupowym kontestatorem, natomiast
                      zawsze indywidualnie nie znosiłem głupoty.
                    • darkos64 Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 15:30
                      Jestem nauczycielem. Na mundurki spoglądam niezbyt chętnie. Wprowadzenie ich miało spełnić 2 zadania. Pierwsze to przykryć odłonięte brzuchy i piersi uczennic, a drugie obniżyć koszty rodzicom i skończyć rewię mody. Pierwsze może będzie spełnione, chociaż można to było osiągnąć inną, prostrzą metodą. Natomiast drugie zadziałało w odwrotną stronę. Mundurki to dodatkowy, często duży wydatek dla rodziców. Osobiście wolałbym, aby rodzice te pieniądze przeznaczyli na skompletowanie podręczników, zeszytów i przyborów szkolnych swoich pociech. Rewii mody to też nie przerwie, bo większość szkół wprowadzi kamizelki bez rękawów, a więc dla strojnisiów ważniejszy będzie nie mundurek, tylko co z niego wystaje. Zresztą błędem jest przymus wprowadzania "jednolitego stroju" od początku września. W czerwcu w szkołach mierzono uczniów, aby na miarę szyć im mundurki. Jak jednak można przewidzieć, ile urośnie dane dziecko w czasie wakacji? Dlatego spodziewam się dużego zamieszania, gdy rodzice nie będą chcieli odbierać zakrótkich mundurków we wrześniu. Dlatego szkoda, że nie pozwolono na chociaż 2 miesiące karencji dla tego obowiązku. Współczuję dyrektorom szkół, którzy będą rozliczani za mundurki we wrześniu przez najczęściej nadgorliwych i niewyrozumiałych kuratorów.
                      Jednak inną rzeczą jest widzenie sensu mundurka a inną namawianie przez rodziców dzieci do nieprzestrzegania prawa. Uważam, że rodzice za mało protestowali w tej sprawie. Zresztą w większości szkół robiono ankiety w tej sprawie i najczęściej zdecydowana większość rodziców (nie mówię tu o uczniach) była za mundurkiem. Nakłanianie do nieprzestrzegania prawa jest po prostu przestępstwem. Wpływa demoralizująco na młodego człowieka. Pokazuje, że w prawie mamy przestrzegać tylko to, co nam pasuje, a jak nie, to rubta , co chceta.Jako dorośli powinniśmy uczyć dziecko szacunku do prawa i jego przestrzegania. Jeżeli prawo jest niedopracowane, to należy o tym głośno mówić i domagać się jego zmiany. Ale my często boimy się wychylać, tylko między sobą chętnie narzekamy. Dzisiaj ten rodzic nie karze iść dziecku do szkoły w mundurku. To samo dziecko nauczy się, że strój nie ma znaczenia i zgłosi się do dobrej pracy ubrane niewłaściwie, to zostanie zwyczajnie z niej zwolnione. Powie wóczas dlaczego? Przecież moi rodzice uczyli mnie, że mój wygląd to tylko moja sprawa! A naprawdę to nie zawsze tak jest. Człowiek kulturalny musi wiedzieć, że w różnych miejscach chodzimy inaczej ubrani, bo tak trzeba i tak wypada. Tego może nauczyć nas chodzenie w mundurkach. Niestety nie wszyscy to rozumieją. Przypuszczam, ze właśnie tacy rodzice bez chwili wachania wysyłają swoje dzieci do szkoły z gołym brzuchem, odsłoniętymi piersiami, obwisłymi spodniami, pod którymi stringi nic nie zakrywają, a pokazują piękne pupy i inne części ciała uczennic. A przecież mówią, co to kogo obchodzi. Ale to świadczy o braku zwyczajnej kultury i tych uczennic a jeszcze bardziej ich rodziców. To właśnie przez nich mamy dzisiaj mundurki.
                      Tak więc każdy kij ma dwa końce. Pozdrawiam. Darkos
                • unhappy Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 12:13
                  Gość portalu: Budapren napisał(a):

                  > Piszesz, ze zabronisz dziecku noszenia stroju. Piekna postawa wychowawcza, nie
                  > ma to jak wychowywac aspolecznie. Dajesz dziecku piekny wzor do nasladowania:
                  > "Jest prawo, ale jesli sie z nim nie zgadzasz to mozesz go nie przestrzegac" -

                  Prawo nie może dotyczyć ubioru.

                  > Taki dajesz sygnal dziecku. Pamietaj, ze dzieciak "odziedzicza" po Tobie
                  > swiatopoglad i postrzeganie mechanizmow spolecznych.

                  Mam nadzieję.

                  > A jesli w klasie na 30 osob 28 bedzie mialo mundurki, przez co Twoje dziecko
                  > bedzie czulo sie inne, tez chcesz mu go zabraniac fundujac pewnego rodzaju trau
                  > me ?

                  Jeśli moja córka sama podejmie decyzję, że chce chodzić w mundurku to oczywiście
                  będzie mogła. To jest JEJ ubiór i ona podejmuje decyzje. Jednak jak zobaczyła co
                  miałaby nosić to decyzja była dość oczywista :D

                  > Jeszcze jedno, a moze kazesz dziecku siedziec na lekcji na lawce. Bedzie lepiej
                  > widzialo. Wg. Ciebie masz do tego prawo, a szkola nie moze dziecku tego zabroni
                  > c.

                  Jeśli w zeszłym roku wszystkim wolno było siedzieć na ławce a w tym już nie to
                  faktycznie - sprawa byłaby trudna. Przemyśl dokładniej swoje analogie.
                  • dzyndzolka Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 12:26
                    Ale dlaczego właściwie jestes przeciwny mundurkom? Co by się złego stało Twojej
                    córce, gdyby taki mundurek do szkoły założyła? To naprawdę jakoś przeszkadza
                    jej w wyrażaniu siebie? Ma przecież poglądy, swoje opinie, które będzie wyrażać
                    podczas lekcji - tak też inni moga ją poznać. A oryginalny strój zawsze mogłaby
                    założyć po szkole.
                    Dziwi mnie Twoja postawa. Mundurek, to w tym przypadku taki symbol pewnego
                    podporządkowania się zasadom szkolnym. Dajesz córce jasny sygnał, że zasad tych
                    przestrzegać nie musi. Teraz nie założy mundurka, jutro być może zciągnie na
                    klasówce. To naprawdę są te same rzeczy. Powinniśmy uczyć dzieci aby
                    przestrzegały zasad wprowadzonych przez szkoły. Przecież właśnie od
                    nieprzestrzegania tych zasad wszystko się zaczęło. Ktoś pisze podczas lekcji
                    smsy - nauczyciel niczego nie może zrobić. Zabierze komórkę - zaraz do szkoły
                    przyjdzie taka przykładowo (bez urazy) Twoja żona i załatwi, aby nikt jej
                    pociesze więcej żadnej rzeczy nie zabierał. Dzieci po prostu nie widzą żadnych
                    granic swego zachowania, żadnych zasad, których musiałyby przestrzegać.
                    Mundurek, jak już pisałam to jest wg. mnie pewien symbol, ale jeśli jako
                    rodzice zgadzamy sie na złamanie reguły jego noszenia, dajemy jednocześnie
                    przyzwolenie na łamanie dalszych norm, na totalne bezprawie jakim dzisiaj jest
                    szkoła.
                    Wbrew pozorom to aby w szkole istniały przestrzegane prawa, powinno byc także w
                    interesie Twoim i Twoich dzieci. A tylko Ty możesz swoje dziecko nauczyć, aby
                    tych praw przestrzegało.
                    • unhappy Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 12:33
                      dzyndzolka napisała:

                      > Ale dlaczego właściwie jestes przeciwny mundurkom? Co by się złego stało Twojej
                      >
                      > córce, gdyby taki mundurek do szkoły założyła? To naprawdę jakoś przeszkadza
                      > jej w wyrażaniu siebie? Ma przecież poglądy, swoje opinie, które będzie wyrażać
                      >
                      > podczas lekcji - tak też inni moga ją poznać. A oryginalny strój zawsze mogłaby
                      >
                      > założyć po szkole.

                      Po prostu nie chce. Od lat ubiera się na swój sposób i nie zamierza tego
                      zmieniać a ja nie zamierzam jej zmuszać bo po co? Chodzi ubrana skromnie, na
                      żadne ekstrawagancje jej nie pozwalam ale mundurek jej nie pasuje i już. Ten typ
                      po prostu tak ma.

                      > Dziwi mnie Twoja postawa. Mundurek, to w tym przypadku taki symbol pewnego
                      > podporządkowania się zasadom szkolnym.

                      Nie. Skoro przestrzegała zasad w zeszłym roku to i w tym będzie. Bez mundurka.

                      > Dajesz córce jasny sygnał, że zasad tych
                      >
                      > przestrzegać nie musi.

                      Tak. Wyraźnie jej to powiedziałem. Nie uznaję prawa kogokolwiek do decydowania
                      jak się mam ubierac.

                      > Teraz nie założy mundurka, jutro być może zciągnie na
                      > klasówce.

                      A pojutrze zabije babcię. A co zrobi za tydzień wolę nawet nie myśleć :D

                      > To naprawdę są te same rzeczy.

                      To są różne rzeczy. Całkowicie i kompletnie różne.

                      > Powinniśmy uczyć dzieci aby
                      > przestrzegały zasad wprowadzonych przez szkoły.

                      Dokładnie tak. Wolność DO i wolność OD. I prawa mojej pięści są ograniczone
                      prawami mojego nosa.

                      > Przecież właśnie od
                      > nieprzestrzegania tych zasad wszystko się zaczęło. Ktoś pisze podczas lekcji
                      > smsy - nauczyciel niczego nie może zrobić.

                      Może. Szkoła może zakazać przynoszenia do szkoły telefonów. I moja córka do
                      szkoły telefonu nie zabierze.

                      > Zabierze komórkę - zaraz do szkoły
                      > przyjdzie taka przykładowo (bez urazy) Twoja żona i załatwi, aby nikt jej
                      > pociesze więcej żadnej rzeczy nie zabierał.

                      Zakaz przynoszenia komórek do szkoły ma sens. Nakaz chodzenia w mundurku sensu
                      nie ma. Na tym polega różnica.

                      > Dzieci po prostu nie widzą żadnych
                      > granic swego zachowania, żadnych zasad, których musiałyby przestrzegać.
                      > Mundurek, jak już pisałam to jest wg. mnie pewien symbol, ale jeśli jako
                      > rodzice zgadzamy sie na złamanie reguły jego noszenia, dajemy jednocześnie
                      > przyzwolenie na łamanie dalszych norm, na totalne bezprawie jakim dzisiaj jest
                      > szkoła.

                      Widzę, że działa na ciebie urok prostej wizji świata i prostych sposobów na jego
                      naprawę. Twój wybór.


                      > Wbrew pozorom to aby w szkole istniały przestrzegane prawa, powinno byc także w
                      >
                      > interesie Twoim i Twoich dzieci. A tylko Ty możesz swoje dziecko nauczyć, aby
                      > tych praw przestrzegało.

                      I przestrzega. Zapewniam cię. Ale NIKT nie może decydować jak się ubiera moja
                      córka poza nią samą i mną dopóki śpi pod moich dachem.
                      • scher Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 06.07.07, 11:20
                        unhappy napisał:

                        > Dokładnie tak. Wolność DO i wolność OD.

                        Ty walczysz dla córki o wolność OD - mundurka.
                        Powinieneś walczyć o wolność DO - mądrego i dobrego życia. Osiągnięciu tak
                        rozumianej wolności szkolny mundurek na pewno nie przeszkodzi. Rozwiązanie ma
                        uzasadnienie pedagogiczne i - w wielu krajach, także europejskich - sprawdza
                        się w praktyce.

                        > Zakaz przynoszenia komórek do szkoły ma sens. Nakaz chodzenia w mundurku sensu
                        > nie ma. Na tym polega różnica.

                        Wg wielu rodziców zakaz przynoszenia komórek też sensu nie ma. I co? Każdy
                        rodzic tak sobie będzie rządził, wybiórczo traktując obowiązujące w szkole
                        zasady wg własnego widzimisie?

                        > Ale NIKT nie może decydować jak się ubiera moja córka poza nią samą i mną
                        > dopóki śpi pod moich dachem.

                        Kiedy przebywa w szkole, to jednocześnie śpi pod twoim dachem?
                    • rs_gazeta_forum Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 12:45
                      dzyndzolka napisała:
                      > Co by się złego stało Twojej córce, gdyby taki mundurek do szkoły założyła?

                      A co stałoby się złego Twoim dzieciom, gdyby do szkoły przyszły nago?
                      Zakładanie mundurów nie jest konieczne, jest wręcz zbędne, by nauczyć dziecko
                      podporządkowywania się zasadom współistnienia z innymi ludźmi. Jednym ruchem
                      wrzucasz do tego samego garnka przeszkadzanie innym podczas lekcji, przecież
                      nieistotne, czy przy pomocy telefonu, czy gadania z koleżanką, oraz konieczność
                      podporządkowywania się widzimisiom innych ludzi, tylko dlatego, że tak im się
                      zwidzimisiowało.
                      To dość klasyczny chwyt, któremu ulegasz, mam nadzieję, nieświadomie, zrównać
                      dwie kompletnie różne rzeczy tylko dlatego, że pośrednio dotyczą tego samego
                      przedmiotu, osoby czy środowiska.
                      Nieprzeszkadzanie innym to dobre wychowanie, danie się zakuć w mundur to
                      uleganie totalitaryzmowi.

                      > Teraz nie założy mundurka, jutro być może zciągnie na klasówce.
                      > To naprawdę są te same rzeczy.

                      Wybacz, ale na tym poziomie wnioskowania trudno się rozmawia. Rozumiem, że
                      najlepiej przemawiać do Ciebie krótkimi, prostymi komendami.
                      • dzyndzolka Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 13:36
                        > A co stałoby się złego Twoim dzieciom, gdyby do szkoły przyszły nago?

                        Na tym poziomie wnioskowania trudno się rozmawia. Że urzyję cytatu. Co ma
                        nagość do tego co napisałam?? Myslę sobie, że chciałeś tak atrakcyjnie
                        zaripostować. Nie widze w tym większego sensu, ale jednak nawiążę:
                        To, że wogóle chodzimy w ubraniach np. latem, to też uważasz za narzucanie
                        innym swojego widzimisia? Takie są normy społeczne (tak, wiem, że to wiesz).
                        Otóż normą w pewnych instytucjach jest zformalizowany ubiór. Nie chodzi tu
                        tylko i wyłącznie o jednostki mundurowe WP i policji. W wielu korporacjach
                        przestrzega się przychodzenia do pracy w ściśle narzuconym stroju biznesowym:
                        panowie w garniturze, panie w garsonkach, buty z zakrytymi noskami, podana
                        wysokość obcasa i zakres możliwych kolorów. I teraz mamy próbę aby takie zasady
                        panowały także w szkole. I to są zasady, inne niż normy grzecznego
                        współistnienia z ludźmi, ale jednak zasady których chodząc do szkoły należy
                        przestrzegać.
                        A jeszcze zdanie w nawiązaniu do "prostych komend i poziomu wnioskowania": jaka
                        jest niby różnica pomiędzy nieprzestrzeganiem zasady noszenia jednolitego
                        stroju, a niezciąganiem na klasówce, czytaniem lektur obowiązkowytch, nie
                        robieniem na złość nauczycielowi? Wszystko to są jakieś prawa, normy. Jedne
                        bardziej moralne, inne narzucone. Konieczność czytania lektur na przykład, albo
                        odrabiania pracy domowej, to obowiązki typowo narzucane przez nauczycieli. Są
                        pewnie zdolne dzieci, które nie odrabiając zadań z matematyki i tak na klasówce
                        rozwiązałyby je poprawnie.
                        Jak pisałeś, w społeczeństwie przestrzega się pewnych zasad. W szkole tak samo
                        powinno przesytrzegać się zasad szkolnych.
                        • unhappy Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 13:42
                          dzyndzolka napisała:

                          Norma chodzenia w określonym stroju kiedy NIE MASZ SZANS uciec od tego jest
                          wzięta prosto z Korei czy innych Chin. Jak nie lubisz chodzić w garniturze to
                          nie chodzisz i nie pracujesz tam gdzie jest on wymagany. Jak moja córka NIE CHCE
                          chodzić w mundurku to co ma zrobić żeby nie musieć?
                          • dzyndzolka Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 14:14
                            Moim, bardzo kontrowersyjnym zdaniem, to jest wogóle duży błąd, że w Polsce
                            istnieje obowiązek szkolny. No bo co z tymi ludźmi i ich dziećmi, którzy
                            uważają, że edukacja jest im zupełnie zbędna i do niczego nie przydatna? Szkoła
                            powinna być przywilejem, a nie obowiązkiem.
                            Jestem przeciwna religii w szkołach, wieszaniem krzyży w klasach i tego typu
                            pomysłom, bo to narzuca dzieciom pewien określony światopogląd. Natomiast
                            mundurki, to czysto techniczna sprawa, taka jak konieczność zmieniania butów na
                            kapcie, żeby zimą się nie przeziębiały, a pani sprzątająca miała mniej pracy.
                            Argument o Korei jest tutaj bardzo przesadzony.
                            • unhappy Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 14:44
                              dzyndzolka napisała:

                              > Moim, bardzo kontrowersyjnym zdaniem, to jest wogóle duży błąd, że w Polsce
                              > istnieje obowiązek szkolny. No bo co z tymi ludźmi i ich dziećmi, którzy
                              > uważają, że edukacja jest im zupełnie zbędna i do niczego nie przydatna?

                              Zapytałaś co z tymi ludźmi i ich dziećmi, którzy uważają. Naprawdę sądzisz, że
                              pytanie się dziecka czy chce chodzić do szkoły ma sens?

                              > Szkoła
                              > powinna być przywilejem, a nie obowiązkiem.

                              Tak ale musiałaby być odpłatna a nie za darmo i nie ma to nic wspólnego z
                              obowiązkiem edukacji. Darmowe demoralizuje. Niestety.

                              > Natomiast
                              > mundurki, to czysto techniczna sprawa, taka jak konieczność zmieniania butów na
                              >
                              > kapcie, żeby zimą się nie przeziębiały,
                              > a pani sprzątająca miała mniej pracy.

                              Właśnie wytłumaczyłaś SENS zmiany butów na kacpie a nie udało ci się to do tej
                              pory z mundurkami.

                              > Argument o Korei jest tutaj bardzo przesadzony.

                              Dlaczego?
                              • dzyndzolka Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 15:12
                                > Zapytałaś co z tymi ludźmi i ich dziećmi, którzy uważają. Naprawdę sądzisz, że
                                > pytanie się dziecka czy chce chodzić do szkoły ma sens?

                                To Ty mi odpowiedz czy ma to sens? Przecież to Ty się pytasz swojej córki
                                których reguł chce przestrzegać. Ja osobiście narzuciłabym swoim dzieciom
                                konieczność chodzenia w mundurku, tak jak i konieczność chodzenia do szkoły
                                wogóle.

                                > > Szkoła
                                > > powinna być przywilejem, a nie obowiązkiem.
                                >
                                > Tak ale musiałaby być odpłatna a nie za darmo i nie ma to nic wspólnego z
                                > obowiązkiem edukacji. Darmowe demoralizuje. Niestety.

                                Myślę, że spokojnie możnaby oprócz szkół płatnych wprowadzić jakieś szkolnictwo
                                dla naprawdę najbiedniejszych rodzin. Albo nawet lepiej jakiś dobrze
                                rozbudowany system stypendialny. Uważam, że państwo powinno (pobierając dużo
                                niższe podatkmi niż obecnie) zapewniać edukację także dzieciom, których
                                rodziców w systemie płatnym nie byłoby na nią stać. Jednak tylko tym dzieciom
                                które są tą nauką zainteresowane.

                                > Właśnie wytłumaczyłaś SENS zmiany butów na kacpie a nie udało ci się to do tej
                                > pory z mundurkami.

                                Ależ ja nie próbowałam tego robić wczesniej, bo myślałam, że już w tv się dosyć
                                o tym naopowiadali.
                                Otóż po pierwsze mundurki wprowadzono po to aby uczniów danej szkoły w łatwy
                                sposób można było rozponać poza szkołą (np.: gdy któryś z nich ucieknie z
                                lekcji i zechce psocić) i w samym budynku szkoły (aby rozróżnić ewentualne
                                osoby spoza tej placówki, które nie wiadomo po co się wałęsają po jej terenie).
                                Uważam, ze to naprawdę przydatne zastosowanie. Tak, wiem, że mundurek można
                                zawsze zdjąć i tak dalej. Tylko właśnie zamiast wymyślać sposoby jak uczniowie
                                poradzą sobie w wymienionych sytuacjach, i tłumaczyć tymi sposobami ich
                                bezsens, moglibysmy te mindurki po prostu zaakceptować. Nie poddawać ich sensu
                                w wątpliwość przed własnym dzieckiem. I wtedy jemu także do głowy nie wpadnie
                                aby wymyslać takie obejścia. W Wielkiej Brytanii uczniowie chodzą w mundurkach
                                bo tam po prostu tak jest i już, i nikt nie obmyśla żadnych przyczyn aby tych
                                mundurków nie zakładać.
                                Po drugie mundurki mają za zadanie ukrócenie niesmacznej "rewii mody" panującej
                                w szkole. Wyrażanie własnej osobowowści odłużmy na bok. Spodnie niezakrywające
                                pośladków, dekolt do samych sutek, czy spocony, włochaty męski tors w
                                siateczkowej koszulce, to żadne wyrażanie siebie, to widok po prostu niesmaczny
                                i w szkole moim zdaniem niedopuszczalny.
                                Jeszcze coś tam było w tv o zacieraniu różnic pomiędzy mniej i bardziej
                                majętnymi uczniami, chociaż tej kwestii mundurki chyba raczej nie rozwiążą.
                                • unhappy Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 15:25
                                  dzyndzolka napisała:

                                  > To Ty mi odpowiedz czy ma to sens? Przecież to Ty się pytasz swojej córki
                                  > których reguł chce przestrzegać.

                                  A to sobie wymyśliłaś niestety. Nigdy nie pytałem o to mojej córki. Potrafisz
                                  wskazać taki fragment mojej wypowiedzi z którego wysnułaś tak mało inteligentny
                                  wniosek?

                                  > Ja osobiście narzuciłabym swoim dzieciom
                                  > konieczność chodzenia w mundurku, tak jak i konieczność chodzenia do szkoły
                                  > wogóle.

                                  Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

                                  > Otóż po pierwsze mundurki wprowadzono po to aby uczniów danej szkoły w łatwy
                                  > sposób można było rozponać poza szkołą (np.: gdy któryś z nich ucieknie z
                                  > lekcji i zechce psocić)

                                  To znaczy będzie wiadomo z której szkoły. Co to da?

                                  > i w samym budynku szkoły (aby rozróżnić ewentualne
                                  > osoby spoza tej placówki, które nie wiadomo po co się wałęsają po jej terenie).

                                  A po co takie rozróżnianie?

                                  > Nie poddawać ich sensu
                                  > w wątpliwość przed własnym dzieckiem.

                                  Nie zamierzam wmawiać mojemu dziecku, że coś co nie ma sensu ma sens. Mógłbym po
                                  prostu noszenie mundurka NAKAZAĆ i po "kłopocie". Tylko że to by było też bez sensu.

                                  > W Wielkiej Brytanii uczniowie chodzą w mundurkach
                                  > bo tam po prostu tak jest i już, i nikt nie obmyśla żadnych przyczyn aby tych
                                  > mundurków nie zakładać.

                                  Otóż to! Tam już tak jest. U nas tak nie było i nie ma sensu zawracać Wisły kijem.

                                  > Po drugie mundurki mają za zadanie ukrócenie niesmacznej "rewii mody" panującej
                                  >
                                  > w szkole. Wyrażanie własnej osobowowści odłużmy na bok.

                                  Nie. Nie zamierzam odkładać tego na bok bo dla mojej córki ubiór jest bardzo
                                  ważną rzeczą. I dlatego też do szkoły pójdzie bez mundurka. Łatwo ODRZUCAĆ cudze
                                  racje żeby PRZEFORSOWAĆ swoje. Skoro nie ma argumentów trzeba pomóc sobie SIŁĄ.
                                  Argumenty mają w tym wypadku znaczenie drugorzędne.

                                  > Spodnie niezakrywające
                                  > pośladków, dekolt do samych sutek, czy spocony, włochaty męski tors w
                                  > siateczkowej koszulce, to żadne wyrażanie siebie, to widok po prostu niesmaczny
                                  >
                                  > i w szkole moim zdaniem niedopuszczalny.

                                  Pełna zgoda. Nigdy nie pozwoliłbym mojej córce nieprzyzwoicie się ubrać. W
                                  pewnych miejscach trzeba być ubranym schludnie i szkoła jest takim miejscem.
                                  Takoż Kościół i wiele innych miejsc. Ale to czy moja córka założy długą spódnicę
                                  czy spodnie, jaki gadżecik dobierze do bluzki jest jej sprawą.

                                  > Jeszcze coś tam było w tv o zacieraniu różnic pomiędzy mniej i bardziej
                                  > majętnymi uczniami, chociaż tej kwestii mundurki chyba raczej nie rozwiążą.

                                  Żadnej nie rozwiążą. To tak jakbyś skórę psa przeszczepiła świni oczekując, że
                                  ta zacznie szczekać (to a propos przykładu Anglii).
                                  • dzyndzolka Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 15:49
                                    Wiesz, takie wycieczki do czyjejś inteligencji są obraźliwe. Otóż wniosek ten
                                    wysnułam z tego oto wpisu (12:13):
                                    "Jeśli moja córka sama podejmie decyzję, że chce chodzić w mundurku to
                                    oczywiście będzie mogła. To jest JEJ ubiór i ona podejmuje decyzje. Jednak jak
                                    zobaczyła co miałaby nosić to decyzja była dość oczywista :D"
                                    Co z tego wynika. Pozwoliłeś jej zdecydować.
                                    Wnioski wysnuwam tylko z Twoich wypowiedzi, bo telepatycznie sie do Ciebie
                                    podłączyć nie potrafię. Jeżeli ludzie Cię źle interpretują, to wyrażaj się
                                    porecyzyjniej.

                                    > > Otóż po pierwsze mundurki wprowadzono po to aby uczniów danej szkoły w ła
                                    > twy
                                    > > sposób można było rozponać poza szkołą (np.: gdy któryś z nich ucieknie z
                                    > > lekcji i zechce psocić)
                                    >
                                    > To znaczy będzie wiadomo z której szkoły. Co to da?

                                    To da łątwiejszą identyfikację psiotnika np. przez policję - po samym mundurku
                                    dojdzie się do szkoły, i tam będzie się dalej szukało łobuza.

                                    > > i w samym budynku szkoły (aby rozróżnić ewentualne
                                    > > osoby spoza tej placówki, które nie wiadomo po co się wałęsają po jej ter
                                    > enie).
                                    >
                                    > A po co takie rozróżnianie?

                                    Żeby sie dilerzy, porywacze i inne osoby o złych zamiarach po szkole nie
                                    włóczyli.

                                    > Otóż to! Tam już tak jest. U nas tak nie było i nie ma sensu zawracać Wisły
                                    kijem.

                                    ech... w końcu było tak zarąbiście, w szkołach miut prawdziwy i delicje. Chyba
                                    Twoja córka jednak do jakiejś prywatnej szkoły chodzi, bo w państwowych to
                                    naprawdę jest co poprawiać. (tak, tak, moglibyli zacząć od czego innego,
                                    mundurki też się przydadzą, np. do tego co opisałam ostatnio).


                                    > Nie. Nie zamierzam odkładać tego na bok bo dla mojej córki ubiór jest bardzo
                                    > ważną rzeczą. I dlatego też do szkoły pójdzie bez mundurka. Łatwo ODRZUCAĆ
                                    cudz
                                    > e
                                    > racje żeby PRZEFORSOWAĆ swoje. Skoro nie ma argumentów trzeba pomóc sobie
                                    SIŁĄ.
                                    > Argumenty mają w tym wypadku znaczenie drugorzędne.

                                    No toć staram sie podawać jakieś tam argumenty. A mam wrażenie, że to Ty zbyt
                                    wielu racji po swojej stronie niepodałeś. Tylko nie bo nie, bo nic Cię to
                                    nieinteresuje, nikt Ci nic narzucać nie będzie i nigdy tak nie bywało. A skoro
                                    masz córkę w wieku szkolnym, to chyba jednak pamiętasz, że kiedys i owszem, u
                                    nas też tak bywało.
                                    • unhappy Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 16:22
                                      dzyndzolka napisała:

                                      > Wiesz, takie wycieczki do czyjejś inteligencji są obraźliwe.

                                      Nawet inteligentni ludzie czasem wyciągają mało inteligentne wnioski. Mi
                                      przynajmniej to się to zdarza. Natomiast Ty zrobiłaś to, żeby wzmocnić tezę o
                                      szkodliwości mojego działania wobec własnego dziecka. W sposób całkowicie
                                      bezzasadny przypisałaś mi zachowanie całkowicie bzdurne. Nie było to więc
                                      nieinteligentne ale całkowicie celowe działanie.

                                      > Otóż wniosek ten
                                      > wysnułam z tego oto wpisu (12:13):
                                      > "Jeśli moja córka sama podejmie decyzję, że chce chodzić w mundurku to
                                      > oczywiście będzie mogła. To jest JEJ ubiór i ona podejmuje decyzje. Jednak jak
                                      > zobaczyła co miałaby nosić to decyzja była dość oczywista :D"
                                      > Co z tego wynika. Pozwoliłeś jej zdecydować.

                                      A Ty napisałaś:

                                      > To Ty mi odpowiedz czy ma to sens? Przecież to Ty się pytasz swojej córki
                                      > których reguł chce przestrzegać.

                                      Gdzie napisałem, że pytam się córki których reguł chce przestrzegać? Takie
                                      zachowanie z mojej strony byłoby kompletną głupotą i obawiam się, że miałaś tego
                                      świadomość. Ot - w ferworze dyskusji czasem posuwamy się za daleko.

                                      > Wnioski wysnuwam tylko z Twoich wypowiedzi, bo telepatycznie sie do Ciebie
                                      > podłączyć nie potrafię. Jeżeli ludzie Cię źle interpretują, to wyrażaj się
                                      > porecyzyjniej.

                                      Wyraziłem się w w tym wypadku całkowicie precyzyjnie. Pozwoliłem córce
                                      zadecydować czy chce czy nie chce chodzić w mundurku. Nie dotyczy to innych
                                      reguł i nigdy czegoś takiego nie sugerowałem. Chyba, że potrafisz pokazać, że
                                      jednak coś takiego napisałem.

                                      > > To znaczy będzie wiadomo z której szkoły. Co to da?
                                      >
                                      > To da łątwiejszą identyfikację psiotnika np. przez policję - po samym mundurku
                                      > dojdzie się do szkoły, i tam będzie się dalej szukało łobuza.

                                      Moim zdaniem zysk pozorny. Policja ma swoje metody szukania sprawców różnych
                                      przestępstw i wykroczeń i mundurki raczej utrudnią jej działanie (a jak był
                                      ubrany? - a, w mundurku był) niż w czymkolwiek pomogą. Prędzej bym odniósł w tym
                                      wypadku kwestię mundurków do wagarowiczów ale ich i tak nikt nie będzie łapał.

                                      > > A po co takie rozróżnianie?
                                      >
                                      > Żeby sie dilerzy, porywacze i inne osoby o złych zamiarach po szkole nie
                                      > włóczyli.

                                      I w tym ma pomóc mundurek? Dilerzy przeważnie są z TEJ szkoły gdzie handlują.
                                      Pozostali sprzedają dragi POZA szkołą. Jeśli szkoła do tej pory wpuszczała do
                                      środka osoby z zewnątrz to robiła głupio. Porywacze? Twierdzisz, że dorosła
                                      osoba w szkole będzie teraz bardziej widoczna dzięki mundurkom?

                                      > > Otóż to! Tam już tak jest. U nas tak nie było i nie ma sensu zawracać Wis
                                      > ły
                                      > kijem.
                                      >
                                      > ech... w końcu było tak zarąbiście, w szkołach miut prawdziwy i delicje.

                                      NIGDY nie będzie pięknie i wspaniale. Nie wierzysz chyba, że dzięki mundurkom to
                                      się stanie?

                                      > No toć staram sie podawać jakieś tam argumenty. A mam wrażenie, że to Ty zbyt
                                      > wielu racji po swojej stronie niepodałeś. Tylko nie bo nie, bo nic Cię to
                                      > nieinteresuje, nikt Ci nic narzucać nie będzie i nigdy tak nie bywało.

                                      DOTYCZY UBIORU. TYLKO I WYŁĄCZNIE UBIORU.

                                      Czy teraz jest wystarczająco dobitnie?

                                      ? A skoro
                                      > masz córkę w wieku szkolnym, to chyba jednak pamiętasz, że kiedys i owszem, u
                                      > nas też tak bywało.

                                      Wiem, sam nosiłem juniorki i fartuszek.
                          • scher Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 06.07.07, 11:23
                            unhappy napisał:

                            > Norma chodzenia w określonym stroju kiedy NIE MASZ SZANS uciec od tego jest
                            > wzięta prosto z Korei czy innych Chin.

                            Po co jesteś tak demagogiczny? O Japonii albo Cyprze zapomniałeś? Nie pasuje do
                            z góry założonej tezy?

                            > Jak moja córka NIE CHCE chodzić w mundurku to co ma zrobić żeby nie musieć?

                            Zorganizuj jej edukację domową. Art. 16 ust. 8 ustawy o systemie oświaty.
                            • unhappy Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 06.07.07, 17:00
                              scher napisał:

                              > Po co jesteś tak demagogiczny? O Japonii albo Cyprze zapomniałeś? Nie pasuje do
                              >
                              > z góry założonej tezy?

                              A co? W Japonii albo na Cyprze mundurki będą obowiązywały od września?

                          • nauczyciel33 Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 06.07.07, 17:58
                            Skoro mundurki to ukochane dziecko ministra Giertycha, to szkoły będą mieć
                            pełne poparcie kuratoriów i MEN w karaniu nienoszących. Np. Ocena naganna z
                            zachowania, druga naganna z rzędu powtarzanie klasy, trzecia żegnamy się lub
                            zmiana szkoły. Niepokorni powinni uważać, bo za papierosy i wódke na wycieczce
                            nikt nie wyleci, ale za mundurek tak.

                            Za moich czasów nosiło się chałaty i pionierki.Biedota (ja) miała najtańszy
                            chałat z pedetu, w kolorze jasnym niebieskim z odpinanym białym kołnierzykiem
                            na zmianę. Prało się często kołnierzyk, chałat rzadziej. Lepiej sytuowani mieli
                            droższe granatowe chałaty też z pedetu.Bogaci szyte na miarę z porządnego
                            granatowego materiału.

                            Ale dochodzą już do mnie z różnych stron informacje, że firmy krawieckie
                            (często rodzice z rady rodziców) juz nawiązują nielegalne kontakty z
                            dyrektorami.
                            mozna zarobić i dac zarobic
                    • moherfucker1 Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 14:36
                      Ta sama bolszewicka metode stosuja katole w nauczaniu religii...

                      Ale dlaczego Twoja corka/syn nie chca chodzic na religie KK... Przeciez nic im
                      nie bedzie jak sobie pojda... To nic , ze sa zydami!
                      • rs_gazeta_forum Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 14:48
                        Metody te nie są bolszewickie, tylko totalitarne, wymyślono je pewnie zresztą
                        dawno i nie raz.
                        Takie stosowanie "delikatnego" nacisku, żebyś przypadkiem nie był inny niż oni.
                        Bo to obniża wartość ich pomysłów na życie i wprowadza niewygodne pytania ze
                        strony ich dzieci.
                        • moherfucker1 Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 14:50
                          Widocznie bolszewicy bardzo chetnie siegaja po faszyzm...


                          " wszyscy rowno, wszyscy g...no"
                    • rafvonthorn Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 17:04
                      Dzyndzolka, tak właśnie system uczy Nas niewolnictwa. Wygogluj sobie
                      sformulowanie: "ukryty program".
                • unhappy Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 12:22
                  Gość portalu: Budapren napisał(a):

                  > Czegos tu nie rozumiem. Wybierales Rade Rodzicow ? A moze nie byles na zebraniu
                  > i wybrali za Ciebie ? Rada Rodzicow zaaprobowala stroj jednolity w Twoim imieni
                  > u
                  > w Twojej szkole ? Czego sie teraz czepiasz ? Przeciez Cie reprezentowali, co
                  > wiecej spotkania Rady Rodzicow w szkole nie sa spotkaniami tajnymi, kazdy moze
                  > przyjsc i wyglosic swoja opinie. Gdzie wtedy byles ?

                  Nie interesuje mnie co Rada Rodziców ma do powiedzenia w sprawie ubioru mojego
                  dziecka. Może sobie zazyczyć żeby biegała nago, może sobie zażyczyć żeby
                  chodziła przebrana za pietruszkę. Tak samo ja sobie mogę zażyczyć żeby Księżyc
                  był od dzisiaj z zielonego sera. Nie uznaję i nie zamierzam uznawać prawa
                  KOGOKOLWIEK do decydowania jak chodzi ubrane moje dziecko.

                  > Dyrektor szkoly NIE MA PRAWA WPROWADZIC MUNDURKA DO SZKOLY BEZ ZGODY RADY
                  > RODZICOW i to jest w ustawie. Jak Rada Rodzicow przyklepala, to teraz Twoj
                  > protest jest jak bąk na pustyni ...

                  To nie jest protest tylko fakt, że decyzje o ubiorze podejmuje moja córka i ja.
                  I nikt inny. Są rzeczy w których nie pozwolę jej pójść po prostu :)
                  • Gość: abc Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: 217.11.129.* 05.07.07, 12:46
                    Rozumiem, że Twoje dziecko chodzi do gimnazjum rejonowego. Bo tylko wtedy
                    możesz stosować tę retorykę. Bo jest także tak, że są gimnazja, które wybierają
                    sobie uczniów spoza rejonu i wtedy to szkoły rozdają karty. Wiem, że są w Wwie
                    gimnazja, publiczne, gdzie od dawna, od początku istnienia szkół, uczniowie
                    noszą mundurki. I c h c ą być w tych szkołach. Ale to ich wybór
                    • unhappy Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 12:50
                      Gość portalu: abc napisał(a):

                      > Wiem, że są w Wwie
                      > gimnazja, publiczne, gdzie od dawna, od początku istnienia szkół, uczniowie
                      > noszą mundurki. I c h c ą być w tych szkołach. Ale to ich wybór

                      I jest to bardzo dobre. Ale to jest cecha szkoły. To nie może być odgórny
                      przymus. Zresztą narzucenie mundurków wszystkim to zdeprecjonowanie tego
                      symbolu. To musi działać na zasadzie - "chodzę do dobrej szkoły, identyfikuję
                      się z nią, chcę nosić jej mundurek". A nie - "od jutra wszyscy przychodzicie w
                      mundurkach" - bo to po prostu nie ma sensu.
                      • Gość: Marek Ty naprawdę jesteś "unhappy"!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.07, 13:03
                        Ty naprawdę jesteś "unhappy"!!!!!
                        • unhappy Re: Ty naprawdę jesteś "unhappy"!!!!! 05.07.07, 13:08
                          Gość portalu: Marek napisał(a):

                          > Ty naprawdę jesteś "unhappy"!!!!!

                          Uff... to zobacz jak mi nick podpasował no! No dalej, nie krępuj się - czekam na
                          darmową psychoanalizę specjalisto od nicków :D
                  • Gość: Budapren Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.07.07, 13:09
                    >Nie interesuje mnie co Rada Rodziców ma do powiedzenia w sprawie ubioru mojego
                    dziecka.

                    Widze, ze nadal nie rozumiesz, ze Rada Rodzicow to Ty. I tylko przez Twoje
                    zaniedbanie, niechec, lenistwo nie jestes jej aktywna czescia ...

                    Masz typowo roszczeniowe podejscie do szkoly, niestety jest to symbol naszych
                    czasow. Moge tylko powiedziec: W szkole prywatnej bedziesz mial (Twoja corka
                    bedzie miala) tak jak chcesz. Opppssss ... Przepraszam w szkolach prywatnych tez
                    sa mundurki :(

                    Jeszcze jedno, zdecyduj sie czy to ty zabraniasz corce chodzic w mundurku

                    >bo to my, rodzice podjęliśmy decyzję, że żadnego
                    mundurka córka nosić nie będzie.

                    czy tez:

                    > "Jeśli moja córka sama podejmie decyzję, że chce chodzić w mundurku to
                    oczywiście będzie mogła"

                    Bo to mogo byc dwie rozne sprawy, kiedy zacznie slyszec przytyki od bardzij
                    zsocjalizowanych i wychowanych totalitarnie dzieci.
                    • unhappy Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 13:15
                      Gość portalu: Budapren napisał(a):

                      > >Nie interesuje mnie co Rada Rodziców ma do powiedzenia w sprawie ubioru mo
                      > jego
                      > dziecka.
                      >
                      > Widze, ze nadal nie rozumiesz, ze Rada Rodzicow to Ty. I tylko przez Twoje
                      > zaniedbanie, niechec, lenistwo nie jestes jej aktywna czescia ...

                      A co miałeś wizję na temat mojej osoby? Może zostań wizjonerem?

                      > Masz typowo roszczeniowe podejscie do szkoly, niestety jest to symbol naszych
                      > czasow. Moge tylko powiedziec: W szkole prywatnej bedziesz mial (Twoja corka
                      > bedzie miala) tak jak chcesz. Opppssss ... Przepraszam w szkolach prywatnych te
                      > z
                      > sa mundurki :(

                      Ooopss... masz nietrafne wizje. Ale trenuj dalej :D

                      > Bo to mogo byc dwie rozne sprawy, kiedy zacznie slyszec przytyki od bardzij
                      > zsocjalizowanych i wychowanych totalitarnie dzieci.

                      Decyzję podjęła córka, natomiast my ją będziemy wspierać. Tak samo jak ona (albo
                      ona tak samo jak my) nie chce żeby ktoś za nią podejmował decyzje w pewnych
                      kwestiach. Jeśli ulegnie na zasadzie wyboru mniejszego zła to będzie dla niej
                      znakomita lekcja. Osobiście ciekawi mnie, ją zresztą też jak to będzie kiedy jej
                      ulubiona wychowawczyni będzie musiała ją ukarać za brak mundurka.

                      • Gość: Budapren Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.07.07, 13:29
                        > A co miałeś wizję na temat mojej osoby? Może zostań wizjonerem?

                        Nie rozumiem ?
                        Rada Rodzicow - to wszyscy rodzice w danej szkole. Jestes rodzicem uczennicy
                        ---> nalezysz do Rady Rodzicow.
                        Koniec dowodu.

                        > Ooopss... masz nietrafne wizje. Ale trenuj dalej :D

                        Wspanial retoryka. Moglbys rozwinac, bo tego tez nie rozumiem :(

                        > Decyzję podjęła córka, natomiast my ją będziemy wspierać. Tak samo jak ona
                        >(alb o ona tak samo jak my) nie chce żeby ktoś za nią podejmował decyzje w
                        >pewnych kwestiach. Jeśli ulegnie na zasadzie wyboru mniejszego zła to będzie
                        >dla niej znakomita lekcja. Osobiście ciekawi mnie, ją zresztą też jak to będzie
                        >kiedy je ulubiona wychowawczyni będzie musiała ją ukarać za brak mundurka.

                        Ehhhh ... Pewien jestes, ze podjela ja sama ? Smiem podejrzewac (i nie pisz tu o
                        wizjanerach), ale najpierw znala Twoja opinie. Przeciez wystarczy tylko rzucone
                        do zony, slyszalas jaka bzdure Giertych wymyslil ...

                        Co do karania sam jestem ciekaw co dyryktorzy/kuratorium/ministerstwo
                        powymysla?! Moze jest to wstep do Giertychowski szkol dla wyrzutkow ? Nie nosisz
                        mundurka - "Szkola dla wyrzutkow". Szczerze powiem na dzien dzisiejszy srednio
                        wyobrazam sobie egzekwowanie tego prawa. Zreszta nie wyobrazam sobie systemu
                        kar, bo chyba w takim wypadku powinien powstac tez system nagrod czy cos.
                        • unhappy Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 13:39
                          Gość portalu: Budapren napisał(a):

                          > > A co miałeś wizję na temat mojej osoby? Może zostań wizjonerem?
                          >
                          > Nie rozumiem ?
                          > Rada Rodzicow - to wszyscy rodzice w danej szkole. Jestes rodzicem uczennicy
                          > ---> nalezysz do Rady Rodzicow.
                          > Koniec dowodu.
                          >
                          > > Ooopss... masz nietrafne wizje. Ale trenuj dalej :D
                          >
                          > Wspanial retoryka. Moglbys rozwinac, bo tego tez nie rozumiem :(

                          Czasem prościej a nawet grzeczniej jest się ZAPYTAĆ zamiast roić sobie "fakty"
                          na temat drugiej osoby.

                          > Ehhhh ... Pewien jestes, ze podjela ja sama ? Smiem podejrzewac (i nie pisz tu
                          > o
                          > wizjanerach), ale najpierw znala Twoja opinie.

                          Oczywiście, że tak.

                          > Przeciez wystarczy tylko rzucone
                          > do zony, slyszalas jaka bzdure Giertych wymyslil ...

                          Nie rozmawiam z żoną o polityce bo w bezpośrednim starciu nie wiem kto by
                          bardziej ucierpiał. Ja jestem wyższy i silniejszy ale żona ma dużo groźnych
                          przyrządów w kuchni. Tak - córka wie, że gdybym był na jej miejscu mundurka bym
                          nie nosił. Z drugiej strony pod względem ubioru akurat moja córka ma hopla. I
                          córka wie, że to może być trudne a nawet bardzo trudne. I niewykluczone, że
                          "pęknie". Dzieci są bardziej podatne na presję środowiska niż zrównoważeni
                          dorośli. Wie też, że zarówno ja jak i żona będziemy zdecydowanie stać za nią i
                          bronić jej w każdym przypadku niesprawiedliwego traktowania. Cóż - ma okazję
                          bronić swoich poglądów ale być może przegra ze "złymi ludźmi" bo i tak się w
                          życiu zdarza.



                          > Co do karania sam jestem ciekaw co dyryktorzy/kuratorium/ministerstwo
                          > powymysla?! Moze jest to wstep do Giertychowski szkol dla wyrzutkow ? Nie nosis
                          > z
                          > mundurka - "Szkola dla wyrzutkow".

                          Było to tak skrajnie idiotyczne, że aż prawdopodobne :D

                          > Szczerze powiem na dzien dzisiejszy srednio
                          > wyobrazam sobie egzekwowanie tego prawa. Zreszta nie wyobrazam sobie systemu
                          > kar, bo chyba w takim wypadku powinien powstac tez system nagrod czy cos.

                          Łatwiejszy (niestety jak zwykle) jest system kar.
                • jamtoja Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 13:34
                  > A jesli w klasie na 30 osob 28 bedzie mialo mundurki, przez co Twoje dziecko
                  > bedzie czulo sie inne, tez chcesz mu go zabraniac fundujac pewnego rodzaju trau
                  > me ?

                  całe szczęście są ludzie którzy chcą być inni....
                  • rafvonthorn Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 17:09
                    Wlasnie...
        • Gość: Obi Van Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.aster.pl 04.07.07, 22:39
          No i dokladnie. Istnieje w Polsce obowiazek szkolny, z ktorego minister zwolnic
          nikogo nie moze. Wyrzuci ucznia, ktoremu rodzice zabronia chodzic w mundurze?
          Moze Wam naskoczyć komisyjnie.
        • util Pełne poparcie. 05.07.07, 10:13
          unhappy napisał:

          > Moja córka jest zwolniona z tego obowiązku. Ja ją zwolniłem.

          I pięknie. Nic na siłę, ostatnie słowo należy do rodziców.
          Niech Romek siebie samego przez mundur dyscyplinuje.
      • Gość: kosmosiki Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.polmediaexpo.pl 05.07.07, 10:52
        > (Mundurki) One są do dyscyplinowania tych niepokornych.

        I to jest właśnie cały idiotyzm tych mundurków. Żaden mundurek nikogo nie
        zdyscyplinuje.

        Doskonale rozumiem pracowników Kąta - te dzieci są młodzieżą trudną, z nią się
        pracuje w małych grupach czy wręcz indywidualnie. Dlatego są w tej szkole bo do
        innej szkoły (gdzie się siedzi po 40 osób w klasie w mundurku) się nie nadają.
        Im trzeba pomagać. Wprowadzenie mundurków NIC nie zmienia na korzyść, a tylko
        przysparza kolejnych nikomu niepotrzebnych problemów.
      • Gość: że są z marginesu nienoszenie mundurków bedzie sygnałem IP: *.ols.vectranet.pl 05.07.07, 10:53
        Kazde dziecko z normalnej rodziny będzie miało mundurek-oni nie.Niech bedą
        pariasami szkolnej społecznosći.Wybór jest prosty.
        • Gość: titta Re: nienoszenie mundurków bedzie sygnałem IP: *.botany.gu.se 05.07.07, 11:05
          Czytac nie umiesz? Ucza sie w budynku liceum. Jesli zaloza mundurki to tak
          jakby sobie na czole napisali: "Jestesmy mlodsi,jestesmy specjalni, jestesmy z
          Kata". W liceum mundurki nie obowiazuja.
      • pyzz Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 11:46
        > O ile jestem przeciw mundurkom, o tyle jeśli już są to trudno aby były dla
        > "dobrej" młodzieży bo to nie dla nich są nakazy i zakazy. One są do
        > dyscyplinowania tych niepokornych. Więc jeśli ci uczniowie mieli by być
        > zwolnieni z tego obowiązku, to pytam dla kogo one są? Dla "dobrych" dzieci?
        Widzisz, tu wykazałeś raczej absurdalność nakazu noszenia mundurków. Bo, czy się
        komu to podoba, czy nie, wychowanie "trudnej młodzieży" niestety WYMAGA tego,
        aby liczbę zakazów i nakazów, jakie się tym dzieciom narzuca ograniczyć do
        ABSOLUTNEGO minimum. Po to, aby pokazać, że normy społeczne czemuś służą.
        Wychowanie polega na wpojenie im wiary i wiedzy, że normy społeczne są
        potrzebne, że nie są wymysłem jakiegoś idioty, bo "jemu się tak podoba".
        Wybacz, ale ładowanie tych ludzi w mundur to jest narzucanie im normy, której
        muszą przestrzegać, a której NIE DA się wytłumaczyć (że jej narzucenie jest
        niezbędne).
        A fakt, że tylko Grzeczne Dzieci będą zasuwać w mundurkach to już tylko sprawa
        trzymania tych dzieci przez ich całe środowisko "krótko i za mordę".
      • spiteful Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 12:14
        Istnieje w Wielkiej Brytanii taka szkoła średnia o nazwie Eton. Przypuszczam, że
        część dyskutantów chętnie by wysłała swoje pociechy do tej szkoły. Proszę więc
        użyć wyszukiwarki Google i sprawdzić, jak wyglada regulaminowy ubiór ucznia w
        tej szkole.
      • Gość: co za człowiek Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 12:24
        te mundurki po ta sa dla tej młodzierzy a nie innej
      • 1utek Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 13:09
        robert_wwa napisał:
        > Więc jeśli ci uczniowie mieli by być
        > zwolnieni z tego obowiązku, to pytam dla kogo one są? Dla "dobrych" dzieci?
        Odpowiedź na Twoje pytanie jest bardzo proste. Mundurki przede wszystkim mają służyć panu ministrowi Giertychowi i promocji partii LPR. Gdyby cel był inny to nawet jezeli zostałyby wprowadzone to w zupełnie inny sposób.
      • drzejms-buond Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 13:28
        robert_wwa napisał:

        > O ile jestem przeciw mundurkom, o tyle jeśli już są to trudno aby były dla
        > "dobrej" młodzieży bo to nie dla nich są nakazy i zakazy. One są do
        > dyscyplinowania tych niepokornych. Więc jeśli ci uczniowie mieli by być
        > zwolnieni z tego obowiązku, to pytam dla kogo one są? Dla "dobrych" dzieci?

        najpierw dowiedz się jaka jest idea TEJ szkoły a potem
        zadawaj głupie pytania..

        aaaaaaa, juz mi sie nie chce tych progiertychowskich głupot czytać...

      • aneta_londwig moim zdaniem... 05.07.07, 17:29
        Mundurki są dobrym rozwiązaniem, poprzez ich wprowadzenie ograniczymy różnice
        społeczne. Niektórym uczennicą gimnazjum dawno zatarła się granica wiedzy, czy
        przychodzą do szkoły czy też na dyskotekę. I każdy uczeń, czy niepokorny czy
        sumienny i grzeczny powinien zostać w nie zaopatrzony.
        • przypadek Re: moim zdaniem... 05.07.07, 21:53
          > Mundurki są dobrym rozwiązaniem, poprzez ich wprowadzenie ograniczymy różnice
          > społeczne.

          To teoria godna samego jaśnie panującego premiera.
        • old.european Re: moim zdaniem... 06.07.07, 06:52
          aneta_londwig napisała:

          > Mundurki są dobrym rozwiązaniem, poprzez ich wprowadzenie ograniczymy różnice
          > społeczne.

          Za Gomulki tez tak bylo. Zwykla obluda.
      • a.nancy Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 18:12
        robert_wwa napisał:

        > O ile jestem przeciw mundurkom, o tyle jeśli już są to trudno aby były dla
        > "dobrej" młodzieży bo to nie dla nich są nakazy i zakazy. One są do
        > dyscyplinowania tych niepokornych. Więc jeśli ci uczniowie mieli by być
        > zwolnieni z tego obowiązku, to pytam dla kogo one są? Dla "dobrych" dzieci?

        "kat" to nie zaklad poprawczy. nie jest po to, zeby "dyscyplinowac"
        niepokornych, tylko po to, zeby umozliwic im funkcjonowanie w szkole _pomimo_
        tej niepokornosci, nie niszczac ich, tak jak byliby niszczeni w zwyklej szkole.
    • jacek230 Z powodu pie..a romana giertycha zwanego idiota 04.07.07, 22:03
      nacjonalistycznym najlepsze placowi szkolne maja padnac? To ja juz wole komune
      niz nawiedzonego kretyna.
    • Gość: Obi Van Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.aster.pl 04.07.07, 22:37
      Pan Giertych najwyrazniej chcialby widziec chlopcow skoszarowanych i
      przebranych we wszechpolskie mundurki ala hitlerjugend, recytujacych na glos
      jak pan Podbipieta lby tatarskie mieczem obcina, a dziewczynki w fartuszkach na
      krzyzaczek przy haftowaniu i panierowaniu schabowego. Tymczasem panie Giertych
      swiat zakpi z pana. Rodzice bardzo szybko zorientuja sie, ze nie sposob
      sprecyzowac co juz jest mundurkiem, a co jeszcze nim nie jest i w ciagu kilku
      lat z calego stroju zostanie najpierw tylko bluza, pozniej tylko chusta, dalej
      kilka chust w roznych kolorach, w koncu logo w widocznym miejscu a na koncu
      bedzie tak, jak w ostatnich latach komuny, czyli tarcza szkolna przypinana na
      agrafke przed wejsciem do szkoly albo jeszcze w szatni i chowana do kieszeni
      przy wyjsciu. O ktorej w ostatnim stadium wszyscy stopniowo zapomna. Swiat
      panie Giertych sie nie cofa, tylko idzie do przodu. Wojna juz byla i panscy
      koledzy ją przegrali. Czas to uznać.
    • Gość: Warszawiak brunatne koszulki IP: *.acn.waw.pl 05.07.07, 01:44
      z czarnym logo na czerwonej opasce niech założą. Pan Giertych będzie kontent
      • viornisko Re: brunatne koszulki 05.07.07, 14:35
        Ty zdrowo jesteś rąbnięty... NIc innego nie potrafisz powiedzieć, tylko to co kiedyś gdzieś usłyszałeś. Operujesz jakimiś sloganami, których nie rozumiesz.
    • sklis Co za I D I O T A wymyślił te mundurki? 05.07.07, 02:33
      ...pytam tylko retorycznie ;)

      Niech sobie sam założy brunatny mundurek dla łatwiejszej identyfikacji. Zero
      tolerancji dla faszystów.
    • Gość: ala Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: 193.201.167.* 05.07.07, 08:00
      Wogóle nie zdajecie sobie sprawy z tego czym szkoła "Kąt" tak naprawdę jest.
      Ile wysiłku od dyrekcji i nauczycieli wymaga samo nakłonienie tych zbuntowanych
      nastolatków do pojawienia się w szkole, ile nakłonienie do przyniesienia
      zeszytu ... To szkoła dla indywidualistów którzy nie byli tolerowani przez inne
      placówki. Łukasz ciągnie tę szkołę już kilkanaście lat wbrew wszelkim
      przeciwnościom, wciąż mają problemy z lokalem więc naprawdę trochę szcunku dla
      dyrektora.
      • Gość: rechot Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.chello.pl 05.07.07, 09:14
        > Ile wysiłku od dyrekcji i nauczycieli wymaga samo nakłonienie tych zbuntowanych nastolatków do pojawienia się w szkole, ile nakłonienie do przyniesienia zeszytu ...

        ale po co ich nakłaniać? nie chcą, to niech nie przychodzą. nie rozumiem opisanego podejścia do indywidualizmu.

        jedni są docenci, inni są do łopaty.
        • Gość: DocBol Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 09:45
          > ale po co ich nakłaniać? nie chcą, to niech nie przychodzą. nie rozumiem
          opisan
          > ego podejścia do indywidualizmu.
          >
          > jedni są docenci, inni są do łopaty.

          Bo są takie możliwości:
          Albo kiedyś dostaniesz wpierdziel od gostka, któremu zabroniłeś się edukować,
          albo okaże się że po wyedukowaniu delikwent puści swoją energię w sztukę i
          będziesz fanem jego filmów, obrazów itp.

          A ciebie np ktoś wyedukował wprasował w ciebie mnóstwo energii i co , masz się
          czymś pochwalić ? robisz coś dla społeczeństwa czy tylko robisz dla siebie ?
        • Gość: bietka Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.kosson.com 05.07.07, 10:04
          Każdemu, komu zdarzyło się potknąć w życiu trzeba dać szansę. Te zbuntowane
          dzieciaki, kóre uczą się Kącie czy SoS-ie nieraz zostały nieźle pokiereszowane
          przez życie i to niekoniecznie z własnej winy. Inni już ich skreślili.
          Pozostały jedynie Ośrodki Socjoterapii, które są ostatnią szansą dla tych
          ,którzy chcą z tej szansy skorzystać, wyprostować te swoje skrzywione życie i
          nauczyć się funkcjonowania zgodnie z normami społecznymi.

          Ta młodzież jest trudna bo zadaje niewygodne pytania pytania,neguje przyjęte
          normy, nie widząc sensu nie akceptuje.
        • Gość: titta Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.botany.gu.se 05.07.07, 11:10
          Problem w tym, ze takie indywidua jak nie maja alternatywy, nie siegaja popo
          gnata nie lopate.
    • Gość: arahat to romcio ma naraeszcie wroga!!! teraz pokaze co t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 08:26
      to znaczy romcio...roman czy to ten ktory nie zszedl z drzewa bo nie uznaje
      ewolucji darwina???
    • cierpliwy Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 09:49
      Logo to dobre wyjście z sytuacji. Najlepiej jeśli to będzie fotka niejakiego
      Giertycha - ministra od krzewienia ciemnoty i zacofania. Tylko czy dzieci nie
      będą miały przy tej okazji koszmarnych snów?
    • puuchatek Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 09:56

      Apaszka czy logo? T-shirt czy marynarka? A może kamizelka? A jak ktoś odmówi, to co mu zrobimy?

      Oto dylematy polskiej oświaty za ministra Giertycha. Tyle pary w gwizdek, tyle absolutnie pozornych działań-i wszystko wyłącznie (nie oszukujmy się) po to, żeby pan minister mógł zaistnieć i udawać, że coś robi. Grube miliony złotych (w samym województwie świętokrzyskim to około 5 mln PLN) wywalone w błoto - na pomoc finansową dla rodzin, których nie stać na "mundurki".

      Za te 5 mln można by w tym województwie ufundować na przykłąd bilety nmiesięczne na autobusy dla dzieciaków, które po skończeniu gimnazjów nie chodzą do szkoły WYŁĄCZNIE dlatego, że ich rodziców nie stać na opłacenie im dojazdu do miasta, w którym znajduje się liceum. Można by ufundować stypendia dla dzieciaków zdolnych i mądrych, które chcą, ale nie mogą się uczyć, bo bieda w domu. A pieniądze wywala się w błoto - powtarzam - dla zaspokojenia politycznych ambicji pana ministra.

      Mam nadzieję, ża ten łobuz stanie za to kiedyś przed Trybunałem Stanu.
      • vi_ola Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 10:35
        "Barbara Tomkiewicz, wizytator z kuratorium: - Może to być apaszka albo logo".

        No ta pani mnie rozbawiła...
        Już widzę oczami wyobraźni stado dresiarzy w apaszkach:
        "Ee, ziomal, jak prałem apaszkę, to mi się postrzępiła. Jak ty, k...,to
        pierzesz, że ci się nie strzępi. I w czym, k..., bo ten różowy kolorek mi się
        spiera". :)
        • Gość: titta Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.botany.gu.se 05.07.07, 11:14
          Niech sobie jednolite pacywki powpinaja...
      • 1utek Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 13:37
        puuchatek napisał:

        >
        > Apaszka czy logo? T-shirt czy marynarka? A może kamizelka? A jak ktoś odmówi, t
        > o co mu zrobimy?
        >
        > Oto dylematy polskiej oświaty za ministra Giertycha. Tyle pary w gwizdek, tyle

        To bardzo smutny list. Szkoda, żę prawdziwy.
    • Gość: aasioolaa188 Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.07, 10:21
      No i ma Pan rację, panie dyrektorze! No bo jeżeli będą im kazali nosić te
      brzydkie, szarobure ciuchy, to pewnie zrezygnują i szybko zaczną pracować:-)
      Dobrze, że mnie ten problem nie dotyczy. Jeszcze rok edukacji i baj baj!
      • hitmeneki Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 10:36
        www.youtube.com/watch?v=Rwhez3tbKdQ&mode=related&search=#
        Tu podana jest przyczyna wprowadzenia mundurków. Filmik;]
    • Gość: gimnazjalista Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.116.193.252.debica193.tnp.pl 05.07.07, 10:49
      szczęśliwie udało mi się uciec od jednoloitego stroju szkolnego, ponieważ w tym
      roku ukończyłem gimnazjum. ten artykuł pokazuje chyba najważniejszy, a
      jednocześnie najbardziej przemilczany aspekt całej "mundrukowej wrzawy". Otóż
      nikt nie wpadł na taki pomysł, żeby samych zainteresowanych (czyli uczniów)
      zapytać czy mają ochotę w tym czymś paradować. Poza tym śmieszy mnie
      powatarzany niczym mantra argument zwolenników mundurków i samego ministra, że
      to pomoże w przeciwdzialaniu przemocy w szkolach. Ciekawe w jaki sposób.
      Giertych zamiast wpadać na niezwykle ciekawe pomysły, powinien złożyć
      rezygnację z urzędu i dać szkole świety spokój. Bo problemem nie jest np.
      nieodpowiedni program nauczania ( chociaż mogłyby pojawić się w nim jakieś
      zmiany), lecz kiepscy nauczyciele. w mojej szkole można było nic nie robić cały
      rok, w czerwcu ledwo oc wyrecytowac jakiąś regułkę i dostać dopa.
      • Gość: nauczyciel Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.chello.pl 05.07.07, 12:19
        Gimnazjalisto, choć jestem pedagogiem z paroletnim stażem - zgadzam się z Tobą.
        Czasem macie więcej mądrego do powiedzenia niż te wszystkie gadające głowy w TV.
        Problemu przemocy nie rozwiążą mundurki tylko zmiana systemu nauczania, rozsądne
        wynagrodzenie dla nauczycieli i zmiana karty nauczyciela, tak żeby mądrych ludzi
        do szkoły coś jednak przyciągało a tych nieudolnych można było pozwalniać. Sama
        wielokrotnie wstydzę się za swoje koleżanki nauczycielki, często zastanawiam się
        dlaczego dyrektor jeszcze je trzyma skoro przynoszą szkole więcej szkody niż
        pożytku. I potem dziwimy się że dzieci się z nas śmieją. A niech się śmieją.
        Może ktoś zauważy że problemem w szkole są nie tylko uczniowie.
      • lineborder Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 07.07.07, 14:19
        > nikt nie wpadł na taki pomysł, żeby samych zainteresowanych (czyli uczniów)
        > zapytać czy mają ochotę w tym czymś paradować.
        a może jeszcze spytać czy łaskawie chcą się uczyć?

        >lecz kiepscy nauczyciele. w mojej szkole można było nic nie robić cały
        > rok, w czerwcu ledwo oc wyrecytowac jakiąś regułkę i dostać dopa.
        to się ciesz, bo gdyby dosłownie traktować wymagania na poszczególne oceny, to co najmniej czwarta część uczniów nie załapałaby się na tego dopa
    • Gość: na ulicę I bardzo dobrze-niech wracają IP: *.ols.vectranet.pl 05.07.07, 10:51
      Tam jest ich miejsce.Jeśli nie chcą sie przystosować do wymagań społeczeństwa-
      droga wolna!
      • Gość: titta Re: I bardzo dobrze-niech wracają IP: *.botany.gu.se 05.07.07, 11:07
        A w niedziele pewnie grzecznie do kosciola chozisz?
      • Gość: bietka Re: I bardzo dobrze-niech wracają IP: *.kosson.com 05.07.07, 12:13
        "na ulicę" nie zabieraj głosu w sprawie o której nie masz pojęcia. Gó..o wiesz
        o dzieciakach i ośrodku Kąt więc racz zamilknąć.
    • mieux Dzięki Dyrektorze! 05.07.07, 10:57
      Dzięki, że jest dyrektor, który myśli. Jak widać mamy takich niewielu. Tych
      trzęsących się na stołkach przed głupotą giertycha należałoby po prostu zwolnić.
      Dyrektor Łukasz Ługowski bardziej dba o młodzież niż o swoje stanowisko. Jakże
      się cieszę, że w Polsce oprócz masy idiotów są jeszcze prawi ludzie, którzy są
      specjalistami i którzy mają odwagę powiedzieć swoje mądre zdanie.
      Obecny minister nigdy nie miał nic wspólnego z oświatą, nie zna jej zupełnie i
      przez to wyrządza krzywdę młodzieży. W takiej sytuacji nauczyciele i rodzice
      powinni się solidaryzować, a nie milczeć i słuchać kolejnych pomysłów giertycha.
      Po co rodzice płacą za mundurki, skoro giertych trwoni pieniądze przeznaczone na
      edukację? Mało pieniędzy zmarnował? Rodzice jeszcze mają się dokładać?
      Jeśli jednak minister tak rozsiał strach, że kuratorzy, dyrektorzy, nauczyciele
      po kolei przekazują go aż do uczniów, to naprawdę jestem zażenowana. To
      prawdziwe hity MEN:
      1. ZERO TELERANCJI, MAKSIMUM STRACHU
      2. ZA ZACHOWANIE RODZICÓW (NP. GDY NIE KUPIĄ MUNDURKA)KARĘ PONOSI UCZEŃ.
      Rodzice ocknijcie się. Chcecie się dokładać do tak zboczonych idei edukacji?
      • Gość: zazula Re: Dzięki Dyrektorze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 11:08
        Czy wśród wypowiadających się tutaj jest ktoś, kto w szkole nosił mundurek?
        • mieux mundurki to malowanie szafy z trupem 05.07.07, 11:31
          Pamiętam mundurki. Każdy miał taki jaki chciał, liczył się kolor - granatowy,
          niebieski, czarny lub biały. W mojej klasie był chłopak, który cały rok szkolny
          chodził w jednym zielonym swetrze. Innego nie miał. Codziennie dostawał uwagę za
          brak stroju szkolnego. To tak aby go zastraszyć. Po paru miesiącach stawiania
          uwag nauczyciele uznali, że skoro on w tym zielonym swetrze zawsze chodzi do
          szkoły, to znaczy, że to jest jego strój szkolny. Nie dostawał więcej uwag.

          Giertycha powinno się rozliczyć przed sądem za autobusy szkolne, na które były
          pieniądze, lecz on nie ogłosił przetargu, za pomoce dla szkół - każda szkoła
          straciła wiele pieniędzy na ten cel, bo giertychowi się nie dopatrzyło, że ma
          jakieś obowiązki, za ... Czy zdajecie sobie sprawę, ile uczniowie stracili przez
          ministra edukacji? Szkoły są dużo biedniejsze przez giertycha!
          I teraz, żeby zatuszować swoje błędy chce pokazać mundurki.
          Mundurki nic nie kosztują, bo płacą za nie rodzice, a "na oko" od razu widać
          reformy (!!!!! obrzydliwe śmierdzące podejście !!!!!)
          To takie malowanie szafy z trupem.
      • m_wili Re: Dzięki Dyrektorze! 05.07.07, 11:30
        Może to rzeczywiście dobry pomysł, żeby pokazać pseudo ministrowi jego miejsce
        w szyku, posyłając a właściwie pozwalając dzieciakom iść do szkoły od 1
        września ubranym absolutnie kolorowo.
        A swoja drogą takich "mundurków" powinno się kupić dziecku co najmniej trzy,
        chyba że szkoła oprócz tego że ma być jednolita to również ma być śmierdząca.
      • 100dana Re: Dzięki Dyrektorze! 05.07.07, 11:37
        W pełni popieram Pana Dyrektora i zgadzam się z apelem RODZICE OCKNIJCIE SIE oby
        takich dyrektorów było więcej a nie bojących się uległych pionków w ręku szaleńca
        • lineborder Re: Dzięki Dyrektorze! 07.07.07, 21:14
          Groźba zamknięcia szkoły jest pustym gestem, figurą retoryczną - pan dyrektor nie ma takiej możliwości, może najwyżej odmówić przestrzegania obowiązującego prawa i wtedy poleci ze stanowiska - jak każdy pionek.
      • lineborder Re: Dzięki Dyrektorze! 07.07.07, 21:21
        Tych
        > trzęsących się na stołkach przed głupotą giertycha należałoby po prostu zwolnić
        gdybyś mogła jeszcze zwolnić te 30% wyborców, którzy głosowali na obecną władzę
    • mieux pokolenie giertychowskie czyli warcaby giertycha 05.07.07, 11:13
      Naszym patriotycznym obowiązkiem jest przeciwstawić się działaniom giertycha.
      Nie jestem klechą i daleko mi do tego. Skoro jednak rząd powołuje się
      najczęściej na treści religijne to weżmy takie argumenty.
      Czy Biblia jest lekturą zakazaną (przez giertycha)? giertych chyba jej nie
      czytał, bo nie zna jej treści. Jest w niej napisane, że dzieci nie mogą
      odpowiadać za grzechy rodziców. Skoro uczeń ma być ukarany za grzech rodzica (że
      nie kupił mundurka), to jest to sprzeczne z Biblią. giertych powinien cofnąć
      ustawę o mundurkach i się wyspowiadać. W ramach zadośćuczynienia przydałaby się
      jego opłata na rzecz edukacji (tyle ile milionów roztrwonił)

      Uczeń powinien być oceniany z zachowania za swoją postawę, a nie za zachowanie
      mamy, taty, babci czy dziadka. Czego giertych chce nauczyć ucznia karząc go za
      zachowanie rodziny? Czy MEN nie zauważa, że to jest demoralizacja młodzieży?
      Molestowanie psychiczne dziecka (za brak mundurka, którego nie może założyć, bo
      mu rodzice nie kupili) to jest gwałt. Czy zmiana ustawy o systemie oświaty jest
      po to, by gwałcić dzieci?
      Jeśli nauczyciel gwałci dzieci to jest zboczeńcem i pedofilem.
      Czy wprowadzając zmiany do ustawy nie należało najpierw przewidzieć konsekwencji
      takich zmian?
      Mundurki miały zmienić zachowanie młodzieży. Każdy kto ma szare komórki
      orientuje się, że ubiór nie zmieni ani poziomu wiedzy ani zachowania. Mundurki
      jednak zmienią zachowanie nauczycieli - z pedagogów mogą stać się gwałcicielami
      uczniów.
      Jestem przekonana, że molestowane dzieci znajdą zrozumienie i obronę we
      właściwych organach Unii Europejskiej.

      Zero telerancji. Kiedyś Polska z tolerencji słynęła. Dziś cała Europa się z
      Polski śmieje.
      Jak w ogóle można wprowadzić do oświaty hasło "zero tolerancji”? W takiej
      sytuacji nie można już nawet mówić o oświacie tylko o ciemnocie. Młodzież należy
      uczyć tolerancji, bo jest to podstawa współistnienia narodów, grup ludzi,
      rodziny itp.

      Rodzice, nauczyciele, dyrektorzy szkół, kuratorzy! Mamy ministra edukacji, który
      o edukacji nie ma pojęcia i żadnego doświadczenia pedagogicznego. Zdaje mu się,
      że kierowanie wychowaniem i nauczaniem to jak gra w warcaby. Tu przestawi, tam
      zbije, a jak nie wyjdzie, to zagra następny raz, może się uda. W wychowaniu nie
      ma drugiego, trzeciego razu, wciąż innego. Wychowanie to proces, który wymaga
      konsekwencji, ciągłości. Szarpanie, ciągłe zmiany, niepewność co znowu się
      zmieni i straszenie to akurat to czego robić nie należy, a co w jednostkach
      oświatowych jest niedopuszczalne.
      Nie patrzmy obojętnie na zabójcze eksperymenty na naszej młodzieży. Młodzież to
      przyszłość narodu. Chcecie mieć pokolenie giertychowskie? Z gett? Z zerem
      tolerancji?
    • mark.parker Lederhosen 05.07.07, 11:17
      Oto ukochany wzór Giertycha:
      www.alpenrose-york.org/images/top_icons/Lederhosen%20Dancer.gif
    • Gość: Belfer Jest 1 wyjątek to mogą być setki!!!;-))))))))))))) IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.07, 11:24
      I bardzo dobrze!
      • Gość: nikiwegier 362 dni bez mundurka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 11:36
        "jednolity strój może być atrakcją a nie karą" - żałosne, pani wizytator
        ujawniła swoją służalczość wobec Giertycha.
        A ja proponuję 366 dni bez mundurka! I dla wszystkich bez wyjątku!. W
        demokratycznym państwie nie może być tak, że jeden chory człowiek coś narzuca
        sporej części społeczeństwa...
        • Gość: belferka Re: 362 dni bez mundurka IP: *.chello.pl 05.07.07, 12:17
          Zgadzam się w pełni z p. Ługowskim! Bardzo cenimy jego pracę. Ale problem
          działań giertycha jest o wiele szerszy - mundurki mające zastąpić wszelkie
          działania wychowawcze, na które wywali sie mnóstwo pieniędzy, które mozna by
          wydać z pożytkiem, zmiana listy lektur - wyrzuca sie wybitnych pisarzy (casus
          Gombrowicza), a wprowadza rozszerzoną listę książek "pierwszoszędnego pisarza
          drugorzędnego gatunku" czyli Sienkiewicza (cytat za wyklętym Gombrowiczem -
          może dlatego), grafomanów - Dobraczyński. Może sz.p. ministra oświaty, bo
          trudno to nazwać edukacją, zafascynował fragment z "Potopu" jego ukochanego
          autora: "co wieczora [Kmicic] spokojnie odmawiał różaniec przy blasku płonących
          osad niemieckich, a gdy krzyki mordowanych zmyliły mu rachunek, tedy zaczynał
          od początku, aby duszy grzechem niedbalstwa w służbie bożej nie obciążyć." (tom
          III,rozdział XXIV> Jedyna nadzieja w nauczycielach - że będą umieli ominąć
          konieczność wprowadzenia nowych lektur (bo "Potop" zawsze był - w standardach
          wymagań maturalnych, czyli omawiano go jako sławetną "wybraną powieśćz
          podstawy) i analizowania ich na lekcjach. A jest to do zrobienia - mamy dużą
          wprawę z okresu komuny.
          I jeszcze jako matka - giertych doprowadził moją 10-letnią córeczkę do płaczu -
          kiedy dowiedziała sie, jak brzydki mundurek będzie musiała nosić - dlaczego ja
          mam ją do tego przekonywać?!!!! Doprowadził do płaczu też mnie - kiedy
          policzyłam, ile dodatkowo będę musiała wydać na mundurki dla 2 dzieci (z
          nauczycielskiej pensji, wcale nie wyższej niż pielęgniarek). I co, nie znęca
          sie?!!Może jednak wcześniej niż za dwa lata....... marzenia, ach, marzenia....
        • lineborder Re: 362 dni bez mundurka 07.07.07, 14:34
          > demokratycznym państwie nie może być tak, że jeden chory człowiek coś narzuca
          > sporej części społeczeństwa...
          ależ to jest właśnie demokracja:głosująca większość w wyborach sejmowych dopuściła oszołomów do władzy i teraz mamy tego owoce
    • Gość: dr martens Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: *.saf.ic.ac.uk 05.07.07, 11:56
      obowiazkowe glany dla wszystkich! nie widze inaczej
    • Gość: wal.do Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki IP: 195.42.249.* 05.07.07, 12:23
      Gość portalu: Prom napisał(a):
      > Ten dyrektor wyjątkowo lubi się promować.

      Tylko kompletny kretyn nie może zauważyć, że nie chodzi o promocję a o ludzi. Niestety nasz pan minister od oświaty jeszcze nie zauważył tego faktu, podobnie jak "Prom".
    • drzejms-buond Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 13:26
      Ten dyrektor wyjątkowo lubi się promować. I zwylke jest wszystkiemu
      > przeciwny. Drogi dyrektorku, to nie jest twoja prywatna szkoła, więc nie
      > strasz, że ją zamkniesz. Wiesz dobrze, że nie leży to w twoich kompetencjach.


      Łukasz to wyjątkowo dobry nauczyciel i człowiek
      daleko wam do niego!
      promowac?
      prom, dziecko drogie,on po prostu jest dobry w tym co robi,
      to go pytają o zdanie. a ze usiłują go upupić to sie bunktuje.
      I DOBRZE!

      wara od Łukasza!



    • gugula Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 15:17
      A ja pana Ługowskiego popieram. Też uczylem młodzież z kłopotami i wiem, że im mundurki będą ciążyć bardziej niż innym. A wogóle mundurki to nonsens i to wystarczy, aby Dyrektora popierać.
      • marchewa3 Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 16:00
        Jestem absolwentką SOS-u z czasów gdy Łukasz był tam dyrektorem. Z mojego
        rocznika większosć uczniów dostała sie do szkół wyższych. Matury pisemnej nie
        zdał tylko jeden uczeń, który na egzamin zaspał. Ci, których teraz spotykam są
        normalnymi pracujacymi ludźmi. Mają dzieci i własne spokojne życie. To, że
        jestem kim jestem zawdzieczam własnie Łukaszowi i innym prawdziwym pedagogom z
        SOS-u. Gdy szłam do tej szkoły chciałam być poprostu w odlotowym miejscu, gdzie
        można do nauczycieli mówić per "Ty" i palić papierosy. Z czasem zaczęłam
        odrabiac prace domowe, uczyć sie, czytać prasę. Pierwszy raz spotkałam
        pedagogów, którzy mi zaimponowali i byli wzorem. Wyrazy Szacunku!
        • ddb2 Re: Nauczyciele,a piszą z błędami ? 05.07.07, 16:48
          I Klops i Darkos, którzy zabierali głos w tym wątku, przyznali sie, że uczą
          młodzież. Jeden i drugi robi błędy ortograficzne.
          BOŻE, CHROŃ NASZE DZIECI PRZED TAKIMI NAUCZYCIELAMI !
    • alina66 Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 17:21
      Jestem przerażona, że nauczyciel może robić tak drastyczne błędy ortograficzne,
      do tego w takich ilościach - jak darkos i klops.

      O mundurkach było tutaj już wielokrotnie, temat na szczęście mam z głowy, bo
      mój syn zdał w tym roku maturę.

      Niemniej jednak:
      Problem to mieliśmy z wszechobecnymi w gimnazjum narkotykami, kiepskimi
      nauczycielami z kluczowych przedmiotów, w młodszych klasach - z
      nieodpowiedzialnymi i po prostu aroganckimi nauczycielami.

      I proszę niech mi ktoś powie, co tutaj ma zmienić mundurek....


      • mieux Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 05.07.07, 18:52
        Co ma zmienić mundurek?
        giertych chce się dowartościować, bo cosik nie ma poparcia. Na mądre pomysły go
        nie stać. Zobaczył swoje szkolne zdjęcie i coś mu zaistrzyło. Zapomniał jeno, że
        to było za komuny.
        Rodzice zafundują mu rozgłos (kupując mundurki), to mu poparcie wzrośnie. A jak
        nie zafundują, to zwis płaski jak zwykle. Dlatego setki tysięcy dorzuca jeszcze
        (przecie nie ze swoich) na reklamy mundurków, robi pokazy mundurków itp. Tak się
        chłopisko zaangażowało, że nie starczyło jego szarej (pożółkłej?) komórki na
        inne konieczne działania jako ministra edukacji. Ale jak forsa mu spływa na
        konto, to przecie jest dobrze.
        No to kupujta mundurki i nie marudźta. Giertych chce wypłynąć. Pomożecie czy go
        tak zasr...nego zostawicie?
        • misiek9555 Macie rację mundurki są dla elit 05.07.07, 20:49
    • iwo_77 Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 07.07.07, 00:24
      Od kilku dni śledzę tę jakże „twórczą” dyskusje i przyznam ze niektóre wypowiedzi mnie zaskakują.
      Padają zarzuty - przestrzeganie prawa, wzór naśladowanie, przykład itp.... zgadzam się z tym że dziecko wychowują przede wszystkim rodzice, ale na kształtowanie osobowości młodego człowieka wpływa wszystko co go otacza, także politycy, którzy wymyślają coraz to bardziej absurdalne prawa. Fakt ten, jednak nie znaczy, że my także musimy przestać używać rozumu.

      Mam pytanko do popierających wrzucenie naszych najmłodszych obywateli w jednolite ubranka: Załóżmy, że nasz P. Premier i jego pomocnik P. Minister G. wymyśli jednolity ubiór do kościoła, na zakupy do supermarketu lub do parku na spacer czy też tak ochoczo umówicie się z krawcem na pobranie miary???
      (P.S. W tym kraju wszystko jest możliwe.)

      Fakt ubrania dziecka do szkoły w różową, czerwoną czy niebieską bluzkę nie spowoduje większego bezrobocia, załamania gospodarki czy większej liczby przestępstw, a niestety decyzje naszej władzy często niosą takie konsekwencje.

      Argument, że niektórzy pracodawcy dają wytyczne co do ubioru pracownika niewiele mają wspólnego z przymusowym ubraniem młodego, często zbuntowanego człowieka(okres dojrzewania – burza hormonów). Pracownik zawsze może zmienić prace – a uczeń ........?

      Dajmy dzieciakom spokój, niech sami decydują jak się ubrać, aby czuć się pewnie i bezpiecznie. Nie przebierajmy ich, niech będą sobą. Walkę z gołymi brzuchami i innym nieodpowiednimi ubraniami pozostawmy rodzicom i szkole. W naszej Ojczyźnie jest wiele większych problemów.
      Ja byłam pokornym uczniem, a mundurka bym nie założyła.

      Wielkie uszanowanie dla Pana Dyrektora Łukasza Ługowskiego

    • mizzi1 Re: Czy niepokorni uczniowie muszą mieć mundurki 25.03.08, 12:52
      Jeszcze sobie w nich specjalnie dziury powycinają... :>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka