krociech
12.05.08, 10:15
TO JAKIŚ ŻART Z TĄ REFORMĄ?
KOGO my chcemy kształcić w państwowych szkołach - MUEZINÓW czy inżynierów? KSIĘŻY czy przedsiębiorców? REFORMA edukacji? Przecież to jest jakaś totalna ściema, totalne marnowanie ludzkich talentów - co ma zrobić uzdolnione dziecko w gimnazjum, w którym religii jest CZTERY I PÓŁ RAZA WIĘCEJ niż informatyki? Gdzie ma rozwijać swój talent? GDZIE? Bo przecież nie w szkole, prawda?
To już nie jest reforma, to jest jakiś cholerny, totalny spisek, powtarzam spisek, totalny sabotaż, który ma doprowadzić do powstania KLASY PANÓW wykształconych w prywatnych szkołach i KLASY NIEWOLNIKÓW, którzy nie mając PIENIĘDZY na dodatkowe zajęcia zamiast informatyki i angielskiego będą się uczyć RELIGII (dlaczego Bóg nas kocha i dlaczego warto chodzić do kościoła), GIMNASTYKI (akurat nic w tym złego, ale na nic innego nie starczy czasu) i MALUNKÓW (powrót do liceum - litości!).
PROTESTUJĘ! To nie jest reforma edukacji, to jest zwykły SABOTAŻ!