Dodaj do ulubionych

9 h etyki=religii, 2 h informatyki

12.05.08, 10:15
TO JAKIŚ ŻART Z TĄ REFORMĄ?

KOGO my chcemy kształcić w państwowych szkołach - MUEZINÓW czy inżynierów? KSIĘŻY czy przedsiębiorców? REFORMA edukacji? Przecież to jest jakaś totalna ściema, totalne marnowanie ludzkich talentów - co ma zrobić uzdolnione dziecko w gimnazjum, w którym religii jest CZTERY I PÓŁ RAZA WIĘCEJ niż informatyki? Gdzie ma rozwijać swój talent? GDZIE? Bo przecież nie w szkole, prawda?

To już nie jest reforma, to jest jakiś cholerny, totalny spisek, powtarzam spisek, totalny sabotaż, który ma doprowadzić do powstania KLASY PANÓW wykształconych w prywatnych szkołach i KLASY NIEWOLNIKÓW, którzy nie mając PIENIĘDZY na dodatkowe zajęcia zamiast informatyki i angielskiego będą się uczyć RELIGII (dlaczego Bóg nas kocha i dlaczego warto chodzić do kościoła), GIMNASTYKI (akurat nic w tym złego, ale na nic innego nie starczy czasu) i MALUNKÓW (powrót do liceum - litości!).

PROTESTUJĘ! To nie jest reforma edukacji, to jest zwykły SABOTAŻ!
Obserwuj wątek
    • truten.zenobi Re: 9 h etyki=religii, 2 h informatyki 14.05.08, 12:29
      możesz podać źródło?
      • krociech Re: 9 h etyki=religii, 2 h informatyki 14.05.08, 15:39
        www1.reformaprogramowa.men.gov.pl/projekt_podstawy_dla_gimnazjow_i_szkol_ponadgimnazjalnych/?session_id=9298cd1b3783091620828bb12b447eae
        Na tej stronie jeszcze niedawno był dokument, w którym dokładnie to stało jak wół "Etyka / II etap edukacyjny (gimnazjum) / 9 h na etap" czyli po ludzku 3 godziny tygodniowo przez 3 lata - teraz zapis ten jakoś ten dziwnie zniknął (albo ja zapadłem na nieznajdowaciozę).

        O tym, że był, a nie mi się śnił świadczy jednak między innymi ta wypowiedź:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33&w=78735208&a=78807416
        więc chyba jednak był (nie wiadomo, czy zniknął dlatego, że przestało to być w planach, czy dlatego, żeby tego przypadkiem ktoś za wcześnie nie rozdmuchał - trudno powiedzieć).

        Dla porównania plan z Gimnazjum pani Hall:

        www.gsa.gfo.pl/plan/pure/index.html
        Jak widać, 1 lekcja religii.
        GDZIE TU KONSEKWENCJA?

        • truten.zenobi Re: 9 h etyki=religii, 2 h informatyki 14.05.08, 21:30
          dzięki, nie chodziło mi o to że Ci nie wierzę ale chciałem sie
          dokładnie dowiedziec gdyz ostatnie pomysły pani minister mnie
          przerażają
          • krociech Jasne 14.05.08, 22:57
            problem w tym, że sam sobie nie dowierzam.
            Ale kiedy próbuję sobie przypomnieć, czy te "2 godziny w cylu" informatyki i "9 godzin w cyklu" "etyki" (etyki, koń by się uśmiał) to mi się śniło, czy naprawdę widziałem na ekranie, z przerażeniem dochodzę do wniosku, że chyba jednak mi się nie śniło.
            • truten.zenobi Re: Jasne 15.05.08, 21:16
              dziwne że na nauke religii niegdy nie brakuje kasy...
              w szkole mojego dziecka angielski lezy, "kultura fizyczna"
              nie ma warunków(brak wolnych klas), nie ma kasy ale co chwila są
              nowe pomysły a to podnosi sie range nauczania religii a to zwiększa
              ilosć godzin
              a później dziecko chodzi i opowiada głupoty bo głównym
              źródłem "wiedzy" są lekcje religii
              "egipt i izrael najstrsze cywilizacje świata" :(
              • krociech Link do ciekawego wątku 15.05.08, 23:08
                www.glos.pl/forum.php?action=thr&id=11955
                Co prawda nie z tego forum, ale mniej więcej to, co chciałem powiedzieć - generalnie w reformie oświaty chodzi o zmasakrowanie do reszty tego, czego nie udało się zmasakrować w 1999.

                Można byłoby sobie ponarzekać, popsioczyć i położyć się spać, ale tutaj naprawdę chodzi w wbicie polskiemu społeczeństwu NOŻA W PLECY.

                Nie do końca tylko rozumiem, przez kogo i po co - ale bardzo przypomina mi to chęć dokończenia polityki Hitlera: Polacy mogą sobie poskakać na WFie, pomalować na plastyce, pośpiewać na muzyce, pomodlić się na religii, ale przedmioty ścisłe - broń Boże - to wiedza zarezerwowana dla nas (czytaj: tych, którzy mają pieniądze na coraz droższe kursy dokształcające, dla nowej klasy posiadającej).

                Wiem, że takie domysły są chore, ale macie jakieś inne wytłumaczenie tego, po co pani Hall zamiast odnowić pozycję przedmiotów, które dadzą młodemu człowiekowi jakiekolwiek pojęcie o przyrodzie/o świecie innym niż świat muzyki i plastyki/o technice, wprowadza trzy godziny modłów tygodniowo w każdym polskim gimnazjum, godzinę podstaw przedsiębiorczości zastępuje godziną malunków (uwaga: dla szesnasto-, a nie sześciolatów), a nauczanie informatyki w liceum (dla przypomnienia: ogólnokształcącym) bezpiecznie ogranicza do JEDNEJ GODZINY PRZEZ JEDEN ROK (dla przypomnienia: w XXI wieku)?
                • truten.zenobi Re: Link do ciekawego wątku 16.05.08, 08:49
                  bardzo przypomina mi to c
                  > hęć dokończenia polityki Hitlera:

                  w/g mojej (antyklerykała) spiskowej teori dziejów KK chce sobie
                  wychować kolejne pokolenie moherów...

                  ale myslę że prawda jesttroche bardziej skomplikowana - nikomu tak
                  naprawdę nie zależy na edukacji!
                  urzędnicy dla nich to tylko wydatki, jesteśmy zbyt zacofanym krajem -
                  jest niewiele przedsiebiorstw tworzących HiTech by przedsiebiorcy
                  byli zainteresowani - do montowni nie sa potrzebni inżynierowie,....
                  nawet często rodzice nie są zainteresowani - dziad był analfabetą,
                  ojcu wystarczyła szkołą elementarna mi też więc na cholerę dzieciaka
                  połac do szkoły średniej...

                  ba ludzie wykształceni, zdać by się mogło że powinni potrafic
                  przewidywać "na 3 ruchy na przód" w jakimś zaślepieniu
                  tworza "kasty" licząc na dodatkowe korzyści... tyle że korzyśc może
                  być tylko taka że nie beda mogli bez ochrony wyjść na ulice...
                • truten.zenobi a link jest ciekawy... 16.05.08, 09:57
                  obserwując to czego i jak uczą się teraz dzieci w podstawówce to
                  dochodzę do wniosku że program/podręczniki pisali albo jacyś
                  zakompleksieni dziwacy, albo idioci ktorym udoało sie zdobyć tytuł
                  mgr tylko dzieki wykuciu wszystkic podręczników

                  nie rozumiem czemu moje dziecko musiało uczyc sie podstaw muzyki w 1
                  klasie (nuty itp. - nie zna jeszcze ułamków a już musi się tam nimi
                  posługiwać, jaki jest sens nauki nut jeśli szkoła nie dysponuje
                  instrumentami by praktycznie dziecko mogło "przetestować" tą wiedzę
                  by mogło zrozumieć związek zapisu z dźwiękiem!) czemu są aż 2 lekcje
                  religii i czego tam się uczy skoro później opowiada straszne bzdury -
                  ile bedzie trzeba poświęcić czasu, gdy zacznie się uczyć historii,
                  geografii, ... by to wszystko odkręcić - a z angielskiego przez cały
                  rok nauczyło się raptem liczyć do 10, nazw kolorów, 10 produktów
                  spożywczych, 6 zabawek, i 6 zwierząt i tyle. cały rok chłony umysł 7
                  latka i tylko tyle ale ponoć mam szczęście wszak JA nie jest
                  obowiązkowy w 1 klasie
                  matematyka dodawanie raptem do 30 niewiele geometrii, teorii zbiorów
                  itp,
                  wf a w zasadzie zajęcia ruchowe to jakaś szopka! to ani zabawa ani
                  ćwiczenia, -
    • inquisition Czyżbyś zapomniał, że szkoła 14.05.08, 19:51
      jest od czasów głębokiego socrealizmu instytucją do przerabiania człowieka na szaro?

      Zresztą badajcie IQ swoich dzieci po skończeniu poszczególnych klas - w 9 na 10 przypadków okaże się, że spada, zamiast rosnąć - tak przynajmniej wyszło z badań młodzieży przed i po liceum
      • krociech Co racja, to racja 14.05.08, 22:59
        Problem w tym, że po Pani Minister spodziewałem się czegoś innego niż kolejna godzina religii i powrót malunków do liceum.

        Ciekawym pomysłem jest też obcięcie podstaw przedsiębiorczości z 60 do 30 godzin. Krok w bardzo dobrym kierunku, jak to mówią.
    • marabut123 ale w szkołach niepublicznych tych firmowanych 19.05.08, 16:57
      przez Hall jest inaczej - j. angielskiego pod dostatkiem, przedmioty
      ścisłe w większej ilości godzin
      - czyli dla plebsu jest religia i wf
      - dla swoich przyroda, matematyka, informatyka i historia
      - taki minister edukacji to "skarb"
      • svistak-reaktywacja1 Re: ale w szkołach niepublicznych tych firmowanyc 19.05.08, 21:11
        marabut123 napisał:

        > - taki minister edukacji to "skarb"

        taaak, ileż nas nerwów kosztujeee...
        • nutta Re: ale w szkołach niepublicznych tych firmowanyc 28.05.08, 18:57
          9 godzin religii/etyki w gimnazjum, ale obniżenie języka polskiego o
          2 godz w cyklu trzyletnim-propozycja 12, zamiast dawnego 14. Po co
          Polakowi dobrze władać językiem ojczystym!Po co ma w przyszłości
          zdawać maturę, i nie daj Boże pisać prace magisterskie i doktorskie
          zrozumiałym i poprawnym językiem. Niech ta ekipa da sobie spokój z
          takimi reformami, poprzednią też oni wprowadzali(pani Radziwiłł i
          spółka).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka