Dodaj do ulubionych

Oryginalność może popłacać

17.03.09, 16:46
Jak uczyc sie chinskiego to tylko w Chinach- po pol roku na
uniwerstytecie w Shanghai'u zostawilismy polskich studentow sinologii
2-go roku daleko w tyle ;) juz w tej chwili nie ma dla mnie grupy w
zadnej ze szkol mandarynskiego w Warszawie- nie chwale sie tylko daje
obraz sytuacji. po dwoch latach tutaj bedziecie duzo lepsi niz po
5ciu latach sinologii- a kultura bedziecie na codzien, wiec wyklady
sa zbedne!
Obserwuj wątek
    • kuba_szkudi Wo xue Hanyu ... 17.03.09, 17:22
      chcesz mówić po chińsku ... przyjedź do Chin /

      studiuję sinologię w Szanghaju od września zeszłego roku ... kilka minut temu
      miałem okazję zajadać się pysznymi szaszłykami przygotowanymi przez ulicznego
      sprzedawcę / jako, że przygotowanie tych przysmaków trwało około 15 minut a
      byłem jedynym klientem ... zaczerpnąłem kolejną darmową lekcję z native
      speakerem / nie dość, że za 10 yuanów ( około 5 złotych ) napełniłem brzuch do
      pełna to w dodatku dostałem krótką lekcję chińskiej gramatyki ...

      studiować można wszędzie ...
      ale zdobytą wiedzę nie wszędzie masz okazję wykorzystać

      namawiam na Chiny
      • chomskybornagain1 Re: Wo xue Hanyu ... 17.03.09, 21:16
        z native speakerem? a jakiego jezyka? uczysz sie szanghajskiego? albo kryzys juz
        sie taki zrobil ze pekinczycy przyjezdzaja do shanghaju otwierac dapaidangi.
        Chociaz ci z Pekinu tez nie sa native speakerami putonghua tylko pekinskiego. Hm...

        Zareczam ci ze znacznie lepiej jest sie nauczyc podstaw w Polsce i potem znalezc
        sie w Chinach. Moze ty jestes wyjatkiem, ale wiele osob przyjedzajac do Chin nie
        jest w stanie sie nauczyc, bo ma ciekawsze zajecia :)
        • pet3r Re: Wo xue Hanyu ... 18.03.09, 00:03
          Wow, gratuluję wam wszystkim :) Ja odważyłem się tylko na japoński, co prawda w
          szkole językowej a nie na uczelni, ale dobre i to. Chiński sobie zostawiam na
          później (może uda mi się wyjechać na praktyki albo wolontariat do Chin..)
          • pogromca_mrowek Jak zostać wypasionym bezrobotnym 18.03.09, 07:21
            Inżynieria biomechaniczna, rozśmieszyli mnie. Tyle achów echów jest np o biotechnologii a absolwenci tych uczelni po studiach muszą uciekać za granicę albo szukac pracy w Polsce (bynajmniej nie stricte w biotechnologii a raczej na stanowiskach nominalnie przeznaczonych dla biologów, chemików, technologów żywności, działach kontroli jakości firm spożywczych, chemicznych)
            • 3cik <---------------=--- 18.03.09, 12:32
              Wiem tylko że sytuacja opisana przez pogromca_mrowek miała miejsce na bank w
              okolicach 2004 roku (akurat znajomy kończył i zdawał relacje z poszukiwań pracy).
              Niestety nie umiem powiedzieć jak wygląda sprawa obecnie.
        • byc_sucharem Re: Wo xue Hanyu ... 18.03.09, 13:18
          no i co z tego ze uzywaja 上海话?na uczelni ucza nas mandarynskiego,
          a bynajmniej na ulicy wiekszosc potrafi rozmawiac w putonghua... Co
          do ciekawszych zajec sie zgadzam, ale po roku sinologii ludzie (z
          calego swiata) maja problemy zeby sie pozbyc zlych nawykow- zle
          akcentowanie, itd. wiec lepiej zaczac z chinczykiem, niz polskim
          wykladowca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka