mia80
23.03.09, 08:23
Póki co jestem jeszcze nauczycielem kontraktowym, w związku z niżem klas jest
coraz mniej. Zostanie więc mniej godzin do podziału. Czy jako kontraktowy (na
czas nieokreślony) jestem na przegranej pozycji? Czy dyrektor może podzielić
etat na pół i obdzielić nim dwóch nauczycieli - mianowanego i kontraktowego?
Czy w przypadku, kiedy inni mieliby nadgodziny, można mnie zwolnić, czy
dyrektor powinien te godziny (choćby nawet tylko 8-9) powierzyć mnie?