domodraszka
06.06.09, 13:53
Szczerze odradzam. Dwa lata temu skonczylam te zakichan uczelnie, i co? I to,
ze nie moge podjac pracy w administracji publicznej w POlsce, nie moge byc
urzednikiem ani nizszego ani wyzszego stopnia, nie moge byc ministrem,
premierem, bo nie mam nostryfikowanego dyplomu! Mastery i Bachelory w Polsce
nic nie znacza! Ot tyle mi t azakichana uczelnia dala, co dyplom, ktorym moge
sobie podetrzec.