Dodaj do ulubionych

Studiuj i bierz kasę

22.06.09, 07:07
Qwa jaka "ramaka"???
Obserwuj wątek
    • baby1 Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 07:26
      Przejrzałem listę. Wygląda bardzo dziwnie. Sporo z kierunków
      zamawianych wybrano na uczelniach słabych, nie mających dobrych
      specjalistów z danych dziedzin.
      Ciekawe jakie były kryteria?
      • tentutaj Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 09:01
        Lista wygląda jak najbardziej normalnie. Przecież nie chodzi o to byśmy mieli
        najlepszych fachowców, tych pełno jest w Unii. Zadanie, które musiała rozwiązać
        Min. Kudrycka brzmiało: Jak rozwalić tradycyjnie środowiska akademickie, by w
        następnej kolejności móc wybierać Rektorów przez Ministra. Niech żyje centralizm
        demokratyczny. Podobno też forma demokracji.
        • codewriter PŚK na liście... 22.06.09, 10:41
          Na Politechnice Świętokrzyskiej otwierają uzupełniające mgr z Informatyki. Widzę, że znalazła się na tej liście. Czyli wszyscy co idą na uzupełniające mogą liczyć na 1k miesięcznie. Naaajjsss. W Kielcach spokojnie można za to wyżyć.
          • 1stanczyk Srodowisko akademickie, nie tylko w naszym kraju 22.06.09, 11:15
            jest "swieta" oaza skostnienia przy jednoczesnym patetycznym poczuciu wyzszosci,
            ktore wyraza sie glownie w krytykowaniu wszystkiego i wszystkich z piedestalu
            swojej "doskonalosci".
            Wszelkie proby reform tego nie tyle srodowiska co oplacanego przez panstwo
            systemu szkolnictwa wyzszego, nie tylko w naszym kraju zreszta, napotykaja na
            alergiczny sprzeciw tego srodowiska, ktore uwaza sie za najmadrzejsze.
            Wielka szkoda, ze ta ich madrosc i doskonalosc znajduje pole do popisu w
            krytykach wszystkiego co rzadowe a nie przeklada sie, szczegolnie w naszym
            kraju, na konkretne osiagniecia w dziedzinei D&R.

            PŚK na liście...
          • trzy.14 Pieniądze wyrzucone w błoto 22.06.09, 13:48
            Studia zamawiane to pieniądze wyrzucone w błoto.

            1. Nie ma gwarancji, ze osoby pobierające to stypendium będą pracować w kraju w
            wyuczonym zawodzie. Równie dobrze mogą np. wyjechać. Np do Irlandii jako
            barmani/pokojówki ;-)
            A wystarczyło zafundować KREDYTY z gwarancją spłaty przez państwo w wypadku
            podjęcia pracy w kraju przez 5 lat po studiach.
            2. Nie ma gwarancji, że stypendia w jakikolwiek sposób zwiększą nabór netto na
            kierunki ścisłe/techniczne. Jest w zasadzie pewne, że wydział, który otrzyma
            stypendium, odbierze studentów innym, pokrewnym wydziałom/uczelniom.
            3. Nie ma żadnego związku między otrzymaniem (przez wydział) stypendium a
            rzeczywistym zwiększeniem szans absolwentów na rynku pracy. Ten konkurs to był
            konkurs piękności, w którym liczyły się deklaracje - piękne słówka. W
            kombinowaniu jesteśmy dobrzy.
            Gdzie są badania wykazujące zapotrzebowanie w perspektywie 5-10 lat na
            matematyków, fizyków, chemików, ochroniarzy środowiska?
            4. Polska w ostatnich latach zaciągnęła na rozwój szkolnictwa wyższego ogromny
            dług. Nic nie jest za darmo - te pieniądze trzeba będzie oddać. Tymczasem
            zamiast reformować skostniały system, tymi stypendiami tylko się go konserwuje.
            6. A wystarczyłoby zrezygnować z bezpłatnych powszechnych studiów i
            wrzucić te miliony w system stypendialny skierowany do studentów "kluczowych
            działów nauki i techniki" (kto decyduje o "kluczowości")?
            • mariuszdd Praca powinna byc gwaratowana 22.06.09, 13:58
              zwłaszcza po takim czymś .
              Ale wielu jej zapewne nie znajdzie ,zmywak ,sklep,uprawianie seksu za
              pieniądze ;).
              Czyli opcja fuuul wypas .
              Kaskę zgarną lipne uczelnie z gó...anym programem nauczania i stare uczelniane
              pierdziele.
      • mad_frogg Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 11:17
        Ciekawe jest też to, że film relkamujący akcję "kierunki zamawiane" był kręcony
        na PW (sam brałem udział w przygotowaniu pokazu laserowego w labie w Gmachu
        Fizyki PW) dostępny pod
        linkiem
        a sama PW nie dostała kasy... Mamy laby, mamy kadrę tylko pewnie studentów nie
        będzie... Studenci pójdą uczyć się w salach gdzie na sprzęt nie ma kasy...
        chore...
    • goove le jaja 22.06.09, 07:45
    • goove Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 07:49
      Kierunki zamawiane miały przyciągnąć studentów na mało popularne kierunki
      (fizyka, matematyka, niektóre inżynierskie) na dobrych uczelniach. A co mamy?
      W Krakowie niektórzy stwierdzą, że zamiast iść na informatykę na AGH czy UJ
      pójdą na jakąś dziwną uczelnię bo z miejsca dostaną bardzo wysokie stypendium.
      Kolejne zmarnowane pieniądze. Poza tym bez specjalistów w kadrze nie
      wykształci się specjalistów.
      • pfg Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 13:55
        goove napisał:

        > W Krakowie niektórzy stwierdzą, że zamiast iść na informatykę na AGH czy UJ
        > pójdą na jakąś dziwną uczelnię bo z miejsca dostaną bardzo wysokie stypendium.

        Proszę się dobrze przyjrzeć załączonej tabelce: informatyka na UJ tam jest, i to
        na obu oferujących ją wydziałach, WII oraz FAIS. Zapraszamy :-)
    • stawrogin19 Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 07:51
      Nie ma tu mojej uczelni, UŚ ani AE w Katowicach, podczas gdy są takie słabe prywatne szkółki, jak Wyższa Szkoła Biznesu w Dąbrowie. Jakie były kryteria przyznawania poszczególnym uczelniom kierunków zamawianych? I jakie były kryteria wyboru kierunków zamawianych? Kolega studiuje budownictwo maszyn na Politechnice w Gliwicach i nie dostanie stypendium. Zaś student ochrony środowiska z Torunia na przykład już tak. A przecież moim zdaniem bardziej potrzebni są budowniczy maszyn niż "ochraniacze" środowiska! Jakie znaczenie dla gospodarki państwa mogą mieć ludzie, którzy zawodowo trudnią się utrudnianiem rozwoju gospodarczego poprzez podatki ekologiczne, jakieś ekofiltry, czynne uniemożliwianie prowadzenia budowy (np. Rospuda) itp? Podobno zresztą jest to bardzo łatwy kierunek, więc przez pięć lat można zarobić bez większego wysiłku 50 tys. złotych. A kto zapłaci? Skarb Państwa czyli podatnik. Bo jest to idiotyczny pomysł, aby Ministerstwo angażowało się w rekrutację na studia. Towaru na wolnym rynku nigdy nie braknie - podstawowa zasada ekonomii. Jest mało inżynierów, więc na ich zatrudnienie będą sobie mogli pozwolić wyłącznie najlepsi pracodawcy, a płace będą największe, co po pewnym czasie skłoni innych do podjęcia studiów technicznych bez potrzeby "stypendium". Za dużo mamy natomiast tzw. humanistów, więc nie są oni w cenie i powoli zaczyna się odpływ studentów z tych kierunków. Samo istnienie Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego jest monstrualnym idiotyzmem...
      • aeromonas Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 08:47
        "Jakie znaczenie dla gospodarki państwa mogą mieć ludzie, którzy
        zawodowo trudnią się utrudnianiem rozwoju gospodarczego poprzez
        podatki ekologiczne, jakieś ekofiltry, czynne uniemożliwianie
        prowadzenia budowy (np. Rospuda) itp?"

        Kiepski żarcik!
        • trv Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 09:15
          Koleżanka urażona bo studiuje ochronę?
          Sorry ale prawda wygląda tak, że na większości uczelni w kraju na ochronę idą
          odpadki które nie dostaną się na medycynę, biotechnologię lub biologię. Tak było
          od dawna (między innymi przed obecnymi maturami, gdzie były egzaminy wstępne na
          studia a na ochronę wszędzie był drugi nabór w sierpniu) i jest tak nadal.
          • ar.co Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 09:46
            Tak jest nadal w zacofanym państewku, w którym większość ludności ma
            mentalność XIX-wiecznych kolonizatorów - liczy się szybki zysk,
            nawet po trupach (przyrody), a problemy z ochroną, rekultywacją i
            tym podobnymi bzdurami można zostawić wnukom, najważniejsze, żeby
            kolonizatorzy mogli się nażreć. Po nich choćby potop.
            • 0.tech Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 10:12
              Co za bencwal...
            • losos_norweski Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 10:15
              Nie masz racji. Obecnie nie da sie niczego zaprojektowac bez brania pod uwagi ekologii. Duze firmy domagaja sie by zakupione przez nie rozwiazanie bylo w jakis sposob ekologiczne. Jesli mala firma robi cos nieekologicznego to zamyka sobie rynek zbytu. Wiec kazdy mysli w jakis sposob ekologicznie, ale nie potrzeba do tego takiej masy "inzynierow".
            • trv Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 11:21
              Problem w tym, że kierunek nazywany szumnie ochroną środowiska nie jest często
              kierunkiem inżynierskim (tak jest na przykład na Uniwersytecie Szczecińskim), a
              jeśli już jest (tak było na szczecińskiej AR a obecnie chyba ZUT) to i tak taki
              inżynier jest bez żadnych uprawnień, ponieważ w zasadzie nikt jeszcze nie wie
              jakie uprawnienia taki inżynier może posiadać i do czego byłyby mu potrzebne.
      • sokolasty Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 09:07
        stawrogin19 napisał:



        > Jakie znaczenie dla gospodarki państwa mogą
        > mieć ludzie, którzy zawodowo trudnią się utrudnianiem rozwoju gospodarczego po
        > przez podatki ekologiczne, jakieś ekofiltry, czynne uniemożliwianie prowadzenia
        > budowy (np. Rospuda) itp? Podobno zresztą jest to bardzo łatwy kierunek, więc
        > przez pięć lat można zarobić bez większego wysiłku 50 tys. złotych.

        Gdzieś był i coś widział, to już wiemy.
      • bucefal76 Niestety nie masz racji 22.06.09, 10:10
        W bogatych krajach gdzie ludziom dobrze się żyje nikt się nie garnie do ciężkich
        studiów technicznych czy medycznych. Każdy chce zostać gwiazdą rocka albo
        prawnikiem (takim od rozwodów). Zobacz sobie na statystyki ile młodych ludzi
        studiuje nauki techniczne w Niemczech a ile w Polsce (mniej niż 10 v 40 %)
        • 0.tech Re: Niestety nie masz racji 22.06.09, 10:15
          Nie podam dokladnych liczb ale z tego co pamietam, to w Polsce i Niemczech
          rownie malo osob studiowalo kierunki techniczne. Obecnie na dosyc prestizowym
          wydziale PW - WEITI musza co roku obnizac wymagania, zeby jakichkolwiek chetnych
          znalezc.
        • losos_norweski Ale zmysliles 22.06.09, 10:17
          w Polsce 40% studiuje na uczelniach technicznych? Ostatnim razem jak sprawdzalem bylo to okolo 7%.
      • 1stanczyk Wszystko to jest moze prawdziwe za wyjatkiem 22.06.09, 11:38
        tego, ze w tym co piszesz nie uwzgledniasz jednego bardzo istotnego dla nas
        czynnika: czasu. Obecna sytuacja szkolnictwa wyzszego bedaca wynikiem
        20-letniego bezmozgowia, nazywanego przez niektorych sukcesem, spowodowala, ze
        zanim zacznie dzialac Twoj rynkowy mechanizm brak kadry bedzie istotnym i przez
        wiele lat, czynnikiem hamujacym nasz rozwoj.
        Nastepne 4 lata sa w naszym kraju "fundowane" przez zachodnich podatnikow.
        Istnieje mozliwosc chociaz czesciowego przebudowania naszego balamutnego systemu
        szkolnictwa wyzszego "produkujacego" masowo najczesciej niedouczonych humanistow
        reklamujacych pozniej podobny jak na zachodzie standard zycia i zarobkow.
        O jakosci tych studiow najlepiej swiadczy jakosc rzadzenia w naszym kraju:
        wiekszosc naszych pajacow politycznych pokonczyla historie, prawo,
        dziennikarstwo albo rozne filologie.
        Nic dziwnego, ze pozniej kloca sie o krzeslo, o samolot, o wizy albo o bazy
        amerykanskie z wizytujacymi je czasowo amerykanskimi wyrzutniami Patriot bez
        rakiet :):).
        Wcale nie jest pewne, ze po 2013 roku bedziemy mogli korzystac z jakiejkolwiek
        bezzwrotnej pomocy.
        A przez 4 nastepne lata brak kadry technicznej stanie sie naglacym problemem.
        PS.
        Calkowicie nie podzielam pogladu dotyczacego oceny dzialanosci ekologow. W
        sytuacji zapoznienia rozwojowego nalezy korzystac z doswiadczen tych ktorzy sa
        przed nami i omijac to czego usuwanie kosztowalo ich i kosztuje fortune:
        degradacji srodowiska naturalnego ktore jest bezcenne.
        Re: Studiuj i bierz kasę
    • mroofka2 Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 08:07
      przede wszystkim gazeta.pl nie podała wszystkich uczelni, które
      otrzymały dofinansowanie(łącznie 27 uczelni). poza tym, to był
      konkurs, w którym trzeba było spełnić szereg wymogów.AGH znalazło
      się "pod kreską"- napisało widocznie zbyt słaby projekt, natomaist
      UE w Krakowie w ogóle nie znalazło się w gronie 59 projektów, które
      otzrymały ocenę pozytywną....
      • woltron Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 08:51
        Zacznijmy od tego, że niczego nie brakuje. Dofinansowanie (kierunek zamawiany)
        dostało 21 uczelni na 27 zwycięskich projektów.

        Niezrozumiałym są dla mnie kryteria - nie chce mi się wierzyć by Politechnika
        Warszawska nie miał nic do zaoferowania, a Uniwersytet Warszawski jedynie
        fizykę. Nie wierzę, że uczelnie Śląskie olały tak sprawę, a krakowski AGH był
        gorszy od Politechniki Lubelskiej.
        • bucefal76 Hmm gdybyś studiował na P.Ślaskiej to byś wiedział 22.06.09, 10:18
          Studiowałem na ATH i na Śląskiej, Śląska to świetna marka na dyplomie ale
          studentów przerzuca się tam widłami a uczy się rzeczy mocno podstarzałych
          (informatyka). Przy tym panuje ogólne skostnienie i pilnowanie by ktoś nie
          wyszedł przed szereg. Młodzi zdolni wykładowcy uciekają do prywatnych firm.
          Jak w takich warunkach konkurować z innymi ośrodkami nawet z prowincjonalnym ATH
          (na którym zresztą uczy wielu wykładowców ze Ślaskiej).
          Jestem zaskoczony ale nie jestem zdziwiony.
          Politechniko Śląska w Gliwicach weź się za siebie, ciągniesz w dół cały region
          (IBM podobnie jak Tieto wybrał Wrocław).
        • mad_frogg Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 11:49
          PW ma do zaoferowania i to dużo, sęk w tym, że PW udział w konkursach bierze już
          od kilku lat i sprzedała swoje ciekawsze pomysły (kursy wyrównawcze, wirtualne
          laboratoria...) i otrzymała na nie kasę - priorytetem było przede wszystkim
          wyrównanie szans dla nowych studentów i oferta (nowoczesne laboratoria,
          atrakcyjne wykłady) a nie kasa dla studentów...
          Jak wygląda to u nas można obejrzeć oglądając ten
          film
        • pfg Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 14:12
          woltron napisał:

          > Niezrozumiałym są dla mnie kryteria - nie chce mi się wierzyć by Politechnika
          > Warszawska nie miał nic do zaoferowania, a Uniwersytet Warszawski jedynie
          > fizykę. Nie wierzę, że uczelnie Śląskie olały tak sprawę, a krakowski AGH był
          > gorszy od Politechniki Lubelskiej.

          Nie znam projektówy wymienionych uczelni, nie wiem więc, dlaczego padły, ale

          - po pierwsze, bardzo dużo wniosków nie przeszło ze względow formalnych, typu
          braki w dokumentacji. Polacy stosunek do spraw formalnych mają, delikatnie
          mówiąc, lekceważący.

          - po drugie, projekt było pozornie bardzo prosty, wystarczyło napisać, że będzie
          się płacić stypendia tylu a tylu studentom. Istotnie, ponieważ lwia część
          środków i tak ma iść na te stypendia, wiele uczelni być może się do tego
          ograniczyło. Tymczasem trzeba sie było wysilić i zaproponować coś jeszcze, typu
          zajęcia wyrównujące/uzupelniające dla studentów I roku. Konkurencja była silna,
          ostatecznie tylko 1 na 6 złożonych wniosków przeszło, więc zapewne decydowało
          to, co zaproponowano ponad niezbędne minimum

          - po trzecie, nie zdziwię sie, jesli były preferencje dla małych uczelni.

          - po czwarte, projekt, w którym uczestniczy mój Wydział (FAIS UJ) przeszedł :-)
          • mad_frogg za 5 lat absolwenci będą mieli problem... 22.06.09, 16:04
            1. Co do względów formalnych - pisząc wiele projektów przekonałem się, że jak
            ktoś się uprze żeby dany projekt usadzić to nie ma bata - zawsze coś się
            znajdzie... (wiem, że niektóre niesfinalizowane wnioski pisały firmy zewnętrzne,
            które mają już na koncie, więc nie sądzę aby popełniły one nagle błędy formalne...)

            2. A co do propozycji ponad wymagane minimum - jak napisałem wyżej - PW na
            wymienione przez Ciebie przykłady już dostała finansowanie więc nie mogła tego
            napisać jeszcze az a inne propozycje - jak widać po wynikach konkursu - nie
            spodobały się...

            Zresztą - jak zsumuje się punkt 1 i 2 to widać, że ma się olbrzymią dowolność w
            ocenie tych wniosków - wystarczy, że w imię zasad formalnych przyjętych przez
            ministerstwo, akceptujemy jedne pomysły a inne nie - stypendia były podstawą
            wszystkich wniosków więc nie bardzo wnioski różniły się w tej części... Czyli im
            więcej się naopowiadało tym lepiej... Nie mówię, że to źle, ale brak uczelni o
            ugruntowanej pozycji w kraju skłania do myślenia...

            Popieram panujący tu pogląd, iż kasę dostaną studenci studiujący na mało znanych
            uczelniach. Nie sądzę jednak, że za 5 lat te uczelnie będą miały tak dobrą
            opinię u pracodawców jak PW, UJ, AGH, UW... Oznacza to kłopoty z pracą dla
            przyszłych absolwentów tych dziś wygranych uczelni...
            • pfg Re: za 5 lat absolwenci będą mieli problem... 22.06.09, 18:01
              mad_frogg napisał:


              > 2. A co do propozycji ponad wymagane minimum - jak napisałem
              wyżej - PW na
              > wymienione przez Ciebie przykłady już dostała finansowanie więc
              nie mogła tego
              > napisać

              Ano widzisz. Cross-financing był w tym konkursie zabroniony i było
              to jawnie napisane w warunkach konkursu. Nasz wydział (FAIS UJ)
              startował równolegle w trzech konkursach z KO, w dwu wypadkach w
              konsorcjach z innymi wydziałami UJ. Musieliśmy się nieźle
              nagłówkować, żeby uniknąć podejrzeń o cross-financing, ale chyba się
              udało, bo na etapie formalnym żadnego z tych projektów nie odrzucono
              (dwa konkursy nie zostały jeszcze rozstrzygnięte, konkurs na
              kierunki zamawiane wygraliśmy). Władze PW - a pewnie raczej władze
              poszczególnych wydziałów PW - podjęły, jak się wydaje, decyzje złe
              strategicznie, bo teraz kandydaci odpłyną na inne uczelnie
              (największa zgroza z informatyką - w Warszawie tylko Polsko-
              Japońska?! fizyka na PW, na której mam znajomych, na pewno też
              ucierpi). Trzeba wobec tego mieć pretensje do władz PW, nie do tych,
              którzy wygrali.

              Co do kryteriów formalnych: Równoległy projekt (inny konkurs z PO
              KL) Wydziału Matematyki i Informatyki UJ padł, bo nie zgadzała się
              suma kontrolna: wniosek składa się z pliku XML i pdf, pdf był
              wygenerowany z wcześniejszej wersji XML. Być może różniły się tylko
              jednym przecinkiem, ale ponieważ różniły się sumą kontrolną, wniosek
              wylądował w koszu, bez możliwości apelacji. To samo zresztą spotkało
              jeden z wniosków przygotowywanych przez WFAIS UJ w jeszcze innym
              konkursie (żadnym z trzech, o których pisałem wyżej).

              > Nie sądzę jednak, że za 5 lat te uczelnie będą miały tak dobrą
              > opinię u pracodawców jak PW, UJ, AGH, UW...

              Akurat UW (fizyka) i UJ (matematyka, fizyka, chemia, ochrona
              środowiska, informatyka na dwu wydziałach) są wśród wygranych.
              • mad_frogg Re: za 5 lat absolwenci będą mieli problem... 23.06.09, 09:36
                Nie mam pretensji do wygranych a jedynie stwierdzam fakt, że otrzymanie
                finansowania na zajęcia wyrównawcze, wyposażenie labów oraz uatrakcyjnienie
                zajęć i wykładów wydają się mniej atrakcyjne dla studentów niż otrzymanie
                stypendium - wniosek, popularniejsze będą uczelnie ze stypendiami od tych z
                atrakcyjną ofertą.


                > Akurat UW (fizyka) i UJ (matematyka, fizyka, chemia, ochrona
                > środowiska, informatyka na dwu wydziałach) są wśród wygranych.
                >

                I stąd mój drugi wniosek dotyczący opinii: miałem na myśli Rzeszów, Tarnów,
                Łomżę (według ostatnich danych pula uczelni finansowanych zwiększy się). Nie
                mówię, że są to złe uczelnie, ale opinii nie buduje się przez kilka lat. W
                rankingu perspektyw są na pozycjach po za pierwszą 50...

    • arbu-zek Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 08:42
      Rok temu jak wybierałem się na studia też był hałas z tymi stypendiami. Miały
      być dla każdego studenta, na kierunkach zamawianych. Potem okazało się że dla
      połowy studentów. Następnie, że tylko jeśli uczelnia zwiększy liczbę miejsc. I w
      końcu u mnie na roku nikt nie dostaje tego stypendium. A kierunek na którym
      jestem jest na tej liście, i w tamtym roku tez był.
    • xberus Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 08:43
      A ja wszystkim polecam informatykę na Uniwersytecie Wrocławskim. Niezależnie od
      tego, że jest kierunkiem zamawianym ;)
      • mateusz.gryz Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 08:50
        a ja otrzymalem stypendium i zainwestowalem w gaz do samochodu. przyda sie jak bede jezdzil w firmie farmaceutycznej po biotechnologii
    • aurea_mediocritas absurd-Inzynieria Środowiska w Bielsku Białej na 22.06.09, 09:03
      Akademii Humanistyczno- Technicznej...
      Przecież tylko po inżynierii środowiska na Politechnice można
      później robić uprawnienia zawodowe i rzeczywiście pracować w tym
      zawodzie - tj. być samodzielnym inżynierem projektantem czy
      kierownikiem budowy. Nawet po Inzynierii Środowiska na AGH nie ma
      możliwości robienia później uprawnień. A Akademia Techiczno -
      Humanistyczna...ehhhh ma ktoś fantazję i układy tam gdzie należy...
      • goove Re: absurd-Inzynieria Środowiska w Bielsku Białej 22.06.09, 09:55
        Nie rozpowszechniaj kłamstw. Pełne uprawnienia budowlane (budynki >1000m^3)
        można uzyskać będąc mgr inż. po Inżynierii Środowiska. Czy skończyłeś AGH, ATH
        czy AHT to nie ma znaczenia. A tak swoją drogą wg. Wikipedii AGH to największa
        uczelnia techniczna w Polsce i nazwa nie ma tu żadnego znaczenia.
        • aurea_mediocritas Re: absurd-Inzynieria Środowiska w Bielsku Białej 22.06.09, 11:09
          Czyżby świeżutka zmiana przepisów???.
          Kilka osób pracujących w znajomym mi biurze projektowym -
          absolwentów inżynierii środowiska po AGH nie mogło zrobić uprawnień
          projektując instalacje wod-kan, gaz , co, cwu, wentyl -klima jako
          inżynierowie środowiska - astystenci projektanta ( nie wydadzą im
          ksiązki praktyki w MOIIB,). Są skazani na bycie całe zycie
          asystentami projektanta za 1500 pln / netto.( chyba że dorobią inż.
          środowiska na PK).
          Ci po Polibudzie już dawno zdali egzamin (niełatwy zresztą) i w
          wiekszosci pracują na własny rachunek , samodzielnie projektując i
          prowadząc nadzory na budowach.
      • wisienka669 Re: absurd-Inzynieria Środowiska w Bielsku Białej 29.07.09, 19:45
        po ATH mozna robic uprawnienia o ktorych mowisz czyli uprawnienia budowlane do
        sprawowania samodzielnej funkcji w budownictwie, ja skonczylam inzynierie
        srodowiska na ATH, odrobilam praktyke na budowie, przysapilam do egzaminu i mam
        owe uprawnienia i obecnie pracuje juz 3 lata jako kierownik budowy w firmie
        zajmujacej sie robotami kanalizacyjnymi, wiec nie rozumiem skad wzieles takie
        dane !!!
    • ssssseba1 Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 09:11
      Czytam ten atrtykół i mnie trafia! Jak można takie głupoty
      wypisywać! Skąd sa te dane! "W roku 2013 w polskim przemyśle
      zabraknie ponad 46 tys. inżynierów, a w usługach ponad 22 tys.
      specjalistów. Listę deficytowych kierunków ministerstwo ustaliło po
      konsultacjach z organizacjami pracodawców." Ja jestem inżynierem i
      mam problem ze zmiana pracy, bo rynek jest pełen inżynierów! Firmy
      więcej inżynierów nie potrzebują. A jak przyjmuja to za psie
      pieniądze! Zamiast naciskać na rząd pracodawcy powinni zadbać o
      godziwe pensje dla inżynierów! Co z tego, że maturzyści rzucą się na
      kiedynki techniczne, skoro po studiach dostaną propozycję pracy na
      2500 brutto:(
      • wirika Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 09:23
        Jeśli w CV i listach motywacyjnych też robisz błędy, to nie dziwię się, że nie
        możesz znaleźć nowej pracy.
      • aurea_mediocritas Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 09:30
        Owszem - po studiach dostaną propozycję pracy za 2500 brutto - ale 4-
        5 lat po studiach , gdy zrobią uprawnienia projektowe lub/i
        wykonawcze spokojnie dostaną ok.8000 brutto . A po godzinach będą
        sobie robić swoje fuchy - więc nawet po ok. 10 tys na rękę przed 30-
        tką można lekko zarobić nie przemęczając się. Tym czasem absolwent
        np. ekonomii jako księgowy zarobi wówczas ok. 1500 -2000 netto.
        • 3mila_m Skończyłam biotechnologię 22.06.09, 09:40
          I apeluję do młodych ludzi, żeby nie szli na biotechnologię bo to jest kierunek
          beż przyszłości!!!! Biotechnologia w Polsce nie istnieje!
          Część z moich znajomych ukrywała to skończone studia w CV żeby znaleźć chociaż
          pracę w sklepie na przetrwanie... Można być też przedstawicielem handlowym czyli
          akwizytorem z dyplomem mgr inż. Dlaczego biotechnologia znalazła się na tej
          liście, nie mam pojęcia. Ja szukałam pracy bardzo długo, byłam też na stażu na
          którym dostawałam 470 zł miesięcznie. teraz też pensja która nie pozwala ani na
          kredyt na mieszkanie, ani na wyjazd na wakacje. Ale co roku biotechnologię w
          moim mieście kończy kilkaset osób...
          • mariuszdd Biotechnologia :)lepiej było kosmonautykę 22.06.09, 14:02
            Można sie łatwiej przestawić na roznoszenie ulotek :)

        • ssssseba1 Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 10:03
          Chyba żartujesz? Ja jestem 5 lat po studiach, mam doświadczenie w
          kilku miejscach pracy, na różnych stanowiskach. A na rozmowach
          kwalifikacyjnych pada kwota 4000 brutto i to mniej niż teraz
          zarabiam! Nie dlatego, że jestem niedoświadczony, ale dla tego, że
          na stanowisko jest kilku chętnych, często zaraz po studiach, a
          pracodawca może sobie wybrać pomiedzy droższym pracownikiem (z
          doświadczeniem) a tańszym (absolwentem). Mówienie, że trzeba
          specjalnie wspomóc przemysł, by mieli pracowników to nonsens! Niech
          firmy płacą godną pensję inzynierom, to maturzyści sami, bez
          specjalnego namawiania będą studiować kierunki techniczne.
          Takie dofinansowanie to jest marnowanie pieniędzy:(
          A do Twojej uwagi odnośnie Twoich przyszłych zarobków, to chyba
          jesteś naiwny:(
          No chyba, że twój Tatuś na firmę z branży w której się kształcisz:)
          • bucefal76 Nie jest naiwny - ty po prostu nie masz rozeznania 22.06.09, 10:24
            Zarobki po 8000 - 9000 brutto po 7 - 10 latach pracy nikogo nie dziwią, owszem
            trzeba się po nie ruszyć do Wrocławia, Poznania, Krakowa czy nawet Katowic.
          • aurea_mediocritas Re: mój mąż nie miał ŻaDnYcH znajomości w branży 22.06.09, 10:38
            ("tatusia" nie ma w ogóle). Po dyplomie w 2004 r( politechnika, z
            wyróżnieniem) szukał pracy ponad 9 miesięcy. Wreszcie znalazł w
            swojej branży (koniecznie chciał projektować bo był w tym świetny
            już na studiach)lecz za 700 zł netto. I za taką kasę pracowałprzez
            1,5 roku. W tym czasie z Izby Budowlanej wziął książkę praktyk
            budowlanych ( jakoś podobnie się to nazywa)i wpisywał każdy oddany
            projekt jako asystenta projektanta, każdy nadzór na budowie przy
            któym był - a pracował bardzo dużo - wiadomo wyzysk absolwentów w
            firmach prywatnych nie ma granicl. Po 1,5 roku zwolnili go z tamtej
            pracy - zredukowali ilość przacowników o połowę ( czytaj: zostali w
            większości krewni prezesa). Ale mój mąż miał już doświadczenie i był
            dobry, facet dla któego robili kiedyś projekt polecił go w innej
            firmie gdzie słyszał, że szukają asystenta projektanta. Tam po roku -
            został kierownikiem działu. Zarabiał już nie 700 PLN a 2500 netto i
            nadal baaaardzo dużo pracował, mnóstwo delegacji na drugim końcu
            Polski, siedzenie w pracy po godzinach w soboty i niedziele itp. Ale
            wciąż wpisywał do książki wszystko co projektował ( były to już duże
            obiekty przemysłowe) i uskładało mu się już ponad 4 lata praktyki.
            (2 lata tzw. budowlane i 2 projektowe). Załatwił formalności, zdał
            egzamin (państwowy) na uprawnienia projektowe i wykonawcze - i
            teraz może projektować samodzielnie ( inżynier projektant) i
            prowadzić nazór na budowach (kieorwnik budowy). Na wstępie w obecnej
            pracy zaoferowano mu podwyżkę do 5000 netto, lecz to jest
            zdecydowanie mała stawka. W efekcie zmienił pracę - i zarabia ok 8-
            10 000 netto - mając wiele swobody ( ruchome godziny pracy) i
            ciekawych ofert projektów i wykonawstwa.

            Podkreślam - gdyby nie zrobił uprawnień ( bo np. skończyłby AGH a
            nie politechnikę - a po AGH nie ma możliwości robienia uprawnień
            projektowych, bądź zająłby sięhandlem czy kosztorysowaniem)- to mimo
            prawie 5 lat praktyki - nie miałby z tego nic, i zarabiałby pewnie
            ok. 1500 PLN.
            • mariuszdd Re: mój mąż nie miał ŻaDnYcH znajomości w branży 22.06.09, 14:08
              aurea_mediocritas napisała:

              > ("tatusia" nie ma w ogóle). Po dyplomie w 2004 r( politechnika, z
              > wyróżnieniem) szukał pracy ponad 9 miesięcy.

              Mogło to się gorzej potoczyć ,mógł umrzeć z głodu .
              Powinien dziękować Bogu i chodzić do kościoła co niedziela.
              • pfg Re: mój mąż nie miał ŻaDnYcH znajomości w branży 22.06.09, 18:05
                mariuszdd napisał:

                > Mogło to się gorzej potoczyć ,mógł umrzeć z głodu .

                A ty masz coś konkretnego do powiedzenia, czy tylko lubisz sobie tak
                ogólnie ponarzekać?
    • janbednarek Niesprawiedliwosc. 22.06.09, 09:59
      na CM UJ za to zwiekszaja oplate za jeden pkt ECTS. Wczesniej kosztowal 42 zl,
      a teraz 300.. niezdanie jednego przedmiotu moze wiec kosztowac czasem nawet
      6000 zl.

      i czym to jest podyktowane? bo na pewno nie nadmiarem lekarzy, farmaceutow itp...
    • bucefal76 Brawo Tusk, brawo PO 22.06.09, 10:00
      Wreszcie konkrety i oby matura z matematyki wróciła jak najszybciej.
    • thegreatmongo Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 10:08
      dobry pomysl. Szkoda ze tak malo kierunkow. Moim zdaniem np. na AGH powinno
      byc przynajmniej kilka
    • turbo-liberal Na boga, w jakim kraju my żyjemy !? 22.06.09, 10:15
      dopłacaj do rolnika, do stoczniowca, do studenta, do górnika, do kredyciarza, do bankiera, do lekarza...

      KTO NA TO BĘDZIE ROBIŁ ???

      KU..., ile można !?
      • bucefal76 Student jak skończy studia i podejmie prace 22.06.09, 10:26
        Istna żyła złota mówię Ci Bracie (mówię i płaczę bo czasem mam wrażenie, że ja i
        mnie podobni etatowcy z przyzwoitym uposażeniem utrzymujemy ten cały bajzel w
        podatkach po 30% :(
    • f22.lighting2 Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 10:23
      to niesprawiedliwe, ja męcze się juz 4ty rok na optoelektronice i technice
      światłowodowej, ucze się, hardcorowych rzeczy, ktore sa na pograniczu fizyki,
      chemii, informatyki, itp ale nam nikt pieniędzy nie da, stypendia nie sa
      wysokie, a zeby je osiagnac, trzeba miec duze szczescie, bo jak na wszystkich
      studiach, h.. nie brakuje.
      • bucefal76 Może dla tego, że w Polsce jest 5 firm na krzyż 22.06.09, 10:33
        które się zajmują prawdziwym hi tech.
        Podaje linki:
        www.ite.waw.pl/pl/info_ogolna.php
        www.dcd.pl/
        www.evatronix.pl/
        www.tl2000.com.pl/
    • godeep Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 10:32
      Po co sie uczyc? Czy jest cos, czego jeszcze nie wiecie?
    • codewriter Informatyka - Kielce 22.06.09, 10:40
      Na Politechnice Świętokrzyskiej otwierają uzupełniające mgr z Informatyki. Widzę, że znalazła się na tej liście. Czyli wszyscy co idą na uzupełniające mogą liczyć na 1k miesięcznie. Naaajjsss. W Kielcach spokojnie można za to wyżyć.
    • mad_frogg Re: Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 11:19
      Ciekawe jest też to, że film relkamujący akcję "kierunki zamawiane" był kręcony
      na PW (sam brałem udział w przygotowaniu pokazu laserowego w labie w Gmachu
      Fizyki PW) dostępny pod
      linkiem
      a sama PW nie dostała kasy... Mamy laby, mamy kadrę tylko pewnie studentów nie
      będzie... Studenci pójdą uczyć się w salach gdzie na sprzęt nie ma kasy...
      chore...
    • man345 Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 12:54
      Po załączonej liście widać że nie chodzi o kierunki potrzebne dla
      gospodarki Państwa ale o kierunki na których mało kto chce studiować
      które stanowią dla uczelni problem i są wynikiem konieczności
      utrzymaniu paru profesorów więcej... Za to kierunki które mogłyby
      pociągnąć gospodarkę jakoś nie są specjalnie dofinansowywane może
      dlatego że studenci sami wiedzą że na nich warto studiować bo są
      sensowne i nie trzeba studentów do nich specjalnie zachęcać?
    • adwach Chemia, fizyka... 22.06.09, 13:03
      chemia, fizyka, matematyka, ochrona środowiska... a potem do pracy do
      hipermarketu, bo rynek jest przesycony absolwentami tych kierunków :(
      • pfg Re: Chemia, fizyka... 22.06.09, 13:52
        adwach napisał:

        > chemia, fizyka, matematyka, ochrona środowiska... a potem do pracy do
        > hipermarketu, bo rynek jest przesycony absolwentami tych kierunków :(

        A skąd ci to przyszło do głowy? O chemikach mam tylko wiadomości z drugiej ręki,
        ale absolwenci fizyki nie mają trudności w znalezieniu pracy. Niekoniecznie jako
        fizycy, niestety - często jako programiści, często poza Polską, ale tam, gdzie
        będą wykorzystywać to, czego nauczyli się na studiach. Do hipermarketów
        rekrutują na zarządzaniu i bankowości, bo analitykami w bankach zostają
        matematycy i fizycy.
        • mariuszdd Re: Chemia, fizyka... 22.06.09, 14:09
          pfg napisał:

          > adwach napisał:
          >
          > > chemia, fizyka, matematyka, ochrona środowiska... a potem do pracy do
          > > hipermarketu, bo rynek jest przesycony absolwentami tych kierunków :(
          >
          > A skąd ci to przyszło do głowy? O chemikach mam tylko wiadomości z drugiej ręki
          > ,
          > ale absolwenci fizyki nie mają trudności w znalezieniu pracy. Niekoniecznie jak
          > o
          > fizycy, niestety - często jako programiści, często poza Polską, ale tam, gdzie
          > będą wykorzystywać to, czego nauczyli się na studiach. Do hipermarketów
          > rekrutują na zarządzaniu i bankowości, bo analitykami w bankach zostają
          > matematycy i fizycy.

          I stąd ten kryzys.
    • cloclo80 Uczelnie z agenturą PO. 22.06.09, 13:05
      Lista uczelni została ułożona wg. rozmieszczenie agentury PO w celu jej
      dofinansowania.
    • elektra89 Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 13:53
      daja kase połowie...z 10 wybranych, takie pierdoły.... to tylko Tusk...:/
    • mariuszdd Zabrakło teologii ? 22.06.09, 14:04
      To niesłychane !
    • sawan1 Studiuj i bierz kasę 22.06.09, 14:13
      Cytujęipozdrawiam autora artykułu/...Włocławek jest największym miastem i
      ośrodkiem przemysłowym na Kujawach,.../,link poniżej:
      pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82oc%C5%82awek
    • chmielu3 Uniwersytecka ochrona środowiska??? 22.06.09, 22:55
      Ochrona środowiska na Uniwersytecie kierunkiem zamawianym. To jakis dowcip.
      Zrozumialbym jeszcze ewentualnie Politechnikę. Pracy po tym bardzo mało a
      zdecydowana wiekszosc pracodawcow jak nie masz inzyniera to nawet nie chce z
      Toba rozmawiac :)Malo kto pracuje potem w zawodzie, a np. w samym Wrocławiu ten
      kierunek jest na 3 uczelniach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka