11.06.06, 22:16
Nie wiem, naprawdę nie wiem co sie dzieje:( Nikt, dokładnie nikt nie jest
zainteresowany tym forum, ja mam dość mało czasu, ale Wy...
Nic, mam nadzieję, że jakos ożywicie ten kawałek swoimi tekstami i coś się
wreszcie zacznie dziać, przecież to forum jest dla Was kochani:)
Pozdrawiamy z Gustawem:)
Obserwuj wątek
    • deodyma Re: :( 16.06.06, 23:09
      hej! mam w domu trzy koty i dwa psy. koty to dachowce a psy do dwie sunie.
      buldof francuski i ratlerka. ratlerkama na imie figa, 11 grudnia skonczyla 7
      lat. jest niezwykle zywiolowa no i wieku po niej nie widac. wogole w domu jest
      najbardziej do mnie przywiazana a ja do niej.
      • iranda Re: :( 19.06.06, 22:24
        Witaj:))
        Wielkie dzięki za zainteresowanie tym skromnym forum:)
        Mój pies również ma 7 lat i mnie faworyzuje:)Jest jedyny w domu, więc dominuje
        jak tylko się da, ale jest fantastycznym towarzyszem życia, mogę sobie z nim
        pogadać:), zawsze rozumie co do niego mówię i oczywiście zna na pamięć nazwy
        swoich WSZYSTKICH zabawek, a ma ich całą górę:)
        Zrobiłabym dla Niego wszystko i wspaniale się z nim rozumiem.Nie muszę nawet
        nic mówić i On wie o co mi chodzi. Nie cierpi jak mnie nie ma w domu, a jak
        wracam, całe szczęście kręci mi się koło stóp.
        Pisz o swoich zwierzakach ile chcesz, pozdrawiam jeszcze raz:))
        • deodyma Re: :( 21.06.06, 00:10
          ratlerki to naprawde wspaniale pieski. dziwie sie, ze tak malo osob tu zaglada.
          dzis nie bylo mnie w domu caly dzien, ale cale szczescie oprocz mnie sa w domu
          inni domownicy, wiec moje malenstwo nie bylo same. gdy wiec przyszlam do domu
          to moja figa wprost moim widokiem nacieszyc sie nie mogla. teraz spi szczesliwa
          na fotelu obok. ide zaraz spac i jak tylko posciele lozko, moje malenstwo
          bedzie spalo ze mna. dzieki serdeczne za odzew. pozdrawiam:-)
          • iranda Re: :( 21.06.06, 21:36
            Mój Gustaw dzisiaj miał ciężki dzień:( Tak jak ja... te upały nas wykończą!!! W
            ogóle nie chciał jeść cały dzień, dopiero wieczorem, po deszczu zdecydował się
            zjeść kolację. Nie lubię jak pies nie je, chociaż podobno to normalne, pies
            ponoć sam takie sprawy sobie reguluje. Mimo wszystko, cieszę się , że najadł się
            i był zadowolony z ochłodzenia.
            Od poniedziałku będzie biedny, bo idę do pracy po trzytygodniowym zwolnieniu,
            ale nie będzie sam, jednak to nie to samo:)
            Deodyma,jak Twoja psina znosi upały? Gustaw raczej ma krótkie chwile zabawy,
            więcej śpi i to .....POZAWIJANY W SWOJE KOCYKI!!!:)))))))))))))
            Ech, ale to jego urok:)
            Pozdrawiam
            • deodyma Re: :( 22.06.06, 00:51
              co do upalow, to moja psina znosi je dobrze. i co dziwne, polubila spacery!
              szczerze mowiac to jestesmy tym wszyscy zdziwieni bo jak do tej pory to po
              dworzu nie lubila za bardzo chodzic. a teraz? pomimo tych upalow biega
              rozradowana po dworzu, okraza cale osiedle i wogole nie chce wracac do domu!!!
              co do jedzenia to upaly tez jej nie przeszkadzaja. ile by nie dostala, tyle
              zgarnie w ciagu pieciu minut!!! rowniez pozdrawiam:-)
          • iranda :))) 21.06.06, 21:37
            Trza chyba temat zmienić, coś się zaczyna dziać:))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka