mabel21
27.06.08, 01:41
Czy ktoś ma tę maszynę? Pewnie tak. Czy jest wykonana z plastiku (lekka ale
nietrwała)?
Czy wkładanie bębenka od góry jest lepsze niż wkładanie z przodu? Czy maszyny
z bębenkami wkładanymi od przodu częściej plączą?
A teraz opiszę skąd te pytania... Może komuś zechce się przeczytać...
Chcę kupić sobie maszynę do szycia. Choć moja mama "od zawsze" ma starego
Łucznika, nigdy na nim nie szyłam.
W sklepie z tkaninami pani poleciła mi Singera 2932. Kosztował 100 dolarów
(czyli ok. 220 złotych), miał autonawklekacz nici, bębenek ładowany od przodu,
ok. 30 ściegów (oficjalnie 35, ale to bzdura), wolne ramię (ale to chyba
standard). Maszyna mechaniczna, czyli trzeba kręcić kółkami, co nie zawsze
jest łatwe. Gdy poszłam do tego sklepu drugi raz, żeby kupić, natknęłam się na
inną panią z obsługi. Ta nowa pani bardzo mi odradzała tę maszynę, namawiała
na elektroniczną za 200 dolarów, mówiła, że ludzie wolą bębenki ładowane od
góry, bo wszystko widać i rzadziej się plącze nitka. Mimo to wzięłam tę za
100, w domu uszyłam na niej spódnicę, po czym oddałam, bo postanowiłam kupić
jednak maszynę z większą ilością bajerów.
Wypatrzyłam sobie Brother CS 6000i (tiny.pl/kkzs). Na oko wygląda
identycznie jak sprzedawany w Polsce Brother BC 2500. Tylko że kosztuje 200
dolarów (tj. niecałe 500 zł), ma w zestawie twardą obudowę/pudło, stopkę z
górnym transportem (nie jestem pewna, czy to się tak nazywa, chodzi mi o
"walking foot"), wydłużaną podstawę ("wide table") i kilka innych bajerów. Ma
świetne opinie użytkowników
w wielu sklepach internetowych. Dzisiaj poszłam do normalnego sklepu zobaczyć
ją na żywo. Gdy powiedziałam sprzedawcy, że szukam maszyny dla początkujących,
pokazał mi jakiegoś Pfaffa (nie pamiętam numeru). Okazało się, że kosztuje
1000 dolarów!!! Myślałam, że spadnę z krzesła. Potem mi pokazał innego,
tańszego Pfaffa, potem jakiegoś Brothera za 400 dolarów. A gdy zapytałam o
mojego wcześniej upatrzonego Brothera CS 6000i (czyli Brother BC 2500), to
powiedział, że to jest plastikowa maszyna, która nie pożyje długo. No i wtedy
zgłupiałam. Co sądzicie o Brother BC 2500? Zastanawiam się, czy to
rzeczywiście to samo, co "mój" Brother CS 6000i...(tiny.pl/kkzs).