Kobieta bez twarzy - świetny polski kryminał, trzymający wysoki poziom i dorównujący intrygą kryminalną i wątkiem obyczajowym, swoim zagranicznym koleżankom.
Opowiedziana historia dzieje się na polskiej wsi, odczarowanej po słodko słodkich rozlewiskach i innych mazurach. Zła wieś ze swoimi mieszkańcami, intrygi, kłamstwa i obrzydliwy proceder. Trup się ściele, warszawianka z dwojgiem dzieci po przejściach, szuka tam względnej stabilizacji, zmuszona bawić się w detektywa amatora. Znakomita rola matki i córki w tej niedobrej wsi. Powieść trzyma w napięciu i wcale nie jest łatwo wytypować złego, bo każdy nim może być. Polecam. Według mnie, ta Kobieta zasługuje na Wielki Kaliber, serio.
A wątek zakładam, bo może autorka coś jeszcze wyda, to będzie jak znalazł

.