Dodaj do ulubionych

Katarzyna Bonda

25.06.14, 10:41
pomimo, że ostatnio czytam o wiele wiele mniej kryminałów, to to nazwisko mnie "atakuje" zewsząd (od razu wyjaśniam, że nie używam tego wyrażenia w pejoratywnym sensie ale chcę podkreślić, że zdecydowanie co chwila je słyszę). Nie wiem, czy ta pani ma już osobny wątek ? Brak czasu sprawia, że mogłam coś przegapić, więc jeśli tak, to proszę admina o porządek i ewentualnie skasowanie zdublowanego.
A teraz pytanie do tych, którzy czytają, warto zapoznać się z książkami tej autorki?
Bo muszę powiedzieć, że dziś usłyszałam reklamę jej "Pochłaniacza" w Radiowej Jedynce i ...nie ukrywam, że zaintrygowała, zaciekawiła. Ale nie chciałabym zmarnować kasy bo ostatnio sporo książek kupuję (fakt, że korzystam z promocji ale jednak). No i mam nadzieję, że jesli warto to znajdę jej książki na ebooku.
Obserwuj wątek
    • gemowa Re: Katarzyna Bonda 25.06.14, 11:13
      forum.gazeta.pl/forum/w,151,151328209,151328209,Katarzyna_Bonda_co_o_niej_sadzicie_.html
      Dla mnie strata czasu, ale jak wiadomo gusta są różne
      Umarłam z nudów po kilkudziesięciu stronach.
      • gemowa Re: Katarzyna Bonda 25.06.14, 11:14
        PS. Jesli nie chcesz wydawac pieniędzy, możesz skorzystac z biblioteki
      • chiara76 Re: Katarzyna Bonda 25.06.14, 11:31
        dzięki, czyli jednak zdublowałam wątek wink
        Pozdrawiam.
      • chiara76 Re: Katarzyna Bonda 25.06.14, 11:32
        aaa, dopiero teraz zobaczyłam, że wątek z Książek. Idę zatem poczytaćwink
        • negev56 Re: Katarzyna Bonda 25.06.14, 11:35
          Z nóg mnie nie zwaliła, mówią, że w barszczu dwa grzyby to o jeden za dużo. W "pochłaniaczu" jest tych grzybów cały kosz.
          Jeśli znajdziesz czas
          janedoe.blox.pl/2014/06/Pochlaniacz.html
    • cynamoon6 Re: Katarzyna Bonda 25.06.14, 21:27
      Nie czytałam jeszcze żadnego z jej kryminałów, chociaż mam je, czekaja w kolejce.

      Czytalam za to Polskie morderczynie. Bardzo mi sie podobało, ale to była ksiażka reportazowa, fascynująca dość.
      Chetnie bym kiedys do niej wrociła.

      ---
      Tu przynudzam o książkach i nie tylko wink
      • amelius Re: Katarzyna Bonda 22.08.15, 10:28
        Własnie czytam "Pochłaniacza" i aiem juz jedno: autorka wytwarza za dużo wątków i zbyt wiele opisów historii poszczegolnych bohaterów. W połowie książki zaczyna być to męczące. Za mało za to suspensu i napiecia, zaciekawienia co będzie dalej. Ale książka napisna jest bardzo sprawnie i ogólnie dobrze się ja czyta. Mogłaby jednak być zdecydowanie krótsza.
        • jottka Re: Katarzyna Bonda 22.08.15, 10:40
          nieno, to zwyczajnie nudne byłosmile i nawet już nie chodzi o to, że za grube i milion pięćset wątków, tylko o to, że jakoś do bohaterów nie można się przywiązać ani ich problemami przejąć, a to kwestia podstawowa.
          • egmond Re: Katarzyna Bonda 24.08.15, 08:20
            chaos, chaos...
            • amelius Re: Katarzyna Bonda 24.08.15, 18:23
              Widać, że autorka pisząc ksiazke rozmawiała z policjantami i tym jakim się posługują językiem i jaką mają technikę i sposób pracy, z psychologami też miała kontakt ale za to już z sedzią niestety nie, bo to jak opisuję posiedzenie w sprawie tymczasowego aresztowania i całą sądową procedurę woła o pomstę do nieba.
    • siostra_pelagia Re: Katarzyna Bonda 25.08.15, 10:15
      Przeczytałam Pochłaniacza. Wszystkiego tu za dużo, poza śledztwem policyjnym i umiejętnością skupienia uwagi czytelnika.
      Agata Christie pisała znacznie cieńsze książkismile.
      Nie jestem zupełnie na nie, ale warsztat pisarski należałoby gruntownie przeorganizować i ograniczyć liczbę wprowadzanych wątków.
      Przyznam się ze wstydem, że co pewien czas zupełnie gubiłam się w tej gmatwaninie różnych historii i postaci.
      • gemowa Re: Katarzyna Bonda 26.08.15, 10:41
        Przeczytałam z zaciekawieniem stary wątek, m.in. o tym że K.Bonda nie chce aby nazywano ją "polską Lackberg", ale szczerze mówiąc widzę właśnie sporo podobieństw.
        Obie panie wzbudzają więcej zainteresowania nie jakością swojej twórczości (bo niestety dla mnie ich ksiązki nie są najwyższych lotów), ale swoją osobą jako atrakcyjne kobiety i do tego pisarki. Ich związki też budzą emocje: w przypadku K.Bondy - bo jej chłopak tez jest pisarzem kryminalnym, a p.Lackberg została właśnie mocno skrytykowana za związek z młodszym o 14 lat mężczyzną (tym bardziej że jeszcze będa mieli dziecko - dziwne że szwedzkie społeczeństwo okazuje się jednak takie zaściankowe). Swoją drogą, porównanie do Camilli Lacberg niejest chyba dla nikogo komplementem, biorąc pod uwagę z jaką pobłażliwością traktuje się jej literaturę.
        • koronka2012 Re: Katarzyna Bonda 26.08.15, 21:49
          gemowa napisała:

          > Przeczytałam z zaciekawieniem stary wątek, m.in. o tym że K.Bonda nie chce aby
          > nazywano ją "polską Lackberg",

          No trudno się oprzeć temu porównaniu skoro nawet układ książek jest ten samtongue_out tzn. te wtręty z przeszłości. Tyle, że Lackberg jest jednak bardziej spójna i wciągająca, przynajmniej w pierwszych książkach.
    • en-n Re: Katarzyna Bonda 26.08.15, 17:21
      Czytałam tylko jedną jej książkę - Tylko martwi nie kłamią. Kupiłam wiosną na długą podróż i nie była to dobra decyzja. Skróty by się przydały, poza tym profiler Hubert jakiś niewyraźny i nieciekawy mi się wydał, a to główny bohater. Zaniosłam książkę do biblioteki, panie się ucieszyły, ale mówiły, że to najsłabsza książka Bondy, późniejsze lepsze. Co do ceny, widziałam w Matrasie stos Bond po 14,90 (tam też kupiłam), więc możesz zaryzykować.
    • sweetsourmagic Florystka 26.08.15, 17:26
      Czytałam tylko jedną jej książkę - "Florystkę" właśnie. Ani zła, ani superświetna. Przeciętna. Trochę przegadana. Denerwowały mnie długie monologi - sprzedawanie informacji w tej postaci. No i można się było domyślić zakończenia wcześniej.
    • chiara76 Re: Katarzyna Bonda 26.08.15, 21:44
      dzięki za wszystkie odpowiedzi. Nic się przez przeszło rok nie zmieniło, nie zapoznałam się dalej z książkami tej autorki i szczerze, nie mam chęci. Niestety, odnoszę wrażenie, że im bardziej nachalna reklama, tym bardziej mnie zniechęcono do książek Bondy. Tak więc z mojej strony czytelnika nie będzie. Tym bardziej, że kilka osób, ze zdaniem których się liczę, o jej książkach wypowiadało się mooocno krytycznie. Ale tym, którzy próbują, życzę udanej lektury.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka