carollcat 20.10.05, 18:36 Bo BiblioNetka mi poleciła, a ja w życiu nie słyszałam. Może Wy??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nchyb Re: Krzysztof Petek??? czy ktoś zna??? 20.10.05, 20:12 Ja znam. To takie kryminałki przygodowe dla młodzieży - starszych nastolatków. Są tryz serie książek: Operacja Hydra, Porachunki z przygodą i Gra... Proponuję zajrzeć na stronę autora: www.petek.prv.pl Najbardziej podobała mi się Gra w trzy karty. Namiętnie czytuję książi, których akcja dzieje się na Dolnym Śląsku lub w Szczecinie - taki lokalny patriotyzm. A Petka niektóre książeczki dzieję się właśnie na DŚ. Nie więc dziwnego, ze po nie sięgnęłam. Seria Gra, to o takiej trudnej, zbuntowanej młodzieży, która dostaje drugą szansę. Wspomniana przeze mnie Gra w trzy karty jest o nastolatku, który budzi się w jakimś lochu i nic nie pamięta. Możnaprzeczytać, nie nastawiając się jednak na odkrycie literackie miary Joe Alexa ) Miłej lektury Odpowiedz Link
jottka off te 20.10.05, 20:27 jakim cudem lokalność obejmuje ci dobre kilkaset km? chyba, że chodzi ci w ogóle o ziemie odzyskane, od świnoujścia po kłodzko? a swego czasu na forumszczecin był wątek o książkach (i osobny o flimach) rozgrywających się lub choćby zahaczających o szczecin Odpowiedz Link
nchyb Re: off te 21.10.05, 08:22 he, he, ten wątek to pewnie ja założyłam A ja sobie mieszkam na zmianę to w Szczecinie to w Wałbrzychu, a pracuję w okolicach Szczecina i stąd moja miłość do tych ziem. Ale ja rodowita Szczecinianka jestem Odpowiedz Link
jottka Re: off te 21.10.05, 12:14 bardzo właściwe masz pochodzenie ale co do wątków literacko-filmowych to ich było kilka i przez różne osoby zakładane, z czego najdożartszy zajmował się nieśmiertelnym problemem, gdzie znajduje się wyspa z 'wodzu, wyspa jest twoja' liskowackiego seniora poza tym - że wrócę do tematyki forum - widziałam w księgarni kryminał dla nieletnich a. niemirskiego 'testament bibliofila', wokół zamku kórnickiego sie rozgrywa, ale jakoś po przekartkowaniu sie nie zachęciłam, a może niesłusznie? Odpowiedz Link
nchyb Re: off te 21.10.05, 12:25 Jestem w trakcie, a dokładnie na 80 stronie. To taki uwspółcześniony Pan Samochodzik, ale z głównym bohaterem nastolatkiem, Marek - zwany Omnibusem, który w komitywie z podstarzałym detektywem próbuje rozwiązać zagadkę bibliofila. Chcą znaleźć hasło do CD, które umożliwi otwarcie zawartości CD i odnalezienie skarbu. Książeczkę czytuję w pociągu, właśnie pomiędzy Szczecinem a DŚ. Te 80 stron przeczytałam jadąc na DŚ, a teraz - czyli dziś w nocy, będę w drodze powrotnej czytąć ciąg dalszy. Moim zdaniem mimo, że Nienacki to nie jest, to jednak warto. Mam Niemirskiego jeszcze jedną: Pojedynek detektywów. Kupiłam synowi i sama też się przymierzam. Jak przeczytam, dam znać, a klimat zbliżony właśnie do Samochodzików. Wątki filmowe mniej mnie interesowały, książkowy jeden jest mój, nawet dziś sprawdzałam w wyszukiwarce. Z tą wyspą od Liskowackiego, to ja niejednokrotnie się zastanawiałam, gdzie to jest Ale akurat w tym wątku się nie wykłócałam. Ja bardziej szukałam śladów Szczecina w książkach. I między innymi trafiłam na Dziwna jesteś Karolino. Znasz może? A co do pochodzenia, oczywiście, że właściwe!!! Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
jottka Re: off te 21.10.05, 12:44 tzn. dzięki za streszczenie, ale w księgarni to ja to przerzuciłam tyle że styl wydawał mi sie dość drewniany, no ale sie nie wgryzałam - a bym chętnie nabyła dla siostrzenicy, bo niedaleko kórnika mieszka, hm no nie wiem, czytaj szybko z wyspą jest ten problem, że liskowacki wyraźnie pisze, że chłopcy jechali ósemką do końca, a potem gdzieś szli kawałek, więc najprawdopodobniej chodzi o jedną z licznych bezimiennych wysepek międzyodrza, nawet niekoniecznie stałą wspomnianego dzieła nie znam, a ostatnio usiłuje dokończyć pamiętniki zaremby, a to takie grube, och - a przez tomy bitnera sie przebiłaś? wszystkie chyba w szczecinie Odpowiedz Link
nchyb Re: off te 21.10.05, 12:57 Co do wyspy, długo skłaniałam się (jako dziecko) domyśłi, ze oni w drugą stronę jechali i tam w okolicach Gumieniec jednamaławysepka byłą. Później jednak zdanie zmieniłam. Co do Bitnera - nie kojarzę, pierwsze comi na myśl przychodzi - to reklama ziół "Bittner pomoże". Ale chyba nie o to chodzi Możesz podpowiedzieć coś bardziej szczegółowo? To sobie w poniedziałek do biblioteki w Szczecinie zajrzę. A tamta o Karolinie - to młodzieżówka, o maturzystach szczecińskich, część mieszkała na Pogodnie, tytułowa Karolina umawiała się z chłopakiem (który okazał się później jej nauczycielem) koło Zamku. Lekkie, autorki akurat nie pomnę, zdaje się że Żiółkowska, ale się nie założę. A w pamiętnikach Zaremby coś ciekawego? I na info o Bitnerze oczywiście czekam. Pozdrawiam po szczecińsku, z całego serca Odpowiedz Link
jottka Re: off te 21.10.05, 13:28 1/ bitner to trudny literat, z uporem siedzący w szczecinie zamiast sie lansowac wew stolycy sporo dzieł rozgrywa sie w szczecinie, tu masz ogólnego linka: www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_bitner_dariusz 2/ gugiel zeznaje, że maria ziółkowska, hm to może nawet czytałam 3/ najlepiej sie czyta pamiętniki zaremby w zestawieniu ze wspomnieniami jego wiceprezydenta maciejewskiego (wyszły chyba tylko raz na początku lat 80tych), bo sie różnią w zeznaniach tzn. pan zaremba pisze o sobie wyłącznie dobrze, a co złego, to reszta tej bandy, a pan maciejewski stara sie dowodzić, że niekoniecznie i nie zawsze - ale w ogóle oba teksty są ciekawe dla tubylca, choć trzeba brać poprawkę na to, że były wydawane za ciężkiego prlu i pewnych rzeczy trzeba sie domyślać Odpowiedz Link
tawananna Re: Krzysztof Petek??? czy ktoś zna??? 04.01.06, 22:56 Przyzwoite powieści sensacyjne. Sensacyjne - to dobre słowo, bo zagadki kryminalne rozwiązuje się raczej nie przez myślenie, ale chodzenie po jaskiniach, zaglądanie do mieszkań, przeciskanie się jakimiś kanałami itd. Zwięzłe, konkretne, dużo akcji - zresztą zajrzałam na link podany w wątku i to by pasowało do zasad pisania powieści, jakie proponuje autor . Wypowiadam się o serii "Porachunki z przygodą", pozostałych nie znam. Do znalezienia w bibliotece - kupować raczej bym nie kupowała, bo to lektura na 1- 2 razy. Książki bardzo mi się podobały - ale trzeba zaznaczyć, że to powieści raczej dla młodzieży (choć trochę starszej), a kiedy je czytałam byłam troszkę młodsza . To nie jest żadna wielka literatura, ale czyta się dobrze i te bodaj sto parę stron (książki nie są zbyt długie) naprawdę wciąga. Plusem jest spora realistyczność opisu. Warto sięgnąc po jedną z powieści - jak się spodoba, można przeczytać więcej, a jak nie, to powinno obyć się bez uszczerbku na zdrowiu psychicznym, jak to z niektórymi marnymi pozycjami bywa . Odpowiedz Link