Dodaj do ulubionych

Pseudonimy polskich "kryminalistów"

10.11.05, 09:24
Tool, to chyba będzie głównie do Ciebie smile
Kiedyś członkowie MOrdu (klub miłośników polskiej powieści milicyjnej,
zainteresowanych odsyłam na stronę www.mord.of.pl/ )dostali meila z
zestawem wielu pseudonimów polskich powieści kryminalnych. Niestety, siadł mi
twardy dysk w międzyczasie i ów spis utraciłam. Może wiec tu sobie stworzymy
taki spis?

zaczynam, piszę co akurat pamiętam:
Zbigiew Kubikowski - Jacek Joachim
Maciej Słomczyński - Joe Alex, Kazimierz Kwaśniewski
Bożena Ciecierska- Więcka - Jeremi Bożkowski
Jerzy Edigey – Korycki - Jerzy Edigey
Obserwuj wątek
    • carollcat Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 10.11.05, 22:11
      Cenna inicjatywa smile

      Ale akurat nic mi nie przychodzi do głowy, poza tym co napisałaś.
    • tool1978 Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 17.11.05, 11:20
      To teraz to co wiem (ale może odwrócę kolejność, najpierw pseudo):
      Maurice S. Andrews - Andrzej Szczypiorski
      Antoni Armand - Grażyna Woysznis-Terlikowska + Kazimierz Koźniewski
      Valdemar Baldhead (to łatwy pseudonim smile) - Waldemar Łysiak
      Robert D. Bart - Jerzy Cepik
      Alen Baxton - Wiesław Godziemski
      Jan Artur Bernard - Bohdan Petecki (??? - niepewne)
      Witold Biengo - Władysław Zawistowski
      Jocelyn i Kester Brent - Jerzyna i Kazimierz Słomczyńscy (bratanek Alexa)
      Jerzy Bronisławski - Jerzy Kudaś
      Robert Brutter - Andrzej Grembowicz
      Joanna Chmielewska - Irena Kuhn (chociaż ona sama pewnie już nie pamięta o
      tym smile
      Dominik Damian - Adam Bahdaj
      Marcin Dor - Aleksander Minkowski
      Barbara Gordon - Larysa Zajączkowska - Mitzner
      Leo Guy - Michał Markowski
      Neville Hamster - Jan Świerczyński + Krzysztof Wesołowski
      Wawrzyniec Hauser - Włodzimierz Haupe
      Tomasz Helner - Zygmunt Zeydler Zborowski
      Krystyna Jaroszyńska - Krystyna Kuliczkowska
      Alojzy Kaczanowski - Janina Ipohorska
      Mike W. Kerrigan, Artur Morena - Andrzej Wydrzyński
      Jack Knab - Ryszard Bańkowicz
      Anna Kormik - Irena Szymańska-Matuszewska
      W.T. Christine, Krystyn T. Wand, Tadeusz Kryswan, Tadeusz Starostecki - Tadeusz
      Kostecki
      Stefan Lemar - Marian Leon Bielecki
      Tadeusz Lembowicz - Wiesław Rogowski
      Jan Litan - Anatol Leszczyński
      Zbigniew Nienacki - Zbigniew Nowicki
      Maciej Patkowski - Andrzej Łazaryk
      Umberto Pesco - Ireneusz Iredyński
      Henryk Podlaski - Ryszard Kraśko
      Georges Quiryn - Jerzy Siewierski
      Adam Radłowski - Jerzy Bojarski + Jan Jerzy Koprowski
      Noel Randon - Tadeusz Kwiatkowski
      Marian Reniak - Marian Strużyński
      Kamil Rewera - Gabriel Zych
      Klara S.Meralda - Olga Zapolska-Tomkiewicz
      Luc Scrag - Lucjan Demidowski (??? nie jest pewne)
      Gertruda Sławek - Roman Jarosiński
      Ryszard Szczerba - Ryszard Zelwiański
      Piotr Terence - Teresa Markowska + Piotr Sopoćko
      Lena Toster - Andrzej Hausbrandt
      Jonathan Trench - Elżbieta Zawadowska-Kittel + Jan Kraśko
      Helena Turbacz - Helena Sekuła
      Amadeo Visconsini - Bohdan Tymieniecki
      Karol Wilt - Natalia Modzelewska
      Albert Wojt - Wojciech Sadrakuła
      Jadwiga Wojtyłło - Aleksander Ścibor-Rylski
      Stanisław Załęski - Anna Kłodzińska
      Andrzej Zbych - Zbigniew Safjan + Andrzej Szypulski
      Brunon Zbyszewski - Ewa Maria Ostrowska
      Krystyn Ziemski - Wiesław Godziemski

      ufff, to chyba tyle smile))

    • tool1978 Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 17.11.05, 11:23
      Ten mail był zresztą ode mnie smile
      A w ogóle to ustanawiam nagrodę - pudło (conajmniej 100) kryminałów za dojście
      kim jest Dominik Karo i pod jakim pseudonimem pisał Jacek Kuroń.
      • nchyb Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 17.11.05, 11:52
        > Ten mail był zresztą ode mnie smile
        No właśnie tak mi się kojarzyło, i dlatego od razu pisałam, że to głównie do
        Ciebie smile

        A Kuroń to też kryminały pisał?
        • tool1978 Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 17.11.05, 13:09
          Podobno napisał, tylko co? Z tego co wiem, to po jego śmierci miała to ujawnić
          rodzina, ale jest cisza...
          • nchyb Kuroń i Karo... 20.09.06, 18:24
            Toolu, czy już wiesz coś o Dominiku Karo?
            O pseudonim Kuronia to aż się boję pytać... wink
            • tool1978 Re: Kuroń i Karo... 22.09.06, 09:28
              Niestety, ale mam pomysł.
              Właśnie czytam "Cień Poego" Pearla, wcześniejszy "Klub Dantego" bardzo mi się
              podobał - widać, że autor ma żyłkę detektywistyczną do
              wyszukiwania "literackich" smaczków. Może skontaktować się z nim, żeby swą
              następną książkę napisał właśnie o Karo i Kuroniu? smile) Mam już tytuł nawet:
              Zbrodnia i Karo smile)))
            • mchpro Re: Kuroń 17.10.06, 11:18
              Jacek Kuroń pisał powieści kryminalne! Oto dowód:
              [Wiara i wina wyd. Aneks, Londyn 1989, s. 334.] "Znalazłem kogoś, kto stale
              wydawał kryminały pod pseudonimem i zgodził mi się go użyczyć. Napisałem trzy
              czy cztery książki pod jego pseudonimem, po czym nagle ogarnęły mnie wielkie
              ambicje". Wtedy Jacek Kuroń napisał kryminał, który chciał wydać w Czytelniku
              pod "własnym" pseudonimem Elżbieta Borucka, ale uniemożliwiła mu to SB,
              ponieważ "dochody z tej książki mogą pójść na cele rewizjonistyczne."

              Na podstawie dedukcji (elementarne, drogi Watsonie) podejrzewam, że osobą,
              która użyczyła Kuroniowi swojego pseudonimu mógł być Jerzy Korycki. Wydał on
              pod pseudonimem Jerzy Edigey kilkanaście książek w czytelnikowskiej serii "Z
              jamnikiem". Kilka z nich mogło być autorstwa Kuronia. Co Wy na to?
              • tool1978 Re: Kuroń 17.10.06, 12:05
                Ciekawe...
                ale jeśli potraktujemy fragment "pod jego pseudonimem" jako odniesienie nie do
                mężczyzny pisarza, ale do "kogoś" czyli też kobiety, to mogłaby to być
                Chmielewska (9 książek w Jamniku), w końcu to też pseudonim smile)) Przyznaję,
                bardzo naciągana teoria smile

                Jedyną osobą, która ewentualnie by jeszcze pasowała, to Wojt, 14 kryminałków w
                latach 80, ale nic w Czytelniku.

                Na podstawie tej notki, dałbym takie szanse:
                Edigey - 90%
                Wojt - 9%
                Chmielewska - 1% (możemy się jeszcze zdziwić smile)))))))))))
              • tool1978 Re: Kuroń 17.10.06, 12:32
                ważna rzecz - czy mozna jakoś wykoncypować, o jakim okresie mowa? Ewentualnie w
                jakim okresie na pewno nie mogło się to zdarzyć (na pewno po 1989 r., sądząc po
                wydaniu książki smile))
                • mchpro Re: Kuroń 17.10.06, 12:56
                  W tym miejscu "Wiary i winy" Kuroń pisze o latach 70-tych. Nie zacytowałem tego
                  fragmentu, bo uważałem to za oczywiste. Przecież po 1989 r. nikt nie odmówiłby
                  mu wydania książki z obawy, że pieniądze pójdą na działalność
                  antysocjalistyczną.
                  • tool1978 Re: Kuroń 17.10.06, 13:13
                    nie wiem, dlaczego lata 70 są oczywiste. Mogło być w 60-tych, mogło w 80-tych.
                    A po 1989 r. nie takie rzeczy się działy, myślisz, że teraz Giertych pozwoliłby
                    na wydanie książki Kuronia wink)) ?
                    • mchpro Re: Kuroń 17.10.06, 13:26
                      Mój błąd. Ja po prostu czytałem całą "Wiarę i winę", dlatego mogło mi się to
                      wydawać oczywiste. Tym niemniej lata 70-te są pewne. No i raczej Czytelnik, i
                      raczej mężczyzna...
                      Czyli Edigey? Tylko żeby ktoś chciał to potwierdzić...
                      Dwukrotnie pisałem w tej sprawie maile do Macieja Kuronia, niestety, bez echa.
                      • tool1978 Re: Kuroń 17.10.06, 13:43
                        To trzeba teraz przeczytać dokładnie te pozycje:
                        Błękitny szafir, Dwie twarze Krystyny, Nagła śmierć kibica, Strzały na
                        rozstajnych drogach, Szklanka czystej wody, Śmierć jubilera, Testament
                        samobójcy, Walizka z milionami
                        Wszystko to lata 70-te w Jamniku (oprócz MacArecka z 1970 r., ale I wyd. było
                        już w 1964)
                        Może uda się trafić na 3-4 pozycje, które wyraźnie nie pasują do pozostałych smile)
                        Chociaż nie wiadomo, czy np. Edigey nie dostosowywał Kuroniowych książek pod
                        siebie - dając odpowiednie nazwiska (np. Kaczanowski).

                        Po chwili zastanowienia - jednak trzeba przejrzeć całą twórczość Edigeya raz
                        jeszcze (zrobię to z przyjemnością), bo skoro ten Czytelnik nie taki pewny...
                        Np. w Śląsku, wyszły 3 pozycje w latach 70 - to już takie trochę inne kryminały
                        (np. Minerva-Palace-Hotel - agenci na wesoło) niż te w Jamniku.

                        I jeszcze jedna rzecz - nie jest wprost powiedziane jak to wyszło. Nie wiem ile
                        dokładnie Edigey napisał kryminałów, które ukazały się tylko w prasie, mam 5
                        takich, może coś z tego jest Kuronia?

                        A Maciej Kuroń mógłby się zachować smile)) Chyba, że to jakaś wielka rodzinna
                        tajemnica

                        • mchpro Re: Kuroń 17.10.06, 14:03
                          Ja oceniam, że Czytelnik jest pewny na 90%.
                          Płeć męska też na 90%.
                          A więc prawdopodobieństwo łączne to 81%.
                          Chyba tylko Edigey wydał w Czytelniku, pod pseudonimem, w latach 70-tych więcej
                          niż 3 tytuły.
                          Ale oczywiście analiza treści książek nie zaszkodzi. Będę z zainteresowaniem
                          czekał na rezultaty. Powodzenia!
                          • tool1978 Re: Kuroń 17.10.06, 14:17
                            Jeśli założyć, że:
                            Czytelnik, mężczyzna, lata 70-te i pod pseudonimem,
                            to tylko Edigey pasuje.
                            Gdyby nie pseudo to doszedłby też Zeydler-Zborowski.

                            Trafiłem na twoją wypowiedź w wikipedii o Kuroniu, ktoś tam pisze o dodatku o
                            kryminałach w Życiu - może jednak da się z tego coś jeszcze wycisnąć? Może ktoś
                            to ma - chętnie bym się zapoznał smile
                            • mchpro Re: Kuroń 17.10.06, 15:09
                              Podobno w comiesięcznym dodatku do Rzeczpospolitej zatytułowanym "Rzecz o
                              książkach" też był duży artykuł:
                              Tomasz Zbigniew Zapert, "Powrót niebieskiego mundurka", Rzeczpospolita, Rzecz o
                              książkach, 1 X 2005.
                              Może tam jest rozwiązanie zagadki?
                              • tool1978 Re: Kuroń 17.10.06, 15:39
                                Artykuł znam, ale z innego powodu - nieładnie potraktowano w nim niektórych
                                pisarzy (przy okazji zapowiedzi, co wyjdzie w wydawnictwie Rzeczpospolita -
                                takie kryminałki na czarno, był tam m.in. Edigey, Kwaśniewski, Zbych) - m.in.
                                bardzo sympatyczną autorkę kryminałów, o której nawet Chmielewska wypowiada się
                                bardzo ciepło.
                                A autor tego artykułu informacje czerpał głównie (tak mi się wydaję) z kręgu
                                osób, z którymi mam przyjemność obcować (a właściwie znajomować smile)), a one
                                niestety tyż nie wiedzą co z tym Kuroniem.
                            • xxiii.viii.mcmlxxix Re: Kuroń 02.11.06, 18:07
                              tool1978 napisał:

                              > Trafiłem na twoją wypowiedź w wikipedii o Kuroniu, ktoś tam pisze o dodatku o
                              > kryminałach w Życiu - może jednak da się z tego coś jeszcze wycisnąć? Może
                              ktoś to ma - chętnie bym się zapoznał smile

                              to ja "tam piszę o "Życiu" wink nic się nie da z tego wycisnąć. ale jeśli dla
                              świętego spokoju chcesz przeczytać, to mogę skan ci jakoś podesłać.

                            • vertigo5 Re: Kuroń 29.11.06, 14:09
                              Edigey nie bardzo pasuje ze względu na rodowód ideowy. Przed wojną ONR-owiec,
                              potem piewca Milicji Obywatelskiej. Choć przy tym swietny (moim zdaniem
                              najlepszy) polski "kryminalista"...
                              • mchpro Re: Kuroń 30.11.06, 15:38
                                vertigo5 napisał:

                                > Edigey nie bardzo pasuje ze względu na rodowód ideowy. Przed wojną ONR-owiec,
                                > potem piewca Milicji Obywatelskiej. Choć przy tym swietny (moim zdaniem
                                > najlepszy) polski "kryminalista"...
                                A jeśli nie Edigey, to kto mógłby spełniać warunki? Czy masz może jakiś pomysł?
                        • mchpro Re: Kuroń 20.10.06, 11:28
                          Czy analiza książek Edigeya przyniosła jakiś rezultat?
                          • tool1978 Re: Kuroń 20.10.06, 12:44
                            niestety, jeszcze nie miałem czasu. Jak nie praca to malutkie dziecko w domu.
                            • mchpro Re: Kuroń 27.02.07, 15:09
                              tool1978 napisał:

                              > niestety, jeszcze nie miałem czasu. Jak nie praca to malutkie dziecko w domu.

                              Czy udała się analiza książek Edigeya pod kątem ich "kuroniowości"?

                              W Czytelniku, w serii "Z Jamnikiem" Edigey wydał:
                              1.Baba Jaga gubi trop
                              2.Błękitny szafir
                              3.Dwie twarze Krystyny
                              4.Mister MacAreck i jego business
                              5.Nagła śmierć kibica
                              6.Pomysł za siedem milionów
                              7.Przy podniesionej kurtynie
                              8.Sprawa Niteckiego
                              9.Strzały na rozstajnych drogach
                              10.Szklanka czystej wody
                              11.Śmierć jubilera
                              12.Testament samobójcy
                              13.Trzy płaskie klucze
                              14.Walizka z milionami

                              • tool1978 Re: Kuroń 28.02.07, 15:59
                                przeczytałem ponownie ledwie kilka pozycji. Nie widzę nic z Kuronia - w sumie
                                nawet nie wiem, czego szukać smile
      • drfell1 Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 22.09.06, 11:20
        tool1978 napisał:

        > Ten mail był zresztą ode mnie smile
        > A w ogóle to ustanawiam nagrodę - pudło (conajmniej 100) kryminałów za
        dojście
        > kim jest Dominik Karo i pod jakim pseudonimem pisał Jacek Kuroń.

        Czy nie miał pisać pod nazwiskiem swojej szwagierki (nie mam pojęcia kto to).
        Bądź umowę podpisała szwagierka, a książka i tak mogła być pod pseudonimem, a
        nie jej nazwiskiem.
        • nchyb Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 22.09.06, 11:37
          > Czy nie miał pisać pod nazwiskiem swojej szwagierki
          Kuroń, czy Karo?
          • drfell1 Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 22.09.06, 16:07
            Kuroń, chyba w jakimś wywiadzie wspominał o tym, chodziło od dwie lub 3 książki.
            • zielonamysz Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 23.09.06, 20:59
              Mam nadzieje ze to nie wyszlo w Ewa wzywa OO7 albo np Labiryncie.
              • nchyb Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 24.09.06, 13:09
                a dlaczego masz nadzieję? Czy to znaczy że Labirynty i Ewa to Twoim zdaniem
                dno?...
                • zielonamysz Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 24.09.06, 20:25
                  Genialne to nie bylo.Ale wydawało MSW. I autorzy byli swoi.
                  • tool1978 Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 25.09.06, 09:29
                    Chyba MON. A Ewę Iskry. A to, że sami Polacy (z jednym wyjątkie), tzn. że sami
                    swoi?.
                    Chyba mało czytałaś - są bardzo udane Labirynty Parfiniewicza, Karo właśnie,
                    niektóre Ewy filmowano (nie tylko jako "07 zgłoś się", ale powstał też taki
                    śmiszny film z Pokorą "Koniec sezonu na lody")
                    • nchyb Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 25.09.06, 17:40
                      Mów mnie Toolu zaraz, który to był wyjątek pozapolski...
                      A yszy Zielonej pewnie chodziło, że swoi, to z układu, raczej o narodowści nie
                      myślała, chociaż może się mylę...

                      a przy okazji - Kobra ze Śląską w roli Pani Stevensen - cudo. Niech Ci Bozia
                      Toolu wynagrodzi smile
                      • zielonamysz Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 25.09.06, 20:01
                        To sie teraz uklad nazywa. No,tak.
                        I rzeczywiscie o MON mi chodzilo. Ale o ile i wiem to i Ewa tez byla skazona
                        grzechem pierworodnym.
                        Mogliby jeszcze spektakle Kwadratu robione przez Dziwonskiego pokazywac w tv.
                        Tez byly swietne.
                        Moze to starosc,nawet na pewno, ale teraz ci aktorzy komediowi juz nie tacy jak
                        kiedys.
                        • tool1978 Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 26.09.06, 08:43
                          zielonamysz napisała:

                          > Moze to starosc,nawet na pewno, ale teraz ci aktorzy komediowi juz nie tacy
                          jak
                          > kiedys.
                          Niestety, nie dość, że ci aktorzy już nie tacy jak kiedyś, to nie ma jakoś
                          nowych smile
                          I nie tylko komediowi, brakuje mi teraz wyrazistych aktorów jak kiedyś np.
                          Filipski - jak dla mnie miał niesamowitą facjatę smile))

                          a co do skażenia - na pewno było, zwłaszcza u Kłodzińskiej, co nie przeszkadza
                          w delektowaniu się smaczkami z tych książek smile

                      • tool1978 Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 26.09.06, 08:37
                        Jeden, jedyny Labirynt wyszedł spod ręki niePolaka - Montagu, Człowiek którego
                        nie było. Dzieje się podczas II wojny św., szpiedzy i inni.
                        A co do Kobry - proszę bardzo smile
                        • zielonamysz Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 26.09.06, 19:45
                          To prawda,ze byli genialni aktorzy charakterystyczni a teraz takich jakos nie
                          ma: Benoit,Pak,Chmurkowski,Saturnin Zurawski, Lesniak z tym
                          wiekszym<no,Julskim.Byla taka anegdotka,ze jak dostawali stosownego juz wygladu
                          to tracili niestety pamiec na skutek naduzywania. Moze teraz sami abstynenci.
                          • tool1978 Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 26.09.06, 20:33
                            zielonamysz napisała:

                            > Byla taka anegdotka,ze jak dostawali stosownego juz wyg
                            > ladu
                            > to tracili niestety pamiec na skutek naduzywania. Moze teraz sami abstynenci.

                            nie wiem czy od tego, ale kiedyś aktorzy wyglądali na mocno poważnych - taki
                            Zygmunt Hubner w "Zbrodniarzu, który ukradł zbrodnię" - grał tam 45-letniego
                            kapitana i sobie tak pomyślałem - "no tak, dali jakiegoś aktora prawie 60-
                            letniego do takiej roli". Trochę się zdziwiłem, jak się okazało, że miał
                            niespełna 40 lat smile))
                            Zresztą wystarczy zobaczyć Kobuszewskiego w "Ewa chce spać" - on ma tam 23
                            lata, wygląda na dwa razy więcej smile))
                    • xxiii.viii.mcmlxxix Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 02.11.06, 18:08
                      tool1978 napisał:

                      > powstał też taki
                      > śmiszny film z Pokorą "Koniec sezonu na lody")

                      Koniec sezonu na lody
                      • tool1978 Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 02.11.06, 20:19
                        nie pamiętam tylko, która to Ewa. Dziwne, że na filmpolski tego nie napisali,
                        zawsze dają to jako pierwowzór, no chyba, że film był podstawą Ewy
                      • vertigo5 Re: Pseudonimy polskich "kryminalistów" 04.12.06, 14:50
                        "Koniec sezonu na lody" to ekranizacja "Ewy 07" akurat - nr 47 Jerzy Janicki -
                        "Amerykańska guma do zucia >>Pinky<<"
    • xxiii.viii.mcmlxxix Jacek Joachim 03.01.07, 23:06
      wpis w Wikipedii się dzis pojawił, ciut szczegółów więcej:
      pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Kubikowski
      • tool1978 Re: Jacek Joachim 05.01.07, 20:55
        Szkoda tylko, że niepełna bibliografia. Brakuje 2 książek: Polowanie na
        szczupaka (1969, Śląsk) i Wizyta u mordercy (1968, Śląsk)
        • xxiii.viii.mcmlxxix Re: Jacek Joachim 05.01.07, 23:59
          już dodałem smile
          pierwszą wersję hasła napisał syn pana Kubikowskiego. w sumie to mój szkołny
          błąd, że nie sprawdziłem w katalogu BN online tych innych tytułów. ale teraz
          dzięki tobie jest poprawione.
          • tool1978 Re: Jacek Joachim 06.01.07, 00:05
            Aaaa, myślałem, że to ktoś inny dodał. I teraz mi głupio smile))
            Ale jak już chcemy, żeby to było porządnie, to proponuję zmienić kolejność
            książek - Sztylet wenecki miał dwa wydania, II właśnie z 1988, ale pierwsze
            jest z 1972 - a więc sprzed Krotkiej podróży. Wiem, że się czepiam smile)) no ale
            przede wszystkim doceniam to co zrobiłeś smile
            • xxiii.viii.mcmlxxix Re: Jacek Joachim 06.01.07, 00:23
              aaa widzisz, znowu moje lenistwo wylazło: coś mi przemknęło przez głowę, że to
              posmiertne jakieś wydanie zapomnianego maszynopisu, czy jak? a po prostu -
              drugie wydanie.

              pozdrawiam / dobranoc
              • nchyb Re: Jacek Joachim 06.01.07, 20:34
                od razu napiszę, kryminałki Jacka Joachima to moje ukochanie, Sztylet wnecki to
                moja prywatna powieść kultowa, do której minimum raz w roku wracam. We
                Wrocławiu domu pod kasztanami szukałam smile
                Fajowo, że wiki wzbogaciła się o tak wiele, nic nie poradzę, więcej dla mnie
                znaczy Jacek Joachim niż Zbigniew Kublikowski, podobnie jak i wyżej cenię
                twórczość Lewisa Carrolla niż Charlesa Lutwiga Dodgsona... smile

                A wracając do Joachima, czy nie uważacie, że jego bohater, porucznik, później
                kapitan Joachim, jest podobny do Borewicza? Ta sama bezczelność, to samo
                powodzenie u płci przeciwnej? Co odcinek, co tytuł, to nowa panna... wink
                Przy okazji, i Borewicz i Joachim są przeze mnie bardzo, ale to bardzo
                lubiani... smile
                • tool1978 Re: Jacek Joachim 07.01.07, 02:08
                  Ostatnio był "Wściekły" na Canalu - prawie jak Borewicz smile))
                  • nchyb Re: Jacek Joachim 07.01.07, 11:51
                    nie mam jeszcze Canalu. Wczoraj kupiłam kartę do Cyfry + i mi jeszcze się nie
                    zalogowało w domowym dekoderze... sad
                    Kiedy ma być powtórka Wściekłego? I na którym Canalu?
                    • tool1978 Re: Jacek Joachim 08.01.07, 10:10
                      dali go przed Świętami, na Canalu+ głównym - nie wiem czy to było jednorazowe.
                      Trzeba chyba śledzić ich program, osttanio często dają stare polskie filmy
      • mchpro Re: Jacek Joachim 08.01.07, 12:24
        Proponuję odwiedzić również link:
        www.biblionetka.pl/ka.asp?id=22883
        • nchyb Re: Jacek Joachim 19.01.07, 20:43
          nic nie poradzę. Zbigniew Kubikowski może i wielkim pisarzem i naukowcem był.
          Ale nic mnie to nie obchodzi. Za to Jacek Joachim, to ho ho ho... wink
    • xxiii.viii.mcmlxxix Dominik Damian 19.01.07, 09:52
      przeszukałem wyszukiwarką i wyszło mi, że nie było jeszcze tego nazwiska. jesli
      to powtórka, to wybaczcie. zatem:
      Dominik Damian = Adam Bahdaj
      powieść "Ruda modelka" z 1959, "Nieznajomy z baru Calypso", "Drugie dno" (1963).
      • tool1978 Re: Dominik Damian 19.01.07, 12:44
        Było (3 post od góry), ale wybaczam smile))

        Dodam jeszcze dwie panie:
        Emilia Cassa - Ludwika Woźnicka - (Piana na fali)
        Emilia Cassa-Kasicka - Zofia Woźnicka (bliźniaczka) - (Kindżał z Magirota,
        Krzyk w nocy)
        • vertigo5 Cassa - Kasicka 27.02.07, 19:02
          Cassa - Kasicka napisała jeszcze powieść "Z dnia na dzień" - to była jej druga
          po "Kindżale z Magirota" powieść kryminalna. Nawiązywała zresztą w niej do
          zagadki rozwiązanej w "Kindżale..." i występowały niektóre osoby
          z "Kindżału..." z panną Ritą Kostecką na czele. Panna Rita występowała również
          w ostatniej (trzeciej) powieści Kasickiej - "Krzyk w nocy"
          • mchpro Re: Cassa - Kasicka 28.02.07, 11:55
            vertigo5 napisał:

            > Cassa - Kasicka napisała jeszcze powieść "Z dnia na dzień"

            Skąd pochodzi informacja o książce p.t. "Z dnia na dzień"? Książki tej nie ma
            ani w internetowym katalogu Biblioteki Narodowej, ani w BiblioNETce.
        • nchyb Re: Dominik Damian 28.02.07, 12:31
          > Emilia Cassa - Ludwika Woźnicka - (Piana na fali)
          > Emilia Cassa-Kasicka - Zofia Woźnicka (bliźniaczka) - (Kindżał z Magirota,
          a jesteś Toolu pewien, że to dwie różneCassy a nie jedna? Tak pytam, b zdaniem
          np. biblionetki - kryinały poeniła tylko jedna siostra. Oczywiście wiem, ze B.
          t nie wyrocznia, al może masz jakieś bliższe namiary?
          • tool1978 ja to wyrocznia :)))) 28.02.07, 15:57
            w końcu kto dał najwięcej wsadu do tego wątku? smile)

            ale poważnie - informacja sprawdzona, przekazane przez osobę, która podobno
            dobrze wie.
            • nchyb Do Wyroczni... 28.02.07, 18:11
              Sybillo Delficka, czy jakoś mało enigmatycznie mógłbyś się też ustosunkowac do
              info Vertigo5 o książce Z dnia na dzień Cassy?
              • tool1978 Re: Do Wyroczni... 01.03.07, 00:12
                Postaram się prosto smile
                Nie znam takiego tytułu, ale chyba istnieje taki: "Z piątku na sobotę" - chyba
                było tylko w odcinkach w gazecie. Jak będę coś więcej wiedział to dam znać
                • nchyb Re: Do Wyroczni... 01.03.07, 06:58
                  a przy okazji, o tym Czarnym Kwiecie J. Alexa już coś może wiesz?
                  Pozdrawiam
                  • tool1978 Niestety 01.03.07, 09:14
                    kontakt jakby się urwał ze strony tego ktosia, ale będę dalej próbował i
                    wiercił dziurę w brzuchu smile
                • vertigo5 Re: Do Wyroczni... 01.03.07, 07:40
                  "Z dnia na dzień" drukowane było tylko w czterech różnych gazetach, nie było
                  osobnej edycji książkowej.Drukowana była na pewno w "Głosie Koszalińskim" ( w
                  roku 1964) i chyba w "Trybunie Mazowieckiej". Na łamach warszawskiej "Kultury"
                  ironicznie recenzował tę powieść Jan Z. Słojewski czyli Hamilton.

                  • tool1978 Re: Do Wyroczni... 01.03.07, 09:13
                    Mam Hamiltona - rzeczywiście, coś tam o niej było - sprawdzę i napiszę
                    wieczorkiem, co ciekawego tam jest smile
                    • vertigo5 Pomyłka ! Przepraszam :)) 01.03.07, 09:31
                      Tytuł powieści Cassy - Kasickiej to nie "Z dnia na dzień" tylko "Z piątku na
                      sobotę" wink)))
                      • tool1978 Re: Pomyłka ! Przepraszam :)) 01.03.07, 11:05
                        Czyli dobrze napisałem smile)
                        • vertigo5 Re: Pomyłka ! Przepraszam :)) 01.03.07, 13:08
                          Chylę czoła, chyba się starzeję, skoro tak istotne dla rodzimej literatury
                          tytuły mi się mylą wink))
            • mchpro Re: ja to wyrocznia :)))) 01.03.07, 13:30
              tool1978 napisał:

              > w końcu kto dał najwięcej wsadu do tego wątku? smile)
              > ale poważnie - informacja sprawdzona, przekazane przez osobę, która podobno
              > dobrze wie.

              Informacje do BiblioNETki na temat Cassy wprowadziłem ja. Opierałem się na
              wydanym w roku 2002 "Słowniku literatury dziecięcej i młodzieżowej" Autor:
              Tylicka Barbara & Leszczyński Grzegorz.
              A kim jest osoba, która podobno dobrze wie? Chciałbym usunąć ewentualne
              przekłamania z B-NETki.

              • tool1978 Re: ja to wyrocznia :)))) 02.03.07, 08:48
                cały czas byłem przekonany, że jest jedna Emilia Cassa smile
                ALe pewien dziennikarz z Krakowa, twierdzi, że to dwie siostry. Siedzi w
                gazetach, zna bardzo dużo kryminałów wydanych wyłącznie w gazetach (tak wydano
                wiele Edigeyów, ZZZów i Kłodzińskich), więc być może natrafił gdzieś na taką
                informację
                • mchpro Re: ja to wyrocznia :)))) 02.03.07, 08:55
                  Wydany przez Ossolineum słownik (wspominam o nim wyżej) twierdzi, że to Ludwika
                  Woźnicka posługiwała się dwoma pseudonimami (Cassa i Cassa-Kasicka).
                  Zofia nie miała z tym nic wspólnego. Pisała wyłącznie pod swoim nazwiskiem.
                  • tool1978 Re: ja to wyrocznia :)))) 02.03.07, 10:56
                    słownik kompletny nie jest. A przekłamania mogły się zdarzyć. Poproszę tego
                    dziennikarza o jakiś dowód.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka