kicior99
12.06.06, 10:59
ogladalem zarywajac pol nocy. Do tej pory nie bardzo wiedzialem o co tak
naprawde tam chodzilo, choc casus pojawia sie w wielu kryminalach,
najczescioej bez wdawania sie w szczegoly, a tym czasem wlasnie one sa
ciekawe.
- jak bardzo opinia publiczna moze wymoc wyrok na sedziach (por. np. casus OJ
Simpsona, blizniaczo podobny pod kilkoma wzgledami)
- jak daleko aktualna sytuacja kraju wplywa na klimat wokol spraw
kryminalncyh?
- jak zmieniaja sie standardy postepowania w stosunku do oskarzonych?
itp. Film probowal odpowiedziec na te pytania i nawet czesciowo sie to
udalo. Gratulacje dla tworcow - z banalnej sprawy zrobili naprawde cos
ciekawego.