Dodaj do ulubionych

Aleja samobójców

21.12.07, 23:40
zbrodniawbibliotece.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=74&Itemid=18
Obserwuj wątek
    • siostra_pelagia Re: Aleja samobójców 22.12.07, 07:55
      Serwer jest niedostępnysad.
      • siostra_pelagia Re: Aleja samobójców 22.12.07, 09:38
        Już jestsmile. Poczekam na opinie forumowiczów. Wyjątkowo mi Krajewski
        do gustu nie przypadł.
        • negev56 Re: Aleja samobójców 22.12.07, 09:54
          Wszystko pięknie i ładnie poza ceną, prawie 35 zeta??? skąd taka cena? nawet nie
          ma 300 stron, nie była tłumaczona z nienaszego na nasz, złotych nici też nie ma
          wplecionych w kartki, vat-u czy czegoś tam też nie ma.
          Rozsierdziłam się na na żarty.
          • braineater Re: Aleja samobójców 22.12.07, 10:25
            niech ktoś przeczyta...
            Po Dżumie w m. B. chwilowo przestaję wierzyć w Krajewskiego, bo się chłop za bardzo przejął swoją maniera i napisał autoparodię.

            Psmile
    • siostra_pelagia Re: Aleja samobójców 22.12.07, 11:55
      Krajewski to jak dla mnie przerost formy nad treścią. Czekam dalej
      na polski kryminał z prawdziwego zdarzenia.
      • negev56 Re: Aleja samobójców 13.01.08, 09:54
        Na tak :
        - lokalizacja i pora roku smile)
        - postacie dramatu z wyjątkami
        - kilka trupów, ale bez przesady
        - motywy popełnionych zbrodni

        Na nie :
        - główny bohater, nie jest zmęczony, zblazowany czy jedyny sprawiedliwy, jest
        chamski ( bardzo starałam się go polubić, bo i hazardzista i samotny czyli
        standard, ale nie dało się )
        - nie przemawia do mnie akcja ABW i późniejsze jej działanie - no tak się chyba
        nie robi
        - muzyka ( jazz i rock, którego na okrągło słucha Pater, za dużo o tym )
        - za dużo wykładów z antropologii, gier hazardowych jak zakłady bukmacherskie,
        lotki czy poker, książka nie jest gruba a tu prawie 1/2 o tym

        I to by było na tyle, jeśli chodzi o Aleję...
        • siostra_pelagia Re: Aleja samobójców 13.01.08, 10:54
          Czyli bez fajerwerków. Pora roku to oczywiście zimasmile.
          • negev56 Re: Aleja samobójców 13.01.08, 11:20
            No tak, bez fajerwerków.
            Czas czytania przez osobę - 12.01.2008 kilka godzin
            Czas, w którym dzieje się akcja - 18.06.2006, 11:00 do 23.07.2006. 2:46, czyli
            lato, niemiłosierny upał, postacie są brudne, śmierdzące, spocone, wali im z ust
            i pach, w całym mieście też śmierdzi bo strajk śmieciarzy, ot takie nasze realia
            polskie smile
        • big.lupinek Re: Aleja samobójców 16.01.08, 19:03
          To taka książka o męskich zabawkach, ale podobała mi się, choć
          nastrój w Breslau był bardziej stylowy,( to chyba te współczesne
          smieciwink ) , ale ja lubię Krajewskiego.Tak a propos czy ktoś wie
          czy ten strajk śmieciarzy był faktem?smile
          • negev56 Re: Aleja samobójców 16.01.08, 19:16
            Ja z kolei czytając, zastanawiałam się, czy wtedy rzeczywiście był taki upał smile.
            • big.lupinek Re: Aleja samobójców 17.01.08, 16:57
              W 2006 roku było upalne lato, ale dalej nie wiem co ze śmieciami wink
        • zoe125 Re: Aleja samobójców 23.03.09, 21:58
          Całkiem fajne czytadło, ale wielkim kryminalem to to nie jest.

          Ogólnie zgadzam się z opinią negev, z tym, że owo podkreślanie jak to komisarz
          Pater lubi muzyke i jak jest wrażliwy na błędy językowe zwyczajnie mnie
          wkurzało. Ktoś popełnil błąd językowy, Pater potraktował go jak smiecia, a
          koledzy jeszcze wyjaśniaja biednemu delikwentowi, czemu to komisarz Pater mial
          prawo zachowac się tak jak się zachował.

          No ludzie. U Mankella fakt, że Wallander słucha muzyki poważnej nie przewija się
          przez cały cykl jak bumerang. Tutaj mam wrażenie, że te upoodobania filologiczne
          Patera zostały wcisnięte na siłę, bo to modne, aby policjant był niezwykle
          oczytanym filologiem i w dodatku chamem.
    • zorija Re: Aleja samobójców 14.01.08, 09:53
      Wczoraj miałam jechać na uczelnię, ale oczywiście zajęć nie było.
      Dobrze, że koleżanka mi dała znać i nie musiałam do Katowic jechać.
      No ale przynajmniej mogłam aleję skończyć.
      Akcja przenosi nas do współczesnego Gdańska przełomu czerwca i
      lipca. Upał i duchota, że tylko się powiesić. Dodatkowo
      atmosferę "umila" smród z wysypisk, gdyż zakłady oczyszczania miasta
      strajkują. W takiej to atmosferze zostaje popełnione morderstwo w
      domu seniora "Eden". Sledztwo prowadzi, a przynajmniej usiłuje gdyż
      zaraz zostaje mu odebrane, nadkomisarz Jarosław Pater. Książkę czyta
      się dobrze, intryga wciąga.
      • lemur12345 Re: Aleja samobójców 22.01.08, 10:04
        No nie wiem czy bym się skusił. Jakoś mnie nie przekonuje Twój post sad
        • amelius Re: Aleja samobójców 17.04.08, 11:22
          Właśnie jest w trkcie czytania, po kilkudziesięciu stronach i jakoś mnie intryga nie wciągneła. Narracja ma słabe jak dla mnie tempo, akcja się nie zawiązuje. Nie wiem, czy dotrwam do końca, bo na intresujące jest tylko miejsce zdarzeń - Gdańsk oraz fakt, że dzieją się współcześnie. Ale po Mankellu czytanie czegokolwiek przychodzi ciężko.
          • zorija Re: róże cmentarne 25.02.09, 11:51
            Druga część jest literacko lepsza od poprzedniej. Panowie znależli
            własny styl i przestali podrabiać Mankella (chociaż w jednym miejscu
            jest Ystad wspomniane i tylko czekałam na wzmiankę, że w śledztwie
            pomagał im Kurt Wallander). Główny bohater też jakiś wyrazistszy się
            zrobił.
          • kamkap Re: Aleja samobójców 28.02.09, 14:20
            Właśnie kończe Aleje... Mnie wciągnęło niemalże od pierwszej strony. Podoba mi
            się, widać wpływ Czubaja (tematyka antropologiczna). zarezerwowałam sobie Róze w
            bibliotece
            • braineater Re: Aleja samobójców 03.05.09, 19:41
              matkobozka, zmarnowałem na tego gniota 3,5h i nikt mnie nawet za to nie
              przeprosi. Żeromszczyzna Krajewskiego w opisach i brak pomysłów Czubaja w
              intrydze, nie wiem czy dałoby się się napisać gorszy kryminał, poprzeczkę
              panowie ustawili na naprawdę niedosiężnej wysokości. tyle dobrze, że znalazłem
              to w koszu za 5 zeta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka