Dodaj do ulubionych

Gunnar Staalesen

01.03.09, 10:05
W pierwszych słowach tego wątku smile) od razu sprostuję, Varg Veum nigdy nie był
i nie będzie taki, jak Marlowe Chandlera.
W słowie drugim powiem, że z mieszanymi uczuciami czytałam "Wokół śmierci",
chwilami sądziłam ,że to jakieś podanie-legenda-przekaz z pokolenia na
pokolenie przekazany w formie książki, bo sprawa zaczyna się w XIX wieku by
swój bieg zakończyć 1995r. Nieprawdopodobna historia Jana Egila absolutnie nie
przemawia do mnie, to jest niemożliwe, by jeden człowiek mógł zostać kozłem
ofiarnym już od urodzenia i dalej, bez szansy na cokolwiek, cokolwiek niż to,
czego ciągle doświadcza.
A przecież mamy jeszcze naszego prywatnego detektywa Varga Veuma, który
kompletnie się nie sprawdził w tym zawodzie i w tej sprawie.
Najpierw obiecuje, a potem rozgrzesza się, że fakty mówiły same za siebie, i
on cały czas przecież w duchu nie wierzył. 11 lat tak w duchu myślał i nie
wierzył, aż w 1995 roku w ciągu dwóch dni rozwiązał zagadkę, ale pewnie tylko
dlatego, że kostucha do tyłka zaczęła mu się dobierać. No tak Marlowe by nie
postąpił, obietnica to rzecz święta.

I w takim to nastroju książkę przeczytałam, bez fajerwerków, bez zachwytu, bez
czekania na dalsze części przygód Veuma smile.

A tu p.Szczerba mówi o tej książce
wyborcza.pl/1,75517,6283522,Wokol_smierci__Staalesen__Gunnar.html
Obserwuj wątek
    • siostra_pelagia Re: Gunnar Staalesen 01.03.09, 10:28
      Zawsze podejrzliwie mnie nastawiają pochwały typu "druga Agatha Christie czy też
      prawie jak Chandler". Te "prawie" czyni różnicęsmile.
      Albo się jest Chandlerem albo Staalesenem.
      Właśnie w bibliotece odnalazłam i zamówiłam jego wydaną w 1993 roku książkę z
      Veumem Mord w Bergen.
      I zobaczymy, może tam intryga jest zgrabniej skrojona.
      • negev56 Re: Gunnar Staalesen 01.03.09, 10:50
        "Mord w Bergen", no właśnie, Veum pochodzi i pracuje w Bergen, więc wszystkie
        historie będą pewnie z tego miasta. Jak już przeczytasz, to powiedz, jak
        znajdujesz naszego detektywa, może to tylko ja wymagam diabli wiedzą czego.

        A Norwegia jest piękna, fiordy, wodospady, jeziora, nawet zima.
        To akurat udało się Staalesenowi fajnie pokazać.
        • opty2 Re: Gunnar Staalesen 01.03.09, 16:37
          no cóż Negev, nie chciałam zapeszać ale dla mnie również jest to
          duże rozczarownie sad
          a porównanie do Marlowa, jak juz wspomniałam, to wielkie nadużycie

          poczekamy w takim razie co powie Siostra na wcześniejszą książkę
          Staalesena
          • taclem Re: Gunnar Staalesen 17.06.09, 12:18
            Podpowiem tylko, że wszystkie porównania do Marlowe'a czy Christie, to zazwyczaj
            pomysły wydawców wink
            Staalesen dobrze się mieści w socjologicznym ujęciu skandynawskiego kryminału. Z
            kręgów anglojęzycznych, to ja bym go raczej porównał np. do Cobena. Ale to też
            złudne.
    • siostra_pelagia Re: Gunnar Staalesen 04.07.09, 21:14
      Pan Szczerba pisze znacznie lepiej niż Staalesensmile. I w dodatku swoją recenzją
      narobił wszystkim apetytu na nowego Marlowe`a.
      Wątek tak nieprawdopodobny, że aż śmieszny. Główny bohater to wyjątkowo niemrawy
      pracownik opieki społecznej, który później zostaje równie niemrawym detektywem.
      No i te literackie wygibasy: "światła miasta zakaziły niebo żółtaczką", "W
      piersi miałem swego rodzaju pustkę, rozkopany grób, do którego wkrótce ktoś się
      miał wprowadzić" czy "...unosiło się na wietrze stadko mew, skarżąc się
      skrzekliwie na bóle w krzyżu...".
      Po ten Mord w Bergen to już mi się nie chciało sięgać. Może po urlopiesmile
      • taclem Re: Gunnar Staalesen 05.07.09, 09:41
        Obwiniacie autora o nieporadnie W JĘZYKU POLSKIM konstrukcje zdaniowe? Trochę to
        moi zdaniem dziwne... A Varg Veum to jeden z najpopularniejszych detektywów
        północy. Ciekawe dlaczego...? smile
        • siostra_pelagia Re: Gunnar Staalesen 05.07.09, 09:58
          Oceniam produkt finalny. Pewnie można snuć rozważania, że w oryginale to i język
          był zgrabniejszy i intryga logiczniejsza. Możliwe że tak jest.
          Jak dla mnie duże rozczarowanie.
    • taclem Re: Gunnar Staalesen 10.08.09, 12:40
      W dniu dzisiejszym informujemy o tym, jak mordują w Bergen:
      kryminal.ubf.pl/news.php?readmore=55
    • nchyb Re: Gunnar Staalesen 29.07.10, 10:23
      książek Staalesena nie znam, ten wątek jakoś mi do tej pory umknął.

      Ale od kilku tygodni z zainteresowaniem oglądam serial Instynkt
      wilka o detektywie Vargu Veum.
      Wczoraj w programie przeczytałam, że to właśnie na podstawie książek
      Gunnara Staalesena.
      Zaczęłam przeszukiwać nasze forum i znalazłam ten wątek.

      Ale ad rem.
      Czy tylko dwie książki Staalesena wydano u nas? Mord w Bergen i
      Wokół śmierci?

      Ogólnie trochę zjechaliście jego książki w tym wątku, naprawdę nie
      warto? Ja mam zamiar poszukać i poczytać, wszystko przez serial...
      • siostra_pelagia Re: Gunnar Staalesen 29.07.10, 10:39
        No trochę zjechaliśmysmile.
        Doczytałam jeszcze Mord w Bergen, ale raczej mego zdania o pisarstwie Staalesena
        nie zmienił.
        Do tej pory wydano 2 książki, ten Mord w Bergen to jeszcze w 1993 roku.
        Natomiast serialu nie oglądałam, chyba lepiej się go ogląda niż czyta pierwowzór
        literacki.
        Z biblioteki sobie go wypożycz, na zakup to raczej szkoda pieniędzysmile.
        • nchyb Re: Gunnar Staalesen 29.07.10, 10:49
          no dobrze, poszukam w bibliotece i pozostanę przy serialu smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka