Dodaj do ulubionych

Sherlock Holmes

22.06.09, 15:35
Będzie film o nim. Fajnie. Holmesa zagra Robert Downey Jr. Super. Wyreżyseruje Guy Ritche. No coraz lepiej. Jest już trailer. Bosko. Oto on:
www.youtube.com/watch?v=QUQbmFAE5WI
Obejrzyjcie go i powiedzcie mi - po jakiego grzyba nazywać ten film Sherlock Holmes? Kocham Downey'a Jra i Holmesa też całkiem lubię, ale wychodzi mi z trailera, że ta produkcja to chyba jednak ma tyle wspólnego z Holmesem, co Piknik na skraju drogi z piknikiem.
Nie zmienia to oczywiście faktu, że pójdę do kina smile
Obserwuj wątek
    • negev56 Re: Sherlock Holmes 22.06.09, 16:37
      Chyba jestem jedyną osobą na forum, która nie przepada za Holmesem. Jest też
      jedna rzecz, której nienawidzę u tego detektywa, mianowicie jego służbowy strój,
      w którym to stroju ciągle występuje (TV serial), a konkretnie chodzi o nakrycie
      głowy - to jakaś czapka z daszkiem, u góry guzik i to wszystko w kratkę. Tak
      obsesyjnie nienawidzę tej czapki, że nie jestem w stanie oglądać Holmesa smile.

      Natomiast oglądając trailer, ku swojemu zadowoleniu widzę, że detektyw ma na
      głowie kapelusz, bije się jak w braci Wachowskich (piękna scena z młotkami),
      czyli rzeczywiście w Holmesie brak Holmesa. I to mi się podoba smile.

      Zdaj relację po seansie, ciekawa jestem smile
      • emka_1 Re: Sherlock Holmes 22.06.09, 17:17
        wręcz przeciwniesmile czapka myśliwska jest wymysłem niedouczonego kostiumologa,
        powieleniem raz popełnionego głupstwa, kiedy to ktoś nie zauważył, że czapka
        'deerstalker' pojawia się na oryginalnych ilustracjach tylko i wyłącznie w
        okolicznościach przyrodysmile
        w samych powieściach watson wspomina czapkę opisowo chyba tylko jeden raz.
        ritchie jest anglikiem i wie, że skoro holmes ubierał się jak genleman, to za
        żadne skarby świata nie chodziłby po londynie w czapce nadającej się na wiejskie
        polowaniasmile
        • negev56 Re: Sherlock Holmes 22.06.09, 17:50
          Dzięki za wyjaśnienie kwestii czapki smile.
          A ja przez cały czas za złe miałam Holmesowi, że tak beznadziejnie się ubiera, a
          to nie jego wina była smile.
          • siostra_pelagia Re: Sherlock Holmes 22.06.09, 18:27
            Ale już właściwie trudno wyobrazić sobie Holmesa bez tej czapki. Kiedyś
            usiłowałam tatusiowy kapelusz przerobić na podobny fason.
            I bardzo jestem ciekawa kreacji Downeya. Lubię go i mam nadzieję, że po odwyku
            jest już sprawny i gotowy na wszelkie aktorskie wyzwaniasmile.
            I muszę przyznać, że chyba jest ostatnim aktorem, jakiego widziałabym w roli
            Holmesa, co tym bardziej wzmaga moją ciekawość.
            Z drugiej zaś strony, nikt się nie spodziewał, że tak świetnie wypadnie w roli
            Wallandera szekspirowski aktor Brannaghsmile.
            • emka_1 Re: Sherlock Holmes 22.06.09, 18:43
              brannagh jest świetnym aktorem, więc może zagrać nawet drzewosmile nie żebym
              porównywała wallandera do drzewasmile
              a czapka, no owszem, kojarzy się popularnie, tak jak czaszka w dłoni hamleta w
              trakcie monologu być albo nie być...

              • siostra_pelagia Re: Sherlock Holmes 22.06.09, 18:51
                W każdym razie dla filmowego Holmesa gotowa jestem się poświęcić i pójść do kina.
                Ostatnio tak dla Bono się poświęciłamsmile.
            • noida Re: Sherlock Holmes 22.06.09, 20:11
              O, sprawny to on jest już od jakiegoś czasu. Aktorsko znaczy smile

              Właśnie ponieważ tak bardzo nie pasuje do roli Holmesa, miałam nadzieję, że
              odświeży i odkurzy schemat, ale wygląda na to, że poziom odświeżenia przejdzie
              moje najśmielsze oczekiwania wink

              A film będzie u nas dopiero w styczniu 2010, więc troszkę sobie jeszcze poczekamy...
              • braineater Re: Sherlock Holmes 22.06.09, 20:34
                a mnie się taki Holmes podoba, no co poradzę. Downey dziób ma może trochę za
                mało angielski i widać po nim lata używania swobodnego, ale w końcu Sherlock też
                był zdeklarowanym ćpunem, więc wierzę, że Jr ma dobry pomysł na tą postać. Byle
                tego nie rozmyli w jakiejś indianjonesowej fabule albo nie zamienili w drugą
                Ligę Dżentelmenów
                • noida Re: Sherlock Holmes 22.06.09, 20:49
                  A czy ja mówię, że mi się nie podoba? Toż od początku piszę, że RDJ jako Holmes
                  bosko! Też obawiam się o fabułę. Chciałabym coś w rodzaju Prestiżu albo
                  Iluzjonisty...
            • taclem Re: Sherlock Holmes 22.06.09, 23:55
              Akurat Brannagh mnie absolutnie nie zaskoczył. Sprowadzanie jego dorobku do
              tematów szekspirowskich to duże uproszczenie wink
    • taclem Re: Sherlock Holmes 22.06.09, 23:57
      Okropne. Czy Amerykanie nie potrafią już zrobić filmu bez mordobicia w stylu
      tanich filmów z Hong Kongu? Fabuła wygląda raczej a Dana Browna w stylu retro,
      niż na coś co ma jakiś związek z Conan Doylem...
      Moim zdaniem zapowiada się coś wybuchowego. Dokładniej niewypał.
      • emka_1 ??? 23.06.09, 11:20
        produkują amerykanie, bo w ameryce sherlock holmes jest public domain, w europie
        nie.
        ritchie jest anglikiem, wigram zdaje się też, przynajmniej studiował na
        oxfordzie, więc obaj wiedzą, że mordobicie było sztuką, której znajomości
        wymagano od gentlemanasmile boks w dość brutalnej odmianie powstał w dość
        elitarnych kręgach, lord byron był dumny ze swoich mordobić nie mniej niż ze
        swojej poezjismile
        • emka_1 aha 23.06.09, 11:23
          pomysł ma fabułę też się mieści doskonale, spiski i zbawianie światasmile skąd by
          się taki dan brown wziął, gdyby nie wymyślono tego wcześniej, w dodatku nie
          zapisano w znanym brownowi języku? pan b. to plagiator i kompilatorsmile
        • taclem Re: ??? 23.06.09, 11:24
          Wybacz, mordobicie w stylu jaki prezentowany jest w "Gangach Nowego Jorku", to
          akceptowalny kompromis między realizmem a widowiskowością. To co zobaczyłem, to
          popłuczyny po "Matrixie". Machanie przedmiotami, ciosy niby-karate... Żałość.
          Wygląda też na to, że akcja zdominuje fabułę.
          • emka_1 Re: ??? 23.06.09, 11:52
            niby karate i wszelkie walki wschodnie to też smaczki epoki, modne podówczas
            ciekawostki, jakoś nie widzę w tym żadnego nadużycia, a jakoś nie bardzo chce mi
            się wierzyć, żeby reżyser tak pięknego filmu jak snatch poszedł w matrixysmile
            snatcha uwielbiamsmile
          • braineater Re: ??? 23.06.09, 15:07
            no ale kiedy to właśnie jest bardziej powrót do korzeni, pokazanie, że Holmes
            nie był tylko mózgowcem, bo w taka postać go zmieniły wszystkie adaptacje,
            podczas, gdy u Conan Doyla nierzadko udawało mu się wyprowadzić prawy prosty w
            szczękę Złego (tego czy tamtego). Dedukcja dedukcją, ale i w opowiadaniach i w
            dłuższych formach tam jest przecież mnóstwo dziania się w sensie stricte
            pulpowym - pościgi, ucieczki, bieganie po dachach, strzelaniny i bójki. Ciężko
            się wypowiadać po samy trailerze, ale wygląda na to, że wszystko zmierza w
            stronę przywrócenia Sherlockowi jego proto superbohaterskiej postaci, tych
            elementów, z których później wyrósł cały zastęp zamaskowanych gości z
            pelerynkami i w obcisłych trykotach.
            • siostra_pelagia Re: ??? 23.06.09, 18:49
              No właśnie nie wiem dlaczego, ale jakoś acieleśnie się wszystkim Holmes kojarzy.
              Dedukacja, sprawny umysł i nic więcej. A przecież Holmes ścigał i był ścigany,
              pełzał, właził w najrozmaitsze dziury, biegał po całych dniach w poszukiwaniu
              śladów. Czyli oprócz sprawnego umysłu ciało też miał sprawnesmile.
              Mam tylko nadzieję, że nie przerobią mego detektywa w Spidermana czy Supermanasmile
              • taclem Re: ??? 23.06.09, 19:47
                Patrząc na trailer mam wrażenie że już przerobili go na jednego z tysiąca
                podobnych bohaterów. Dla mnie akceptowalnym kompromisem była "Piramida strachu",
                gdzie nie brakowało akcji i scen walki, a jednak film miał klimat, którego
                trudno szukać w dzisiejszych produkcjach przygodowych.
                • elmar43 Re: ??? 23.06.09, 21:58
                  A ja, oglądając trailer, 2 razy roześmiałam się na cały głos smile Może
                  to taka więcej komedia będzie?...
                • siostra_pelagia Re: ??? 23.06.09, 21:58
                  Piramida strachu była fantastycznasmile
                  A nowemu Holmesowi dajmy szansę. Trailery są mylące, z reguły znacznie ;epsze
                  niż potem film. Miejmy nadzieję, że tym razem będzie odwrotnie.
    • siostra_pelagia Re: Sherlock Holmes 03.01.10, 20:08
      U mnie już nie grają Holmesa, mimo że był zapowiadany do 7 stycznia.
      Raptem 2 dni był wyświetlany. Jak oni tak, to ja go sobie z
      premedytacją z sieci ściągnę.
    • zorija Re: Sherlock Holmes 07.01.10, 14:49
      Tak a propo tej jego słynnej czapki, to dziś w grze Sherlock Holmes kontra Kuba
      Rozpruwacz nasz detektyw powiedział do Watsona "I przynieś tę tweedową czapkę,
      co to jej nigdy nie noszę a wszyscy myślą że nawet w niej śpię:big_grin
    • nchyb Re: Sherlock Holmes 12.01.10, 14:17
      Pal diabli Sherlocka, ja jestem ciekawa Juda Lawa w roli Watsona...
    • ropusia.tella Re: Sherlock Holmes 18.01.10, 18:23
      I to właśnie sprawiło, że bardzo chętnie obejrzę słynnego detektywa w nowym wydaniu!
    • siostra_pelagia Re: Sherlock Holmes 19.01.10, 19:25
      Robert Downey Jr otrzymał Złotego Globa za rolę Sherlocka Holmesa w
      kategorii rola komediowasmile.
      • negev56 Re: Sherlock Holmes 19.01.10, 22:51
        A tak w ogóle, to był już ktoś na tym filmie ? Zasłużony ten Glob ?
        I pytanie ostatnie, może jednak lepiej poczekać na dvd, niż zawracać sobie głowę
        seansem kinowym ?
        • noida Re: Sherlock Holmes 19.01.10, 23:28
          Moja siostra była, mówiła, że fajna rozrywka, ale ona nie kryminalna taka
          raczej. Ja się ciągle wybieram i jakoś dotrzeć nie mogę. Chociaż to chyba
          dopiero od piątku grają, więc jeszcze czas...
          • siostra_pelagia Re: Sherlock Holmes 20.01.10, 09:24
            Jak się wybrałam, to się okazało, że film z ekranów zdjęli. Ale
            dałam im jeszcze jedną szansę i w piątek ponownie się wybieram.
            Zastanawiam się tylko czy seans zwykły o 19 czy cyfrowy o 20smile
            • negev56 Re: Sherlock Holmes 20.01.10, 18:27
              To jak już będziesz po, jako naoczny świadek miło będzie, jeśli zdasz zdasz
              relację smile.
              • braineater Re: Sherlock Holmes 21.01.10, 10:25
                Naoczny świadek sztuk jeden, relacjonuje co następuje: słabo.

                Ale od początku - Downey/Law robią Batmana/Robina i to nie jest złe, zwłaszcza,
                że całość jest utrzymana w takiej dość luźnej, komediowej tonacji. Smaczek dla
                holmesistów jest taki, że Watson tym razem popisuje się umiejętnościami dedukcji
                równymi Holmesowskim i tak własciwie to jego rozumowanie doprowadza do
                rozwiązania najważniejszych zagadek. Zresztą, gdyby ten film nazywał się Watson,
                to byłoby to o wiele prawdziwsze, bo to ta postać tak właściwie dominuje nad
                fabuła i ja napędza.

                Holmes jest niestety świrem. Taką klasyczną, downeyowska postacią, do których
                już się przywykło. Największy błąd jak dla mnie - przesunięcie Holmesa z
                kategorii angielscy ekscentrycy z klasy wyższych (stiff upper lip, które
                przecież jest strasznie ważne u niego), do angielscy awanturnicy-odkrywcy.
                Trochę za dużo w nim i w całym filmie Jacka Sparrowa i klimatów w stylu Piratów
                z Karaibów.

                Wada największa - scenariusz. A raczej jego brak. Trzej scenarzyści nie bardzo
                wiedzieli, czy chcą odświeżyć jakieś poboczne watki z tekstu (stąd wyciągnięcie
                Irene Adler ze skandalu w Bohemii i zrobienie z niej muzy Holesa), czy pójść w
                komiksową pulpę z okultyzmem i spiskami, oraz kolorową przemocą. No i niestety w
                tych 3ch aspektach przesadzają jak diabli - okultystyczny zbrodniarz jest dosyć
                karykaturalny, do rozgryzienia spisku wcale nie trzeba Holmesa, bo spisek sam
                się tak właściwie rozwiązuje, Irene Adler wpada i wypada z fabuły, kiedy tylko
                brakuje pomysłów na podniesienie dramaturgii, a przemoc po dwóch pierwszych
                walkach staje się nudna i rutynowa, choć miała być widowiskiem.

                Ale - podsumowując - przez 2h można się parę razy uśmiechnąć; Law robi naprawdę
                świetnego Watsona, Londyn w podkręconych cyfrowo kolorach wygląda bardzo ok. Do
                kina niekoniecznie, ale siąść z dziećmi w niedzielę, odpalić DVD - będa się
                cieszyć jak z Indiany Jonesa.
                • staua Re: Sherlock Holmes 21.01.10, 19:35
                  Obejrzalam (na DVD) i podobalo mi sie. Fakt, ze Holmes to Downey,
                  ale mnie to nie przeszkadza, jest inny niz klasyczny Holmes (ja tam
                  Downeya lubie). Law za to bardzo dobrze wcielil sie w role, nawet
                  wyglada brzydziej niz zwykle (np. niz w Sleuthu, genialnym filmie
                  tak na marginesie). Jednak niezly z niego aktor, nie tylko
                  przystojniaczek smile
                  Cala akcja to dla mnie prawie Indiana Jones, tylko, ze w Londynie.
                  Ale nie szkodzi - celem jest wprowadzenie do zamierzonej (jak sadze)
                  serii, gdzie przeciwnikiem w stylu batmanowskim bedzie Professor
                  Moriarty. No, zobaczymy, jak to sie rozwinie, w kazdym razie ja
                  zamierzam ogladac nastepne czesci.
                  • staua errata 21.01.10, 19:36
                    oczywiscie nie obejrzalam na DVD, ktorego nie ma jeszcze, tylko online
                    (wstyd)
    • april02 Re: Sherlock Holmes 20.01.10, 23:31
      Ja byłam dzisiaj. Jak to skwitował mój mąż: połączenie dr Housa i
      Jamesa Bonda i coś w tym jest smile Mnie z kolei gra R.D. skojarzyła
      się z Jackiem Sparrow z Piratów.
      Ogólnie film sympatyczny, do obejrzenia, oczywiście przygotowany pod
      nakręcenie drugiej części (ach ten Moriarty). Piękne zdjęcia
      wiktoriańskiego Londynu, śliczne aktorki (Mary i Irene). Czapki nie
      było ani razu smile W ogóle ten Sherlock głównie był brudny. Intryga
      ciekawa, sprawnie i elegancko wyjaśniona. Kilka dobrych ripost a
      Watson zdecydowanie wyrobił się w sztuce dedukcji od czasu kiedy
      czytałam książki smile
      Wrażenia pozytywne. Przyjemnie spędzone popołudnie.
      • negev56 Re: Sherlock Holmes 21.01.10, 21:59
        Z relacji pofilmowych jasno wynika, że seans kinowy można odpuścić, dvd jak
        najbardziej, Watson lepszy od Holmesa, czekam na płytkę.
        Dzięki smile.
    • siostra_pelagia Re: Sherlock Holmes 21.01.10, 23:00
      Właśnie z kina wróciłam. I dobrze się bawiłam przez te 2 godziny.
      Fantastycznie pokazany Londyn i chociaż podrobiony cyfrowo i my o
      tym wiemy, to naprawdę robi wrażenie.
      Co do Downeya, to ja nie będę obiektywna, bo podoba mi się wszystko,
      co zagra. Nawet jego ćpunowaty i odlotowy Holmessmile.
      Juda Law nie lubię, ale w roli Watsona jest bezbłędny. Akcja toczy
      się tak szybko, że człowiek durnowatości tego wątku z czarną magią
      nie zauważa. Osobiście wolałabym coś bardziej kryminalnego.
      Do filmu pewnie już nie wrócę, ale na dalszą część się wybiorę.
      Wszystko wskazuje na to, że reżyser sobie furtkę zostawił na wypadek
      sukcesu komercyjnego. A że film zarobił już sporo, to pewnie i
      dokrętka będziesmile.
      • nchyb Re: Sherlock Holmes 23.01.10, 21:36
        a to słynne już mordo, a raczej boksobicie umiejętnie wplecione w
        fabułę? Pasuje do Holmsa czy nie?
        Tę durną czapeczkę nosi czy nie?
        Ja osobiście preferuję Juda, a za Downeyem nie przepadam, ale i tak
        się na film wybieram...
        • siostra_pelagia Re: Sherlock Holmes 24.01.10, 05:38
          Czapeczki nie nosi (i tak w ogóle to podkrada ciuchy Watsonowismile). A
          co do tego mordobicia to mam odczucia mieszane. Ponoć jest to
          skrzyżowanie uprawianego przez Ritchiego jujitsu i Wing Chun kung-
          fu, trenowanego z kolei przez Downeya Jr. Wprawdzie mimo szumnej
          nazwy wygląda to na zwykłe mordobicie, ale ostatecznie ekspertem od
          sztuk walki nie jestemsmile
          Dobry natomiast jest podkład teoretyczny do tych walk, jak pójdziesz
          do kina, to zobaczysz, o co mi chodzismile
          • noida Re: Sherlock Holmes 08.03.10, 22:48
            I muzyka a la dublińska knajpa dla starych pijusów urocza smile
    • escott Re: Sherlock Holmes 24.02.10, 01:35
      Ja powiem krótko (bo długo piszę w recenzji na blogu), że odetchnęłam
      z ulgą. Bałam się tego bardzo - nie lubię, kiedy ktoś ma zamiar
      Holmesa "odkurzać". Niesłusznie smile Większość z tych awantur i
      wybryków jest w gruncie rzeczy kanoniczna i trzyma się kupy.
      Najważniejsze rzeczy są na miejscu. Downey nie udaje, że jest
      Brettem. Scenariusz zupełnie w porządku, jak na film przygodowy -
      ubawiłam się i nie mam żadnych (!) naprawdę poważnych zastrzeżeń. Nie
      mogę wyjść z szoku wink
      • taclem Re: Sherlock Holmes 24.02.10, 22:26
        Z calej wypowiedzi mogę się zgodzić tylko z tym, że trzyma się kupy, choć...
        raczej o innej kupie pewnie myślimy.
        Naprawdę Wam się to podoba? Rozrywkowe kino bez choćby nutki intelektualnej
        rozrywki w przypadku Holmesa, to moim zdaniem za mało. Brawurowe pościgi i
        pojedynki? No cóż, w produkcji Spielberga z młodziutkim Holmesem miało to rację
        bytu, ale tu? Jak dla mnie to produkcja w stylu Bond-retro. I to Bond w nowym
        wydaniu, z akcją zamiast fabuły.
        • escott Re: Sherlock Holmes 28.02.10, 01:31
          Ale przecież tam jest nutka intelektualnej rozrywki (nie wiem, czy
          miałeś na myśli rozrywkę czy rozgrywkę ale jest i to i to). Holmes
          musi wykombinować o co w tym wszystkim chodzi, zbiera poszlaki. Tak
          szczerze mówiąc, to w Kanonie nie ma jakichś kombinacji alpejskich
          bardziej złożonych - mnóstwo rzeczy po prostu "się dzieje".
          Rozwiązanie zagadki czasem wymaga tylko rozwiązania szyfru albo
          pojechania na miejsce zdarzenia, prawie nigdy nie jest tak, że
          czytelnik ma jakiekolwiek szanse pobawić się w wyścigi z Holmesem.
          No, ja szczerze kocham te opowiadania, ale pod tym względem
          intelektualna roz(g)rywka to to raczej nie jest.
          Zawsze najcenniejsze były dla mnie postaci, charaktery i relacje - a
          to, chociaż nieco karykaturalnie, zostało nieźle pokazane.
          • escott Re: Sherlock Holmes 28.02.10, 01:37
            Dodam, że w tym wołaniu o intelekt, ducha i dumanie w fotelu naprawdę
            widzę ślady stereotypów o Holmesie, którego często grali aktorzy
            nadmiernie stetryczali. Wystarczy się przyjrzeć proporcjom w samych
            opowiadaniach. Czasem przysiądzie na poduszce albo wypali 3 fajki w
            fotelu, czasem nerwowo czeka na telegram, ale przeważnie ucieka w
            miasto, nie mówiąc nic Watsonowi, łazi, śledzi, przebiera się, robi
            za hydraulika, zdobywa nakazy, planuje coś z Lestrade'em, ratuje żyje
            przed napastnikami, bije się w wiejskiej oberży, albo traci ząb w
            pojedynku z niejakim Mathews na Charing Cross... To naprawdę tam
            wszystko jest smile A w filmie jest nawet scena z dumającym Holmesem w
            kręgu. Natomiast kombinacje są na każdym kroku i jest naprawdę dużo
            dedukcji, w tym scena z Mary Morstan i - piękny kąsek dla ortodoksa -
            prawie cały dialog o zegarku z SIGN smile
            • taclem Re: Sherlock Holmes 02.03.10, 11:47
              A ja nie dałem się podejść specom od reklamy i wróciłem do lektury Conan
              Doyle'a. I dalej uważam, że mam rację. Holmes nie był Bondem.
              • escott Re: Sherlock Holmes 03.03.10, 15:11
                Nie był Bondem. Ale myślę, że mocno przesadzacie - w filmie też nie
                jest. Jest tylko trochę nadludzko sprawny w walce wręcz, ale i to
                jest uzasadnione jego błyskotliwością, nie fizycznym wytrenowaniem
                (wie, gdzie uderzyć, przewiduje dokładnie reakcje - działa jak
                komputer, nie jak bezmyślny osiłek).
                No, serio, nikt bardziej ode mnie nie lubi oryginalnych historii
                Conan Doyle'a a film dał mi dużo radości. Jeśli rzeczywiście czytasz
                teraz opowiadania, to rozpoznasz też pewnie dosłowne cytaty wink
                • taclem Re: Sherlock Holmes 08.03.10, 10:30
                  Tak, cytaty wyrzucone łopatą na wierzch, przed całkiem nielogiczny scenariusz
                  całości...
                  W mojej opinii to najgorsza ekranizacja Holmesa, o ile można to w ogóle nazwać
                  ekranizacją.
                  • emka_1 Re: Sherlock Holmes 08.03.10, 14:00
                    Dlaczego nielogiczny i łopatą?
                    Imo scenariusz jest porównywalny z Zakochanym Szekspirem - została dorobiona
                    zgrabna historia nie całkiem od czapy, ale na bazie oryginału, która ma na celu
                    pokazanie tych pomijanych acz istniejących cech Holmesa, w dodatku robi to z
                    dużym poczuciem humoru.

                    fakt, że więcej smaczków znajdują ci, co znają holmesa i tło wink
                  • escott Re: Sherlock Holmes 09.03.10, 17:31
                    Taclem, Ty ewidentnie nie widziałeś niektórych ekranizacji wink Nie
                    wmówię Ci, że Ci się podoba, jak Ci się nie podoba, ale naprawdę,
                    zdarzały się i takie koszmarki jak Roxburgh, pierwszy Frewer,
                    Everett... Upiorów przeszłości w postaci "Study in Horror" i tym
                    podobnych nawet nie liczę... W takim kontekście nie trzeba żywić
                    szczególnej sympatii do tego filmu, żeby oglądać go z ulgą, a już na
                    pewno - żeby na niego nie psioczyć wink
    • zettrzy Re: Sherlock Holmes 02.03.10, 18:08
      ugghhh...
      polaczenie wspolczesnego wyobrazenia o tym jak wygladal klasyczny
      serial z Basilem Rathbone z kiczowata komedia lat 80 (w roli glownej
      Demi Moore tongue_out); teraz juz wiem dlaczego Madonna rzucila Guya - jakby
      moj facet zrobil taki "film" tez bym go rzucila wink
      udalo mi sie nie usnac podczas seansu, jednak, i w nagrode za te
      dzielna postawe postawilam sobie piwo wink

      jedynie Jude Law ratuje sytuacje, do tego stopnia ze chwilami
      zastanawialam sie dlaczego tytulem nie jest "Dr. Watson" tongue_out
      jednak gwiazda to gwiazda
      • emka_1 OT całkowicie 02.03.10, 19:17
        ale nie mogę się powstrzymać wink
        mnie zastanawiało jak facet z takim poczuciem humoru, który potrafił zrobić i
        lock, stock..., i snatcha mógł wytrzymać przy madonnie smile
        • siostra_pelagia Re: OT całkowicie 02.03.10, 19:39
          Długo nie wytrzymałsmile
          • noida Re: OT całkowicie 08.03.10, 22:49
            Zapewne ma ona jakieś "ukryte" (chociaż nie wiem, czy tak głęboko)
            zalety wink
      • escott Re: Sherlock Holmes 03.03.10, 15:16
        Mam dużą słabość do Rathbone'ów, ale są one pod każdym względem
        DALSZE od oryginału. Watson jest wręcz skandaliczny, jak byśmy
        dziadzi Bruce'a nie lubili. A Basil, jak byśmy z kolei nie lubili
        jego przystojnego profilu, nie gra dokładnie nic, jest bardziej
        komiksowy niż Holmes Ritchiego, który z komiksu się wywodzi. Downey
        zmienia wyraz twarzy, coś tam przeżywa, no, jest człowiekiem z maską
        maszyny, nie maszyną z maską człowieka wink Bardzo podobało mi się to,
        że Downey jest taki właśnie swój własny, nikogo nie udaje, ani
        Rathbone'a, ani Bretta ani Holmesa z obrazków Pageta. Ludzie, dajcie
        prawo do zrobienia czegoś nowego...
        Poza tym, szczerze, nie wiem, w którym miejscu ten film jest nudny,
        bawiłam się jak dziecko smile
        • zettrzy Re: Sherlock Holmes 04.03.10, 13:10
          Downey moze i swoj wlasny, ale dla mnie wygladal jakby udawal
          (kiepsko) Rathbone'a... ktory wcale nie byl maszyna, bo swietnie
          gral chociaz nie robil min
          film jest nudny we wszystkich miejscach, poczynajac od wejsciowego
          mordobicia poprzez te ograne numery z "czlowiekiem w plomieniach" i
          rzeznia mechaniczna az do finalowego wiszenia Downeya; jedynie
          kostiumy Irene jakos sie bronia, ale to za malo jak na dwie godziny
          filmu
          • escott Re: Sherlock Holmes 05.03.10, 20:50
            No, mogę tylko powtórzyć, że drogi mi skądinąd Rathbone świetnie "był
            na ekranie", ale osobiście nie dopatrzyłam się, żeby cokolwiek grał.
            Może jednak czasem jakąś minę zrobić trzeba wink Nigdy nie napisałabym
            w jednej linijce nazwiska Downeya
            i Bretta, albo choćby Wilmera (chociaż ten też kawał drewna był wink),
            ale akurat Rathbone stał się legendą jako Holmes chyba jednak nie
            dzięki nadzwyczajnym talentom aktorskim.
            Co do nudy to widać rzecz bardzo względna. Przewidywalność niektórych
            scen rekompensowały mi niezłe dialogi, świetna muzyka, fajna dynamika
            relacji między postaciami; poza tym mnie naprawdę ciekawiło jak ten
            Blackwood to wszystko robi. I o to chyba w scenariuszu chodziło.
            Tak zupełnie szczerze, to myślę, że trzeba po prosu oglądać ten film
            (i ewentualny sequel) na luzie wink
            • thejuli Re: Sherlock Holmes 08.03.10, 21:36
              Na kłócenie się ochoty chwilowo nie posiadam, może w weekend. Wyrażę więc tylko swoje własne prywatne zdanko bez "mordobicia" w stylu kung-fu pandy, chociaż większośc z was sprawia, że krew się we mnie gotuje, ale taka już, nerwowa, jestem wink Mi się film bardzo podobał, byłam 2 razy - jeden z chęci obejrzenia, drugi z chęci łączenia się w zachwytach z innymi wink
              Większość stereotypów o Holmesie film niecnie zabija. Mojego prawie ulubionego detektywa pedanta poradkowego nigdy nie wyobrażałam sobie siedzącego w jakimś brudnym, zagraconym pokoju przez nie wiem ile to tam było, chyba ze 2 tygodnie?!?
              Czuć było ten klimat dawniejszego Londynu w każdej sekundzie. A te całe bijatyki w ogóle mnie nie odstręczały. Holmes to Holmes - pouganiać się za kimś trochę musi wink
              Film utrzymywał troszeczkę tajemniczą atmosferę (nie wiem, jak wam, ale kruk mi się bardzo podobał wink przed morderstwami, tak już zawsze wiadomo było, co kiedy się stanie). Przeplatany dowcipnymi rozmowami Holmesa z kimśtam (tani humor to to dla mnie nie był)mnie po prostu rozśmieszał. Świetnie się na nim bawiłam. Od niego zaczęłam chodzenie do kina, bi jakoś wcześniej się zapuściłam wink


              Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale taka już jestem. Proszę wybaczyć mi masła maślane i inne błędy, na mój "ojczysty" język chwilowo nie chce mi się uwagi zwracać wink

              Pozdrawiam,
              thejuli
    • noida Re: Sherlock Holmes 08.03.10, 22:45
      A mnie się bardzo podobał. Nie nudziłam się ani chwili, dialogi mnie śmieszyły, smaczki w rodzaju skrzynki postawionej do góry nogami były cudne. I Downey Jr i Law świetni, intryga może nie powalająca, ale wystarczająco zakręcona, żebym do końca była ciekawa, co się wydarzy. Świetnie zrobione sceny walki i wybuchów, rewelacyjny "mroczny" Londyn. Moim zdaniem przednia rozrywka.
      Widocznie mam plebejskie gusta smile
      • escott Re: Sherlock Holmes 09.03.10, 17:34
        Ja tam się nimi szczycę smile Dużo frajdy w życiu przysparzają takie
        gustawink I cieszę się, że nie jestem jedyna, która na filmie tak po
        prostu dobrze się bawiła smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka