zaciszanin
09.04.04, 14:50
Jak historia pokazała w każdym kraju transport publiczny przewożący
codziennie tysiące ludzi jest łakomym kąskiem dla zdesperowanych zamachowców
chcacych na siebie zwrócić uwagę. Odkąd polscy żołnierze wzięli udział w
akcji "wyzwalania" Iraku, odtad rownież my, Polacy nie możemy spać spokojnie,
a w szczególności Warszawa, stolica kraju zamieszkałego przez 40 mln
mieszkańców - często porównywana z Hiszpanią. W miarę upływu dni pozostałych
do szczytu europejskiego odbywającego się w okolicach Starego Miasta
zagrożenie atakami oraz nasze obawy rosną.
Czy również tutaj do ataków mogłaby zostać wykorzystana komunikacja miejska
(np. metro), czy terroryści użyliby bardziej wyrafinowanego sposobu na
zastraszenie Polaków?