turban2
12.11.09, 12:30
Witam wszystkich, czy ktoś brał jeszcze odzież z hurtowni Merkury w
Krakowie i może się podzielić swoją opinią?
My z żoną zamówiliśmy niby krem / cream dziecięcy i niemowlęcy
zimowy.
Nie dość, że musieliśmy długo czekać (dostarczone po 3 tygodniach),
to jeszcze zamiast opłaconych 100 kg, było 93 kg i to 70% szmat z
dziurami, plamami, do niczego się nie nadających!!! w dodatku - mimo
obietnicy wystawienia faktury - ani faktury, ani paragonu!
Normalne oszustwo i wyłudzeine pieniędzy. Towar nie spełnia żadnych
norm, to może być jakieś czyściwo, czy ciuchy do lumpeksu ostatniej
kategorii, a nie CREAM! W dodatku, ani termin dostawy się nie
zgadzał, ani waga, ani nie była to typowa zima, bo znajdowało się
dosłownie wszystko, ani w koszty tego badziewia wliczyć nie można,
bo brak faktury. To skandal!!! Żona zadzwoniła tam, to pani
powiedziała, że nie przyjmuje żadnych zwrotów, że to odzież używana
i taka właśnie jest. To dlaczego przez telefon przez zakupem
obiecywała, że towar jest w super stanie i kłamała, że sobie do
worka można zajrzeć itd, itp, a na telefon z reklamacją tylko
bezczelne stwierdzenia???!!!
Czy ktoś jeszcze ma podobne doświadczenie? Czy ktoś może doradzić,
co można w takiej sytuacji zrobić? Jak odzyskać pieniadze? Jak
rozmawiać, czy załatwiać sprawy z tak bezczelnymi ludźmi?
Z góry dziękujemy i pozdrawiamy.