alison13
29.08.07, 21:19
Również mam sklep od prawie dwóch lat i przeżyłam wzloty i upadki z
dostawcami.W tej chwili mam już tego dosyc,zmęczyłam się.Jest co
robic w tej branży.Chętnie odstąpiłabym sklep,ale mam
pracowników,których w tych kiepskich czasach nie pozbawię
pracy.Występuje u mnie "osłabienie materiału" i nie wiem czy to
normalne,ale mam juz dosyc tych szmatek.Powodzenia i elastycznego
kręgosłupa oraz stalowych nerwów zyczę każdemu nowemu w tej
dziedzinie handlu :)