15.03.06, 14:05
Właśnie przed chwilą zbanował mój zapasowy login w pokoju "Po 40-tce". Został
operatorem, mianowanym przez toratoratora. Przychodzi do Lokomotywy w celu
prowokacji i znoszenia łajna z "40-tek" To wyjątkowa menda i szuja. Zdobywa
fotografie, numery telefonów i adresy kobiet z czata. Potem rozsyła to po
sieci. Posuwa się do realnego szantażu. Mam na to szereg dowodów i zeznań
pokrzywdzonych kobiet. Sądzę, że nie powinno się takiego człowieka robić
operatorem. Niestety, zapewne ma jakiegoś haka na toratoratora i został opem.
Dzięki temu będzie miał większe pole manewru (podgląd loginów) by uprawiać na
czacie swój haniebny proceder szantażysty.
To wyjątkowo wulgarny i obleśny typ. Kłamca i drobny oszust. Toratoratora
obdarzając go zielonym kolorem staje się wspólnikiem tego hochsztaplera. Co
jest kolejnym dowodem na wyjątkową niekompetencję tych, którzy powołali
toratoratora na właściciela pokoju "Po 40-tce".
Największe szuje wypływają na wierzch na czacie pod rządami idiotów.
Obserwuj wątek
    • kruska Re: bollard 15.03.06, 14:10
      Mozna przypuszczac jakiego haka ma na tore , pewnie zdjecie w sukience na
      ramiaczkach odslaniajacy nieapetycznie okudlony tors....tak wlasnie przypuszczam
    • miia1 Re: bollard 15.03.06, 14:14
      Nick bollard przyłazi do Lokomotywy w celu jątrzenia, obrażania gospodarzy
      pokoju i gości, mając świadomość, że nikt go nie zbanuje. Oto próbka jego
      radosnej twórczości:

      13:52:30 ~skandalista_bollard: jestes dupolizla procka wpdalem popatzrec jak mu
      gowno zlizujesz
      ( to do mnie)
      13:49:25 ~skandalista_bollard: ja z atkim jak ty daje sobierade ianczej bekracie
      mula i oslicy
      13:51:45 ~skandalista_bollard: tak jak proces chujem na kaczych nogach
      ( do procesa)
      • miia1 Re: bollard 15.03.06, 14:16
        Oczywiście, bana nie dostanie, a pokaz swoich możliwości zamiast roztaczać na
        40-tkach, gdzie jest operatorem, przenosi do pokoju prywatnego, wnosząc łajno na
        butach. Intencje osobnika są jasne, musi gdzieś dać ujście swojej prymitywnej,
        ordynarnej naturze.
        • gryzellda Re: bollard 15.03.06, 14:43
          Miia. Ale przecież proces również bardzo podobnymi słowami odnosił się do wielu
          osób na czacie, więc co Cię tak dziwi? Skoro tolerujesz procesa musisz
          tolerować i znosić BoLLarda:).
          • miia1 Re: bollard 15.03.06, 14:52
            Nie gryziu, proces ma inny zasób słów, ale to, że nie odróżniasz, jakoś mnie
            specjalnie nie dziwi. Polecam wątek o chamstwie i wulgarności.
            • miia1 Re: bollard 15.03.06, 14:53
              Aha, jeszcze jedno, zacytowałam bollarda z oczywistego powodu - jest to op w
              publicznym pokoju, w przeciwieństwie do procesa. Komentarz chyba zbędny?
              • gryzellda Re: bollard 15.03.06, 14:58
                Dla mnie nie ma znaczenia kto ma zieleń, a kto ma czerwień itd. Kulturalne
                zachowanie obowiązuję każdego. Jednak miałam rację, że za bardzo patrzysz na to
                wszystko przez pryzmat czata:).
                Jak dla mnie komentarz zbędny :P.
              • valmont79 Re: bollard 15.03.06, 15:10
                Dlaczego ktoś kogo podejrzewa się o podstępne wyciąganie danych osobowych a
                następnie o szantaż tych osób, dostaje zieleń w pokoju publicznym? Jakt to w
                ogóle jest możliwe?
                • gagatka8 Re: bollard 15.03.06, 15:36
                  Dobre pytanie, Valmoncie. Zdaje się, że to proces napisał, że bollard musi
                  mieć na torę jakiegoś haka i pewnie tak jest. Wystarczy sobie przypomnieć, jak
                  jeszcze kilka miesięcy temu panowie bollard i toratoratora skakali sobie do
                  gardeł z niewybrednymi epitetami.
                  Jeśli mogę coś dodać, aby uzupełnić obraz bollarda, to specjalizuje się też w
                  podbieraniu cudzych kont tlenowych. Wszyscy pamiętamy, jak wystąpił jako
                  operatorka - ówczesna i obecna - maxi1 (choć wszystko wskazuje na to, że maxi
                  go na swoim nicku wpuściła), jak zbanował pół pokoju. Toratoratora zdaje się o
                  tym nie pamiętać. ;) Kiedy włamano się na moje konto, toruś sam gotów był mi
                  numery IP bollarda podawać, żeby udowdonić, że to boll, a kiedy boll opował
                  jako maxi1, toratoratora był jedną z banowanych wielokrotnie przez "maxi1" osób.
                  Krótko mówiąc - opuje obecnie na 40kach klika złożona z
                  nieodpowiedzialnego/zastraszonego reda, który porozdawał kolorki kumplom
                  szantażystom, tudzież osobom na tyle nieodpowiedzialnym, że odstępują swoje
                  konta innym. Warto też pamiętać o przypadku opa podwójnego
                  (Małgosia111+kraisler) - gdzie opem jest Małgosia, ale de facto kraisler
                  również, a wszyscy znamy jego teorię o niewyskrobanym procesie (sorry, że to
                  przypominam) - doprawdy, piewca najwyższych wartości z kraislera.
                  • proces7 Re: bollard 15.03.06, 17:02
                    gagatka8 napisała:

                    > również, a wszyscy znamy jego teorię o niewyskrobanym procesie (sorry, że to
                    > przypominam) - doprawdy, piewca najwyższych wartości z kraislera.

                    No nie wiemy, czyja ta teoria, że "powinni mnie wyskrobać", bo ja nigdy nie
                    wiedziałem, które z nich pisze na czacie, czy Małgosia, czy ten kreisler.
                    Pamiętam, jak we wrześniu Małgosia napisała na ogóle, że jest w ciąży i przez
                    to, że ja ją denerwuję, może poronić. Bardzo się tym przejąłem wtedy i nie
                    wchodziłem dwa tygodnie na "40-tki", siedząc sobie na zesłaniu czatowym.
                • gagatka8 Re: bollard 15.03.06, 15:38
                  I dla przypomnienia:
                  szarm.art.superhost.pl/blogowisko/?p=270
            • gryzellda Re: bollard 15.03.06, 15:06
              Nie miia, jak dla mnie nie zauważyłam aby wypowiedzi porecesa odbiegały od
              tych, które przytoczyłaś.
              "...to, że nie odróżniasz, jakoś mnie specjalnie nie dziwi. .." Mam pytanie do
              ciebie w jakim celu w ten sposób sformułowałaś zdanie ? co chciałaś
              zasugerować, ja Ci nie sugerowałam w swojej wypowiedzi nic osobistego względem
              Twojej osoby :) - stwierdziłam tylko fakt. Więc dziwi mnie Twoja postawa
              względem mnie.
              Natomiast wątek o chamstwie i wulgarności poleć procesowi.
              • miia1 Re: bollard 15.03.06, 15:14
                Dziwi Cię moja postawa. Cóż, przypomnij sobie jak bardzo "merytorycznie"
                odnosiłaś się do innych moich wypowiedzi, w których ja używałam argumentów, a Ty
                próbowałaś analizować mój mózg. Nie interesuje mnie kompletnie Twoja
                psychoanaliza czatowa, interesuje mnie merytoryczna dyskusja. A tego w
                poprzednich wątkach mi z Twojej strony brakowało, ot co.
                Druga sprawa, jeśli ktoś, kto się zachowuje tak jak bollard jest powoływany na
                operatora pokoju publicznego to dla mnie to ma znaczenie, ponieważ on ten pokój
                tworzy. Ma wpływ na jego kształt, w pewien sposób narzuca styl. I ten kontekst
                mnie interesuje. Co robią zwykli userzy mniej mnie obchodzi. Ale funcja
                operatora teoretycznie do czegoś powinna zobowiązywać.
                • miia1 Re: bollard 15.03.06, 15:18
                  gryzelldo, patrzę na czat przez pryzmat czata, dla mnie to oczywiste. A przez
                  jaki pryzmat mam patrzeć, skoro oddzielam czat od realnego życia? Czat ma swoje
                  prawa, rzeczywistość swoje, zatem pozostane przy swoim "czatowym" podejściu,
                  uważając je za zdrowe i dowodzące dystansu.
                  • gryzellda Re: bollard 15.03.06, 15:33
                    To po co się tym tak egzaltujesz skoro oddzielasz zycie realne od czata ??
                    Przeciez to TYLKO czat.
                    Uraziły cię słowa BoLLa? A może zgorszyły?
                    • miia1 Re: bollard 15.03.06, 15:38
                      Gryzelldo, egzaltuję się czatowo;) A właściwie nie ja, lecz mój nick się oburzył.
                      • gryzellda Re: bollard 15.03.06, 15:48
                        ochh miia no patrz - to może ty się obraziłaś (lub twój nick) a w/g teorii
                        szarmitów jest to niedopuszczalne:)!
                • gryzellda Re: bollard 15.03.06, 15:30
                  Moje wypowiedzi względem ciebie były bardzo merytoryczne... poleciłam lekturę
                  na rozszerzenie pojęcia pt.: „jak faszyści traktowali ludzi” i właściwie to nie
                  ma tu o czym więcej dyskutować, bo każdy normalny człowiek na jako takim
                  poziomie nie życzyłby sobie być porównywanym do faszysty.. ot i koniec. To jest
                  oczywiste.

                  Co do kolorów - to totalna bzdurka wraz z całym tym czatem. Czy tak coś
                  nieistotnego jest warte jakiejś walki. Dla mnie osoby, które to tak przeżywają
                  są po prostu uzależnione od czata. A kulturalne zachowanie obowiązuje wszędzie
                  i zawsze i każdego i dlatego dla mnie nie ma znaczenia kto jest zielonym lub
                  czerwonym. Jak mi ktoś/coś nie odpowiada to nie przebywam w takim towarzystwie
                  i już.
                  A poza tym istnieje funkcja ignor.
          • proces7 Re: bollard 15.03.06, 16:28
            gryzellda napisała:

            > Skoro tolerujesz procesa musisz
            > tolerować i znosić BoLLarda:).

            Myślisz, ze miia *musi* tolerować i znosić bollarda?
            Nie ukrywam gryzelldo, że nie należę do Twoich wielbicieli i nie sprawiasz mi
            żadnej radości, kiedy tu piszesz. Wybacz, że Ci to tak wprost napisałem.
            • gryzellda Re: bollard 16.03.06, 09:23
              i wzajemnie, nie znosze takich osób jak ty, ale Cie toleruję.
    • tercybiades Re: bollard 15.03.06, 15:10
      Procesie powinieneś poszperać jeszcze głębiej.
      Powodzenia
      • tercybiades Re: bollard 15.03.06, 15:21
        O ile sprawę bierzesz na serio procesie, a nie zemstę za login.
        A wy panie skończcie kłótnie, bo ta sprawa jest na serio i poważnie, a wasza
        postawa powagi jej nie dodaje.
        • gryzellda Re: bollard 15.03.06, 15:46
          Tercybiades. Nie kłócę się z Miią
          Tylko nie widzę problemu, a tym bardziej nie na tym forum gdzie jest taka osoba
          założycielem!!!!!!!!!
          A te wypowiedzi Ci się podobają, bo mi nie bardzo:

          08:14:48 ~proces trzydziesty trzeci: M.., wiem, że tak jest, znam ten
          typ, udajesz z mężem orgazmy a przed kompem dopiero naprawdę dochodzisz

          08:19:29 ~proces trzydziesty trzeci: po prostu nie lubie takich bigotek, co
          wrednie czepiają się prostych ludzi, a same puściłyby sie z byle kim, a udają
          święte

          08:23:19 ~proces trzydziesty trzeci: nie wiem, czemu, nie możesz się nimi mniej
          publicznie masturbować?

          08:25:08 ~proces trzydziesty trzeci: M..., wiem, nie zmienię Cię,
          onanistko- ekshibicjonistko



          13:31:40 ~proces zbanowany przez idiotkę: ładniej brzmi "kochanica",
          niż "dziwka"

          a tu podszywający się proces:

          13:58:45 ~(.....) kochanica procesa: M...., sama się puszczałaś z moim
          (.......), hipokrytko!

          Dla mnie sa równie wulgarne i chamskie. Były takie gdzie słowa lub kontekst był
          jeszcze bardziej wulgarny, ale aż wstyd je tu przytaczać.
          • tercybiades Re: bollard 15.03.06, 16:30
            Gryzeldo tu nie o to chodzi w jaki sposób ktoś coś napisał. Odsyłam cię do
            tekstu rozpoczynającego, a przekonasz się, że wasz spór z Miią nie ma z nim nic
            wspólnego. Proces pisze o konkretach o zachowaniu prawie przestępczym i śmiem
            twierdzić, że powinien iść dalej tym tropem, jeżeli bierze to poważnie. To już
            nie jest jakaś tam rozgrywka personalno-czatowa i Proces jako człowiek
            odpowiedzialny zdaje sobie z tego sprawę, jak mniemam. Nie wiem jakie ma dowody
            i lepiej żeby je miał. Ja z innych źródeł wiem, że może mieć racje.
            • gryzellda Re: bollard 16.03.06, 09:44
              Tracybiades. Mam nadzieję, że zauważyłeś, że odnosiłam się tylko i wyłącznie do
              wypowiedzi Miii. A więc do tego co ona napisała, a ona podała tylko przykład
              wypowiedzi Bollarda, więc odniosłam się tylko do tej kwestii. Jeżeli uważasz,
              że jest to nieadekwatne do tematu rozpoczętego przez procesa to prawdopodobnie
              osoba, która podała przykład wypowiedzi Bollarda nie zrozumiała tematu :).

              A jeżeli chodzi o właściwy temat to proponuje aby właściciel tego forum napisał
              o swoich grzeszkach, bo nie jestem pewna czy taka osoba jak on ma prawo oceniać
              innych.

              Jeżeli chodzi o moją znajomość z Bollem to nie miałam takich problemów jakie tu
              są wymieniane. Moim zdaniem w stosunkach czatowych jest dość istotne na ile
              sobie pozwolisz względem rozmówcy. Często odpłaca się taka osoba tym samym.
              Skoro jakaś pani zbyt spoufaliła się z BoLLem, to może dostała to czego
              chciała :). Natomiast układy Bolla z innymi uczestnikami (panami) czata nie
              interesują mnie. Ja znam Bolla z pokoju prywatnego gdzie był zielonym i był
              bardzo dobrym zielonym (z tego co pamiętam z panela wynikało, że nie jest
              nickiem, który nagminnie banuje:)) ).

              • miia1 Re: bollard 16.03.06, 13:19
                gryzellda napisała:
                Jeżeli uważasz,
                że jest to nieadekwatne do tematu rozpoczętego przez procesa to prawdopodobnie
                osoba, która podała przykład wypowiedzi Bollarda nie zrozumiała tematu :).

                Temat trzmi : "bollard"
                • gryzellda Re: bollard 16.03.06, 14:56
                  Miia. Przeczytaj wypowiedź Tercybiadesa :) dokładnie! Do niego była moja
                  powyższa odpowiedź i tyczyła się nieścisłości jaka w/g niego nastąpiła w wyniku
                  nie zrozumienia (prawdopodobnie!!) tematu przez Ciebie. Ponieważ w/g niego
                  wypowiedzi BoLLa do ciebie (czy do kogoś tam) - nie mają istotnego znaczenia w
                  tym temacie.
                  • miia1 Re: bollard 16.03.06, 15:38
                    Przeczytałam wypowiedź Tercybiadesa dokładnie i do niego adresuje Twój cytat z
                    moim komentarzem, nie ma co dzielić włosa na czworo.
                • gryzellda Re: bollard 16.03.06, 14:58
                  Miia. Przeczytaj wypowiedź Tercybiadesa :) dokładnie!
        • proces7 Re: bollard 15.03.06, 16:20
          tercybiades napisał:

          > O ile sprawę bierzesz na serio procesie, a nie zemstę za login.

          Powiem Ci szczerze, że gdyby nie ten ban bollarda, to bym nie napisał tego, co
          napisałem. Więc w pewnym sensie to jest zemsta, nie będę hipokrytą.
          Serio biorę to do granic wirtualnego życia. Choć kiedy mówimy o włamaniach do
          konta, czy nocnych telefonach bollarda do kobiet z czata, to stąpamy po tej
          cienkiej linii, pomiędzy rzeczywistością a życiem czatowym. Musimy się pilnować,
          by nie przejść na drugą stronę, gdzie nam już nie wolno.

          > A wy panie skończcie kłótnie, bo ta sprawa jest na serio i poważnie, a wasza
          > postawa powagi jej nie dodaje.

          Panie są na mój gust akurat, tercybiadesie. A powagę to powinniśmy dozować z
          umiarem. Przecież nie chcemy zlinczować bollarda, a tylko skopać mu dupsko, prawda?
          Trochę mnie zaskoczyła taka silna reakcja na bollarda i powiem szczerze, że się
          przestraszyłem nieco. No ale cóż, niech ma, na co zasłużył.
          • tercybiades Re: bollard 15.03.06, 16:41
            "Powaga". Tak smutne to, ja patrzę w inny sposób... Albo wiesz o czym piszesz i
            chcesz coś osiągnąć, naprawić, albo stawiamy znak równości między wami. Pisać
            umiesz w tym wypadku jednak, to jest zbyt mało. Trzeba jeszcze pokazać, że się
            ma jaja, a nie kolorowe pisanki. Szkoda, że zabierałem głos, zdaje się nie masz
            nic tylko neseser Tymińskiego...
            • proces7 Re: bollard 15.03.06, 16:53
              tercybiades napisał:

              > Szkoda, że zabierałem głos, zdaje się nie masz
              > nic tylko neseser Tymińskiego...

              A coś Ty myślał, że co mam? Wyciągi z konta, faktury za motele, nagrania wideo
              czy umowy o pożyczkę? Może próbki nasienia, billingi i testy DNA na ojcostwo?
              • wanda_rybka Re: bollard 15.03.06, 17:35
                Proc, wyobraź sobie jaki to by był "bombowy" neseser.Tyle ciekawych rzeczy! Ile
                godzin czytania i analiz.Takie małe archiwum X.;)
                • zuckerbaby Re: bollard 15.03.06, 18:53
                  Ciekawam, czy i mnie bollard zbanowałby ... Pewnie tak, w końcu nie ma mojego
                  telefonu i fotki ;)
              • tercybiades Re: bollard 15.03.06, 19:10
                Powiem tak. Moja wiedza na temat pewnych osób na czacie wynika nie z okienka
                priv, czy ogólnego, ale z reperkusji, jakimi w realu się odbija. Wolałbym nie
                wiedzieć. Papier, ten wirtualny też, to materia cierpliwa i zniesie wszystko.
                Niemniej po drugiej stronie tego kabla, ekranu, czy co tam chcesz, siedzą żywe
                osoby, które nie zawsze są napalonymi lub „obłudnymi zołzami” szukającymi
                dreszczyku emocji. Twarz trzymam na kłódkę, nikt nie dał mi prawa żeby
                upowszechniać cudze pomyłki i błędy, a tym bardziej załatwiać przy ich pomocy
                własne czatowe porachunki. Reasumując; paszkwil napisałeś nic więcej, czym
                zawiedziony jestem. Trzeba się było ograniczyć do tego, że bollard to cham,
                świnia, pobawić się epitetami, wkleić jakąś kompromitującą rozmowę, jak to
                zrobiły panie, a nie mówić, że masz na coś dowody, też mam dowody, że Elvis
                żyje. Z cienkiej liny się spada, kiedy stąpa się po niej jak słoń, oby się
                wirtual nad tobą nie zamknął.
                Miałbyś dorastającą córkę siedzącą na czacie, byłby to świat mało wirtualny, a
                zdecydowanie bardziej realny. K……rwa poniosło mnie. Są sprawy, których nie
                umiem traktować jak zabawy i oddzielić ich od tego łez padołu.
                Wandziu na tym piolegał fenomen teczki Tymińskiego, każdy sobie myślał co on
                tam może mieć i co udowodnić?
                • gryzellda Re: bollard 16.03.06, 09:55
                  BRAWO :))), mam podobne zdanie :). Nareszcie ktoś normalnie piszący pojawił się
                  na tym forum.
                • proces7 Re: bollard 16.03.06, 15:29
                  tercybiades napisał:

                  > Niemniej po drugiej stronie tego kabla, ekranu, czy co tam chcesz, siedzą żywe
                  > osoby, które nie zawsze są napalonymi lub „obłudnymi zołzami” szuka
                  > jącymi
                  > dreszczyku emocji.

                  Tak? Udowodnij mi to, proszę.

                  > Twarz trzymam na kłódkę, nikt nie dał mi prawa żeby
                  > upowszechniać cudze pomyłki i błędy

                  No to w takim razie doskonale mnie rozumiesz, tercybiades. Mam zapisy z czata i
                  maile. Znam też kobiety, które mi mówiły, czy pisały o występkach bollarda. Jak
                  chcesz bym to tu na Forum zaprezentował. I bez ich akceptacji? I wreszcie, po co?

                  > Reasumując; paszkwil napisałeś nic więcej, czym
                  > zawiedziony jestem.

                  Powiem Ci szeczerze, że to Twój problem.

                  > Miałbyś dorastającą córkę siedzącą na czacie, byłby to świat mało wirtualny, a
                  > zdecydowanie bardziej realny.

                  Dla mnie jest wirtualny, ale nie dlatego, że nie mam dorastającej córki na
                  czacie. Moja córka będzie dorastać w innym miejscu, niźli czat, zapewniam Cię.

                  > K……rwa poniosło mnie. Są sprawy, których nie
                  > umiem traktować jak zabawy i oddzielić ich od tego łez padołu.

                  Zabierz córkę na spacer, do kina, na pizzę. Niech nie dorasta na czacie. To nie
                  jest najlepsze miejsce do dorastania.

                  P.S.
                  Straszna mękoła i pipa z Ciebie. W dodatku jesteś jedyna osobą "zbanowaną" w
                  Lokomotywie, co wydaje mi się nieprawdopodobne.
                  Cytuję Cię:

                  "Nie chcę tu protestu czy pretensji jakiś zgłaszać, bo ani zaproszony do tego
                  pokoju nie byłem, ani kwiatów z piwkiem nie przyniosłem, ale jednak ban mi się
                  przytrafił"
                  Źródło:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33883&w=36140045&a=38458974

                  To po co to pisałeś, skoro nie chciałeś zgłaszać pretensji? Dlaczego tu pisałeś,
                  a nie wyjaśniłeś tego z miia od razu w pokoju? Dla mnie to jest jednoznaczne, że
                  jesteś wrogo nastawiony do Lokomotywy.

                  Napisałeś też:

                  "Spacer nad morze może mnie ocuci z tej upierdliwości… Miia nie wiem czy
                  tobie mam dziękować za tę lekcję pokory, czy wszystkim obecnym wczoraj
                  wieczorem? Bez ironii i złośliwości jeno ze smutkiem… "
                  Źródło:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33883&w=36140045&a=38458974
                  "Lekcja pokory", "smutek", "spacer nad morze". Wzruszające. Będę Ci się uważnie
                  przyglądał na tym Forum, tercybiadesie.
                  • tercybiades Re: bollard 16.03.06, 17:29
                    proces7 napisał:

                    > No to w takim razie doskonale mnie rozumiesz, tercybiades. Mam zapisy z czata
                    i
                    > maile. Znam też kobiety, które mi mówiły, czy pisały o występkach bollarda.
                    Jak
                    > chcesz bym to tu na Forum zaprezentował. I bez ich akceptacji? I wreszcie, po
                    co?

                    Jeżeli mówię, że mam dowody, to liczę się z tym, że "ktoś" się o nie zapyta,
                    jestem na to przygotowany i zgodę pokrzywdzonych posiadam. Ty jak widzę nie
                    masz jej, więc i dowody są ale ich mnie ma. Wystawiasz zatem panie na strzał.
                    Sympatyczne i takie wirtualne powiedziałbym.

                    Ps.Do Lokomotywy i osób w niej obecnych, a piszących na tym forum czuję dużą
                    sympatię.
                    Dorastająca córka sąsiadów przenisła się na tamten świat, nie wirtualnie.
                    A "cipcią" wirtualnie mogę być, przeszkadzać mi to nie będzie, za to realnie mi
                    to wisi.

            • gryzellda Re: bollard 16.03.06, 09:50
              Tercybiades podzielam Twoje zdanie. Trzeba mieć dowód, aby coś komuś zarzucić,
              natomiast proces słynie z tego, że dość często nie mając podkładki rzuca
              oszczerstwa na innych :).
    • jagus007 Męska przyjaźń Tory i Bollarda 15.03.06, 20:02
      Jeszcze niedawno wyglądała tak, jak to zostało uwiecznione przez jednego z
      dzisiejszych przyjaciół i współpracowników w "Złotych myślach":

      "65. 11:21:37 ~☼☼: nie masz prawa ujawniać kto siedzi na nicku barani łbie !
      11:22:24 ~b.b.bardzo grzeczny bollard®: tora dziekuje za komplement zeby wszyscy
      tacy byli jak ty, do polske kaczy rod zaleje
      11:32:01 ~b.b.bardzo grzeczny bollard®: tora nie wprowadzj zlej atmosfery
      juserzy chca sie bawic a ty psujesz im zabwe, chyba chcesz mnei zmusic do tego
      zbym cie usunal
      11:32:31 ~b.b.bardzo grzeczny bollard®: zobie to aczkolwiek niechetnie mysle ze
      na tyle masz rozumuz e zrozumeisz to
      11:35:33 ~b.b.bardzo grzeczny bollard®: literka, powiem Ci jaki jest , sa takie
      zabaweczki nakrecean jak postawisz to smeisnzie podskakuja i raczakami wymachuja
      taki jest wlsnie torek bardzo nerwowy
      Zachowano oryginalna pisownię PIotrusia Bollarda….

      Comment by toratoratora — November 12, 2005 @ 12:43 pm

      66.porównajcie te literówki z niektórymi innymi wpisami , będzie wiedzieli kto
      czasem włazi na cudze loginy !

      Comment by toratoratora — November 12, 2005 @ 12:45 pm"


      Źródło: szarm.art.superhost.pl/blogowisko/?page_id=73

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka