Dodaj do ulubionych

OpenOffice za 340 zł - co to jest?

IP: *.rtk.net.pl 29.04.04, 20:23
dziś starłem się ze swoją szefową, która w atmosferze wielkiej ekscytacji
oznajmiła, że rozumnie nie będzie wydawała pieniędzy podatnika i do
instytucji, w której kompa używa się wyłącznie do pisania tekstów zakupiła
za "tylko 340 zł OpenOffice'a, zamiast Ms Office za ponad 2000 zł";
była dumna z siebie niesłychanie i nie przyjmowała do wiadomości, że
wyrzuciła w błoto 340 zł, bo ten produkt mozna mieć za darmo, no góra za 8
zł z jakiejś komputerowej gazety (ostatnio najnowsza wersja w "Niezbędniku"
za owe 8 zł!);
w firmie komputerowej naopowiadali jej, że tylko ta wersja za 340 zł jest
"sprawdzona", a do tego - uwaga! uwaga! - dostanie też podręcznik...
(ale już wsparcia technicznego - nie.)

ktoś wie coś na ten temat? czy Ona ma rację, czy ja?
naprawde OpOff. za 340 zł to jest taka odlotowa odmienność?
Obserwuj wątek
    • Gość: seba Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 20:29
      Też się nad tym zastanawiałem. Zawsze wydawało mi się, ze to darmowy pakiet???
    • kell99 Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? 29.04.04, 20:30
      Gość portalu: bizz napisał(a):

      > ktoś wie coś na ten temat? czy Ona ma rację, czy ja?
      > naprawde OpOff. za 340 zł to jest taka odlotowa odmienność?
      to jest ooffice z ux? jezeli tak to imo w 340 zl wliczony jest support i jakis
      dodatkowy slownik. ktora to wersja ooffice, bo jezeli 1.0.x to faktycznie 340zl
      w bloto.
    • Gość: piecyk gazowy Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? IP: *.visp.energis.pl 29.04.04, 20:35
      Pakiet OpenOffice jest dystrybuowany przez firmę Ux Systems na zasadzie
      podwójnej licencji:
      GNU General Public License (GPL) wraz z GNU Lesser General Public License (LGPL)

      ============= LUB(!!!)

      Umowy Licencyjnej Użytkownika oprogramowania biurowego OpenOffice
      licencjonowanego przez firmę Ux Systems.

      www.ux.pl/openoffice/?page=licencja

      Z tego wniosek, że wybierasz sobie sam, na jakich zasadach chcesz używać OO.
      • Gość: JP Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 29.04.04, 20:47
        Ej! A gray mi ciagle mowi ze nie rozumiem Open Source i licencji GNU, ktora
        mowi ze nie wolno sprzedawac produktow OS.
        W takim razie oni sprzedaja tylko ksiazke do Open Office za 340zl ?
        • Gość: bzykbzyk Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 29.04.04, 22:33
          JP napisał(a):

          > Ej! A gray mi ciagle mowi ze nie rozumiem Open Source i licencji GNU, ktora
          > mowi ze nie wolno sprzedawac produktow OS.
          > W takim razie oni sprzedaja tylko ksiazke do Open Office za 340zl ?

          Nie nie rozumiesz.

          GPL licence nie zabrania tobie sprzedarzy fizycznej COPY tych produktow!



          "You may charge a fee for the physical act of transferring a copy, and you may
          at your option offer warranty protection in exchange for a fee."

          www.gnu.org/licenses/lgpl.html
          www.gnu.org/copyleft/gpl.html
          • Gość: JP Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 30.04.04, 00:39
            Chodzi ci o te 2zl za koszt nosnika i wypalenia?

            Jak to sie ma do 340zl.

            Zdaje sie ze ty nie rozumiesz.
            • Gość: kell Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.04.04, 02:13
              pozwol, ze raz jeszcze sie wetne;)

              nic nie stoi na przeszkodzie by korzystac z darmowej wersji.
              ale zapominasz o specyfice polskiego rynku, gdzie urzad skarbowy chcial liczyc
              podatek od darmowego open office tak samo jak za ms office.
              w przypadku firmy daje to swiety spokoj (podobnie mozna zrobic np z oofficem z
              gazety, ma sie wydruk z kasy fiskalnej), ale tez pomoc techniczna i dodatkowe
              komercyjne slowniki polskie ktore nie sa dolaczane do open office.

              pomoc techniczna to jest najczesciej to za co placisz np kupujac red hata. o ile
              ogladales tech tv, to tam bylo pokazane i wyraznie powiedziane, ze pomoc
              techniczna red hata jest niesamowita (i juz wliczona w cene).
              podobnie jest np z mozilla, mozesz wykupic pomoc dla swojej firmy.

              do tego sprzedawanie open office. open office nie jest "open source" w
              najczystszej postaci. jest rozprowadzany na zasadzie mniej restrykcyjnej
              "lesser" gpl (tzn lgpl), ktora lagodzi np obowiazek wypuszczania kodu zrodlowego
              modyfikacji. jest to bardzo popularna licencja dla programow komercyjnych. do
              tego jest wyraznie napisane, ze w przypadku ux kupujesz open office ux (wersja
              poprawiona i rozszerzona). ux przy okazji robi open office darmowa promocje,
              dzieki czemu developerzy moga zajac sie tworzeniem programu, wiele firm idzie w
              tym przypadku dalej, zabraniajac sprzedawania produktu z ta sama nazwa (np red
              hat tak robi, mozilla sie do tego przychyla), by wlasnie nie bylo problemow
              dlaczego ktos chce 300zl za cos darmowego.

              mam nadzieje, ze rozjasnilem juz troche bardziej.
              • Gość: JP Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 30.04.04, 06:30
                Jasne.

                Jednak chcialbym abys zlapal moj tok myslenia. Powstal Open Source i ludzie z
                calego swiata pracuja za darmo i ulepszaja jakis produkt.
                Rozumiem dlaczego. Nie bylo innego wyjscia. Nikt nie mogl przebic Microsoftu.
                Trzeba bylo dac cos za darmo aby tym samym przyciagnac przyszlych kientow.
                Do tego momentu jest to w miare uczciwa walka z bardzo silna konkurencja.

                Podejzewalem i to sie potwierdza ze jak tylko produkt taki stanie sie popularny
                szybko powstana jego odmiany (poprawione, poszerzone) i one juz nie beda
                darmowe.
                Zauwaz ze wykorzystujac osiagniecia spolecznikow, inni zaczynaja robic na tym
                pieniadze. Uwazalem ze jest to nie do unikniecia. Zastanawialem sie tylko czy
                jest to od poczatku swiadoma polityka czy niezamierzony skutek.

                Co z tego ze Open Source-owy program jest za darmo jak jest niekompletny lub
                wadliwy i do tego pozbawiony supportu, literatury, wrazania. Zadna szanujaca
                sie firma nie bedzie uzywac takiego produktu.
                Kupi go z tym wszystkim co jest niezbedne do uzytkowania.

                I co z tego ze sa licencje ktore gwarantuja (?) darmowosc.
                Osobiscie nie mam nic przeciwko temu aby te sprawdzone i dobre produkty
                sprzedac. Uwazam ze jest to normalne i zdrowe.

                Zastanawiam sie tylko czy przypadkiem tych co sleczeli po nocach i stworzyli to
                cudo nie zrobil ktos w przyslowiowego konia.

                I jeszcze jedno. Ty kell bedziesz we przyszlosci informatykiem i ty zarazem
                jestes goracym zwolennikiem Open Source.
                Zastawow sie czy ten ruch, organizacja, system nie bedzie odbierac ci
                pieniedzy. Mozliwosci zatrudnienia. Czy ty chcialbys w przyszlosci pracowac za
                darmo?
                Nie przekonuje mnie teza ze OS daje wieksze mozliwosci informatykowi bo kod
                zrodlowy jest otwarty. I co z tego jak ty za swoja prace nie dostaniesz
                pieniedzy.
                Interesuje cie taka przyszlosc ze bedziesz swietnym informatykiem ale biednym
                czlowiekiem?
                Nie martwi cie to ze ten ruch spowoduje to ze nie bedziesz mogl poslac swoje
                dziecko na uniwersytet bo ciebie nie bedzie na to stac?

                Mam nadzieje ze ten ruch szybko sie skomercjalizuje i zacznie przynosic duze
                dochody informatykom.
                • Gość: jose_g Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? IP: *.c3-0.abr-ubr1.sbo-abr.ma.cable.rcn.com 30.04.04, 06:57
                  > Jednak chcialbym abys zlapal moj tok myslenia. Powstal Open Source i ludzie z
                  > calego swiata pracuja za darmo i ulepszaja jakis produkt.
                  > Rozumiem dlaczego. Nie bylo innego wyjscia. Nikt nie mogl przebic Microsoftu.
                  > Trzeba bylo dac cos za darmo aby tym samym przyciagnac przyszlych kientow.
                  > Do tego momentu jest to w miare uczciwa walka z bardzo silna konkurencja.

                  hmm, troche sie rozminales z prawda. poczatek byl w 1984 roku kiedy to Stallman oglosil GNU. wtedy
                  to Microsoft byl jeszcze w powijakach a jak wygladalo Windows to lepiej nie wspominac...

                  to oczywiste ze pojawiaja sie wersje "dla firm" z supportem, szkoleniami, itd. ktore kosztuja. nie nalezy
                  jednak mowic ze "gdy tylko taki program stanie sie popularny to przestanie byc darmowy". wcale nie -
                  licencja zabrania zamkniecia programu wiec jesli program stanie sie popularny to moze co najwyzej
                  pojawic jego, nazwijmy to, wzbogacona wersja (jak np. dodatkowe slowniki do OpenOffice), ktora
                  bedzie platna. jednak rdzen programu (zakladajac ze jest np. na GPL) bedzie darmowy i dalej dostepny
                  dla wszystkich. licencja na ten slownik moze byc juz inna.

                  > I co z tego ze sa licencje ktore gwarantuja (?) darmowosc.

                  nie tyle darmowosc co otwartosc - dzieki temu cala masa programistow nie musi robic reverese
                  engineeringu zeby poznac np. protokol przesylania danych i domyslec sie "co autor mogl miec tutaj na
                  mysli". jak pokazuje historia ostatnich lat gwarantuje to znacznie szybszy rozwoj programu.

                  > Zastanawiam sie tylko czy przypadkiem tych co sleczeli po nocach i stworzyli to
                  > cudo nie zrobil ktos w przyslowiowego konia.

                  he, he, raczej nie. oni wiedzieli co robia i nikt im gor ze zlota za to nie obiecywal. a inni programisci
                  Open Source za "Bog zaplac" przeciez nie pracuje. placa im firmy jak IBM, RedHat, Novell, itd.

                  > Nie przekonuje mnie teza ze OS daje wieksze mozliwosci informatykowi bo kod
                  > zrodlowy jest otwarty. I co z tego jak ty za swoja prace nie dostaniesz
                  > pieniedzy.

                  bez przesady. pieniedzy to moga za to nie brac ludzie pracujacy nad malymi projektami i robiacy to
                  hobbistycznie. myslisz ze Torvalds to z czego zyje? podobnie jak ludzie wspierani przez firmy ktore
                  wymienilem (+ wiele innych). a czy sa to takie pieniadze jakie daje Microsoft - to juz inna sprawa.

                  > Mam nadzieje ze ten ruch szybko sie skomercjalizuje i zacznie przynosic duze
                  > dochody informatykom.

                  juz to zrobil. i robi dalej. przykladem jest kupienie Ximiana przez SuSE, potem SuSE przez Novella,
                  agresywna polityka RedHata, ogromne zainteresowanie IBMa, HP, ostatnio nawet Della.
                • gray Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? 30.04.04, 10:52
                  Gość portalu: JP napisał(a):

                  > Co z tego ze Open Source-owy program jest za darmo jak jest niekompletny lub
                  > wadliwy i do tego pozbawiony supportu, literatury, wrazania. Zadna szanujaca
                  > sie firma nie bedzie uzywac takiego produktu.

                  powiedz to niemieckiej administracji itd.

                  > Interesuje cie taka przyszlosc ze bedziesz swietnym informatykiem ale biednym
                  > czlowiekiem?

                  gdybyś zarabiał tyle pieniędzy ile czołowi programiści dużych projektów OS to
                  obszczałbyś sie ze szczęścia.

                  > Mam nadzieje ze ten ruch szybko sie skomercjalizuje i zacznie przynosic duze
                  > dochody informatykom.

                  jak ty malutko wiesz :)
            • Gość: bzykbzyk Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 30.04.04, 13:55
              JP napisał(a):

              > Chodzi ci o te 2zl za koszt nosnika i wypalenia?
              >
              > Jak to sie ma do 340zl.
              >
              > Zdaje sie ze ty nie rozumiesz.

              Za 2 zl to mozesz tylklo na to spojrzec!
              Do tego sprzedaja praktycznie support!
              Wolny rynek, sztuka sprzedania, tak sie robi pieniadze.


              Nikt nie musi placic jezeli cena sie nie podoba.
      • kell99 Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? 29.04.04, 20:52
        hmm, 340zl, jakas dziwna cena. ciekawe czy przedmowca mial na mysli ux, bo ich
        ceny sa inne.

        do JP, czemu nie poczytasz licencji na www ktore piecyk wskazal.
        jest wyraznie napisane, ze placisz za SUPPORT (12 miesiecy) i nowe wersje od
        nich. kosztuje to 79zl w wersji oem i 109 w wersji box. dla firmy ktora nie ma
        dzialu IT oplaci sie (chyba nie sadzisz, ze pracownik w firmie dzwoni do
        microsoftu, ze mu office nie dziala, dzwoni raczej do wlasnego dzialu IT;)
        • Gość: piecyk gazowy Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? IP: *.visp.energis.pl 29.04.04, 20:58
          A MS chyba nie supportuje wersji OEM swoich produktów.
          • Gość: bizz Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? IP: *.rtk.net.pl 29.04.04, 21:29
            hej, dzięki za te wszystkie podpowiedzi. jest dla mnie jedna aferalna (?)
            sprawa:
            na stronie www.ux.pl/openoffice/?page=
            wyraźnie napisano, że pakiet ze słownikami (polskim i in.), podręcznikiem,
            wsparciem technicznym i możliwością aktualizacji przez rok kosztuje: 109 zł!
            (te słowniki oraz min. możliwość dzielenia wyrazów i parę jeszcze innych -
            mniej lub bardziej przydatnych spraw - odróżniaja te pudełkową wersję OpOff. od
            tych "gazetowych")

            a z całą pewnościa (widziałem rachunek!) u mnie kupiono to za 340 zł!
            pośrednicy tyle biorą?
            albo jest jeszcze jedna jakaś firma tym handlująca, bo z reklamówki, która przy
            rachunku była dołączona, pamiętam, że to pudełko było jakoś inaczej zdobione (o
            ile pamiętam - pomarańczowe i niebieskie kwadraty)

            • Gość: Andrzej Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? IP: 195.136.247.* 30.04.04, 08:32
              To nie jest wersja UX tylko

              www.openoffice.com.pl/index.php?id=1
              a ceny są tutaj

              www.openoffice.com.pl/sklep/
        • Gość: JP Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 29.04.04, 21:12
          Przeciez wyraznie napisal ze bez supportu tylko z ksiazka.

          "w firmie komputerowej naopowiadali jej, że tylko ta wersja za 340 zł jest
          "sprawdzona", a do tego - uwaga! uwaga! - dostanie też podręcznik...
          (ale już wsparcia technicznego - nie.)"
          • Gość: kell Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.04.04, 21:19
            wiec jezeli ktos sie dal nabrac, to czemu najezdzasz na open office?
            jak ktos tobie sprzeda ms office za 15zl na stadionie, to tez bedziesz winil
            microsoft? wykorzystujesz kazda okazje by dokopac ...
            • Gość: JP Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 30.04.04, 00:47
              Tym razem ja przepraszam jesli cie urazilem.

              Wydaje mi sie ze firma ta sprzedala ten produkt w majestacie prawa czyli miala
              prawo tyle wziac. Co moim zdaniem kloci sie z licencja OS.

              Dochodzi do systuacji o ktorej pisalem bardzo dawno. Przewidywalem wtedy ze jak
              tylko oprogramowanie OS stanie sie dobre i konkurencyjne, przestanie byc
              darmowe. Ty i gray mieszaliscie mnie wtedy z blotem i mowilicie ze to jest
              niemozliwe.

              340zl to prawie tyle co kosztuje WindowsXP OEM.
              • alfalfa Re: OEM OfficeXP Basic jakieś 750pln /nt 30.04.04, 01:20
              • Gość: kell Re: OpenOffice za 340 zł - co to jest? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.04.04, 02:17
                odpowiedzialem pod twoim wyzszym postem.
                podsumowujac, jest licencja gpl (darmowa i calkiem otwarta) i lgpl (bardziej
                skomercjalizowana). przeczytaj watek.
                eh, zeby do konca zrozumiec gpl, lgpl, eula etc, trzeb miec dyplom prawa;)

                ps. o ile open office jest produktem dla uzytkownika domowego, to open office np
                ux jest skierowany dla bardziej wymagajacych uzytkownikow czy np firm.
                podobnie jak firma raczej zainstaluje np platne red hat enterprise niz fedore na
                swoim serwerze. chodzi tutaj o support i pewnosc sprawnego dzialania, za ktore
                firma sprzedajaca ponosi odpowiedzialnosc. (w przypadku darmowego produktu, jest
                to "dostales za darmo, wiec nie placz jak ci nie dziala"
    • Gość: bzykbzyk Re: StarOffice 7.2 IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 29.04.04, 22:19
      Pewnie jej sie pomylilo z SUN "Office Suite 7.2" (StarOffice 7) na
      ktorym jest opierany Open Office.

      wwws.sun.com/software/star/staroffice/get/index.html
      On jest sprzedawany kolo $ 80.00.
      • Gość: bizz Re: StarOffice 7.2 IP: *.rtk.net.pl 29.04.04, 22:25
        nie, nie!
        chodzi na pewno o OpenOffice - to JA widziałem rachunek (340 zł), promocyjną
        ulotke z fotka pudełka (na nim na pewno napis był "OpenOffice" - tylko nie
        pomnę, która wersja)
        o pomyłce ze StarOfficem nie może być mowy!
        (zresztą polski StarOff. nie jest sprzedawany dla firm w licencji na jedno
        stanowisko, ale od razu na 5!)
        • Gość: bzykbzyk Re: StarOffice 7.2 IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 29.04.04, 22:42
          O ile sie nie myle to spolszczony Open Office jest pod GPL na
          (StarOffice bez licencji SUN).

          Aby zakupić pakiet OpenOffice wystarczy złożyć zamówienie oraz przesłać faksem
          na nr (0-32) 401-02-42 upoważnienie do wystawienia faktury bez podpisu odbiorcy.

          www.ux.pl/sklep/?cat=0
          www.ux.pl/openoffice/oswiadczenie-vat.pdf
          Usługi uzupełniające
          Kompleksowe wdrożenie OpenOffice w firmie
          Pomoc techniczna
          Integracja z bazami danych (koperty, korespondencja seryjna)
          Przygotowanie szablonów, formularzy, makr, itp.
          Szkolenia

          Istnieje również możliwość samodzielnego pobrania najnowszej naszej wersji
          OpenOffice z Internetu za darmo.
          • Gość: bizz Re: OpenOffice PL BOX IP: *.rtk.net.pl 29.04.04, 22:51
            na stronie:
            www.szmyt.com.pl/office.htm

            znajduje się wyjaśnienie zagadki (tylko wygląd pudełka mi się pokiełbasił -
            czerwonawo-pomarańczowe jest kółko, a nie kwadrat);
            tez sam produkt, tak się wydaje, jest trzy razy droższy w tej firmie!
            (por. www.ux.pl/sklep/?cat=0
            z opisu wygląda nawet, że ten tańszy jest bogatszy w słowniki!)
            • Gość: bzykbzyk Re: OpenOffice PL BOX IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 30.04.04, 01:16
              bizz napisał(a):

              > na stronie:
              > www.szmyt.com.pl/office.htm
              >
              > znajduje się wyjaśnienie zagadki (tylko wygląd pudełka mi się pokiełbasił -
              > czerwonawo-pomarańczowe jest kółko, a nie kwadrat);
              > tez sam produkt, tak się wydaje, jest trzy razy droższy w tej firmie!
              > (por. www.ux.pl/sklep/?cat=0
              > z opisu wygląda nawet, że ten tańszy jest bogatszy w słowniki!)


              Ci chlopcy potrafia wydoic krowe ktora nie daje mmleka! ;-))))))))

              "Jesteśmy autoryzowanym dystrybutorem oprogramowania OpenOfficePL


              W skład pakietu oprogramowania OpenOfficePL wchodzą:




              -edytor tekstów: WRITER
              -arkusz kalkulacyjny: CALC
              -program do tworzenia prezentacji: IMRESS
              -program do tworzenia grafiki: DRAW
              -program bazodanowy: KEXI
              -klient poczty i przeglądarka Internetowa: MozillaPL



              Pakiet otwiera i zapisuje pliki w różnych formatach. Format MS Office
              obsługiwany jest prawie bezbłędnie (makra nie są konwertowane). Działa we
              wszystkich popularnych systemach operacyjnych: Windows, Linux, Solaris, Mac OS.
              OpenOfficePL posiada też pomoc on-line, opcję sprawdzania pisowni oraz słownik
              języka polskiego. Więcej informacji TUTAJ lub na stronie www.openoffice.com.pl.


              OpenOfficePL BOX

              Pudełko, licencja, karta rejestracyjna, podręcznik użytkownika (w formie
              książki i w formie elektronicznej PDF), oprogramowanie na nośniku CD. Pomoc
              techniczna i prawo do bezpłatnej aktualizacji, dodatków i nowych wersji przez
              okres 1 roku.

              Cena: 342.00,- z VAT e-mail: wszmyt@wp.pl
              Dla szkół specjalna cena: 183.00,- z VAT"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka