Dodaj do ulubionych

Monachium potwierdziło przejście na Linuksa

IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.06.04, 08:19
Widac Niemcy tak jak Polscy potrafia sie postawic nawet jezeli ma to im
przyniesc straty.

Honorowy dziad z pusta kieszenia chodzi
Obserwuj wątek
    • Gość: (o)(+) Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: *.internal.epo.org / *.epo.nl 21.06.04, 08:19
      Odrzucili oferte MS miedzy innymi dla tego, ze tak znaczaco opuscil cene, gdy
      poczul na karku "oddech" Linuxa. Monachium po prostu dostrzeglo, jak bardzo MS
      chcial je "skubnac". Tak jak skubie nas wszystkich.
      • Gość: linUS Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.06.04, 08:24
        SuSE tez jest amerykanski wiec mamona pojedzie i tak do USA
        • Gość: Marcin Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: *.fbx.proxad.net 21.06.04, 08:52
          > SuSE tez jest amerykanski wiec mamona pojedzie i tak do USA

          SuSE jest niemiecki, tyle ze od kilku miesiecy nalezy do amerykanskiego
          Novella. A wiec zysk idzie do Ameryki, ale reszta (pensje, czynsze itp.)
          zostaje w Niemczech, czyli niemiecki argument patriotyczny dziala.

          A co do kasy, to Monachium traci przez najblizsza lata, a potem zacznie zyskiwac.
          To nie "honornosc", tylko dobra kalkulacja dlugoterminowa.
          • Gość: fun [...] IP: 213.177.227.* 21.06.04, 09:39
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: jang Re: http://openmind.desk.pl ekstrema dla każdego IP: 80.50.28.* 21.06.04, 13:30
              Gość portalu: fun napisał(a):
              że jakiś urząd przeszedł na Linuksa bo to w długim termienie może
              > pociągnąć innych i być druzgocące dla Microsoftu
              ----
              Właśnie. W długim terminie. Może jakas wersja np. 20.0 będzie już całkowicie
              dorównywać Win95, a może nawet 98.
              • Gość: szkoda slow Re: http://openmind.desk.pl ekstrema dla każdego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.04, 15:58
                kretyn
              • Gość: bzykbzyk. Re: http://openmind.desk.pl ekstrema dla każdego IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 21.06.04, 18:54
                jang napisał(a):

                > Gość portalu: fun napisał(a):
                > że jakiś urząd przeszedł na Linuksa bo to w długim termienie może
                > > pociągnąć innych i być druzgocące dla Microsoftu
                > ----
                > Właśnie. W długim terminie. Może jakas wersja np. 20.0 będzie już całkowicie
                > dorównywać Win95, a może nawet 98.

                Windows przy LINUX to tak jak DOS do UNIX!

                Win 9X nie ma startu do LINUX.

                zobacz tu masz wlasnie LINUX:

                www.noaa.gov

                uptime.netcraft.com/up/graph?site=www.noaa.gov
                • barracuda7110 Re: http://openmind.desk.pl ekstrema dla każdego 21.06.04, 19:09
                  Dla wielu linux jest gorszy od windowsa, dlatego że nie wszystkie rzeczy da się
                  załatwić za pomocą clickjob :-/.
              • barracuda7110 W sumie masz rację... 21.06.04, 19:11
                żaden z systemów nie nadaje się tak rewelacyjnie do gier jak win 95/98. Za to
                kompy z tymi systemami w sieci... brrrrrrrrrrr.
              • Gość: floyd heh niektórzy piszą a nie mają pojęcia o linuksie IP: 195.205.11.* 24.06.04, 01:32
                tak jak to inny ktoś napisał już do tekstu autorstwa jang'a: "szkoda słów"...
                ja jednak czuję potrzebę skomentowania, bo aż się we mnie gotuje na myśl jak to
                ludzie są ślepi... eh... szkoda, że nie można tu przeklinać... ale do rzeczy

                Gość portalu: jang napisał(a):

                > Gość portalu: fun napisał(a):
                > że jakiś urząd przeszedł na Linuksa bo to w długim termienie może
                > > pociągnąć innych i być druzgocące dla Microsoftu
                > ----
                > Właśnie. W długim terminie. Może jakas wersja np. 20.0 będzie już całkowicie
                > dorównywać Win95, a może nawet 98.

                nie wiem jaką masz wersję win95/98, być może jakąś wydaną jedynie dla Ciebie,
                ale linuksy lepsze od tych śmieci wyszły już dawno, a nawet - i tu pewnie
                spadniesz z krzesła i złapiesz za linę - są nawet lepsze od winxp (nie mówię tu
                tylko o debianie z najnowszą wersją kde). Jeśli jednak nie możesz przesiąść się
                na linuxa, bo wydaje Ci się np. zagmatwany czy skomplikowany, to znaczy, że
                powinieneś zostać przy co najwyżej win95 do końca swojego życia. A propo, to nie
                wiesz o tym, że najpoważniejsze serwisy i portale chodzą pod linuxem?
                Prawdopodobnie ta gazeta.pl równiez. Ba co tu się dziwić... większość serwerów
                świata chodzi pod linuksem a nie windowsem, a wynika to z faktu, iż nawet te
                starsze linuksy są stabilniejsze od takiego np. winxp... no i adminom nie
                potrzebny jest żaden spinacz ani piesek, który by podpowiadał, co mają robić.
                Heh... i założę się jeszcze, że korzystasz z IE hyhy... biada Ci człowiecze...
                pingwiny zaczynają zmiatać win'a. Już niedługo nawet Ty będziesz zmuszony do
                przejścia na linuxa czy chcesz czy nie, bo prawdopodobnie policja wparuje do
                domu Twojego znajomego i zgarnie go za nielegalny system microsoftu - wybacz
                jeśli masz legalny... ale na Twoim miejscu nawet bym się nie przyznawał do
                wybulenia kilkuset/kilkutysięcy złotych za płytkę z niebieskim śmieciem. hehe no
                to do zobaczenia po stronie pingwina ;P
                • Gość: bzykbzyk. Re: heh niektórzy piszą a nie mają pojęcia o linu IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 24.06.04, 02:09
                  Zgadzam sie z toba.

                  Ci ktorzy pogardzja linux nadal sie mecza wylacznie na wincrapie.

                  Wielu jest po prostu za glupich aby myslec.

                  Gazeta niestety leci na Solaris 8

                  uptime.netcraft.com/up/graph?site=www.gazeta.pl
            • Gość: eeo Re: http://openmind.desk.pl ekstrema dla każdego IP: 5.5R* / 212.253.2.* 21.06.04, 15:37
              Czy moglbys zdefiniowac termin "naturalne zyski".
    • Gość: Wacuś Wonderful news - said Winston. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.04, 09:00
      Ile kosztuje migracja na wybraną w Monachium platformę? Źródła milczą
      taktycznie czy jak?
    • tetraedr Monachium potwierdziło przejście na Linuksa 21.06.04, 09:03
      I bardzo dobrze. Choć sam nie popieram SuSE Linux'a to w pełni
      rozumiem "przejście" na systemy rodziny Linux/UNIX jako bezpieczniejsze,
      bardziej stabilne i lepsze do prac biurowych. Systemy te spełniają również
      (dobrze administrowane) wymogi bezpieczeństwa nawet najbardziej wymagającej
      korporacji co w przypadku "Windy" jest bardzo dyskusyjne :)
    • Gość: hahahahahahaha Uaktualniajacy tydzien chodzi z pusta kieszenia IP: *.proxyplus.cz / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.06.04, 09:26

      Monachium przestanie musiec uaktualniac Windows co
      tydzien z okazji nowego wirusa oraz co 3 lata z okazji
      nowej wersji Windows. W ciagu 10 lat beda do przodu.
      Kto jak kto, ale Niemcy umieja liczyc. A jak slysze
      Polaka piszacego o Niemcach ze sa 'honorowymi dziadami'
      to nie wiem czy plakac czy sie smiac. Pozdro!
      • Gość: Łomatkojedyno! Poznać głupiego po smiechu jego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.04, 10:07
        Oczywiście, bo Linux:
        - w każdej wersji jest odporny na wszelkie wirusy, a w ogóle na tę platforme
        wirusów nie ma
        - jest doskonały i nie powstaja łatki i uaktualnienia
        - jest wieczny i sam się uaktualnia. Obecnie zainstalowana wersja będzie tak
        samo dobra i funkcjonalna za 3, 13 i 33 lata.
        - w każdej wersji jest bezpłatny, a wdrożenie i administracja są bezpłatne, bo
        admini wymiękają i na hasło "Linux" zrzekają się masowo wynagrodzeń
        - aplikacje dotychczas używane przez urzędników same się "przepiszą" a te,
        które nie zechcą - zostana zastąpione tzw. wolnym oprogramowaniem. Jak wiadomo,
        setki bezrobotnych niemieckich programistów z nadmiaru wolnego czasu i z nudów
        pisze soft dla biur i urzedów w zamian za dobrowolne datki.
        Powalające lamerstwo! Poglądy na temat Linuxa na poziomie artykułów z GW oraz
        bełkotliwych i niby-błyskotliwych uwag z imprezy dla menedżerów średniego
        szczebla.
        W nieprzychylnych markom zza oceanu niemieckich landach, prawdopodobnie głównym
        powodem nagłej miłości do Linuxa jest fakt, że SuSE jest firmą niemiecką.
        Novell jest co prawda amerykański, ale to w końcu tylko współwłaścicel SuSE.
        • Gość: JP Re: Poznać głupiego po smiechu jego IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 21.06.04, 10:49
          Gość portalu: Łomatkojedyno! napisał(a):

          > Oczywiście, bo Linux:
          > - w każdej wersji jest odporny na wszelkie wirusy, a w ogóle na tę platforme
          > wirusów nie ma
          > - jest doskonały i nie powstaja łatki i uaktualnienia
          > - jest wieczny i sam się uaktualnia. Obecnie zainstalowana wersja będzie tak
          > samo dobra i funkcjonalna za 3, 13 i 33 lata.
          > - w każdej wersji jest bezpłatny, a wdrożenie i administracja są bezpłatne,
          bo admini wymiękają i na hasło "Linux" zrzekają się masowo wynagrodzeń
          > - aplikacje dotychczas używane przez urzędników same się "przepiszą" a te,
          > które nie zechcą - zostana zastąpione tzw. wolnym oprogramowaniem. Jak
          wiadomo,setki bezrobotnych niemieckich programistów z nadmiaru wolnego czasu i
          z nudów pisze soft dla biur i urzedów w zamian za dobrowolne datki.


          Najgorsze jest to ze wielu w to wierzy :)
          • Gość: kell Re: Poznać głupiego po smiechu jego IP: *.udn.pl 21.06.04, 11:07
            > Najgorsze jest to ze wielu w to wierzy :)

            Nie. Najgorsze, ze wiele osob sie o tym przekonalo, nie wypisuje bzdur nie
            spedzajac chociazby kilku h przy maszynie z linuksem, ktorej cala wiedza nie
            opiera sie na (czesto nieprawdziwych) opiniach innych ;)
            • Gość: Wizard Re: Poznać głupiego po smiechu jego IP: *.mitex.com.pl / 80.48.255.* 21.06.04, 11:16
              Linux może i rzeczywiście dosyć opornie się obsługuje, ale zwykłemu
              użytkownikowi w biurze jest bez różnicy na jakim systemie pracuje, ważne jest
              żeby oprogramowanie było odpowiednie i odpowiednio przyjemnie się je
              obsługiwało. I tu jest mały problem, tzn. ubogość oprogramowania pod linuxa.
              Jest to oczywiście spowodowane dominacją jednego jedynie słusznego systemu
              (Winda), na szczęście rynek oprogramowania pod Linux dynamicznie się rozwija,
              również komercyjnego gdzie ceny są dużo niższe niż proponowane przez Microsoft.
              A teraz porównajmy ceny MS Windows XP Professional kosztuje około 800 zł , za
              Linuxa Mandrak’e zapłaciłem 14,50. W tej dystrybucji jest Open Office więc do
              ceny Microsoftu należy doliczyć około 500 zł. Przy instalacji można również
              wybrać kilka serwerów FTP, WWW, POCZTOWY , oraz dwa bazodanowe więc do ceny
              Microsoftu należy doliczyć …. (tych cen nie znam). Z drugiej strony ich czas
              konfiguracji pod Linuxem jest dłuższy. A teraz bezpieczeństwo Linux ma
              wbudowane mechanizmy zabezpieczania przed wirusami ale na pewno są trudne w
              konfiguracji, Microsoft…. cóz wszyscy wiemy jak jest . Ostatnio czytałem o
              poważnej luce w najnowszym jądrze Linuxa. Również nie prawdą jest, że pod
              linuxa nie ma wirusów. Pod windowsem wystarczy mieć dyskietkę startową np.
              linuxa i można przeglądać wszystkie katalogi prywatne normalnie nie widoczne
              dla innych użytkowników komputera .
              Koniec
              • gray Re: Poznać głupiego po smiechu jego 21.06.04, 11:31
                Gość portalu: Wizard napisał(a):


                > A teraz porównajmy ceny MS Windows XP Professional kosztuje około 800 zł , za
                > Linuxa Mandrak’e zapłaciłem 14,50. W tej dystrybucji jest Open Office więc do
                > ceny Microsoftu należy doliczyć około 500 zł.

                ile??? rotfl!!!

                > Ostatnio czytałem o poważnej luce w najnowszym jądrze Linuxa.

                bez przesady. można było conajwyżej zawiesić maszynę i to nie zdalnie ale z
                konta lokalnego.

                > Pod windowsem wystarczy mieć dyskietkę startową np.
                > linuxa i można przeglądać wszystkie katalogi prywatne normalnie nie widoczne
                > dla innych użytkowników komputera .

                pod linuksem też wystarczy mieć dyskietkę startową linuksa. żaden komputer nie
                jest bezpieczny kiedy ma się do niego bezpośredni dostęp. no, może ewentualnie
                thin client.
            • Gość: Reader Miejcie troche litosci... IP: *.mci.co.uk 21.06.04, 11:20
              Przeciez przejscie na linux'a nie oznacza obciecia kosztow zakupu i obslugi
              softu o 100%. To takie samo p...lenie jak o cudach gospodarczych samoobrony.

              Zakupu Linux'a wiaze sie z kosztami (administracja nie sciaga i nie wypala z
              sieci) a SuSE/Novell ja tez skasuje. To tego trzeba zakupic nowy soft do obslugi
              wszelkich zadan. Przeciez nie oglosza przetargu na darmowy soft wsrod
              programistow tworzacych freeware? Trzeba to administrowac - baza Oracle czy
              jakakolwiek inna tez kosztuje.

              Moze Microsoft przegral przetarg ale nie oznacza to, ze konkurencja daje za darmo.

              Gadanie o zerowych kosztach ma sens w przypadku komputera w domu (a i nie do
              konca). Ale jesli juz wykorzystuje sie komputer do pracy to nie ma nic za darmo...

              W pelni rozumiem zapal popierajacych Linux'a i wszystko co sie z nim wiaze ale
              sa jakies granice, po przekroczeniu, ktorych prawde nalezy powiedziec.
              • Gość: MaDeR Re: Miejcie troche litosci... IP: 80.51.240.* 21.06.04, 11:54
                Po prostu wg wyliczeń made by Monachium, owo Monachium w perspektywie paru lat
                zaoszczędzi tyle a tyle. Ktoś ma jakiś link do ich wyliczeń?
                • gray Re: Miejcie troche litosci... 21.06.04, 12:04

                  to musiał być duży przetarg więc siłą rzeczy informacje na jego temat powinny
                  być dostępne na stronach urzędu miasta monachium ale że niemiecki nie jest moim
                  ukochanym językiem to więcej powiedzieć nie mogę.
                  • Gość: MaDeR Re: Miejcie troche litosci... IP: 80.51.240.* 21.06.04, 12:50
                    Moim też nie. Dlatego też chciałem informacje w jakimś ludzkim języku. ;)
              • Gość: kell Re: Miejcie troche litosci... IP: *.udn.pl 21.06.04, 15:00
                Oczywiscie, ze przejscie = koszty, ale decydujacy sie na taka droge ma
                swiadomosc zyskow ktore z tego plyna. Np wolnosc wyboru dostawcy programu (wiele
                dystrybucji) i firmy wdrozeniowej (wielu dostawcow). Firma ma mozliwosc dostepu
                do kodu zrodlego, jego modyfikacji dla wlasnych potrzeb. Ma tez swiadomosc, ze
                nie ma na szyi petli w postaci kontraktu i wykupywaniu licencji na nowe wersje
                systemu/programow, ktorych moze nie zawsze potrzebowac.
                Zastanawiajace jest tutaj, ze firmy decyduja sie swiadomie na linuksa, widzac,
                ze jest wiele zastosowan, ktore wymagaja jeszcze troche pracy. Moze zaczynaja
                juz miec dosc finansowego szantazu jednej firmy? Moze odzywa sie tutaj zdrowy
                duch konkurencji (mozemy zrobic cos lepiej, nowatorsko, oszczedniej i
                wydajniej). A poza tym, jak sie czuje firma, ktora w momencie gdy decyduje sie
                przejsc na inny system, dostaje propozycje kupna softu za grosze. Nie ma
                swiadomosci, ze dotychczas byla okradana? (bo przeciez dumping jest prawnie
                zabrobiony)..
                Nikt nie mowi, ze linuksa mozna miec za darmo. Twierdzenie jest, ze za
                podobne/mniejsze pieniadze mozna miec wiecej i lepiej. A przeciez zawsze o to
                chodzi.
                • Gość: Reader No wlasnie IP: *.mci.co.uk 21.06.04, 15:19
                  I takie oto komentarze tworza podstawy do zdrowej dyskusji.
                  Bo ja nie lubie jednej rzeczy - "wciskania ciemnoty" (swiat biznesu i
                  administracji publicznej rozni sie od tego "domowego" i zadna firma
                  charytatywnie administrowac linux'em nie bedzie, a ze beda lezaly tam pieniadze
                  to i ceny zaczna rosnac - to bedzie taki sam biznes jak kazdy inny i otwartosc
                  architektury tu nic nie pomoze)

                  Byc moze firmy SuSE/Novell podchodza obecnie bardziej profesjonalnie do Linux'a,
                  traktujac go w ofercie na rowni z innymi produktami o dluzszej historii
                  sprzedazy. Konkurencja jak najbardziej jest potrzebna i mam nadzieje, ze w
                  wiekszym stopniu o zastosowaniu jednego czy drugiego rozwiazania beda decydowaly
                  czynniki technologiczne i ekonomiczne a mniej polityczne (to taka mala
                  watpliwosc po zlozeniu tego watku i innego dotyczacego Francji ;-)

                  Druga strona medalu bedzie komercjalizacja produktow i potrzebny bedzie (byc
                  moze za 10 lat) kolejny czlek z Finlandii, ktory napisze kolejny system walczacy
                  z dominacja Linux'a w swiecie PC... :-))))





                  • Gość: kell Re: No wlasnie IP: *.udn.pl 21.06.04, 15:28
                    Hmm, ale wlasnie w administracji publicznej system powinien byc otwarty. Bo
                    jezeli aplikacja jest wdrazana za miliony zl z kieszeni podatnikow, do ktorego
                    kod zrodlowy ma dostep tylko firma wdrazajaca (a nie podatnik!) to jest to cos
                    nie tak. Poza tym warto wspierac rodzimych czy europejskich developerow, tak by
                    nasz "przemysl" informatyczny byl czyms wiecej niz "podlaczaniem drukarek", czy
                    tymi kilkoma marnymi firmami bawiacymi sie w e-commerce.

                    Btw, poczytaj sobie:
                    www.hlynes.com/getthefacts.shtml
                    • Gość: Reader Sam nie wiem IP: *.mci.co.uk 21.06.04, 15:48
                      Z jednej strony publicznie znany system (zrodla) rodzi pewne watpliowsci co
                      bezpieczenstwa (i pomijam tu ataki dzieciakow z softem sciagnietym z sieci).
                      Z drugiej strony publicznie znane np. metody kodowania sa nie do zlamania
                      (przynajmniej w rozsadnym czasie).

                      Poza tym wspierajac rodzimych developerow (ktorzy i tak dosc niezle sie maja)
                      musielibysmy im placic. A to czyni kupowane uslugi i produkty komercyjnymi itd.

                      Jedno jest faktem - Linux staje sie konkurentem Windows. Glownie bedac
                      argumentem przetargowym w rekach duzych firm (nawet amerykanskich ;-)
                      Skoro jest tanszy oferujac to samo to czemu nie(?)

                      No i jeszcze cos - nie martw sie przemyslem IT w Europie. Ma sie calkiem dobrze.
                      I nie chodzi o robienie Web czy podlaczanie drukarek. Jest tu sporo miejsc, w
                      ktorych robi sie ciekawe i nowatorskie rzeczy - bo IT/ITC to nie tylko PC....
                      • Gość: kell Re: Sam nie wiem IP: *.udn.pl 22.06.04, 13:42
                        > Z jednej strony publicznie znany system (zrodla) rodzi pewne watpliowsci co
                        > bezpieczenstwa (i pomijam tu ataki dzieciakow z softem sciagnietym z sieci).
                        > Z drugiej strony publicznie znane np. metody kodowania sa nie do zlamania
                        > (przynajmniej w rozsadnym czasie).

                        Ale to jest nieprawda. Juz wiele razy wychodzilo, ze otwarty kod daje wieksze
                        bezpieczenstwo, poniewaz wieksza grupa (czesto niezaleznych) fachowcow ma do
                        niego dostep i moga przeczesywac go w poszukiwaniu bledow. Przykladow zawodnosci
                        closed source bylo ostatnio cala masa.
                        Co do kodowania (i szyfrowania) to algorytm moze byc i zamkniety, co z tego
                        skoro znakomita wiekszosc opiera sie na liczbach pierwszych. Zabronic i zamknac
                        matematyke?

                        ps. Piszac o pracy mialem na mysli *pl. Skoro jest tyle pracy to dlaczego masz
                        host *uk ?;)
                        • Gość: Reader Liczby pierwsze IP: *.mci.co.uk 22.06.04, 14:01
                          Najbardziej bezpieczne jest to o czym nie wiemy, ze istnieje :-) Publicznie
                          znane zrodla sa ciekawa idea ale nie masz pewnosci, ze znaleziona luka nie
                          zostanie najpierw "wykorzystana" by dopiero pozniej upubliczniona zostala
                          zalatana...

                          Ale to jest temat na inny watek i nie chce sie tu wypowiadac na temat
                          bezpieczenstwa (zgoda na liczby pierwsze, ale do tego trzeba dorzucic liczby
                          pseudo-losowe bo np. takie S-BOX'y trzeba czym wypelnic)

                          O pracy:
                          Nie czytam w myslach i nie wiedzialem, ze piszesz o Polsce, ale dla zaspokojenia
                          ciekawosci jestem zatrudniony w Polskiej firmie, w Polsce place podatki. A ze
                          moja praca wiaze sie z podrozowaniem...stad obecne *uk

                          Poza tym podtrzymuje teze o ciekawych rzeczach, ktore sie robi w Europie(!)
                          i ciesze sie, ze zarabiam majac dodatkowo niezla frajde.


                  • gray Re: No wlasnie 21.06.04, 16:13
                    Gość portalu: Reader napisał(a):

                    > Druga strona medalu bedzie komercjalizacja produktow i potrzebny bedzie (byc
                    > moze za 10 lat) kolejny czlek z Finlandii, ktory napisze kolejny system
                    > walczacy z dominacja Linux'a w swiecie PC... :-))))

                    unix żyje od 1970 roku i darmowe wersje są wciąż tworzone.
                    • Gość: Reader No tak... IP: *.mci.co.uk 21.06.04, 16:17
                      Mi chodzi raczej o cos, co ma szanse na "zycie" a nie wegetacje na czyims dysku :-)





                      • gray Re: No tak... 21.06.04, 16:51

                        no, nie jestem pewien czy BSD i solaris jedynie wegetują. to są profesjonalne,
                        zaawansowane serwerowe systemy operacyjne.
                        • Gość: Reader Od kazdej IP: *.mci.co.uk 22.06.04, 07:13
                          reguly sa wyjatki.
                          Wiem, ze Solaris zyje (wlasnie na Sun Blade buduje mi sie kolejna wersja softu,
                          a raczej na serwerze ;-) Przyznasz jednakze, ze Unix jako taki przestal juz
                          liczyc sie nawet na stacjach roboczych - jedynie serwery korzystaja z tego systemu.

                          W firmie, ktorej pracuje koszt obslugi SUNowych maszyn jest zbyt duzy i
                          przenosimy sie niestety (jak ja lubie emacsa...) na PC, na ktorym sa te
                          wszystkie smieszne narzedzia jak doors, rational itd.

                          Obecnie nawet graficy korzystaja z PCtow a serwery obrabiaja w nocy ich
                          "dziela"...jak mi sie kiedys podobal SGI Indigo z Irix'em...
                          • gray Re: Od kazdej 22.06.04, 08:28
                            Gość portalu: Reader napisał(a):

                            > reguly sa wyjatki.
                            > Wiem, ze Solaris zyje (wlasnie na Sun Blade buduje mi sie kolejna wersja
                            > softu,
                            > a raczej na serwerze ;-) Przyznasz jednakze, ze Unix jako taki przestal juz
                            > liczyc sie nawet na stacjach roboczych - jedynie serwery korzystaja z tego
                            > systemu.

                            nie dziwne skoro to system serwerowy. jasne, że można zrobić z niego workstację
                            ale po co? :)

                            > W firmie, ktorej pracuje koszt obslugi SUNowych maszyn jest zbyt duzy i
                            > przenosimy sie niestety (jak ja lubie emacsa...) na PC, na ktorym sa te
                            > wszystkie smieszne narzedzia jak doors, rational itd.

                            koszta ostatnio zmuszają wiele firm (nawet bardzo dużych) do schodzenia na
                            tańsze systemy, oczywiście kosztem czegoś.

                            > Obecnie nawet graficy korzystaja z PCtow a serwery obrabiaja w nocy ich
                            > "dziela"...jak mi sie kiedys podobal SGI Indigo z Irix'em...

                            o - irix to już prawdziwie umarł :)
                            • Gość: Reader Solaris i workstation IP: *.mci.co.uk 22.06.04, 08:50
                              Solaris'owe stacje robocze sa (a raczej byly) szeroko wykorzystywane. To wlasnie
                              procesory Sparc i UltraSparc byly uznawane za najlepsze (kilka lat temu). Na
                              nich dzialal glownie Solaris.

                              Dzis nazwa WORKSTATION stracila juz swoje znaczenie i ten "typ" jest na wymarciu
                              (juz jest wlasciwie dead - ich miejsce zastapily "silne" PC z Windows 2000 :-)

                              > koszta ostatnio zmuszają wiele firm (nawet bardzo dużych) do schodzenia na
                              > tańsze systemy, oczywiście kosztem czegoś.

                              Coz...narzedzia jak narzedzia. Mozna sie przyzwyczaic. W koncu w dzisiejszym
                              swiecie chodzi o ty by sprzedac a nie stworzyc cos niemalze doskonalego :-(


                              A, ze Irix umiera to wiem...ale zal mi tych slicznych maszyn SGI.... :-)
                              • gray Re: Solaris i workstation 22.06.04, 08:59
                                Gość portalu: Reader napisał(a):

                                > Solaris'owe stacje robocze sa (a raczej byly) szeroko wykorzystywane. To
                                > wlasnie procesory Sparc i UltraSparc byly uznawane za najlepsze (kilka lat
                                > temu). Na nich dzialal glownie Solaris.

                                takich to nawet nie widziałem :) jedyne solarisy jakie spotkałem to na
                                kilkuprocesorowych serwerach.

                                > Coz...narzedzia jak narzedzia. Mozna sie przyzwyczaic. W koncu w dzisiejszym
                                > swiecie chodzi o ty by sprzedac a nie stworzyc cos niemalze doskonalego :-(

                                może dlatego nadzieja w tych, którzy robią coś z zamiłowania a nie za pieniądze? ;)

                                > A, ze Irix umiera to wiem...ale zal mi tych slicznych maszyn SGI.... :-)

                                mój pierwszy kontakt z unixem był właśnie na indy. miałem może z 15 lat ale nie
                                miałem dużych problemów bo wcześniej miałem amigę ;D
                                • Gość: Reader Zartujesz? IP: *.mci.co.uk 22.06.04, 09:10
                                  > takich to nawet nie widziałem :) jedyne solarisy jakie spotkałem to na
                                  > kilkuprocesorowych serwerach.

                                  Nie widziales Sparc 5 czy Ultra Sprac 5? Ech...to byly maszyny. Jeszcze przez
                                  pare tygodni bede mial na biurku Sun Blade 100. Potem to chyba tylko telnetowac
                                  sie z Win2000 bede, dopoki nie przeniosa calej reszty z sun'owych serwerow.

                                  > może dlatego nadzieja w tych, którzy robią coś z zamiłowania a nie za pieniądze
                                  > ? ;)

                                  Sama miloscia sie nie wyzyje...moze lepiej zamiast isc pod prad, poznac dobrze
                                  wroga :-) i popedzic do przodu?

                                  > mój pierwszy kontakt z unixem był właśnie na indy. miałem może z 15 lat ale nie
                                  > miałem dużych problemów bo wcześniej miałem amigę ;D

                                  A ja tam wolalem Atari ST (tylko nie bij prosze, tamte czasy minely ;-)
                                  Pozdrawiam
                  • Gość: bzykbzyk. Re: No wlasnie IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 21.06.04, 21:42
                    Reader napisał(a):

                    > I takie oto komentarze tworza podstawy do zdrowej dyskusji.


                    > Bo ja nie lubie jednej rzeczy - "wciskania ciemnoty" (swiat biznesu i
                    > administracji publicznej rozni sie od tego "domowego" i zadna firma
                    > charytatywnie administrowac linux'em nie bedzie, a ze beda lezaly tam
                    > pieniadze to i ceny zaczna rosnac - to bedzie taki sam biznes jak kazdy inny
                    > i otwartosc architektury tu nic nie pomoze)

                    Podstawowa roznica polega na tym ze Microsoft sprzedaje wylacznie licencje
                    na uzywanie ich programow, jedna licencja na jeden komputer na kazdy program.
                    Ktos musi te programy installowac i to tez kosztuje, albo placisz za
                    instalowanie, albo masz "in house"! koszty

                    Jezeli chodzi o LINUX to kupujes za minimalna cene jeden program (niektore
                    sa darmowe) a placisz za administracje.
                    Migracja z WinCrap do LINUX jest kosztem administracyjnym a nie kosztem
                    licencji.

                    Wiele osob nie rozumie ze kupujac koszt licencji Microsofta koszt
                    instalacji programow na komputerach nie jest wliczony w ten koszt.
                    W tym przypadku trzeba rowniez do kosztu przetargu Microsoftu doliczyc
                    koszt installowania na wszystkich komputerach programow Microsoftu.

                    Jezeli wezmiesz pod uwage za zainstalowanie programow na kazdym komputerze
                    zajmie przecietni okolo 4 godzin roboczych to przy 14,400 komputerach to
                    jjest 57600 godzin!

                    Jezeli policzysz ze przecietna godzina installujacego to przynajmniej
                    $ 100.00 czyli trzeba dodac do tego kosztu $ 400 dollarow nak kazdy
                    komputer!

                    Natomiast bid SuSe/IBM z LINUX pomimo ze wyglada na drozszy jest tanszy
                    jezeli skompensujesz koszt administracji i utrzymania komputera po
                    przez kilka lat!


                    > Byc moze firmy SuSE/Novell podchodza obecnie bardziej profesjonalnie do
                    > Linux'a, traktujac go w ofercie na rowni z innymi produktami o dluzszej
                    > historii sprzedazy. Konkurencja jak najbardziej jest potrzebna i mam
                    > nadzieje, ze w wiekszym stopniu o zastosowaniu jednego czy drugiego
                    > rozwiazania beda decydowaly czynniki technologiczne i ekonomiczne a mniej
                    > polityczne (to taka mala watpliwosc po zlozeniu tego watku i innego
                    > dotyczacego Francji ;-)
                    >
                    > Druga strona medalu bedzie komercjalizacja produktow i potrzebny bedzie (byc
                    > moze za 10 lat) kolejny czlek z Finlandii, ktory napisze kolejny system
                    > walczacy z dominacja Linux'a w swiecie PC... :-))))

                    Kernel LINUX byl napisany przez Linus Torvalds, inne aplikacje pod GPL sa
                    pisane od lat przez programerow z czlego swiata.

                    Bardzo duza role po z programistami z krajow skandynawskich, Niemiec, US,
                    Francji pelni grupa doskonalych programistow z Czech i republik
                    radzieckich.

                    Sa inne alternatywy takie jak BSD, QNX, czy MAC OS ktore tez
                    korzystaja z applikacji pisanych pod Linux.

                    Kompetycja jest bardzo zdrowa!
            • broch Re: Poznać głupiego po smiechu jego 21.06.04, 15:47
              Bezpieczenstwo nie jest takim oczywistym argumentem:
              w tym roku RH 62 dziury SuSe 27. Nie ma znaczenia ze sa laty rzecz w tym ze
              trzeba je instalowac na komputerze domowym to betka jak jest do obslugi
              kilkadziesiat tysiecy maszyn to sprawa nie jest tak prosta. W zwiazku z czym w
              praktyce nie ma roznicy miedzy dziurawymi OS.
              Bezpieczenstwo jest rezultatem polityki firmy a nie OS. Windows mozna calkiem
              niezle zabezpieczyc.
              Glownym argumentem jest cena. Ponadto MS jeszcze bardziej spusci z tonu gdy
              zorientuje sie ile traci finansowo. Przejscie na inny OS nie jest takie proste.
              Nie chodzi o wymiane aplikacji typu Office ale o cala mase tzw proprietary apps
              ktore nie istnieja dla innych OS niz windows.
              Zycze im dobrze, co z tego wyjdzie zobaczymy.
              • barracuda7110 Re: Poznać głupiego po smiechu jego 21.06.04, 21:05
                Ile było dziur w windowsie?

                To nie jest sarkazm, chcę tylko uzyskać dane do porównania bez których poprzedni
                post jest niepełny.
                • broch Re: Poznać głupiego po smiechu jego 21.06.04, 22:59
                  he, he a co to ma za znaczenie? 50 - 80 a moze tylko 20 (zalatanych plus ~20
                  ktore MS stale ignoruje). Zobacz na strone MS.
                  Gdyby to bezpieczenstwo kierowalo wyborem to nie sadze aby linuks mial szanse z
                  innymi bardziej bezpiecznymi OS.
                  Widzisz, problem w tym ze z pewnoscia to nie bezpieczenstwo, ale finanse
                  kierowaly wyborem linuksa.

                  Zeby nie bylo, w domu mam FreeBSD, w pracy Solaris, RH, FBSD i OBSD oraz OS X.
                  Jestem za tym aby ukrocic MS.
          • Gość: MaDeR Re: Poznać głupiego po smiechu jego IP: 80.51.240.* 21.06.04, 11:34
            > Najgorsze jest to ze wielu w to wierzy :)
            W twoje wymysły na temat Linuxa? Wątpię.
            • Gość: JP Re: Poznać głupiego po smiechu jego IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 21.06.04, 19:49
              Masz klopoty ze zrozumieniem slowa pisanego? Wracaj do szkoly.
        • Gość: floyd Poznać głupiego po tekście jego IP: 195.205.11.* 24.06.04, 02:16
          Ad 1. Oczywiście, że nie jest wolny od wirusów, jak każdy sprzęt obdażony
          chociażby namiastką systemu operacyjnego, ale jest ich zdecydowanie mnie, gdyż
          więcej potrafiących coś zrobić na komputerze ludzi nie cierpi microsoftu i w ten
          sposób go zżera... ni ale tak na poważnie siłą rzeczy windows jest
          popularniejszy, a przecież autorowi wirusa chodzi m.in. o to, by jego dzieło
          znalazło się na jak największej liczbie maszyn. Ot dlatego mniej jest wirusów na
          Linuxa. Pozatym oprogramowanie antywirusowe również jest darmowe (tak, tak...
          ach ta darmowość najbardziej chyba wkurza łyndołsiarzy)
          Ad 2. hm... doskonały raczej nie jest, ale ogrom dystrybucji linuxa w obecnej
          chwili jest o wiele bardziej stabilniejsza od najstabilniejszej wersji
          łyndołsa... zobaczymy, może kiedyś doskonały będzie ;) a łatki powstają tak samo
          jak i na wszystko inne... zacznij programować, to zobaczysz dlaczego powstają
          łatki hehe :)
          Ad 3. to czy będzie wiecznie działał na konkretnej maszynie zależy od tego czy
          ta maszyna będzie wiecznie działać... akurat jeśli chodzi o zaśmiecanie pamięci
          podczas długiej pracy systemu, to w przeciwieństwie do łyndołsa pingwiny nie
          wyrzucają papierków na ziemię ;) Zjawisko samouaktualniania się znane jest
          właściwie tylko w łyndołsie pod nazwą mniej więcej "łyndołs update". Linux nie
          będzie Cię informował trzy razy na tydzień o nowej łatce do byle pierdoły przez
          którą zły haker może zniszczyć Twój komputer, gdyż łatki na Linuksa wychodzą
          rzadziej i dotyczą głównie stabilności systemu, która i tak - jak już pisałem -
          jest o niebo wyższa od stabilności łyndołsa... Hm wiesz co... za 3 lata
          pingwinek będzie nadal dobry, ale do tego czasu wyjdzie nowy łyndołs, a wraz z
          nim lepszy od tego nowego łyndołsa linux... więc siłą woli ściągniesz sobie
          nowego lina zamiast płacić za jakieś śmieci...
          Ad 4. Wskaż mi łyndołsa, który w jakiejkolwiek wersji jest całkowicie bezpłatny?
          Hm... coś mi się wydaje, że mam doczynienia z samymi czytelnikami Komputer
          Świata - tudzież KŚ-Ekspert - hyhy ;P Większość dystrybucji Linuksa jest
          bezpłatnych, a to że któraś płatna nie oznacza, że lepsza... sam możesz ściągnąć
          sobie źródła np. Debiana, zmienić w nich nazwę i logo i sprzedawać za milion
          dolarów... na to zezwala Ci licencja ;) Najlepsze linuksy są darmowymi, gdyż
          mają na celu dotarcie do jak najszerszego grona użytkowników i obalenie
          hegemonii majkrosoftu. Hm... wiesz co? najlepiej gdybyś sam nauczył się
          obsługiwać linuksa - wtedy nie płaciłbyś za żadne wdrożenia ani administrację...
          a jeśli miałbyś jakiś problem to jest wiele grup dyskusyjnych lub kanałów irc,
          na których odpowiedzą ci po polsku, ale jak człowiekowi, a nie jak użytkownikowi
          łyndołsa ;) A jesli chodzi już o płatne wdrażanie i administrowanie na skalę
          przemysłową (cena już nie jest zależna od opiekuna dystrybucji, tylko od
          wykonującego zadanie) to jakby nieptarzeć jest zazwyczaj niższa...
          Ad 5. Hm... nie wiem o jakich konkretnie aplikacjach mówisz... linux to nie
          skansen i znajdziesz dla niego odpowiedniki pewnie wszystkich aplikacji
          łyndołsowskich, a nawet jeśli jakiejś alternatywy dla pingwina nie znajdziesz,
          to możesz uruchomić ową aplikację na linuksie poprzez emulator środowiska
          łyndołsa. Jeśli chodzi Ci o sam pakiet biurowy, to możesz ściągnąć sobie za
          darmo lepszy (poważnie) pakiet zwany OpenOffice... wersja linuksowa tego pakietu
          jest jeszcze lepsza od wersji łyndołsowskiej (cóż się dziwić, skoro to ta
          linuksowa była pierwsza). I zapewniam Cię, że w wypadku takiej migracji nie
          trzeba byłoby zatrudniać żadnego programisty...
          Ad 6. Hm... co do tego lamerstwa to nie chcę używać tego słowa przeciw Tobie,
          gdyż nieobrazuje odpowiednio Twojej wiedzy i zdolności, którymi chwalisz się
          pisząc o wynajmowaniu kogoś, kto zrobi coś za Ciebie... ciekawe czy sam
          zainstalowałeś łyndołsa (tzn. czy sam klikałeś na przyciski "następny")...
          rzeczywiście poziom wiedzy na temat linuxa na tych stronach uwłacza ludzkiej
          godności.

          Hehe a propo to pewnie nie widziałeś nigdy poprawnie wyświetlonej strony www, bo
          zapewne korzystasz z IE... hyhy ludzie żal mi was... nie wiem czy mam płakać czy
          mam się śmiać... powątpiewam w to czy polacy są gotowi na walkę z monopolistą...
          a idźta w h... papa
          miłego reinstalowania ;P
    • gray Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa 21.06.04, 11:51

      no jasne - przecież o to właśnie chodzi, że jeżeli ktoś coś wymienia to na
      gorsze i droższe - wszyscy tak robią :DDD

      ROTFL!!!
      • oo Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa 21.06.04, 12:34
        gray napisał:

        > no jasne - przecież o to właśnie chodzi, że jeżeli ktoś coś wymienia to na
        > gorsze i droższe - wszyscy tak robią :DDD

        A zwłaszcza Niemcy. Oni znani są z rozrzutności i uwielbienia dla produktów o kiepskiej jakości ;-)))
      • koktajl_molotowa Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa 21.06.04, 12:41
        Tak sobie poczytałem te wszystkie posty i czekam na jeden. Ktoś (ogólnie
        wszystkim znzny osobnik) ciągle nazywa Polaków mieszkajacych tu, w Polsce,
        Ciemnogrodem. Teraz czas nazwać tak Niemców i Francuzów. Okazało się, ze jedni i
        drudzy to tępaki jesli chodzi o matematyke i ekonomię.
        A teraz poważnie, wierzycie, że ktoś wywali kasę na migrację z jednego OS na
        drugi jesli nie widzi w tym zyzsku, że ktoś podejmie taką decyzję, jeśli jest
        ona ekonomicznie nieuzasadniona? Fakt, u naszych samorządowców to możliwe,
        pojemne kieszenie mają i wystarczy tam $ sypnąć. Wydaje mi się, że na tym forum
        są sami profesorowie ekonomii, do tego doskonale znający realia niemieckie,
        lepiej nawet niz politycy z Monachium.
        • Gość: Beny Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: 213.68.127.* 21.06.04, 15:20
          1. Nie patrzcie prosze na Niemcow jako wzor doskonalosci i przemyslanych
          decyzji. Jako przyklad spojzcie na ich ostatni wielki projekt oplat za
          autostrady dla samochodow ciezarowych. Fiasko na calej lini, przy ktorym
          prokomowy zus to maly pryszczyk w wielkosci wydatkow na koszty reprezentacji.
          2. Czytalem kilka opracowan (linki chyba mam w domu, ak wroce to poszukam, albo
          nie) wynika z nich jedno. Koszyt administracji porownywalne lub wieksze w
          wypadku systemow linuksowych. Przewaza uwolnienie sie od monopolisty i
          potencjalnie wyzszego bezpieczenstawa danych.
          3. Sam jestem orendownikiem wolnego oprogramowania, ale wprowadzanego do firmy
          rozsadnie. Na "moich" firmowych desktopach jeszcze dlugo bedzie krolowal
          windows. Aczkolwiek mam milo grupe userow w Holandi jadacych na open officie.
          4. News prezentowany przrz GW jest tak swiezy jak chleb w niemieckich
          supermarketach, czyli termin przydatnosci do sporzycia uplynal jakie 3 tygodnie
          temu ale plesni jeszcze nie ma.
          • koktajl_molotowa Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa 21.06.04, 15:28
            Gość portalu: Beny napisał(a):

            > 2. Czytalem kilka opracowan (linki chyba mam w domu, ak wroce to poszukam, albo
            > nie) wynika z nich jedno. Koszyt administracji porownywalne lub wieksze w
            > wypadku systemow linuksowych. Przewaza uwolnienie sie od monopolisty i
            > potencjalnie wyzszego bezpieczenstawa danych.

            Tylko proszę sprawdź daty opublikowania tych opracowań. W przypadku wielu z nich
            należy znacząco zmniejszyć kwotę przeznaczaną na konfigurację i wdrożenie
            (wszkolenia użytkowników) Linuksa. Spowodowane to jest ciągle wzrastajacą liczbą
            osób zajmujacych się tym, i nie mówię tu o domorosłych administatorach systemu,
            ale o ludziach którzy kończyli szkoły z myslą o wykonywaniu zawodu informatyk.
            • Gość: Beny z innej beczki IP: 213.68.127.* 21.06.04, 15:49
              > i nie mówię tu o domorosłych administatorach systemu,
              > ale o ludziach którzy kończyli szkoły z myslą o wykonywaniu zawodu informatyk.

              Wiesz ja mam mieszane uczcucia jesli mowimy o niemeickim systemie nauki.
              Takiej rozpietosci w wiedzy i jej zakresie jaki doswiadczam na codzien nigdy nie
              spotkalem w PL czy USA jak wlasnie w D.
              Wynika to z tego ze wielu ludzi odbylo tutaj szkolenia przysposabiajace. WIesz
              byl do niedawana jakism tam kolesiem od np. chemi, czy zpt, albo jeszcze gorzej
              jakims hujamnista. I zabraklo pracy dla niego, arbeitistamt zaplacil mu kursy i
              jest juz panie pelna geba adminem Lotus Notes, albo niedajboze programista
              ABAP'a lub innym kuzwa wysokowykwalifikowanym magikiem o specjalizacji tak
              waskiej jak dupa owada. Ich wiedza to takie domy w ktorych zbrakolo fundamentow,
              scian i dach jest tylko nad garazem polozony i trzyma sie na slowo honoru, a ze
              z honrem roznie bywa .... szkoda gadac.

              Efekt jest taki ze jego wiedza jesz zawieszona w prozni i nie potrafi ja wiazac
              i wykorzystywac tak jak konkurencja (ja :))))) ).

              Z drugiej strony spotkalem kilku gosci o niesamowitej wiedzy i doswiadczeniu,
              nie chcialbym aby byli moimi komkurentami o job ;). Na cel szczescie tylku kilku.
              • Gość: Reader Mysle IP: *.mci.co.uk 21.06.04, 15:54
                ze mozna to (problemy edukacji) uogolnic na caly kontynent czy swiat.

                Programowanie (dla mnie zdecydowanie co innego niz informatyka) jest pewna
                sztuka wymagajaca okreslonego sposobu myslenia czy "czucia". Tak jak kazdy moze
                narysowac kilka trojkatow i kwadratow tak bedzie tylko kilku Picassow.

        • Gość: bzykbzyk. Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 21.06.04, 19:32
          koktajl_molotowa napisał:

          > Tak sobie poczytałem te wszystkie posty i czekam na jeden. Ktoś (ogólnie
          > wszystkim znzny osobnik) ciągle nazywa Polaków mieszkajacych tu, w Polsce,
          > Ciemnogrodem.

          Wiec sie doczelkales!

          Nie Polakow mieszkajacych w Polsce a szczeniakow takich jak ty
          wypowiadajacych sie na tym forum ktorym sie wydaje ze wszystko wiedza,
          glownie z polskiej prasy (szmatlawcow Michnika ?!?).

          Synkow komuchow ktorzy nadal nie moga zaczac myslec jak wolni
          ludzie, bo ich caly system logiki jest wypaczony po przez komunistyczne
          pranie mozgow przez generacje!. Nigdzie nie byles, nic nie widziales, a
          wypowiadasz sie jak by caly swiat nalezal tylko do ciebie!

          Czas abys zrozumial ze komunizm spowodowal wypaczenie intelektualne po
          przez generacje, trzeba trzech pokolen (kazde 17 lat czyli 51 lat!) aby
          wiekszosc ludzi wyleczyc z otepienia ideologicznego!.



          > Teraz czas nazwać tak Niemców i Francuzów.

          Francuzi jako socjalisci i szowinisci nie blyszcza swoimi osiagnieciami,
          duzo mowia krytykuja, a bardzo malo osiagaja. Niemcy sa bardzo
          zdyscyplinowani i solidni z bardzo dobrym wyksztalceniem.

          > Okazało się, ze jedni i drudzy to tępaki jesli chodzi o matematyke i
          > ekonomię.

          Tobie nikt nie drowna! nie powinienes wiecej pic Molotowa, bo to odbija
          sie na twojej logice albo braku jej.

          > A teraz poważnie, wierzycie, że ktoś wywali kasę na migrację z jednego OS na
          > drugi jesli nie widzi w tym zyzsku, że ktoś podejmie taką decyzję, jeśli jest
          > ona ekonomicznie nieuzasadniona? Fakt, u naszych samorządowców to możliwe,
          > pojemne kieszenie mają i wystarczy tam $ sypnąć.

          > Wydaje mi się, że na tym forum są sami profesorowie ekonomii, do tego
          > doskonale znający realia niemieckie, lepiej nawet niz politycy z Monachium.

          Tu podsumowales tych forumowiczow:

          "Wydaje mi się, że na tym forum są sami profesorowie ekonomii, do tego
          doskonale znający realia niemieckie, lepiej nawet niz politycy z Monachium."

          Zapomniales powiedziec ze po xza tym ze sa profesorami to doskonale znaja
          sprzet i jego mozliwosci!

          Czyzby to nie bylo takie typowo polskie?
          Jak Ciemnogrod to Ciekmnogrod!


          Bid w monachium po przez Macro$haft byl to bid na limitowane licencje,
          bid SuSe/IBM byl to bid na migracje i start up LINUX na 14,400
          komputerach.

          Przestan pic zacznij myslec!
          • Gość: Beny Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: 213.68.127.* 22.06.04, 09:25
            O kapitalista i konserwatysta z Hawajow - uderz w stol a nozyce sie odezwa.

            Belkotu nie komentuje tylko fakty:

            > Francuzi jako socjalisci i szowinisci nie blyszcza swoimi osiagnieciami,
            > duzo mowia krytykuja, a bardzo malo osiagaja. Niemcy sa bardzo
            > zdyscyplinowani i solidni z bardzo dobrym wyksztalceniem.

            Hehehe, tak to wyglada z za wielkiej wody z deski serfingowej?
            A prawda jest taka, ze zdyscyplinowani Niemcy maja olbrzyme problemy z systemem
            ubezpieczen i panstwem socjalnym (zeby nie powiedziec komunistycznym), maja tyle
            wyksztalconych ludzi ze uruchomili ich import z PL i innych krajow osciennych (i
            nie tylko) informatykow i lekarzy (wszelkiej masci) zeby utrzymac swoje systemy
            i ludzi przy zdrowiu. Daja dupy w wielkich projektach informatycznych az przykro
            patrzec, bo to za moja kase. Plus problemy z wlasna osobowoscia.

            Natomiast Francuzi, moje kochane snoby i pepki swiata, mimo ze zatracili swoja
            mocarstwowosc i tesknia za nia to zyja na luzie (w odroznieniu od Niemcow)
            wykupuja co sie da np. francuskie i japonskie firmy i prowadzac je swoja
            burdelowa metoda robia kase i dobrze sie maja.

            O ile moze umiesz czytac po angielsku i opanowales funkcje mark/copy/paste o
            tyle wnioskow z tego co czytasz wyciagac nie umiesz.

            Co do "synkow" komuchow, to licz sie ze slowami, bo jak ty siedziales na cieplej
            plazy i miales w dupie Polske to moj ojciec lal sie z zomowcami a ja latalem z
            bibula w tornistrze. Jestes typowym przykladem pieprzonej Polonii, ktora z za
            granicy wypowiada sie na temat kraju, do wypowiedzi o ktorym nie maja moralnego
            prawa. Jedyne co zrobili to zaniesli pieprzona stara przeterminowana konserwe i
            przechodzone gumiaki i uzywana brudna kurtke do swojej parafi aby obetrzec swoje
            smierdzace sumienie i potem szczycic sie pomoca dla Kraju. Co zrobiliscie dla
            tego kraju, co robicie dla samych siebie - kisicie sie we wlasnym sosie
            podkopujac dolki i tworzac wynaturzona do mosntrualnych rozmiarow kopie tego co
            bylo w PRL z donosicielstwem, filozofia psa ogrodnika itp. Jedna metoda zycia za
            granica to uciekac od takiej jak ty "starej" Polonii takiej jak ty wierzacej w
            swoj pielegnowy obraz nieistniejacej Polski.

            Chyba ze nie jestes Polonia, a jezyka polskiego nauczyles sie dla zabawy, w tedy
            mam cie w dupie Angliku/Irlandczyku/Niemcu czy kim kolwiek jestes (bo
            Amerykaninem pewnie nie - ci dzieki wspanialej kulturze twoich wspolplemiencow
            albo wymarli na ospe, albo gnija w rezerwatach) i tym bardziej mam w dupie twoja
            opinie.
            • Gość: bzykbzyk. Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 22.06.04, 09:41
              Beny napisał(a):

              > O kapitalista i konserwatysta z Hawajow - uderz w stol a nozyce sie odezwa.

              Hej Benny,

              Mnie to wcale nie interesuje jakim chamem ty jestes, kto latal w gumiakach,
              i czym sobie tylek podcierasz.

              Dyskusja jest o komputerach a nie o polityce.

              Problem jednak polega na tym ze system ciebie strasznie skrzywdzil, czego
              ty nie jestes w sprawie pojac.

              MNIE TWOJ BELKOT NIE PODNIECA, I NIE MAM SIE CO NAD TOBA ROZPLYWAC W
              LZACH.

              Zamiast sie tu pasorzyczyc i chwalic ze twoj ojciec byl w ZOMO i walil
              innych w morde czemu jak zasze bedziesz zaprzeczal zacznij sie uczyc
              abys mogl wychylic morde z CIEMNOGRODU i zrozumiec cos co ci sie w
              tym zakutym rycerskim lbie nie miesci.

              Co mnie obchodza niemcy czy francuzi po za tym ze ich bojkotujemy za ich
              podejscie do walki z terroryzmem?

              scram ciolku bo krecisz sie jak gowno po spuszczeniu wody w swirach
              VORTEX!

              • Gość: Beny rotfl (pokarmimy trolla) IP: 213.68.127.* 22.06.04, 10:54
                > Dyskusja jest o komputerach a nie o polityce.
                To czemu w calym twoim tekscie nie ma oni slowa o komputerach ?

                > MNIE TWOJ BELKOT NIE PODNIECA, I NIE MAM SIE CO NAD TOBA ROZPLYWAC W
                > LZACH.

                To czemu krzyczysz ?

                > abys mogl wychylic morde z CIEMNOGRODU i zrozumiec cos co ci sie w

                To juz Bundesrepublik Deutschland awansowala do zaszczytnego grona
                ciemnogrodzian, w tym tempie to jedynie Hawaje (pod warunkiem, ze to nie jakie
                chore proxy, za ktorym pacjent szpitala psychiatrycznego leczy swoje kompleksy)
                pozostana ostoja Swiatlogrodu i Mekka ludzi swiatlych

                > Co mnie obchodza niemcy czy francuzi po za tym ze ich bojkotujemy za ich
                > podejscie do walki z terroryzmem?

                Mowisz o wlace za pomoca psa i kija od sczotki w tylku wieznia ?
      • Gość: Mara Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: *.med.uni / 134.99.5.* 21.06.04, 16:47
        Zapominacie, ze kazda nastepna wersja Windowsa wymaga praktycznie nowych
        komputerow: z szybszym prcesoren, wiekszym twardym dyskiem itd.
        Pracuje w sieci duzej Kliniki: 3 500 komputerow. Nie ma wyjscia albo Linux albo
        Citrix. Inaczej nie zostanie nic na lekarstwa.
        • Gość: kell Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: *.udn.pl 21.06.04, 17:03
          raczej dziwny argument. co longhorn (o ile kiedykolwiek wyjdzie) bedzie mial
          takiego co by brakowalo aplikacjom, ktore moglyby z powodzeniem dzialac na win2k?
          czy administracja nie moze zyc bez nowych dzwiekow, tapet i innych
          beznadziejnych glupot ktore najwyrazniej zamierza "na sile" zaoferowac ten nowy
          system?
          • barracuda7110 Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa 21.06.04, 21:13
            Jak wypuszczą longhorna to zaprzestaną supportować np. win 2k lub xp... i co wtedy?
    • Gość: bzykbzyk. Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 21.06.04, 18:46
      CO za ciemniak napisal ten artykul!
      "hubs"

      > Coraz więcej firm w trakcie negocjacji z Microsoftem wykorzystuje jako
      > argument do zbicia ceny obecność na rynku Linuksa - podał serwis informacyjny
      > Cnet

      Studia rzadu Amerykanskiego potwierdzily ze utrzymanie Windows kosztuje
      rocznie $ 27,000 a LINUX tylko $ 5,600! (to wlicza koszt programow
      ktore trzeba kupic na karzdy komputer!)

      > - Obecnie jest to zdecydowanie większe zagrożenie niż kiedyś - przyznał Nick
      > Barley, dyrektor marketingu Microsoftu.

      Warto aby Microsoft przedstawil swoje prowokacyjne publikacje o zagrozeniu
      LINUX, Halloween I i II!

      > W połowie czerwca norweskie miasto Bergen ogłosiło, że przechodzi z systemu
      > Windows na Linuksa. Oprogramowanie niemieckiej firmy SuSE (własność Novella)
      > będzie obsługiwało miejskie serwery w Bergen.

      Bid byl przez SuSe/IBM SuSe byl niemiecka firma, do poki nie zostalo
      wykupione przez Novell, IBM US.

      Czy Novell jest niemiecka firma?

      > W najgłośniejszym w 2003 r. przetargu na oprogramowanie do obsługi
      > administracji w Europie na Linuksa zdecydowały się władze Monachium.
      > W połowie czerwca po rocznych testach Monachium potwierdziło, że przechodzi w
      > pełni na Linuksa. Od 1 lipca 2004 r. zostanie on zainstalowany na 14 tys.
      > komputerów urzędników w tym mieście.

      To nie byl najglosniejszy przetarg w 2003 roku!
      Frankfurt wybral Micro$hafta po bid w Monahium.

      > Aby przekonać władze Monachium do oprogramowania Microsoftu, miasto odwiedził
      > w ubiegłym roku prezes MS Steve Balmer. Niemcy odrzucili jednak kilka ofert
      > MS, w tym ostatnią, która miała być o 12 mln dol. niższa od oferty
      > niemieckiego dystrybutora Linuksa SuSE.

      Oferta SuSe/IBM zaakceptowana przez Monachium byla $35.7 million,
      Microsoft bid byl $31.9 million roznica tylko $ 3.8 milliona!
      Obnizenie ceny po przez Microsoft do $23.7 million po otworzeniu bid
      jest legalnie nie wazne wedlug prawa kontraktowego!

      Oferty przetargu nie moga byc zmienione po otwarciu ofert!
      Counter offer Microsoft byla NIE LEGALNA wedlug prawa przetargowego!

      Aby przyjac oferte Microsoftu po ogloszeniu zwyciezcy Microsoft albo
      Munich musialo by zaplacic odszkodowanie SuSe.

      Kancelacja przetargu po otwarciu ofert i po ogloszeniu kto wygral jest
      bardzo kosztowna!

      Aby mozna bylo by wziasc pod uwage ta sume przetarg musial by byc
      kancelowany, zaplacic odszkodowanie SuSe, zwrot wszystkich kosztow
      zwiazanych z kosztami partycypacji w przetargu i zaplacic odszkodowanie za
      stracony zysk pewien % kontraktu. Munich nie mogl by oglosic nowego
      przetargu prawdopodobnie w ciagu 2 lat, bo po ogloszeniu ze SuSe zostal
      wybrany musial by i tak zaplacic SuSe odszkodowanie i bronic sie w
      sadach.

      Munich uzasadnil DLACZGO wybral LINUX - aby otworzyc potencjalna mozliwosc
      na zatrudnienie ludzi i spowodowac obnizenie bezrobocia a na dluga
      skale wyciagnac korzysci z LINUX.

      Oferta Microsoft byla jedynie korzystna dla Microsoft i nie przynosila
      zadnych korzysci dla Munich.

      Oferta Microsoftu pomimo nizszego pierwszego kosztu, by byla o wiele
      drozsza na dluga skale poniewaz MUNICH musial by pozniej dokupywac
      produkty Microsoftu!

      www.usatoday.com/money/industries/technology/2003-07-13-microsoft-linux-munich_x.htm

      Niemcy nie sa az tak glupi jak niektorzy mysla.

      BMW, Porche, od dawna przestawilo sie i uzywa Linux na Intel i AMD
      Opteron (64 bit) processorach!

      www.hoise.com/primeur/02/articles/monthly/UH-PR-11-02-1.html

    • Gość: Maciej D. Re: ja mam nadzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 18:59
      Ja mam nadzieje ze Linuks bedzie do 2006 bardziej popularny, a przez to MS
      poczucie sie zagrożony i obniży cene za Longhorna.
      • Gość: bzykbzyk. Re: ja mam nadzieje IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 21.06.04, 20:06
        Maciej D. napisał(a):

        > Ja mam nadzieje ze Linuks bedzie do 2006 bardziej popularny, a przez to MS
        > poczucie sie zagrożony i obniży cene za Longhorna.

        Jezeli Microsoft nie pozbedzie sie aktywacji systemu to straci
        pelno duzy procent uzytkownikow ktorzy beda mogli kupic komputery bez
        systemu.

        Przeczytaj Halloween I & II i pozniejsze wypociny Macro$haftu:

        nessie.mcc.ac.uk/~efh/L_news/OSS/halloween.html
        www.theinquirer.net/?article=6111

        www.theinquirer.net/?article=7032


        archive.salon.com/21st/rose/1998/11/04straight.html
        .

    • Gość: JP Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 21.06.04, 20:56
      Ciekawie sie czyta ten linkt ktory podal bzyk
      www.usatoday.com/money/industries/technology/2003-07-13-microsoft-linux-munich_x.htm
      Widac z tego ze oferta MS byla duzo nizsza niz SuSE. MS -$31.9 milionow, SuSE -
      $35.7 ml. Mimo ze MS oferowalo nizsza cene, pozniej nawet do $23.7 ml, wybrano
      oferte duzo drozsza. 11 milionow dolarow drozsza.
      Byc moze wygrana SuSE jest dobrym faktem propagandowym dla Linux ale sam
      kontrakt to kropelka w morzu jakim sa dochody ze sprzedazy Softu z MS. W tym
      roku przewidywane dochody Microsoft to ok $40 miliarow. W tym tez roku wyda
      $5.2 miliarda na badania w celu poprawy jego produktow.
      • gray Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa 21.06.04, 21:07
        Gość portalu: JP napisał(a):

        > wybrano oferte duzo drozsza. 11 milionow dolarow drozsza.

        i dużo lepszą. weź jeszcze pod uwagę fakt, że MS juz od jakiegoś czasu spuszcza
        z kosztów.

        > Byc moze wygrana SuSE jest dobrym faktem propagandowym dla Linux ale sam
        > kontrakt to kropelka w morzu jakim sa dochody ze sprzedazy Softu z MS. W tym
        > roku przewidywane dochody Microsoft to ok $40 miliarow. W tym tez roku wyda
        > $5.2 miliarda na badania w celu poprawy jego produktow.

        porównać roczne dochody megakorporacji z kosztem jednego wdrożenia w jednym
        mieście może tylko taki hipokryta jak ty :)
      • Gość: kell Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: *.udn.pl 21.06.04, 21:13
        Standardowe trollowanie JP, ktory nie zauwaza, ze:
        + oferta m$ byla tansza DOPIERO gdy wyszlo na jaw, ze linuks jest faworytem (sam
        lysy Steve wtedy przerwal urlop by calowac po rekach biurokratow z rady miasta)
        - oczywiscie tego nie pamietasz,
        + cena m$ jest cena tylko dla Monachium, kto wie, czy malomiekki by sobie tego
        przy najblizszej okazji (oprogramowania malomiekkiego sie nie kupuje, placi sie
        za jego uzywanie),
        + dostaje sie kod zrodlowy, ktory mozna zmieniac i modyfikowac, to nie jest
        lizanie loda przez papierek, czy inaczej zwane 'shared source' (shared = wy
        ogladacie, ale nikomu o tym ani mru mru i lapy precz bo puscimy was z torbami
        przed sadem) - czy to metoda 'na SCO'?
        + Monachium wspomaga firme niemiecka, wlasnych pracownikow itd..

        Oczywiscie 0 chlodnego spojrzenia na tani amerykanski "patriotyzm" (taki z
        koszulek najlepiej:) A ile malomiekki wyda na poprawe produktow nie wiadomo.
        Wielu ekspertow twierdzi, ze produkty sa 'insecure by design' i poprawic
        (inaczej niz piszac je od nowa) moze sie nie dac. Ale oczywiscie z 90% sumy
        (5.2mld) pojdzie na robienie ludziom wody z mozgu jakie to produkty sa
        bezpieczne (a potem pojdzie kilka krytycznych bledow w miesiacu;)
        • Gość: bzykbzyk. Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 21.06.04, 22:29
          kell napisał(a):

          > + Monachium wspomaga firme niemiecka, wlasnych pracownikow itd..

          Oczywiscie ze to bylo bardzo wazne bo popieralo zatrudnienie pracownikow
          niemieckich, i pieniadze zostaly w niemczech, z czego rowniez mial dochod
          rzad bo podaki od wynagrodzenia byly placone w niemczech.

          Czyli koszt inwestycji rozwiazuje czesciowo problem zatrudnienia, nizsze
          uposarzenie bo sie odlicza koszty zmniejszonego bezrobocia, i koszty
          podatkow.

          TO WSZYSTKO SIE LICZY na kontraktach rzadowych.
      • Gość: bzykbzyk. Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 21.06.04, 22:20
        JP napisał(a):

        > Ciekawie sie czyta ten linkt ktory podal bzyk

        www.usatoday.com/money/industries/technology/2003-07-13-microsoft-linux-munich_x.htm

        > Widac z tego ze oferta MS byla duzo nizsza niz SuSE. MS -$31.9 milionow, SuSE
        > $35.7 ml. Mimo ze MS oferowalo nizsza cene, pozniej nawet do $23.7 ml,
        > wybrano oferte duzo drozsza. 11 milionow dolarow drozsza.
        > Byc moze wygrana SuSE jest dobrym faktem propagandowym dla Linux ale sam
        > kontrakt to kropelka w morzu jakim sa dochody ze sprzedazy Softu z MS. W tym
        > roku przewidywane dochody Microsoft to ok $40 miliarow. W tym tez roku wyda
        > $5.2 miliarda na badania w celu poprawy jego produktow.

        Oferta Microsofta tylko pozornie byla tansza.
        Podstawowa roznica polega na tym ze Microsoft sprzedaje wylacznie licencje
        na uzywanie ich programow, jedna licencja na jeden komputer na kazdy program.

        Ktos musi te programy installowac i to tez kosztuje, albo placisz za
        instalowanie firmie zewnetrznej (administracja komputerow), albo masz "in
        house" koszty wlasnych pracownikow ktorzy ta robote robia za twoje pieniadze.

        Jezeli chodzi o LINUX to kupujes za minimalna cene jeden program (niektore
        sa darmowe) a placisz za administracje, pod microsoftem musisz
        kupic "licencje" na kazdy komputer i potem instalowac kazdy program na kazdym
        komputerze.

        Migracja z WinCrap do LINUX jest kosztem administracyjnym a nie kosztem
        licencji, i gwarantuje skonczony zainstalowany w pelni operacyjny komputer.

        Wiele osob nie rozumie ze kupujac koszt licencji Microsofta koszt
        instalacji programow na komputerach nie jest wliczony w ten koszt przetargu.

        W tym przypadku trzeba rowniez do kosztu przetargu Microsoftu doliczyc
        koszt installowania na wszystkich komputerach programow Microsoftu.

        Jezeli wezmiesz pod uwage za zainstalowanie programow na kazdym komputerze
        zajmie przecietni okolo 4 godzin roboczych.

        Jezeli policzysz ze przecietna godzina instalujacego zalozmy to
        przynajmniej $ 100.00 czyli trzeba dodac do tego kosztu $ 400 dollarow na
        kazdy komputer!

        Tak wiec przy 14,400 komputerach to jest 57,600 godzin!

        Teraz wez pod uwage ze do 23.7 millionow za licencje microsoft musisz
        jeszcze doliczyc koszt instalacji programow czyli 57,600 x $100 = 5,760,000
        godzin, czyli caly koszt zainstalowanych produktow Microsoft byl by nie
        nizszy niz 32,476,000 dolarow.

        Jezeli wezmiesz koszt microsoftu 31,900,000 U$ i podzielisz na 14,400
        komputerow to z tego wynika ze 2,215 U$ bylo przeznaczone na licencje
        programow na kazdy komputer wedlug specyfikacji przetargu.

        Przy tym koszcie roznica jest tylko 3,25 mln dollarow.

        Tu mozna spekulowac ze:
        Microsoft wowczas sie zorientowal i dal niszy bid 23,7 ml odliczajac
        prawdopodobnie koszty systemu operacyjnego ktory juz byl zainstalowany na
        karzdym kupionym komputerze (to jedyny warunek pod jakim bid mogl byc
        legalnie obnizony), i koszt instalacji innych programow.

        Czyli 31,900,000 - 23,700,000 = 8,200,000 U$
        8,200,000 : 14,400 = 569 U$ na komputer

        Tak ze pomimo pozornych nizszych kosztow "turn key" Microsoftu, koszt
        microsoftu byl nie byl wcale duzo niszy od turn key Linux instalacji.

        Przy kwalifikowaniu przetargow prowadzi sie technical bid analysis, i
        wedlug oceniania tych ktorzy robili analysis, SuSe IBM to byla o wiele
        attrakcyjniejsza oferta zrowno finansowo jak technologicznie biorac pod
        uwage administracje tych komputerow i na pewno wliczone w to kursy
        szkoleniowe dla wszystkich 15,000 pracownikow na uzywanie programow na
        komputerach z Linux.

        Tu mozna tylko pogratulowac tym ktorzy robili technical bid analysis ze nie
        dali sie zwiesc ofercie Microsoft.




        Natomiast bid SuSe/IBM z LINUX pomimo ze wyglada na drozszy jest tanszy
        jezeli skompensujesz koszt administracji i utrzymania komputera po
        przez kilka lat!

        • Gość: JP Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 22.06.04, 01:15
          Powiem krotko. Pierdzielisz.
          Nie chce mi sie odpowiadac na twoje posty ale nie chcialbym aby ktos w te
          brednie uwierzyl.
          Chocby w tym artykole do ktorego podales link "USA Today", mozesz przeczytac,
          ze oferta MS obejmowala wszystko. Lacznie z instalacja, wdrozeniem i szkoleniem
          a takze 6-cio letnim darmowym upgrade.

          bzyk przestan wciskac ciemnote ludziom.

          ps. podobnie rzecz sie ma z postami kell i gray - dziecinada.
          • Gość: bzykbzyk. Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 22.06.04, 02:57
            JP napisał(a):

            ) Powiem krotko. Pierdzielisz.

            Kto pierdzieli to zaraz sie okaze!

            Sa pewne kryteria jezeli chodzi o publiczne przetargi rzadowe we
            wszystkich krajach. Sa roznice miedzy prawami przetargowymi w roznych
            krajach, jak rowniez prowizjami przetargow:

            1. MICROSOFT VS. LINUX
            Events during and after the battle for Munich's 14,000 desktops:

            Jan. 23, 2003: ---)))) Consulting firm Unilog recommends IBM-SuSE's $39.5
            million bid over Microsoft's $36.6 million offer. ((((----

            Jest bardzo trudno wedlug prawa przetargow zmienic rekomendacje
            niezaleznej firmy robiacej analize techniczna.
            Jak widzisz oficjalna oferta Microsoft byla tylko o U$ 2.9 nizsza
            niz LINUX, i byla uwazana za gorsza technicznie.

            Ta oferta jest oficjalnie wedlug przepisow na przetargi wazna jezeli
            chodzi o wybor zwyciezcy przetargu. Cena NIE moze byc podniesiona,
            natomiast moga sie zaczac negocjacje o nizsza cene ktore moga byc nie
            obowiazujace - to znaczy ze cena nie musi byc obnizona, jezeli firma sie
            nie zgodzi!

            March 25: -----)))) Steve Ballmer visits Munich's mayor, gives him a heads up
            regarding soon-to-be-announced 15% price cut. (((((-----

            Spotkanie Ballmera z Mayorem Munich wyglada na nie zgodne z procesem
            przetargu. Osoby ktore sa zwiazane z przetargiem nie moga sie
            oficjalnie kontaktowac z firmami z przetargu.

            April 10 : Microsoft and German Ministry of Interior -----))))) announce 15%
            discount for all German government buyers.((((------

            Nie ma tutaj nieregularnosci przetargowej, ale jest to decyzja tylko po
            to aby wplynac na decyzje starajac sie uniewaznic bid.

            April 15 : Microsoft announces strong earnings for the fiscal third quarter.

            April 25 : Microsoft lowers Munich offer to $31.9 million. ------))))
            Sweeteners include free training, software for teachers. (((((----

            To obciecie ceny, jak rowniez wlaczenie trainingu nie moze byc brane pod
            uwage jezeli chodzi o przyznanie przetargu. Rozszezenie servisu nie
            moze byc prawnie brane pod uwage aby zmienic rekomendacje Unilog.
            Oferta jest acceptowana jezeli chodzi o rozszezenie servicu i gdyby
            Microsoft wygral z poprzednia rekomendacja Unilog, jest legalnie wazna.


            April 28 : -----)))) IBM-SuSE lowers bid to $35.7 million. (((((-----

            Nie znamy powodow do opuszczenia oferty. Unilog polecil SuSe/IBM.
            Najprawdopodobniej bylo to wyrownanie ceny w zwiazku z rewizja w
            przetargu po otwarciu przetargu. Tu musi byc podane uzasadnienie
            obnizenia ceny. Obnizenie ceny nie jest duze tylko 0.9 mln.

            May 7 : Ballmer tells tech analysts in Berlin: "We're neither unconcerned or
            unaware of Linux, we just tried not to show it."

            ---) ball game aby utrzymac twarz!

            May 21 : Munich takes a straw poll. Two of three parties, representing a
            majority, favor IBM-SuSE offer.

            ---))) Nie znamy szczegolow przyznania przetargu.
            Zmiana zwyciezcy przeciwko rekomendacji Unilog mogla sie zakonczyc
            sprawa sadowa o pogwalcenie prawa przetargow.

            May 21-23 : Ballmer makes first sale of Microsoft stock in 12 years; sells 49.4
            million shares for $1.2 billion. Ballmer kept 421.5 million shares, worth more
            than $10 billion and issued a statement saying the sale was aimed at
            diversifying his financial assets.

            Ballmer poczul ze MUNICH bedzie mial wplyw na wartosc akcji. (((-
            • oo bardzo ciekawy tekst 22.06.04, 09:34
              Czyli Microsoft działa po staremu: sztuczki, kłamstwa i naginanie prawa. Ale tym razem się nie udało.

              Swoją drogą, to ciekaw jestem jak długo M$ będzie mógł obniżać ceny produktów "punktowo", tam gdzie to konieczne żeby utrzymać przewagę nad Linuxem. Zasoby pieniędzy mają spore. Ale "problem" w tym, że rozwój Linuxa nie rządzi się tymi samymi prawami co produktów komercyjnych i M$ po prostu nie jest w stanie go zarżnąć.
              • Gość: Reader Juz wkrotce IP: *.mci.co.uk 22.06.04, 09:52
                Juz wkrotce sie to zmieni. Linux jako system sie skomercjalizuje. Biznes nie
                znosi nieokreslonosci, zwlaszcza jesli za cos sie placi "grube" pieniadze.

                Rozwoj zacznie rzadzic sie takimi samymi prawami jakie dotycza innych produktow
                (ew. w przypadku systemow przeznaczonych dla sektora HOME pozostanie darmowy)

                Tak samo jak skonczyla sie bajka firm internetowych i nowej gospodarki tak samo
                skonczy sie bajka linux'a i calej jego otoczki jako darmowej alternatywy itd.
                Firmy, administracje beda za niego placily oczekujac w zamian odpowiedniej
                JAKOSCI (od zakupu, do obslugi posprzedaznej).

                • gray Re: Juz wkrotce 22.06.04, 09:55

                  > (od zakupu, do obslugi posprzedaznej).

                  inaczej - ZA zakup i ZA obsługę posprzedażną.
                  • Gość: Reader Czepianie sie slowek :-) IP: *.mci.co.uk 22.06.04, 10:09
                    Chcialem podkreslic, ze chodzi mi o JAKOSC a nie jakosc technologiczna.
                    Jakosc, ktora zaczyna sie od pierwszego kontaktu z potencjalnym dostawca/nabywca
                    a skonczywszy na obsludze posprzedaznej i kolejnych kontaktach...

                    Chcialem by nikt sie nie przyczepil i nie pisal mi o "lepszej jakosci linkux'a"
                    a znalazl sie jeden, ktory sie przyimkow przyczepil... :-)
                    ech tam....
                    • gray no może i czepianie... 22.06.04, 10:19

                      ale chodzi o to, że, póki co, nie płaci się za linuksa (czyli kernel) ani za
                      większość programów, ale za konkretną kompilację tych programów - w tym
                      przypadku wykonaną przez SuSe - oraz za obsługę techniczą tejże kompilacji. sam
                      kernel oraz standardowe aplikacje linuksa są darmowe podobnie jak ich
                      aktualizacje. o skomercjalizowaniu kernela nic nie słychać a linus oficjalnie
                      zaprzecza takim pogłoskom. również licencja GPL zapobiega próbom
                      skomercjalizowania części kodu przez współtwórców także nie są raczej
                      prawdopodobne podziały takie jak w przypadku uniksa na system V i BSD.
                      oczywiście jest to jedynie sytuacja obecna a w przyszłości wiele rzeczy może
                      ulec zmianie ale - przypominam - microsoftu też to dotyczy :)
                      • Gość: Reader Prawo wlasnosci IP: *.mci.co.uk 22.06.04, 10:41
                        Oczywiscie prawo autorskie/wlasnosci czy okreslone licencje zachowuja waznosc.

                        Jednakze nie sadze by taki SuSU czy ktokolwiek inny DARMOWO dostarczal poprawek,
                        lat, czy zmian kernela. Tu bedzie biznes i to duzy. I dolary/euro/funty beda tak
                        samo plynely do SuSE jak plyna do Microsoftu (co zreszta widac po przetargowych
                        cenach zamieszczoncyh w innych postach powyzej)


                        • gray Re: Prawo wlasnosci 22.06.04, 11:46

                          tak jak powiedziałem - przyszłość może być różna. microsoft poprawki i łatki
                          również dostarcza za darmo ale żeby upgrade'ować MS Office trzeba już sporo
                          beknąć natomiast Oo można pobrać całkowicie za darmo lub zapłacić naprawdę
                          niewielkie pieniądze (w porównaniu z MS) za pomoc techniczną itp. co więcej -
                          tak będzie dopóki Oo nie przejdzie pod inną licencję, a kiedy to będzie i czy w
                          ogóle? któż to wie.
                          • koktajl_molotowa Re: Prawo wlasnosci 22.06.04, 19:18
                            gray napisał:


                            > tak będzie dopóki Oo nie przejdzie pod inną licencję, a kiedy to będzie i czy
                            > wogóle? któż to wie.
                            Patrzac na to co się dzieje w świecie WO to nigdy, sztandarowy przykład:
                            rozbicie RedHat na komercyjną distro RH i free FC.
                            To jest chyba przyszłość WO, większość dystrybucji tak w niedługim czasie może
                            postapić, aby się dynamicznie i systematycznie rozwijać trzeba jednak mieć
                            pieniądze.
                    • Gość: bzykbzyk. Re: Czepianie sie slowek :-) IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 22.06.04, 20:13
                      Reader napisał(a):

                      > Chcialem podkreslic, ze chodzi mi o JAKOSC a nie jakosc technologiczna.
                      > Jakosc, ktora zaczyna sie od pierwszego kontaktu z potencjalnym
                      > dostawca/nabywca a skonczywszy na obsludze posprzedaznej i kolejnych
                      > kontaktach...
                      >
                      > Chcialem by nikt sie nie przyczepil i nie pisal mi o "lepszej jakosci
                      > linkux'a" a znalazl sie jeden, ktory sie przyimkow przyczepil... :-)
                      > ech tam....


                      MYLISZ POJECIA!


                      LINUX (a nie linkux) to kernel do ktorego prawa autorskie ma Linus
                      Torvalds i zapewnil ze bedzie pod GPL.

                      Natomiast DYSTRYBUCJE czyli kompilacje moga ale nie musza byc darmowe.

                      Jezeli mowisz o JAKOSCI to masz dwa aspekty, jakosc a raczej
                      kompletnosc dystrybucji (z drivers) j JAKOSC (solidnosc) firmy ktora
                      sprzedaje swoj SERVICE jako ADMINISTRATOR zgodnie z zawartym
                      kontraktem.

                      Jakosc LINUX (kernel) jest ta sama, jakosc administracji zalezy od
                      solidnosci pracownikow w firmie ktora dostarcza service!

                      I tu jest ta roznica pomiedzy Macro$haft i DYSTRYBUCJAMI LINUX.
                • Gość: ja Re: Juz wkrotce IP: 82.139.13.* 22.06.04, 09:57
                  > Firmy, administracje beda za niego placily oczekujac w zamian odpowiedniej
                  > JAKOSCI (od zakupu, do obslugi posprzedaznej).
                  Przeciez caly czas placą. Ale nikt nikomu nie zabroni tworzenia wlasnych
                  dystybucji i rozporowadzania ich za darmo.
                  • Gość: Reader Oczywiscie IP: *.mci.co.uk 22.06.04, 10:04
                    nie tylko Linux'a mozna rozdawac za darmo.

                    Ale prosze bez teorii wylaczajacych Linux'a spod zasad gosporadki rynkowej.
                    Przerabialismy to juz na przelomie XX i XXI wieku odnosnie tzw. firm internetowych.

                    :-)
    • jacek.69 Ciekawe, ile im to da mln euro oszczędności? 22.06.04, 12:21
      Niemcy potrafią liczyć i oszczędzać państwowe pieniądze. Co innego u nas, w
      naszym "bogatym kraju" ludzkie paniska z rządu zarabiają i dają zarabiać krocie
      rozmaitym firmom, dojącym kasę z budżetu. Co tam, po nas choćby potop.
      • Gość: http://pamietamy.t Re:po buzku i mullerze oraz prokomie chocby potop IP: *.block.alestra.net.mx 22.06.04, 18:40
        i to wlasnie jest dobre podsumowanie


        pamietamy.tripod.com
    • Gość: JP Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 22.06.04, 20:01
      Widze, ze naiwnosci ludziej niema granic.

      Czytajac powyzsze posty mozna odniesc wrazenie, ze wielu uwierzylo, ze oferta
      SuSE z linuksem na pokladzie wygrala dlatego ze byla lepsza.
      Dlatego ze byla tansza i ze oprogramowanie Open Source jest lepsze. Smiechu
      warte.

      Oferta ta zostala przyjeta przez sejmik Monachium tylko dlatego bo zasiadaja w
      nim tacy jakich niemalo obecnie w Europie a wiec ludzi chorych na monopol
      Microsoftu. Chorzy na dolary Gatesa,
      Chocby MS dal wszystko za darmo to i tak bylby za drogi.

      Ten przetarg byl z gory ustawiony. Mial wygrac SuSE i wygral.
      Najlepszym testem na to bylo obnizenie wartosci oferty MS do wysokosci 11 mil
      ponizej oferty SuSE. I co na to Monachium? Przepraszamy ale to juz jest za
      pozno :)

      Tak jak proces o nie umieszczanie glupiego Media Playera w Windows i żądanie za
      to astronomicznego odszkodowania, tak i w tym przypadku decyzja jest czysto
      polityczna. Tylko dzieci tego nie widza.
      Czy ktos slyszal żądanie usuniecia media playera z systemow OS? Czy komus to
      przeszkadza ze on tam jest?

      Jak widac nie brakuje w Monachium antyglobalistow, pacyfistow i roznej masci
      eksteremistow. Do tego dolaczaja sie nazisci, neokomunisci i roznej orientacji
      homoseksualisci.
      Ta smietanka ludzi niedlugo doprowadzi do upadku Niemiec. I dobrze.

      Sluszny jest pierwszy post tego watku.
      > Widac Niemcy tak jak Polscy potrafia sie postawic nawet jezeli ma to im
      > przyniesc straty.
      • Gość: ja Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: 82.139.13.* 22.06.04, 20:10
        Pojecia nie masz o informatyce.

        O gustach i guscikach to mozna mowic w przypadku sewera www, gdy admin ma
        awersje do produktow jednej lub drugiej strony.

        Przy tak duzych projektach nikt nie bierze pod uwage czyjegos widzimisie.
      • gray Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa 22.06.04, 20:24

        napisz może ilu kongresmanów siedzi w kieszeni microsoftu a europę zostaw
        europejczykom.
      • Gość: bzykbzyk. Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 22.06.04, 20:25
        JP napisał(a):

        > Widze, ze naiwnosci ludziej niema granic.
        >
        > Czytajac powyzsze posty mozna odniesc wrazenie, ze wielu uwierzylo, ze oferta
        > SuSE z linuksem na pokladzie wygrala dlatego ze byla lepsza.


        JP co ty wdychasz?

        To musi byc bardzo "silny" srodek!

        Od trzech dni bredzisz i sam nie rozumiesz co ty klepiesz!

        Zamiast pisac BZDURY zacznij sie interesowac czyms konkretnym:
        O programowaniu nic nie "rozumiesz",
        Sprzetu nie znasz,
        Prawa przetargow publicznych nie rozumiesz ..
        Co ty wiesz?

        Zapytaj sie w biblotece czy maja jakies ksiazki ktore byb
        ciebie "doksztalcily" ....

        Szkoda czasu i energii na pisanie GLUPOT!


      • koktajl_molotowa Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa 23.06.04, 00:26
        Gość portalu: JP napisał(a):

        > Widze, ze naiwnosci ludziej niema granic.
        >
        > Czytajac powyzsze posty mozna odniesc wrazenie, ze wielu uwierzylo, ze oferta
        > SuSE z linuksem na pokladzie wygrala dlatego ze byla lepsza.
        > Dlatego ze byla tansza i ze oprogramowanie Open Source jest lepsze. Smiechu
        > warte.
        >
        > Oferta ta zostala przyjeta przez sejmik Monachium tylko dlatego bo zasiadaja
        w
        > nim tacy jakich niemalo obecnie w Europie a wiec ludzi chorych na monopol
        > Microsoftu. Chorzy na dolary Gatesa,
        > Chocby MS dal wszystko za darmo to i tak bylby za drogi.
        >
        Znaczy w niemieckiej armii też górą są tacy, co to maja w d*** bezpieczeństwo i
        chca tylki Billowi g. na złość zrobic. Przecież, o ile mnie pamięć nie myli, to
        Bundeshwera, jako pierwsza w Niemczech, zmieniła system na części maszyn. I
        wyraźnie powiedzieli dlaczego to czynią - bezpieczeństwo.
        • johndoe Re: Monachium potwierdziło przejście na Linuksa 24.06.04, 09:06
          koktajl_molotowa napisał:


          > Znaczy w niemieckiej armii też górą są tacy, co to maja w d*** bezpieczeństwo i
          >
          > chca tylki Billowi g. na złość zrobic. Przecież, o ile mnie pamięć nie myli, to
          >
          > Bundeshwera, jako pierwsza w Niemczech, zmieniła system na części maszyn. I
          > wyraźnie powiedzieli dlaczego to czynią - bezpieczeństwo.


          o ile sie nie myle, to i w amerykanskiej armii testowali juz cos w rodzaju palmtopow dla zolnierzy /ozywisie palma to przypominalo tylko z wygladu, funkkcje mialo nieco odmienne/. system z redmond wyspal sie na 40% sprzetu, a jakis os-owy /os na bazie freebsd chyba/ na jednej sztuce. z powodu, ze akumulatory padly :-). i armia amerykanska tez wybrala. i tez na pewno byla to decyzja polityczna.
          pzdr
          ps. do JP. poogladaj /jak masz mozliwos/ mistrzostwa w futbolu /europejskim/. tam to dopiero jest "spiskow" i decyzji politycznych. na forum sportowym poczujesz sie jak ryba w wodzie.
          >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka