astald
09.09.04, 10:35
hej, mamy taki problem z powyższym laptopem /PIII 700Mhz, 320 Mb Ram, 11 Gb
Hdd/. Mam zainstalowanego Debiana i zostawilem sobie jedna partycje na
Windowsa /2Gb/. Sformatowałem tą partycję na Fat32 i zainstalowałem Win 98
SE, potem update windowsa i drivery ze strony HP. Skonfigurowałem lilo pod
linuxem jak trzeba i wszystko działało w porządku przez jedną dobę. Cos sie
stało i teraz Win98 wstaje niewiarygodnie długo, slimaczy sie wszystko
potwornie i HDD pracuje dziwnie /tak jakby pobierał informacje w małych
ilościach co 1 s - taki jest dżwięk pracującego HDD/. Oczywiście pierwszą
narzucającą się odpowiedzią jest jakas awaria hardware, ale pod Linuxem
wszystko chodzi jak powinno. Nie wiem jak to ugryźć, przeinstalowanie nie wiem
czy coś da, bo win98 jest teraz praktycznie świeżutki. Wirus też raczej nie
wchodzi rachubę, bo AVGuard chodzi non stop w tle prawie od początku. Help
poeople!