Dodaj do ulubionych

Samemu do siebie

23.08.16, 01:00
Mam konto pocztowe na hotmailu. Przegldajac spam, ze zdumieniem stwierdzilem, ze ktos posluzyl sie moim emailam i rozsyla je po ludziach, pewnikiem i do tych z mojej bazy adresowej. Wygladalo to tak jak bym ja sam do siebie wyslal spamerski email.
Jakie dzialania podjac aby zablokowac tego zlodzieja mojego emaila i zarazem spamera.

Obserwuj wątek
    • calafiore Re: Samemu do siebie 23.08.16, 06:21
      Są generatory nicków, niekoniecznie ktoś musi znać Twój adres. Po prostu wysyłają w ciemno, bo to znana domena. Rozwiązaniem jest założenie poczty w mniej znanej firmie.
    • tapatik Re: Samemu do siebie 24.08.16, 07:30
      Można "podrobić" nadawcę maila. Co więcej jeśli zobaczysz takiego maila w swojej skrzynce to jest większa szansa, że zaciekawiony go otworzysz.
      To, że większość użytkowników szlag trafi i taki mail pośle do kosza spamerowi nie przeszkadza, bo wystarczy, że zareaguje 1 na 1000.
      Twój mail mógł wyciec od kogoś innego.
      Nic z tym nie zrobisz.
      • lemari Re: Samemu do siebie 24.08.16, 12:51
        Swoją drogą, Gmail sobie z tym radzi i nie ma tam żadnych takich jaj.
        MS daje na tym polu ciała.
        • morane Re: Samemu do siebie 05.09.16, 01:34
          Google podchodzi bardzo poważnie do kwestii autentyczności emaili. Każdy email wysłany z ich konta jest podpisany kluczem RSA ( coś jak podpis elektroniczny ). I to od wielu laty już. Hotmail zaczął to wprowadzać niedawno i chyba jeszcze nie do końca. Microsoft generalnie próbuje tworzyć swoje standardy zamiast stosowac się do istniejacych. Co ciekawe ich własne systemy nie do końca wspierają ich standardy autentykacji emaili.

          Jak pisze tapatik, można podrobić nadawcę maila, w szczególności jeśli twój serwer poczty na to pozwala. Istnieja technologie które to w praktyce uniemozliwiają, m.in. wspomniany wczesniej podpis, czyli DKiM , SPF oraz DMARC. Probelmem jest to że wielu administratorów serwerów poczty nawet w dużych firmach nie ma o nich pojecia i nie zabezpieczają odpowiednio swoich serwerów. A niestety wymaga to prawidłowego ustawienia serwerów nadawczy i odbiorcy. Np. na gmaila nie dojdzie email z podrobionym nadawcą ebay, bo obie firmy już dawno wprowadziły odpowiednie zabezpieczenia. Gmail dodatkowo zaznacza emaile które nie maja prawidłowego podpisu. Ale ponieważ wiele serwerów nie podpisuje maili elektronicznie i nie sprawdza tych podpisów to może się zdarzyć że ktoś wyśle maila do twoich znajomych podszywając się pod ciebie.

          Dlatego nie należy bezgranicznie ufać nadawcy maila, zawsze może się ktoś podszywać. Można to stwierdzić patrząc w nagłówki, ale dla wiekszości użytkowników nie jest to czytelne poza tym na wielu serwisach pocztowych dostęp do nagłówków jest niemożliwy albo dobrze schowany. Hotmail akurat pozwala na to w opcji "pokaż żródło wiadomości" czy jakoś tak i tam widac skąd mail faktycznie był wysłany. Kliknij prawym klawiszem na tego maila w liscie i wybierz tę opcję z menu kontekstowego

    • kocinos Re: Samemu do siebie 25.08.16, 12:54
      Miałem coś podobnego na Interii ... Gdzieś musiało "wyssać" dane identyfikacyjne konta (wirus, robak, czy inny czort) ...
      Pomogło przeczyszczenie kompa (antywir i Malware) i zmiana hasła dostępu do konta mailowego ...
      Było to dość dawno temu, potem zainstalowałem płatnego NOD'a i trochę bardziej uważałem ... Do dziś mnie nie "sklonowali" ... ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka