Dodaj do ulubionych

Walka z piractwem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 09:59
Jestem przeciwnikiem piractwa, jednak to co przeczytalem powalilo mnie. Czy
mozna pisac akt oskarżenia o kradzież na kradzionym oprogramowaniu ?
Okazalo sie ze tak, stroze prawa nawet nie czuli zazenowania.
info.onet.pl/1043494,11,item.html
Obserwuj wątek
    • Gość: jaro Re: Walka z piractwem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 10:06
      Z piractwem nie należy walczyć, dzięki niemu wielu mniej zamożnych użytkowników
      ma dostęp do oprogramowania kosztującego częstokroć ciężkie pieniądze. Piractwo
      to nie złodziejstwo raczej cwaniactwo !!!!
      • Gość: Andrzej Re: Walka z piractwem IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.01.05, 10:44
        Piractwo to zwykłe złodziejstwo. Operacyjny Win nie kosztuje wiele.
        Są też darmowe odpowiedniki, drogiego komercyjnego oprogramowania, często lepsze.

        Można w końcu zainstalować Linuxa.
      • Gość: kurde Re: Walka z piractwem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 16:33
        Ja nie dam za gre 190zł albo 100zł jak moge mieć taka sama za free albo za pare
        groszy:P i dużo ludzi tak sądzi...
        Nikt nie będzie tyle płacił jak może mieć to wszystko za 5 zł
    • user0001 Też popieram walkę z piractwem. 26.01.05, 10:20
      Należy ukrócić ZABÓJSTWA, PORWANIA, i grabież ładunku NA MORZU.

      Zaraz, zaraz, przecież na naszych wodach terytorialnych nikt się taką
      działalnością już nie zajmuje.

      Widzę, że Ty już przesiąkłeś propagandą korporacji dystrybujących
      oprogramowanie, muzykę i filmy. Kłamstwo dostatecznie długo powtarzane przyjąłeś
      za prawdę, a Twój sposób myślenia dopasował się do terminologi jaką w środkach
      masowego ogłupiania stosowali rzecznicy korporacji, beneficjenci modelu
      dystrybucji (gwiazdki estrady), oraz stada pismaków.

      A teraz na serio, policjanci wykonali "bezprawną kopię", zastanawia mnie czy
      można ich za to ukarać. Przecież ta kopia nie była nawet wykorzystywana w celach
      komercyjnych (AFAIK policja nie generuje zysków).
    • maciej-d Re: Walka z piractwem 26.01.05, 13:46
      szkolą MS daje softcik za symboliczne złotówki, równie dobrze mogli by dać
      policji soft za symboliczną kase. wystarczy ze w urzedach na kazdym kompie jest
      pelen pakiet softu ms warty ponad 1000zł, choć wiele darmozjadów moglo by
      pracować na open officie a nawet linuksie.
      • user0001 Nie widzę żadnego problemu. 26.01.05, 14:13
        Pod jednym warunkiem:

        Państwo powinno wymusić, najlepiej w ustawie, by wszystkie formaty wymiany
        danych między programami wykorzystywanymi w budżetówce były otwarte.

        Potem należy w kolejnych przetargach odrzucać produkty które nie będą stosować
        otwartych, nie obciążonych opłatami licencyjnymi, formatów danych.

        Jeśli zostanie zapewniony dostęp do tych specyfikacji, to bardzo szybko pojawią
        się otwarte implementacje.
      • Gość: jankomuzykant Re: czyja walka z piractwem? IP: *.dyn.optonline.net 27.01.05, 05:45
        maciej-d napisał:

        >choć wiele darmozjadów moglo by
        > pracować na open officie a nawet linuksie.
        Jeden z nich to ty. Poza tym twoja agresja przeciwko Win jest tu naprawde
        niekonieczna. Od pewnego czasu planowalem zainstalowac Linuxa, ale po masie
        twoich i paru innych lino-bzykow maniakalnych atakow na zwyklych (nazywanych
        przez was hahaha -"piratami") pc uzytkownikow, stanowczo rezygnuje z Linuxa. Nie
        zamierzam powiekszac kregu paranoikow. Open source- chcecie zeby wygladalo ze
        wiecie o co chodzi. Piszemy petelki? hahaha ;-)))
    • Gość: dominik666 Re: Walka z piractwem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.05, 06:43
      całkowita legalność to utopia

      np. taki Ipod z dyskiem 40GB to 10 tyś nagrań (mniej więcej) przy cenie
      99centów za nagranie zapełnienie dysku kosztowało by prawie 10 tysięcy dolarów !

      całkowicie legalny system - wraz z windowsem,nero,office,winrar,ph otoshop itp..
      kosztowałby tez coś około 10K PLN ...

      wiadomo że prawie nikogo nie byłoby na to stac - szczególnie w Polsce,Linux
      jest jakimś tam rozwiązaniem ale mówiąc szczerze nie jest to system dla
      wszystkich.

      zabezpieczenie przed kopiowaniem czy też wysokie kary za uzywanie "pirackich"
      kopi spowoduje tylko zmiejszenie sprzedaży sprzętu komputerowego,programów itp..
      nawet o kilkadziesiąt %,IMHO spowoduje krach w branży IT - co bezpośrednio
      odbije się na samych zainteresowanych
      W kraju w którym ludzie tworzący prawo sami kradną - nic mnie nie ździwi,jednak
      z drugiej strony wole żeby było tak jak jest niż żeby jakiś hitlerek zaczął
      robić porządki i wsadzać ludzi do wiezienia za używanie pirackich kopi...

      • Gość: Andrzej Re: Walka z piractwem IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.01.05, 10:31
        Pytanie powstaje tylko czy aby na pewno potrzebny ci profesjonalny program
        graficzny jakim jest Photoshop, jeśli wykorzystasz go w 5% to będzie dobrze.
        • Gość: piecyk gazowy Re: Walka z piractwem IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 27.01.05, 10:35
          Powstaje kolejne pytanie - co traci Adobe na tym, że jakieś dziecko zrobi parę
          montaży w Photoshopie albo - tak jak to jest w zdecydowanej większości
          przypadków - ktoś zainstluje Photoshopa (bo kolega też ma) i praktycznie nie
          będzie go używał.
          • Gość: Andrzej Re: Walka z piractwem IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.01.05, 11:00
            Co traci?
            Pewno niewiele, to bardzo bogata firma.
            Ale czy to powód aby kupować piraty, bo firma jest i tak bogata?
            To bardzo tanie usprawiedliwienie dla kradzieży.
            • hanatol Re: Walka z piractwem 27.01.05, 11:03
              > To bardzo tanie usprawiedliwienie dla kradzieży.

              To nie kradzież tylko naruszenie praw autorskich.

            • Gość: piecyk gazowy Re: Walka z piractwem IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 27.01.05, 11:10
              Oczywiście, że nie powód, ale powinny być wprowadzone jakieś życiowe zasady
              licencjonowania programów. Ten sam produkt może być sprzedawany pod różnymi
              nazwami, na różnych warunkach i po różnych cenach. To tylko kwestia marketingu.

              Nie oceniałbym korzystanie z nielegalnego programu jako jednoznacznie złe. MS
              nieoficjalnie toleruje nielegalne używanie jego programów (wiem z wiarygodnego
              źródła), samodzielnie nie podejmują inicjatyw w stosunku do indywidalnych
              użytkowników zmierzających do wyeliminowania nielegalnego oprogramania;
              oczywiście jak jest jakaś akcja policyjna i MS jest proszony o współpracę
              odmówić wtedy nie może. Jak myślisz, z czego to wynika?

              Czy student na jeden semstr ma kupować Autocada po to, żeby złożyć pracę na
              zaliczenie?
              • Gość: galilleo Re: Walka z piractwem IP: *.west.biz.rr.com 27.01.05, 20:37
                piecyk gazowy napisał(a):

                > Oczywiście, że nie powód, ale powinny być wprowadzone jakieś życiowe zasady
                > licencjonowania programów.

                Caly problem polega na tym ze firmy SPRZEDAJA oprogramowanie i falszywie
                rozprowazaja propagande ze programy sa licencjonowane.


                Aby wydac LEGALNA prawna licencje na program KONTRAKT na licencje musi
                byc podpisany przed sprzedarza i musi byc zatwierdzony przez kupujacego
                jak rowniez po przez przedstawiciela firmy ktora wydaje licencje.

                Wszystkie inne transakcje sa po prostu transakcjami sprzedarzy i nie
                maja NIC wspolnego z falszywymi roszczeniami ze to sa liencje.

                PIRACTWO po przez firmy sprzedajace oprogramowanie musi byc
                agresywnie zwalczane i czas aby uzytkownicy tych programow nie byl
                oklamywani ze oni kupili licencje!

                Pokaz mi podpisany kontract z wyraznie napisanymi termnami licencji
                podpisanymi za nim ten program zostal sprzedany!

                Uzywanie kazdego programu jest rowniez legalne jezeli ten program
                zostal zainstalowany z kopi dysku zrobionej przez uzywajacego (nie moze
                byc transakcji wymiany pienedzy w celu zysku) na komputerze aby sie jego
                uczyc.

                Grupa osob ktora razem kuila oprogramwanie, podzielila sie jego
                kosztami i kazdy zrobil sobie indywidualna kopie nie pogwalca zadnych
                praw!

                Natomiast jezeli ktos ci SPRZEDA copie oprogramowania w celu zysku to
                jest to pogwalcenie prawa o nielegalej dystrybucji nielegalnie kopiowanych
                disk w celu zysku i podlega pod dzialalnosc pogwalcajaca trademark i
                copyright.
                • hanatol Re: Walka z piractwem 27.01.05, 21:07
                  A co powiecie na to:
                  linuxjournal.com/article/7040
    • Gość: siałababamak Wciąż czekam na wystąpienie osoby.... IP: 193.188.105.* 27.01.05, 11:15
      ... która NIGDY nie zainstalowała pircakiej kopii Windows, NIGDY nie odtworzyła
      MP3 z muzyką, za którą nie zapłaciła, divxa, nie grała w piraconą grę. Niech
      taka osoba przyjdzie i rzuca kamieniami. Ci ludzie, którzy na co dzień używają
      TYLKO darmowego i/lub legalnego oprgramowania, którzy kupują płyty CD i filmy.
      Słucham.

      Tym, którzy szczycą się tym, że "kradną mniej", bo jakaś część tego co mają na
      kompie jest darmowa - dziękuję.
      • hanatol Re: Wciąż czekam na wystąpienie osoby.... 27.01.05, 11:19
        Ja mam wszystko legalne.
        • Gość: simon Re: Wciąż czekam na wystąpienie osoby.... IP: 5.5.* / 80.58.42.* 27.01.05, 11:36
          Ja tez! od 5 lat mam kompa i wszystko legalne nigdy nie mialem pliku mp3 albo
          divx'a nie wiem nawet jaki takie cos wyglada i jak sie to uruchamia! a
          nagrywarka sluzy mi wylacznie do robienia backupow moich prywatnych danych.
          dzieki temu mam prawo nazywac reszte zlodziejami.
          • Gość: Obcy Re: Wciąż czekam na wystąpienie osoby.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:32
            Simon - A zdażyło ci się kiedyś po kimś czytać gazetę.
            Mój brat kupił laptopa z win Me i od razu wyczyścił i zainstalował XP.
            Ja dostałem pudełko z książką, płytą Me i licencją - w/g prawa możesz mnie
            nazywać złodziejem ale ja mimo wszystko uważam że przekazanie biednemu ubrania
            np. kurtki nie jest kradzieżą i noszenie tej kurtki jest moralnie czyste.
            To idiotyczne przepisy powodują że zaczynamy olewać wszystko co jest nie
            logiczne. Brat system wykasował (zapłacił za niego)ja zainstalowałem.
            Nie tłumaczcie mi że taka jest licencja bo ja się z tym nie zgadzam.
            • Gość: fragi Re: Wciąż czekam na wystąpienie osoby.... IP: *.petrus.pl 27.01.05, 18:43
              I niech piszą tylko Ci, którzy nigdy nie oszukali na podatkach, płacą abonament
              RTV, nigdy nie wcisnęli się bez kolejki, nie dostali pracy po znajomości, nie
              żyją z ustawianych przetargów, zawsze kupują bilety parkingowe, nigdy nie
              jechali na gapę, itd, itd, bez końca można wyliczać.
          • Gość: meduza Re: Wciąż czekam na wystąpienie osoby.... IP: 193.188.105.* 27.01.05, 23:31
            Gość portalu: simon napisał(a):
            > mam prawo nazywac reszte zlodziejami.

            Moze wymienimy adresy, chcialbym to uslyszec osobiscie, z twoich ust.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka