IP: *.16. / *.gryfnet.szczecin.pl 12.02.05, 18:46
dostalem w prezencie notebooka. Ładny taki,fajny. Mam pytania do userów. Jak
korzystać z baterii? Czy można wyjąć baterię i używać bez na zasilaczu samym?
A może ładować bez przerwy i się nie przejmować? W sumie chcę go
wykorzystywać w 2 miejscach w domu. Badpiksele to wiem, ale jak się patrzy na
bialy czysty ekran to widać takie "czerwonawe" jakby odbarwienia-czy to wada
czy to tak ma być? A w ogóle to "to" chodzi cichutko, że nawet nie
przypuszczałem! Pozdrowienia dla wszystkich!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: :-) ? Re: notebook IP: *.16. / *.gryfnet.szczecin.pl 12.02.05, 20:23
    • Gość: galilleo Re: notebook IP: *.west.biz.rr.com 13.02.05, 03:24
      wojtas napisał(a):

      > dostalem w prezencie notebooka. Ładny taki,fajny. Mam pytania do userów. Jak
      > korzystać z baterii? Czy można wyjąć baterię i używać bez na zasilaczu samym?
      > A może ładować bez przerwy i się nie przejmować?

      UZYWASZ BATERIE BEZ PRZERWY!

      > W sumie chcę go wykorzystywać w 2 miejscach w domu. Badpiksele to wiem, ale
      > jak się patrzy na bialy czysty ekran to widać takie "czerwonawe" jakby
      > odbarwienia-czy to wada czy to tak ma być?

      Zly PIXEL to ZLY PIXEL, a odbarwnienie to moze byc uszkodzony anty glare
      coating!

      > A w ogóle to "to" chodzi cichutko, że nawet nie
      > przypuszczałem! Pozdrowienia dla wszystkich!!!
      • Gość: wojtas Re: notebook IP: *.16. / *.gryfnet.szczecin.pl 13.02.05, 10:07
        Gość portalu:galilleo napisał(a):
        a odbarwnienie to moze byc uszkodzony anty glare
        > coating!

        że tak zapytam a co to takiego?
        trzeba by coś wymienić w serwisie?

        Dzięki i pozdrawiam.
    • Gość: geek Re: notebook IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 13.02.05, 17:58
      Jesli zalezy ci na dlugim zyciu baterii, to ja wyciagaj kiedy np siedzisz w domu i masz blisko do gniazdka. Mozesz caly czas jechac na baterii, tylko pamietak ze kazdy cykl wyladowanie-naladowanie skaraca jej zywotnosc.
      Ja u siebie wyciagam baterie i najczesciej,jak siedze w domu czy w pracy,to mam lekko wysunieta baterie,tak zeby komputer pokazywal ze jest odlaczona.
      • Gość: galilleo Re: notebook IP: *.west.biz.rr.com 14.02.05, 11:08
        geek napisał(a):

        > Jesli zalezy ci na dlugim zyciu baterii, to ja wyciagaj kiedy np siedzisz w
        >dom u i masz blisko do gniazdka. Mozesz caly czas jechac na baterii, tylko
        >pamietak ze kazdy cykl wyladowanie-naladowanie skaraca jej zywotnosc.
        > Ja u siebie wyciagam baterie i najczesciej,jak siedze w domu czy w pracy,to
        >mam lekko wysunieta baterie,tak zeby komputer pokazywal ze jest odlaczona.

        NIE PISZ BZDUR!

        Czy baterie bedziesz uzywal czy nie to ja tez z czasem szlak trafi!

        Wiecej zaoszczedzisz po szkocku, jak bedziesz prał papier toaletowy, a
        jeszcze lepiej uzywaj gazete ....
      • dekar Re: notebook 14.02.05, 13:57
        Co za bzdury. Albo jesteś totalnie niedouczony, w takim przypadku nie dawaj
        rad, albo specjalnie wprowadzasz w błąd, wtedy powinien się tym zając opiekun
        tego forum.

        Co do głównego pytania, to wystarczy zastanowić się i racjonalne pomyśleć.
        Działa tu ta sama zasada co przy telefonach komórkowych, czy w domu wyjmujesz
        baterię z komórki i rozmawiasz "na kablu"?
        • Gość: Reader No niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 13:22
          to nie sa bzdury. Wiekszosc notebook'ow (poza najnowszymi) doladowuje kretynsko
          baterie na smierc (niestety) i to skraca jej zywotnosc.

          Komorke podlacz sie do pradu gdy jest rozladowana. Tak samo powinno sie robic z
          komputerem. Naladowac. I odlaczyc zasilacz.
          • dekar Re: No niestety 16.02.05, 18:48
            to nie sa bzdury. Wiekszosc notebook'ow (poza najnowszymi) doladowuje kretynsko
            > baterie na smierc (niestety) i to skraca jej zywotnosc.

            Wątek założyła osoba która dopiero co dostała notebooka, więc można założyć, że
            ma "najnowszy", poza tym już w modelu sprzed trzech lat nie było problemów z
            przeładowywaniem baterii, więc zastanawiam się co dla ciebie znaczy "najnowszy".
    • Gość: geek Re: notebook IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 14.02.05, 21:08
      "Co za bzdury. Albo jesteś totalnie niedouczony, w takim przypadku nie dawaj
      rad, albo specjalnie wprowadzasz w błąd, wtedy powinien się tym zając opiekun
      tego forum.

      Co do głównego pytania, to wystarczy zastanowić się i racjonalne pomyśleć.
      Działa tu ta sama zasada co przy telefonach komórkowych, czy w domu wyjmujesz
      baterię z komórki i rozmawiasz "na kablu"?"

      To ty pomysl racjonalnie glupku-taki np magnetofon czy discman ma wejscie na baterie,ale w domu mozesz sobie korzystac tez z pradu stalego.Od kilku lat tak uzywam laptopa i nie mam przygod z bateria. Jasne, ze co jakis czas przechodze na baterie i rozladowuje je do zera ("je" bo w moim laptopie,jak kiedys juz pisalem w innym watku,mam dwie niezalezne baterie-jedna zamienna z napedem DVD czy ZIP).
      • Gość: Wojtas Re: notebook IP: *.16. / *.gryfnet.szczecin.pl 14.02.05, 21:43
        no właśnie o to chodzi że będę używał go (notebooka) w domu a więc stale gdzieś
        będzie gniazdko. Czy nie lepiej wyjąć baterię naładowaną i używać ją tylko
        wtedy gdy będzie potrzebna (nie będzie sieci?)Porównanie z komórką troche nie
        trafione bo obserwowanie kiedy mało energii czy nie, jest mało wygodne! Ja
        ładuję komórkę co kilka dni, z komputerem nie da rady.
        Pozdr.
        • dekar Re: notebook 15.02.05, 22:14
          Porównanie z komórką troche nie
          > trafione bo obserwowanie kiedy mało energii czy nie, jest mało wygodne! Ja
          > ładuję komórkę co kilka dni, z komputerem nie da rady.

          A kto ci każe pracować tylko na baterii? Podłacząsz do sieci przez gniazdko i
          jest ok, bateria chroni wtedy przed nagłym wyłączeniem prądu (i wcale się nie
          niszczy, oczywiście poza normalnym cyklem zużycia), to komputer a nie
          magnetofon.
      • dekar Re: notebook 15.02.05, 11:40
        > To ty pomysl racjonalnie glupku-taki np magnetofon czy discman ma wejscie na
        ba
        > terie,ale w domu mozesz sobie korzystac tez z pradu stalego.Od kilku lat tak
        uz
        > ywam laptopa i nie mam przygod z bateria. Jasne, ze co jakis czas przechodze
        na
        > baterie i rozladowuje je do zera ("je" bo w moim laptopie,jak kiedys juz pisal
        > em w innym watku,mam dwie niezalezne baterie-jedna zamienna z napedem DVD czy
        Z
        > IP).

        No widzę, że ewolucja, jeszcze głupoty nie wytrzebiła. Korzystanie z laptopa z
        wyjętą baterią jest nie tylko niewskazane ale wręcz szkodliwe. W przypadku
        przerwy w dostawie prądu traci się wszystkie dane nad którymi aktualnie się
        pracowało i nie zapisało, nie wspominając o możliwości uszkodzenia twardego
        dysku. Notebook to jest urządzenie z którego zawsze korzysta się z załączoną
        baterią (tak jak komórka). Twoja wypowiedź była tak prymitywnie laicka, że aż
        niebezpieczna dla kogoś kto nie zna się dobrze na notebookach. Radzę popracuj
        nad swoją wiedzą, a dopiero później udzielaj się na forum. Twoja postawa
        przypomina mi słynne "chłopskie mądrości" w stylu, jem całe życie rzepę i nie
        zachorowałem na grypę czyli rzepa leczy grypę.
        Jak jesteś taki mądry to proszę przytocz chociaż jedno zalecenie producenta
        notebooka, aby korzystać z niego z wyjętą baterią. Ponieważ mam jednak spore
        wątpliwości co do Twojej wiedzy od razu podpowiem, odpuść sobie i oszczędz
        czas, bo nie znajdziesz.
        Dla Twojej wiedzy, też korzystam z laptopa od paru lat, nigdy nie wyjmowałem
        baterii (co parę razy uratowało mi sporo pracy) i też nie miałem z nią kłopotów.
        • Gość: lanos Re: notebook IP: *.intertel.net.pl 15.02.05, 12:00
          Coś sie tak rozindyczył?

          Nigdzie nie noszę notebooka i na stałe siedzi mi na biurku i oczywiście mam
          baterię wyjętą cały czas...tylko na zasilaczu jadę.
          • dekar Re: notebook 15.02.05, 15:04
            > Coś sie tak rozindyczył?

            1. Jeżeli ktoś radzi źle, a co więcej zastosowanie się do tej rady może narazić
            nieświadomego użytkownika na uszkodzenie sprzętu bądź utratę danych
            2. Na zwrócenie uwagi i wskazanie błędów w rozumowaniu odpowiada inwektywą i
            przytacza kolejny bezsensowny przykład, dalej "idąc w zaparte".

            To tak, takie sytuacje mnie denerwują. Jeżeli ktoś chce użytkować sprzęt
            niezgodnie z zaleceniami producenta i zdrowego rozsądku, proszę bardzo jego
            sprawa, ale niech nie namawia do tego innych, trochę więcej odpowiedzialności,
            to forum publiczne z którego korzystają osoby, które mogą nie dostrzec
            niebezpieczeństw związanych z zastosowaniem się do nich.
            • Gość: Obcy Re: notebook IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:12
              lanos - jeżeli używasz okularów to przy przewracaniu kartek zdejmuj niech się
              nie niszczą niepotrzebnie.
              Laptop ma funkcję oszczędzania energi i kiedy jest podłączony do gniazdka to
              baterii praktycznie nie widzi i bez znaczenia czy jest ona w laptopie czy w
              szufladzie (choć będąc w laptopie zadziała jak UPS podczas zaniku zasilania)
          • Gość: galilleo Re: notebook IP: *.west.biz.rr.com 15.02.05, 22:27
            lanos napisał(a):

            > Coś sie tak rozindyczył?

            > Nigdzie nie noszę notebooka i na stałe siedzi mi na biurku i oczywiście mam
            > baterię wyjętą cały czas...tylko na zasilaczu jadę.


            To przez przypadek wylacz pare razy z gniazdka zasilacz i zobacz ile
            razy ci sie to uda za nim ci padnie dysk twardy!

            Na ludzka glupote nie ma lekarstwa.

            Albo zaplacisz za nowa baterie jak ta ci padnie, albo zaplacisz za nowy
            dysk twardy jak pare razy wylaczy sie komputer albo wylacza swiatlo.

            (glowica pare razy uderzy w talerzyk i zalatwi ci kilka sektorow!).
            • Gość: new Jak czesto zamykac sytem (wylaczac notebooka)??? IP: *.szczecin.mm.pl 16.02.05, 23:40
        • pboecker Re: notebook 16.02.05, 13:33
          Dekar,-nic dodac nic ujac,zgadza sie.Pozdrawiam
      • Gość: galilleo Re: notebook IP: *.west.biz.rr.com 15.02.05, 22:22
        geek napisał(a):

        > To ty pomysl racjonalnie glupku-taki np magnetofon czy discman ma wejscie na
        > baterie,ale w domu mozesz sobie korzystac tez z pradu stalego.Od kilku lat
        > tak uzywam laptopa i nie mam przygod z bateria. Jasne, ze co jakis czas
        > przechodze na baterie i rozladowuje je do zera ("je" bo w moim laptopie,jak
        > kiedys juz pisalem w innym watku, mam dwie niezalezne baterie-jedna zamienna
        > z napedem DVD czy Z IP).

        Przestan pisac BZDURY!

        A po co jak masz desktop to sie go podlacza do Power Back-up?

        Malo wiesz a nadymasz sie jak zaba po deszczu!


        NOTEBOOK UZYWA SIE Z BATERIA CALY CZAS!

    • Gość: geek Re: notebook IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 16.02.05, 23:11
      No wiec pogrzebalem w stronach firmy Apple (mam Powerbooka) i w forach pokrewnych (np MacOsHints). Sprawa wyglada tak:
      -Apple zaleca, zeby chociaz raz w miesiacu baterie rozladowac i naladowac, jesli jedzie sie ciagle z pradu stalego w biurze

      - korzystanie z baterii rozni sie zaleznie od typu baterii (LiIon, NiCad czy NiMh)
      Wklejam cytat o LiIonach " If the laptop does not need the battery it should be run to about 40% charge and stored in a cool place." W forum "discussions" na firmowych stronach Apple zalecaja tez na czas korzystania tylko z zasilania przechowywanie baterii w chlodnym miejscu. Baterie NiCd sa bardziej wrazliwe na efekt pamieci.

      -ktores z tych baterii maja juz nadany cykla zycia, od 300 do 500 cykli ladowanie-rozladowanie. Potem padaja. To jest bardzo duzo, bo jezeli nawet codziennie byl rozladowywal baterie to i tak daje to ci ok. 2 lata. A kto uzywa laptopa tak dlugo? A jesli nawet nie puscisz go jako poleasingowego,to i tak mozesz sobie potem dokupic w innej firmie baterie. Ja sam mam jedna niefirmowa,z BTLu, jest OK.


      Podczas dostepu do zasilania z sieci zalecane jest na jakis czas wyjecie baterii:
      Oto porady ze strony "Batteries in portable world" www.buchmann.ca/
      "Simple Guidelines:
      1.Charge the Li-ion often, except before a long storage.
      2.Store at about 40% charge in a cool place
      3.Avoid repeated deep discharges.
      4.Keep the Li-ion battery cool.
      5.Prevent storage in a hot car.
      6.Never freeze a battery.
      7.If your laptop is capable of running without a battery and fixed power is used most of the time, remove the battery and store it in a cool place.
      8.Avoid purchasing spare Li-ion batteries for later use.
      9.Observe manufacturing date when purchasing.
      10.Do not buy old stock, even if sold at clearance prices."

      Patrz na punkt 7!!!

      "lbo zaplacisz za nowa baterie jak ta ci padnie, albo zaplacisz za nowy
      dysk twardy jak pare razy wylaczy sie komputer albo wylacza swiatlo.
      (glowica pare razy uderzy w talerzyk i zalatwi ci kilka sektorow!)."

      No wiec, ty madralo od siedmiu bolesci, sam radzisz ludziom zle (i admin powinien sie toba zajac) albo zabierasz glos w sprawach w ktorych nie masz pojecia: to wlasnie podczas uzywania baterii, kiedy wlacza sie tryb oszczednosci ( preferencjach systemowy tryb "longest battery life"), dysk jest najczesciej parkowany ("spindown")-a to jest niebezpieczna operacja, bo nawet nagle szarpniecie laptopie moze spowodowac wlasnie uderzenia glowicy w talerz.wtedy dysk jest wrazliwy na uderzenie najbardziej.

      Ponizej wklejam,dlaczego dla baterii jest lepiej na jakis czas ja wyjac:

      "Storing the battery in a cool place slows down the aging process of the Li-ion (and other chemistries). Manufacturers recommend storage temperatures of 15°C (59°F). In addition, the battery should only be partially charged when in storage.
      [...] The main reason for failure is high internal resistance caused by oxidation. Operating the battery at elevated temperatures will momentarily reduce this condition. When the temperature normalizes, the condition of high internal resistance returns.The speed of oxidation depends on the storage temperature and the battery's charge state. Keeping the battery in a cool place can prolong its life. The Li-ion battery should be stored at 40 percent rather than full-charge state."

      • Gość: new JAK CZESTO ZAMYKAC SYSTEM (wylaczac notebooka)??? IP: *.szczecin.mm.pl 16.02.05, 23:49
        Coz...straszny tu spor sie toczy, a ja juz nie wiem, co robic z bateria (tak na
        przyszlosc, bo padla mi juz dawno i ze wzgledu na koszta zwlekam z nabyciem
        nowej)Mam HP - jedyne co pamietam z instrukcji, to zeby baterii uzywac i
        naladowywac...:)Powinna byc podobno uzywana...(???Juz nie wiem, doprawdy) Jedno
        wiem - odkad jade na pradzie stalym, bateria siadla do reszty. Mysle ze jej
        zywot trwal max. rok - poltora?

        Ale mam WAZNE PYTANIE: jak czesto calkowicie zamykac system? Z tego, co wiem,
        podobno nie nalezy zbyt czesto tego robic (w jakims poradniku facet pisal zeby
        w ogole nie zamykac kompa na noc jesli rano zaczyna sie prace na nowo! ....???
        Nie przekonalo mnie to ale zapytam Was, bo to jednak wazne: w przypadku
        NOTEBOOKA - JAK CZESTO WYLACZAC???

        Wierze, ze to pytanie posluzy temu, ktory watek rozpoczal
        pzdr
        new
      • dekar Re: notebook 17.02.05, 13:41
        Przytaczasz fragmenty artykułów z 2001r., które jak znam życie opierają się na
        danych z 2000r.
        • Gość: zagiel w tle Re: notebook IP: *.chello.pl 17.02.05, 16:46
          podsumowujac dyskusje-kazde wyjscie czy sie pracuje z bateria czy sie ja wyjmuje ma plusy i minusy, jak wyjmiesz baterie i zdaza ci sie wylaczanie pradu z gniazdka mozesz miec to szczescie ze padnie ci hdd, jezeli bedziesz dla bezpieczenstwa jechal na baterii podlaczonej to automatycznie skracasz jej zycie w znaczy sposob. czyli co kto woli:)
    • Gość: geek Re: JAK CZESTO WYLACZAC IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.05, 21:16
      Do newa:
      Mysle,ze to przesada z niewylaczaniem na noc. Ale na caly dzien mozna zostawiac.
      Nie wiem,jakiego systemu uzywasz, ja mam Apple MacOsa Jaguara, wiec ustawilem
      sobie automatycznie po kilkunastu minutach nie uzywania sprzetu sam sie usypia
      (funkcja sleep, charakterystyczna w Macach bo przycisk wlaczania powoli miga w
      takim rytmie,jakby oddychal spiacy czlowiek:) ).
      W instrukcji Apple'a zalecali nawet,ze jezeli masz taka sytuacje ze przewozisz
      laptopa z pracy do domu, to tez mozesz go na ten czas uspic.
      Chodzi o to,ze operacja wlaczania sprzetu jest krytyczna dla wielu urzadzen
      elektrycznych,tlumaczyl mi to kiedys facet ze sklepu ze sprzetem hifi.

      • Gość: new Re: JAK CZESTO WYLACZAC IP: *.szczecin.mm.pl 18.02.05, 13:57
        Dzieki ze napisales; a wiec to jednak prawda ze wlaczanie jest krytyczne -
        niestety, robie to gdy wiem ze pare godzin nie bede uzywac:( Mozliwe ze nie
        bardzo sobie daje rade z wybudzaniem uspionego kompa (mam 'stary' Windows 98;))
        Jak sobie z tym radzic...?
        A co do wypowiedzi ponizej o zyciu baterii 1,5 roku - u mnie bylo dokladnie tak
        samo:(
        pzdr
        new
    • Gość: wl. zloma Re: notebook IP: 5.6.1D* / *.cg.shawcable.net 18.02.05, 05:13
      moja rada - przynajmniej raz w tygodniu uzywaj notebooka na samej baterii,
      doprowadzajac do jej rozladowania.
      Ja baterie "oszczedzalam", pracujac na zasilaczu i po 1,5 roku padla calkowicie

      Pzdr.
    • Gość: geek Re: notebook IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.05, 19:13
      W moim uzywanym laptopie Apple (nie kupowany w leasing,ale za prywatne
      pieniadze) bateria ma 5 lat (na odwrocie rok produkcji 2000),tak wiec jest
      skatowana na maksa. Dzisiaj trzyma mi ok 1 godziny, pod warunkiem ze tylko
      pisze w Wordzie i cos tam np pogrzebie w Excelu. Na szczescie moge wlaczyc
      druga baterie, co razem dalo mi najdluzszy czas ponad 5 godzin (druga bateria
      jest nowka). Tzn szacunkowo, bo czas baterii w laptopie jest tak samo szacowany
      jak ilosc paliwa w samochodzie-zaleznie od chwilowego zuzycia plus srednia.
      Korzystalem znacznie dluzej,ok 6 godzin,ale nie wiem dokladnie ile.

      Wybudzanie z uspienia-na starym Macu, system 9 to czasem byl problem. Zdarzalo
      sie mi,ze komp zawieszal sie w trakcie budzenia. W systemach X Macintosha nic
      takiego sie nie dzieje (systemy X-mam na mysli Jaguara, Panther i pewnie tez
      tak bedzie w nadchodzacym Tigerze).
      • Gość: kloss baterie IP: 156.17.253.* 22.02.05, 10:03
        firma fujitsu-siemens zaleca wyjmowanie baterii podczas dłuższego korzystania z
        laptopa na zasilaczu - ponieważ bateria /dot. li-jon/ źle znosi wyższe
        temperatury, a laptop nagrzewa się podczs pracy; ponadto zalecają
        przechowywanie baterii z dala od źródła ciepła i w zależności od czasu
        przechowywania - do 30 dni - bateria powinna być naładowana/rozładowana?? w
        przedziale 30 - 50 %, do 90 dni - niestety nie pamiętam :(
    • Gość: loko Re: notebook IP: *.range81-157.btcentralplus.com 22.02.05, 13:36
      Czytam Cie dekar i zastanaiwm sie jakie masz kompetencje, aby wypowiadac sie w tej kwesti. Przypiminasz mi kierowce ktory bardzo dobrze prowadzi samochod i wydaje mu sie, ze jest to wprost proporcjonalne do jego zdolnosci "spec mechanika".
      Co do kwesti baterii.
      Geek napisal w tej kwesti wszystko. Tylko jedna uwaga.
      Jesli windows pokaze ci stan naladawonia baterii 100% nie jest to rownoznaczne z zakonczeniem ladowania. Akumulator ladowany jest caly czas, co skraca jego zywotnosc.
      • Gość: obcy Re: notebook IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 15:54
        loko napisał(a): Jesli windows pokaze ci stan naladawonia baterii 100% nie jest
        to rownoznaczne z zakonczeniem ladowania. Akumulator ladowany jest caly czas,
        co skraca jego zywotnosc.

        Mam zainstalowane w Compaqu oprogramowanie fabryczne zarządzające oszczędzaniem
        energi i bateria ładuje się do 100% potem ładowanie zostaje przerwane
        (sprawdziłem to miernikiem)wymagało to wyprowadzenia przewodów i ładowania
        baterii na zewnątrz. Chciałem być pewny tego co wpisuje na forum bo czytając
        wpisy wyżej myślę że nie bardzo wiecie o czym piszecie.
        W centrali naszej firmy w Londynie 90% pracowników używa laptopy podłączając je
        do sieci i nikt nie wyjmuje baterii bo to było by śmieszne i bezcelowe.
        Co do zużycia bateri to mój laptop ma czwarty rok i podtrzymanie na baterii
        trwa ok. 3,5 godziny, jak kiedyś ta bateria padnie to kupię nową bo niema
        rzeczy nie zużywających się.
        WYJMOWANIE BATERI JEST BEZ CELOWE I ŚMIESZNE.
        • kell99 Re: notebook 23.02.05, 03:30
          tez tak mysle. kupowac laptopa za 2000$ i oszczedzac baterie za 80$ ktora jak
          padnie to sie kupi nowa...
          poza tym jestem pod ogromnym wrazeniem dell d600 (centrino), na nowej baterii
          dziala 5+h (zabawa na sieci;), jest przerazajaco cichy i chlodny.. niech ktos
          jeszcze raz poleci laptopa z p4 czy amd (czyli wyjace bestie szybko pozerajace
          baterie;) to pogadamy inaczej;)
          • m.gregor Re: notebook 24.02.05, 16:19
            > to pogadamy inaczej;)
            To grozba czy ostrzezenie? ;-)
        • Gość: kloss Re: notebook-baterie IP: 156.17.253.* 24.02.05, 15:24
          w opisie postępowania z bateriami fujitsu-siemens nie było napisane, że to
          śmieszne, przeciwnie, potraktowałem sprawę poważnie i wyjąłem baterię gdyż
          laptop istonie nagrzewa się w czasie pracy a tak w opisie zapisano - źle wpływa
          na baterie wysoka temperatura
    • Gość: geek Re: notebook IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 24.02.05, 19:20
      "poza tym jestem pod ogromnym wrazeniem dell d600 (centrino), na nowej baterii
      dziala 5+h (zabawa na sieci;), jest przerazajaco cichy i chlodny.. niech ktos
      jeszcze raz poleci laptopa z p4 czy amd (czyli wyjace bestie szybko pozerajace
      baterie;) to pogadamy inaczej;)"

      To kup sobie nowego Apple.Moja ma 5 lat i wyciaga jak pisalem 5 godzin. Nowe
      Maki sa jeszcze lepsze,w temacie temperatury np.

      Opisalem gdzies tutaj-nagrzanie baterii w laptopie,kiedy i tak uzywamy sieci
      powoduje szybsza oksydacje ogniwa i szybsze zuzycie.

      W firmie mozecie sobie nie wyciagac baterii,ba-mozecie nawet zalace te laptopy
      herbata, w koncu to nie wasza wlasnosc tylko firmy. I firma wrzuci sobie w
      koszta. Poza tym,co to za argument-my nie wyjmujemy bo wyglada to smiesznie. Ale
      z was twardziele.. Niektorzy pasow w samochodzie tez nie zapinaja,bo glupio
      wygladaja.
      • dekar Re: notebook 25.02.05, 13:08
        Gość portalu: geek napisał(a):

        > Opisalem gdzies tutaj-nagrzanie baterii w laptopie,kiedy i tak uzywamy sieci
        > powoduje szybsza oksydacje ogniwa i szybsze zuzycie.

        To co przytoczyłeś to były artykuły z 2001r., od tego czasu trochę się
        zmieniło. Poza tym radzę zastanowić się o jakiej skali dodatkowego zużycia
        mówimy, bo tak jak podkreśliłem uzytkując mojego poprzedniego notebooka bez
        wyjmowania baterii, zużyła się po mniej więcej 2,5 roku (model sprzed 3 lat),
        jak dla mnie to bardzo przyzwoity wynik. Gdybym bawił się z wyjmowaniem baterii
        (nota bene stosując się do zaleceń z przytaczanych przez Ciebie artykułów
        należałoby je przechowywać w lodówce po wyjęciu, bo zalecane było suche i
        chłodne miejsce) pewnie przeżyłaby 3 może 4 miesiące więcej, czy warto? Dla
        mnie nie, ale jeżeli ktoś ma na tym punkcie manię to jego sprawa, nie powinno
        się to jednak odbywać kosztem bezpieczeństwa pracy, dlatego dalej uważam za
        nieodpowiedzialne głoszenie takich tez na forum publicznym .

        > W firmie mozecie sobie nie wyciagac baterii,ba-mozecie nawet zalace te laptopy
        > herbata, w koncu to nie wasza wlasnosc tylko firmy. I firma wrzuci sobie w
        > koszta. Poza tym,co to za argument-my nie wyjmujemy bo wyglada to smiesznie.
        Al
        > e
        > z was twardziele.. Niektorzy pasow w samochodzie tez nie zapinaja,bo glupio
        > wygladaja.

        Ja mam notka prywatnego i nie wyciągam baterii, nie dlatego, że to smiesznie
        wygląda, tylko dlatego, że jest to konieczne. Czy u Ciebie nigdy nie wyłączyli
        prądu? Zastanów się, w stanach każdy komputer ma praktycznie UPSa u nas prawie
        nikt, dlatego tam mogą sobie wyjmować baterię jak chcą w Polsce dalej wiąże się
        to z dużym ryzykiem.
        Dlatego, aby nie być całkowicie krytycznym do Twojego zdania przyznaję, baterie
        można wyjmować, faktycznie trochę przedłuży to jej żywotność, ale pod
        warunkiem, że notebook będzie obowiązkowo podpięty pod UPS-a!! W przeciwnym
        razie konsekwencje mogą być opłakane, a notebooki do tanich jednak nie należą.
        • Gość: kloss Re: notebook IP: 156.17.253.* 25.02.05, 13:36
          zgadzam się z geek, powtórzę po raz trzeci - fujitsu-siemens zaleca wyciąganie
          baterii przy pracy w sieci przez dłuższy czas ze względu na wzrost temperatury,
          który powoduje szybsze zuzycie baterii i aleca przechowywać ją w suchym i
          chłodnym miejscu ale nie ma mowy o lodówce, z dala od źródła ciepła powinno
          wystarczyc, przecież nawet notki z centrino mają temperaturę wyższą od
          pokojowej;
          zalecenie przesłano mi w zeszłym tygodniu/nie 5 ani 3 lata temu/, bo temat
          dotyczył mnie osobiście, pracuję głównie w sieci i chciałem wiedzieć, co z
          baterią;

          mogę przesłać, jeśli komuś potrzeba, to 1 strona w wordzie

          pzdr
          j-23

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka