IP: *.one.pl / 195.177.196.* 11.03.05, 20:29
Jeśli powielam niedawno omawiany tmat, proszę mnie odesłać do własciwego
wątku. Jeśli informacje, o które pytam znajduja się na forum GW w miejscu
ogólnie dostępnym, również proszę o odsyłacz. A teraz pytania. Na razie dwa.

Czy administratorzy forum lub inni pracownicy mają dostęp do informacji o
naszych adresach internetowych. Interesuje mnie, co widzi obsługa forum w
momencie gdy wysyłam post, zalogowana lub nie.

Interesuje mnie również, czy portal (tzn. obsługa) ma techniczną możliwość
śledzenia ruchu forumowicza po forum i w ogóle w internecie.
Obserwuj wątek
    • Gość: piecyk gazowy Re: Pytanie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 11.03.05, 20:57
      Gość portalu: Ala napisał(a):

      > Czy administratorzy forum lub inni pracownicy mają dostęp do informacji o
      > naszych adresach internetowych. Interesuje mnie, co widzi obsługa forum w
      > momencie gdy wysyłam post, zalogowana lub nie.

      Adminstracja widzi Twój pełny adres IP, to co tutaj: myip.neostrada.info
      natomiast administratorzy widzą częściowe IP (jeden element adresu jest
      kodowany).

      > Interesuje mnie również, czy portal (tzn. obsługa) ma techniczną możliwość
      > śledzenia ruchu forumowicza po forum

      • Re: nie o to pytalem,co za nerwowosc
      tebe 02.02.2005 16:38 + odpowiedz


      Nie mamy takich danych związanych z loginem. Nie mamy też zbiorczych analiz o
      tym jak ludzie chodzą najczęściej. Ale mogę np. prześledzić, co robi jakiś
      wybrany user na portalu od momentu wejścia do opuszczenia.
      Strasznie to nudne :-)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=20122703&a=20165441
      ===

      • Re: TEBE, jeszcze jedno
      tebe 03.02.2005 12:16 + odpowiedz


      Trochę nie rozumiem o czym piszesz, bo wogóle się czymś takim nie zajmuję.
      Mogę zobaczyć coś takiego, że na portal wszedł ktoś z komputera x. I listę
      stron po kolei, które odwiedził. Ponieważ zwykle odwiedza ich wiele, za każdym
      razem musiałbym klikać w adresy by zobaczyć co na nich było, więc tego nie
      robię, bo nie da się wyciągnąć jakiś generalnych wniosków a jest masa innej
      pracy. Zaglądam tam najwyżej raz na kwartał i zaraz znudzony wychodzę.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=20122703&a=20194703
      ===

      > i w ogóle w internecie.

      Administrator Gazeta.pl nie ma takiej możliwości (chyba że wyjdzie poza swoje
      funkcje, ale takie "wyjście" może zrobić każdy, nie tylko admin Gazety).
      • Gość: piecyk gazowy Re: Pytanie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 11.03.05, 20:58
        Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

        > Gość portalu: Ala napisał(a):
        >
        > > Czy administratorzy forum lub inni pracownicy mają dostęp do informacji o
        > > naszych adresach internetowych. Interesuje mnie, co widzi obsługa forum w
        > > momencie gdy wysyłam post, zalogowana lub nie.
        >
        > Adminstracja widzi Twój pełny adres IP, to co tutaj: myip.neostrada.info
        > natomiast administratorzy widzą częściowe

        Miało być "natomiast administratorzy społeczni".
      • Gość: Ala Pytanie naiwne IP: *.one.pl / 195.177.196.* 11.03.05, 21:25
        Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):


        >
        > Adminstracja widzi Twój pełny adres IP, to co tutaj: myip.neostrada.info
        > natomiast administratorzy widzą częściowe IP (jeden element adresu jest
        > kodowany).
        >
        > > Interesuje mnie również, czy portal (tzn. obsługa) ma techniczną możliwoś
        > ć
        > > śledzenia ruchu forumowicza po forum
        >
        > • Re: nie o to pytalem,co za nerwowosc
        > tebe 02.02.2005 16:38 + odpowiedz
        >
        >
        > Nie mamy takich danych związanych z loginem. Nie mamy też zbiorczych analiz o
        > tym jak ludzie chodzą najczęściej. Ale mogę np. prześledzić, co robi jakiś
        > wybrany user na portalu od momentu wejścia do opuszczenia.
        > Strasznie to nudne :-)

        Zadam pytanie naiwne: jakim prawem ktoś może ot tak sobie (z nudów) pogwałcić
        moją prywatność?

        Mnie nie interesują odczucia pracownika, mnie obchodzi ochrona mojej prywatności.

        Takie sledzenie powinno być dopuszczone tylko w przypadkach nakazu
        prokuratorskiego, jak i każde inne.
        • Gość: piecyk gazowy Re: Pytanie naiwne IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 11.03.05, 21:39
          Gość portalu: Ala napisał(a):

          > Zadam pytanie naiwne: jakim prawem ktoś może ot tak sobie (z nudów) pogwałcić
          > moją prywatność?

          Tutaj gospodarzem jest Agora i Agora czasem musi mieć możliwość ustalenia
          różnych rzeczy na podstawie rejestrowanych danych. Analogicznie - pracownik TP
          SA też może wejść na Twoje konto i sprawdzić, gdzie i kiedy dzwoniłaś.

          > Mnie nie interesują odczucia pracownika, mnie obchodzi ochrona mojej
          prywatnośc
          > i.

          Decydując się na uczestnictwo w forum mniej lub bardziej świadomie tracisz
          nieco prywatności. ;-) To jest nieuchronne.

          > Takie sledzenie powinno być dopuszczone tylko w przypadkach nakazu
          > prokuratorskiego, jak i każde inne.

          Rejestracja osób piszących na forum jest ustawowym obowiązkiem administratora.
          Jako pracownik Agory nie miałbym żadnych oporów przed śledzeniem użytkownika X
          (np. z czystej ciekawości), natomiast nie mógłbym sobie pozwolić na
          wykorzystanie w ten sposób zdobytych danych do jakichś prywatnych celów.
          • Gość: Ala Re: Pytanie naiwne IP: *.one.pl / 195.177.196.* 11.03.05, 22:06
            Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

            > Tutaj gospodarzem jest Agora i Agora czasem musi mieć możliwość ustalenia
            > różnych rzeczy na podstawie rejestrowanych danych. Analogicznie - pracownik TP
            > SA też może wejść na Twoje konto i sprawdzić, gdzie i kiedy dzwoniłaś.
            >

            Żartujesz chyba?

            Jak to ma prawo? Chyba ma możliwość! To nie to samo!

            >
            > Decydując się na uczestnictwo w forum mniej lub bardziej świadomie tracisz
            > nieco prywatności. ;-) To jest nieuchronne.
            >

            Nieuchronne jest tylko to, że te sprawy musza byc niedługo uregulowane prawnie.

            Wchodząc na forum, czytam netykietę, regulamin i ochronę prywatności. Nie musze
            być informatykiem. Mam prawo nie znac się na niuansach internetu. Mam prawo być
            lamerem. Agora zapewnia mi ochrone prywatności. Jeśli jednak nie chce lub jest w
            stanie mi tego zapewnic, to powinna to jasno napisac.


            >
            > Rejestracja osób piszących na forum jest ustawowym obowiązkiem administratora.
            > Jako pracownik Agory nie miałbym żadnych oporów przed śledzeniem użytkownika X
            > (np. z czystej ciekawości), natomiast nie mógłbym sobie pozwolić na
            > wykorzystanie w ten sposób zdobytych danych do jakichś prywatnych celów.

            Jeszcze raz piszę, że nie interesują mnie odczucia pracowników, tylko ich obowiązki.
            • Gość: piecyk gazowy Re: Pytanie naiwne IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 11.03.05, 22:21
              Gość portalu: Ala napisał(a):

              > Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):
              >
              > > Tutaj gospodarzem jest Agora i Agora czasem musi mieć możliwość ustalenia
              > > różnych rzeczy na podstawie rejestrowanych danych. Analogicznie - pracown
              > ik TP
              > > SA też może wejść na Twoje konto i sprawdzić, gdzie i kiedy dzwoniłaś.
              > >
              >
              > Żartujesz chyba?

              Ależ skąd! Pracownik obsługi w centrum rozliczeń TP SA (którego znam osobiście)
              ma m.in. dostęp do zastrzeżonych numerów, wśród których jest wielu VIP-ów.

              > Jak to ma prawo? Chyba ma możliwość! To nie to samo!

              Ma prawo i możliwość. Uzyskuje je w momencie podpisywania umowy o pracę.

              > Nieuchronne jest tylko to, że te sprawy musza byc niedługo uregulowane
              prawnie.

              Zdaje się, że już są uregulowane.

              > lamerem. Agora zapewnia mi ochrone prywatności. Jeśli jednak nie chce lub
              jest
              > w
              > stanie mi tego zapewnic, to powinna to jasno napisac.

              Agora nie zapewnia Ci prywatności? Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

              > Jeszcze raz piszę, że nie interesują mnie odczucia pracowników, tylko ich
              obowi
              > ązki.

              Prawa i obowiązki pracownika określa umowa o pracę. Jednym z nich jest obwiązek
              zachowania tajemnicy służbowej.
              • Gość: Ala Re: Pytanie naiwne IP: *.one.pl / 195.177.196.* 11.03.05, 22:49
                Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

                >
                > Ależ skąd! Pracownik obsługi w centrum rozliczeń TP SA (którego znam osobiście)
                >
                > ma m.in. dostęp do zastrzeżonych numerów, wśród których jest wielu VIP-ów.

                No, to przecież oznacza właśnie mozliwość wejscia na to konto i sprawdzenia. I
                prawdopodobnie istnieja przepisy dotyczace korzystania z tej mozliwości. Mnie
                chodzi o te przepisy.

                > Prawa i obowiązki pracownika określa umowa o pracę. Jednym z nich jest obwiązek
                >
                > zachowania tajemnicy służbowej.

                Ależ chodzi o obowiązki (i prawa) wobec forumowiczów (czyli klientów), nie wobec
                pracodawcy.
                • Gość: piecyk gazowy Re: Pytanie naiwne IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 11.03.05, 23:00
                  Gość portalu: Ala napisał(a):

                  > Ależ chodzi o obowiązki (i prawa) wobec forumowiczów (czyli klientów), nie
                  wobe
                  > c
                  > pracodawcy.

                  Obowiązkiem wobec pracodawcy jest dochodowanie tajemnicy dotyczącej danych,
                  które pracodawca udostępnia pracownikowi, również danych osobowych klientów,
                  forumowiczów, do których pracownik uzyskuje dostęp w ramach wykonywanych
                  obowiązków służbowych.

                  Pracownicy Agory nie uzyskują danych forumowiczów, uzyskują jedynie IP. (Jakie
                  dane o mnie może mieć pracownik Agory?)
                  • Gość: Ala Re: Pytanie naiwne IP: *.one.pl / 195.177.196.* 11.03.05, 23:17
                    Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

                    >
                    > Pracownicy Agory nie uzyskują danych forumowiczów, uzyskują jedynie IP. (Jakie
                    > dane o mnie może mieć pracownik Agory?)

                    Po co im w codzienej nudnej pracy twoje IP? Popełniłes jakieś przestępstwo?
                    Wielokrotnie naruszyłeś zasady netykiety? No, po co?

                    • Gość: piecyk gazowy Re: Pytanie naiwne IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 11.03.05, 23:26
                      W celach statystycznych. Na podstawie IP można ustalić np.
                      – ile jest wejść z danego kraju,
                      – ile jest wejść od danego operatora.

                      Dane takie mogą być wykorzystane później w strategii marketingowej (np. jeśli
                      jest wielu kilentów korzystających z łącz TP SA, można wyemitować odpowiednią
                      reklamę, mając określoną, dosyć precyzyjnie, grupę docelową).

                      IP jest również potrzebne, by w razie popełnienia przeze mnie przestępstwa
                      można mnie było zlokalizować i pociągnąć mnie do odpowiedzialności. (Wydawca
                      portalu ma obowiązek rejestrowania adresów IP).
                      • Gość: Ala Re: Pytanie naiwne IP: *.one.pl / 195.177.196.* 11.03.05, 23:59
                        Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

                        > W celach statystycznych. Na podstawie IP można ustalić np.
                        > – ile jest wejść z danego kraju,
                        > – ile jest wejść od danego operatora.
                        >
                        > Dane takie mogą być wykorzystane później w strategii marketingowej (np. jeśli
                        > jest wielu kilentów korzystających z łącz TP SA, można wyemitować odpowiednią
                        > reklamę, mając określoną, dosyć precyzyjnie, grupę docelową).

                        To powinien załatwiać automat. Wiedza administratora o twoim IP nie służy
                        realizowniu tego celu.

                        > IP jest również potrzebne, by w razie popełnienia przeze mnie przestępstwa
                        > można mnie było zlokalizować i pociągnąć mnie do odpowiedzialności. (Wydawca
                        > portalu ma obowiązek rejestrowania adresów IP).

                        To również może realizować automat, chociażby w prosty sposób szyfrujący. Po co
                        administratorowi codzienna dawka twojego IP?
                        • Gość: piecyk gazowy Re: Pytanie naiwne IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.03.05, 00:10
                          Gość portalu: Ala napisał(a):

                          > To powinien załatwiać automat. Wiedza administratora o twoim IP nie służy
                          > realizowniu tego celu.

                          Ale to właśnie załatwia automat. A wiedza administratora o IP służy m.in.
                          szybkiemu namierzaniu spamerów i kasowaniu postów łamiących regulamin oraz
                          netykietę.

                          > To również może realizować automat, chociażby w prosty sposób szyfrujący. Po
                          co
                          > administratorowi codzienna dawka twojego IP?

                          Po to, żeby np. jednym ruchem skasować 50 postów spamera z tego samego IP.

                          Szyfrowanie IP jest bezcelowe. Kontaktując się poprzez Internet - obojętnie w
                          jaki sposób (np. otwierając jakąś stronę) - zawsze wysyłamy swoje IP. To jest
                          naturalne – jeśli wsiadasz do samochodu, każdy może obejrzeć jego markę i
                          rejestrację. Po co szyfrować markę i rejestrację? I tak na ich podstawie Ciebie
                          nie zidentyfikuję.
                          • Gość: Ala Re: Pytanie naiwne IP: *.one.pl / 195.177.196.* 12.03.05, 00:18
                            Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):


                            > Szyfrowanie IP jest bezcelowe. Kontaktując się poprzez Internet - obojętnie w
                            > jaki sposób (np. otwierając jakąś stronę) - zawsze wysyłamy swoje IP. To jest
                            > naturalne – jeśli wsiadasz do samochodu, każdy może obejrzeć jego markę i
                            >
                            > rejestrację. Po co szyfrować markę i rejestrację? I tak na ich podstawie Ciebie
                            >
                            > nie zidentyfikuję.

                            A ja tak. Mam znajomego w policji :)))

                            Ja się mogę zgodzic, co do tego IP. Ale w dalszym ciągu mnie nie rozumiesz. Mnie
                            chodzi o procedury. Tak naprawdę nie wiemy, co oni robią z tymi informacjami,
                            które zbierają, albo mogą zbierać, bo maja taka mozliwość. Jeśli jest możliwość,
                            to i powód się znajdzie. Ja nie pisze o sobie akurat w tym momencie.
                            • Gość: piecyk gazowy Re: Pytanie naiwne IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.03.05, 00:24
                              Gość portalu: Ala napisał(a):

                              > A ja tak. Mam znajomego w policji :)))

                              Nie Ty, tylko znajomy zidentyfikuje. ;-)

                              > Ja się mogę zgodzic, co do tego IP. Ale w dalszym ciągu mnie nie rozumiesz.
                              Mni
                              > e
                              > chodzi o procedury. Tak naprawdę nie wiemy, co oni robią z tymi informacjami,
                              > które zbierają, albo mogą zbierać, bo maja taka mozliwość. Jeśli jest
                              możliwość
                              > ,
                              > to i powód się znajdzie. Ja nie pisze o sobie akurat w tym momencie.

                              Oni zbierają nie dlatego że mogą czy mają taką możliwość, ale dlatego, że
                              MUSZĄ. A co z tym robią? Archiwizują (mają obowiązek) i udostępniają na wniosek
                              uprawnionych organów.

                              Sądzisz, że ktoś z Agory siedzi i przegląda IP tysięcy użytkowników?
                              • Gość: Ala Re: Pytanie naiwne IP: *.one.pl / 195.177.196.* 12.03.05, 00:44
                                A po co przglądać tysiące? Wystarczy posledzić jeden, dobrze ukierunkowany?
                                • Gość: piecyk gazowy Re: Pytanie naiwne IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.03.05, 10:56
                                  Oczywiście. Właśnie po to Agora rejestruje IP użytkowników, żeby w razie
                                  potrzeby prześledzić jednego.
                                  • Gość: Ala Re: Pytanie naiwne IP: *.one.pl / 195.177.196.* 12.03.05, 11:05
                                    Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

                                    > Oczywiście. Właśnie po to Agora rejestruje IP użytkowników, żeby w razie
                                    > potrzeby prześledzić jednego.

                                    Oficjalnie rejestruje w celach statystycznych i demograficznych, ale ma
                                    mozliwość przesledzenia dowolnego, przy wykorzystaniu przyjaznego interfejsu.
                                    Tak czy nie?

                                    No i tutaj mozna snuc wiele watków, co tam komu jego mania przesladowcza
                                    podpowiada. :)))

                                    • Gość: piecyk gazowy Re: Pytanie naiwne IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.03.05, 11:30
                                      Gość portalu: Ala napisał(a):

                                      > Oficjalnie rejestruje w celach statystycznych i demograficznych, ale ma
                                      > mozliwość przesledzenia dowolnego, przy wykorzystaniu przyjaznego interfejsu.
                                      > Tak czy nie?

                                      Cały czas tak. Rejestruje nie tylko w celach statystycznych, jest to również
                                      bardzo przydatne w wykonywaniu obowiązków służbowych przez pracowników obsługi
                                      portalu (vide: usuwanie spamu).
                                      • Gość: Ala Re: Pytanie naiwne IP: *.one.pl / 195.177.196.* 12.03.05, 11:38
                                        Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

                                        > Gość portalu: Ala napisał(a):
                                        >
                                        > > Oficjalnie rejestruje w celach statystycznych i demograficznych, ale ma
                                        > > mozliwość przesledzenia dowolnego, przy wykorzystaniu przyjaznego interfe
                                        > jsu.
                                        > > Tak czy nie?
                                        >
                                        > Cały czas tak. Rejestruje nie tylko w celach statystycznych, jest to również
                                        > bardzo przydatne w wykonywaniu obowiązków służbowych przez pracowników obsługi
                                        > portalu (vide: usuwanie spamu).

                                        Fajnie, że nie masz manii prześladowczej :)
                    • Gość: neder Re: Pytanie naiwne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 23:26
                      Gość portalu: Ala napisał(a):

                      > Po co im w codzienej nudnej pracy twoje IP? Popełniłes jakieś przestępstwo?
                      > Wielokrotnie naruszyłeś zasady netykiety? No, po co?


                      sorry, że sie wtrącę - chciałam to napisać od dłuższego czasu a teraz sama ten
                      temat poruszyłaś - nie rozumiem dlaczego tak się obruszasz tym, że widzą Twoje
                      IP jeśli nie zrobilaś nic złego - a nawet jeśli to fakt posiadania Twojego IP
                      nie daje im prawa do przekazania go osobom trzecim (nie mówię tu o przypadku
                      naruszenia netykiety).


                      pzdr.
                      • Gość: Ala Re: Pytanie naiwne IP: *.one.pl / 195.177.196.* 11.03.05, 23:56
                        Gość portalu: neder napisał(a):

                        > Gość portalu: Ala napisał(a):
                        >
                        > > Po co im w codzienej nudnej pracy twoje IP? Popełniłes jakieś przestępstw
                        > o?
                        > > Wielokrotnie naruszyłeś zasady netykiety? No, po co?
                        >
                        >
                        > sorry, że sie wtrącę - chciałam to napisać od dłuższego czasu a teraz sama ten
                        > temat poruszyłaś - nie rozumiem dlaczego tak się obruszasz tym, że widzą Twoje
                        > IP jeśli nie zrobilaś nic złego - a nawet jeśli to fakt posiadania Twojego IP
                        > nie daje im prawa do przekazania go osobom trzecim (nie mówię tu o przypadku
                        > naruszenia netykiety).
                        >

                        Mnie nawet nie przeszkadza to, że administrator widzi moje IP. Chociaż
                        wolałabym, żeby nie. Mnie chodzi o to kto jeszcze może je widzieć? Nie jest
                        chyba odcięty od otoczenia w czasie swojego nudnego dyżuru? To raz.

                        Chodzi mi o procedury. Czy są? Jakie są? Czy są przypadki łamania? I jakie są za
                        to kary?

                        No i jakie ty masz prawa względem portalu jako zwykły forumowicz? Żadnych.
            • mika_p Re: Pytanie naiwne 11.03.05, 22:31
              Gość portalu: Ala napisał(a):

              > Wchodząc na forum, czytam netykietę, regulamin i ochronę prywatności. Nie
              musze
              > być informatykiem. Mam prawo nie znac się na niuansach internetu. Mam prawo
              być
              > lamerem. Agora zapewnia mi ochrone prywatności. Jeśli jednak nie chce lub
              jest
              > w
              > stanie mi tego zapewnic, to powinna to jasno napisac.

              Owszem, napisała wyraźnie:
              "Informacje zawarte w logach dostępowych

              Podobnie jak większość wydawców internetowych, zbieramy informacje dotyczące
              wykorzystania serwisów przez użytkowników oraz ich adresów IP na podstawie
              analizy logów dostepowych. Informacje te wykorzystywane są w celach
              technicznych, związanych z administracją serwerów serwisu, jak również w celach
              statystycznych, przy analizie demograficznej użytkowników. "
              serwisy.gazeta.pl/onas/1,30467,775864.html?as=2
              Zauważ przy okazji, że jak wchodzisz do dowolnego hipermarketu, to pracownik
              ochrony ma możliwość śledzenia cię na poszczególnych kamerach i sprawdzania
              sobie, co kupowałaś. Tylko że zapewne tego nie robi, bo to musi być nudne,
              gapić się wciąż na jedną babę, która kwadrans rozmyśla, czy jogurt to wziąć
              malinowy czy czekoladowy, a może kefir ? Ale technicznie ma taką możliwość i w
              okreslonych przypadkach obowiązek. A hipermarket nie informuje nigdzie o swojej
              polityce prywatności. Moim zdaniem sytuacja jest analogiczna.
              • Gość: Ala Re: Pytanie naiwne IP: *.one.pl / 195.177.196.* 11.03.05, 23:00
                mika_p napisała:


                > Owszem, napisała wyraźnie:
                > "Informacje zawarte w logach dostępowych
                >
                > Podobnie jak większość wydawców internetowych, zbieramy informacje dotyczące
                > wykorzystania serwisów przez użytkowników oraz ich adresów IP na podstawie
                > analizy logów dostepowych. Informacje te wykorzystywane są w celach
                > technicznych, związanych z administracją serwerów serwisu, jak również w celach
                >
                > statystycznych, przy analizie demograficznej użytkowników. "
                > serwisy.gazeta.pl/onas/1,30467,775864.html?as=2

                Napisała wyraźnie (czytałam to), ale za mało z punktu widzenia forumowicza.
                Według mnie powinno cię interesować, według jakich procedur cele te są
                realizowane? Czy w ogóle są jakieś procedury? Co grozi za ich łamanie?

                > Zauważ przy okazji, że jak wchodzisz do dowolnego hipermarketu, to pracownik
                > ochrony ma możliwość śledzenia cię na poszczególnych kamerach i sprawdzania
                > sobie, co kupowałaś. Tylko że zapewne tego nie robi, bo to musi być nudne,
                > gapić się wciąż na jedną babę, która kwadrans rozmyśla, czy jogurt to wziąć
                > malinowy czy czekoladowy, a może kefir ? Ale technicznie ma taką możliwość i w
                > okreslonych przypadkach obowiązek. A hipermarket nie informuje nigdzie o swojej
                >
                > polityce prywatności. Moim zdaniem sytuacja jest analogiczna.

                Dlatego też między innymi nie chodzę do hipermarketu. Ale zauważ, że portal
                informuje o tym, że zbiera o nas dane tylko bardzo ogólnie. Czy zaczynając
                kiedyś dyskusje na forum wiedziałaś, że obsługa widzi twoje IP, że może widzieć,
                jak się poruszasz po forum?
                • mika_p Re: Pytanie naiwne 12.03.05, 01:17
                  Się zastnawiam i zastanawiam, co ci odpowiedzieć, bo Internetem bawię się od
                  czterech lat i trudno mi okreslić, z jaka wiedzą wystepowałam w pierwszych
                  dyskusjach.
                  Primo, zaczynałam od świętej pamięci czata na tenbicie, który postawiony był na
                  serwerze IRC i błyskawicznie bywające tam osoby przekonały mnie do rezygnacji z
                  apletu na stronie i uzywania klienta IRCa - a w takim od razu widać hosty
                  wchodzących osób; bana na hosta widziałam zresztą wcześniej z poziomu apletu,
                  stąd wiedziałam, że władza czata widzi, skąd kto jest. O istnieniu logów
                  dowiedziałam się równolegle.
                  Secundo, jak zakładaliśmy sobie dostęp do netu, to jednocześnie powstał taki
                  malutki LANik, a serwer stał w mojjej sypialni, mozna było sledzić, gdzie sie
                  włóczą osobnicy z sieci. Stąd miedzy innymi wiem, że admin wie duzo o tym, co
                  uzytkownik robi.
                  Tertio, o tym, że na stronie widać IP uzytkownika, a nawet skad wchodził,
                  dowiedziałam się krótko potem.

                  Szczerze mówiąc, bardziej od tego, co widzi administracja jakiegos
                  forum/strony, lezy mi na sercu trzymanie języka za zębami, żeby za dużo o sobie
                  nie napisać. Żeby wirtualne zanjomości nie mieszały się z realnymi.

                  Dynda mi, sorry za wulgaryzm, że administracja forum może przesledzic, którędy
                  chodziłam. Ja wierze w ludzkie lenistwo - takie sledzenie kogoś to przecież
                  praca: czy spotkałas kogoś, kto robi w pracy coś, czego nie musi robić i nikt
                  mu za to nie zapłaci ? Jeśli jako alternatywę ma plucie na sufit tudzież
                  poczytanie ksiażki lub zrobienie manicure ? Po diabła śledzic jedną osobę od
                  wejścia, skoro może sie okazać, że jedyne co ja interesuje, to klocki hamulcowe
                  do skody fabia a potem przeszukuje dyskusje na pasjonujący i wielokrtonie
                  wałkowany temat, które pieluchy jednorazowe sa najlepsze. A dyżurnego admina
                  interesuje, powiedzmy, grecka poezja starożytna i hodowla fikusów.
                  A służbowe zastosowanie tego sledzenia, które cię tak martwi, ma na przykład
                  taki cel (spekuluję, bo nie wiem, czy tak faktycznie robią):
                  Przychodzi e-mail, ze na takim i takim podforum pojawił się osobnik który
                  zaśmiecił forum wulgarnymi watkami, za chwilę przychodzi drugi taki e-mail
                  dotyczacy innego podforum - a zamiast czekac na trzeci i czwarty można
                  sprawdzić, gdzie ta cholera łaziła i pisała i posprzatać od reki, a nie
                  czekajac, az uzytkownicy się rusza do poczty. To jest funkcja administracyjna -
                  a ty sugerujesz, że lepiej by było, gdyby takie dane były szyfrowane.
                  • Gość: Ala Re: Pytanie naiwne IP: *.one.pl / 195.177.196.* 12.03.05, 09:47
                    Szanuję to, że to ci dynda :) Sęk jednak w tym, że niekoniecznie każdemu musi
                    dyndac jednakowo. Niekoniecznie swoje poglądy nalezy rozciągać na ogół. Ja sobie
                    zdaje sprawę, że jestem w mniejszości, bo tego rodzaju narzędzia administracyjne
                    moga być przydatne w przytoczonych przez ciebie sytuacjach i ludzie zgodza się
                    raczej z potrzebą monitorowania ruchu. Sęk jednak w tym, że mogą być nadużywane.
                    Czy tego rodzaju sprawy reguluja jakieś przepisy, obowiązujace obsługę?
                    • mika_p Re: Pytanie naiwne 12.03.05, 15:43
                      Alu, to, że administrator ma możliwość zebrania wszystkich informacji o
                      działaniach jednej sesji, nie oznacza jednoczesnie, że może cię zidentyfikować.
                      Nawet jeśli nie chodzisz do hipermarketów, to w tym, do którego chodzisz, mogą
                      spokojnie zapamiętać, że ta ruda w zielonym płaszczu co piatek kupuje żubrówkę,
                      a w sobotnie poranki przychodzi po kefir - i co im to daje ? Nic.
                      Administrator forum wie jedynie, że z danego IP wchodzi człowiek który czyta o
                      klockach hamulcowych i pieluchach. A to IP to może sobie namierzyć z
                      dokładnością do kilku ulic, na których mieszka parę tysięcy ludzi. I to w
                      przypadku stałego IP przypisanego do konkretnego użytkownika. Przy dynamicznym
                      IP nie będzie miał zielonego pojęcia, czy z tego samego IP dzień po dniu
                      wchodzę ja czy mój sąsiad, musiałby się skontaktować z moim dostawca
                      internetowym, zeby wiedzieć, jakich adresów IP uzywały jakie adresy mieszkań. A
                      tego mu mój dostawca nie powie bez nakazu . Przy innych dostawcach tworzony
                      jest LAN dla osiedla i 150 osób ma takie samo IP - również bez kontaktu z
                      dostawcą administrator forum może niewiele stwierdzić.

                      Sama widzisz, że ten administrator forum sam stosunkowo niewiele może, zeby cię
                      zidentyfikować - tylko z pewnym, większym lub mniejszym prawdopodobieństwem, a
                      jesli dodatkowo nic nie piszesz, tylko czytasz, to doprawdy nie ma czym się
                      przejmować. Więcej informacji zbierze o tobie wścibska sąsiadka, ukochany
                      bohater autorów powieści kryminalnych :-)
    • gray Droga Pani Alicjo 12.03.05, 09:59

      po pierwsze - to nie temat na to forum ale na Forum o Forum.

      po drugie - nie wiem skąd oburzenie, że administrator może śledzić co robisz na
      jego portalu - jak zapraszasz kogoś do domu to nie masz prawa patrzeć co robi?

      po trzecie - numer IP to twoja tablica rejestracyjna w internecie - dzięki niemu
      jesteś w stanie wysyłać i odbierać jakiekolwiek informacje. powiem ci więcej -
      zostawiasz go wszędzie gdzie zajrzysz, każdy twój email jest nim opatrzony,
      każdy pakiet, który wysyłasz ze swojego komputera ma w swoim nagłówku wielkimi
      literami wypisany twój numer IP i może go poznać każdy kto ma takie możliwości i
      znajduje się na jego trasie do celu.
      twój numer IP to informacja publiczna, korzystając z internetu godzisz się na
      jej rozpowszechnianie - nie masz innej możliwości.
      podejrzewam, że agora ukrywa część adresów tylko dlatego żeby nie być nękanym
      przez tłumy użyszkodników oszalałych na punkcie swojej niby-prywatności - nie
      jest to żaden obowiązek, istnieje wiele serwisów i usług, w których adres jest
      publikowany w całości i nikogo to nie dziwi.

      po czwarte - w jednym się zgadzam - jesteś lamerem w pełnym tego słowa znaczeniu.

      po piąte - prywatnie uważam, że masz poważny problem z manią prześladowczą.
      • Gość: Ala Drogi Panie Grey IP: *.one.pl / 195.177.196.* 12.03.05, 10:57
        Temat jest na forum o forum. Tutaj go zapusciłam, bo interesowały mnie sprawy
        techniczne.

        Nie oburzam się, że obsługa może śledzić tak w ogóle, tylko pytam o procedury?
        Czy istnieją i jakie są?

        Mam prawo byc lamerem, przypominam tylko. Na razie jeszcze nie ma obowiązku
        bycia informatykiem, żeby mozna było korzystać z sieci. Sieć jest dla lamerów.

        Nie mozna sprawami ochrony prywatności obarczać tylko uzytkowników. Zwłaszcza
        poważna firma nie powinna.
        • gray gray, jeśli już 12.03.05, 11:09
          Gość portalu: Ala napisał(a):

          > Temat jest na forum o forum. Tutaj go zapusciłam, bo interesowały mnie sprawy
          > techniczne.

          no i one zostały już chyba wyjaśnione, prawda?

          > Nie oburzam się, że obsługa może śledzić tak w ogóle, tylko pytam o
          > procedury?
          > Czy istnieją i jakie są?

          a dlaczego pytasz o to tutaj? zapytaj na FoF - tutaj nie pisuje stale żaden
          pracownik portalu gazeta.pl

          > Mam prawo byc lamerem, przypominam tylko. Na razie jeszcze nie ma obowiązku
          > bycia informatykiem, żeby mozna było korzystać z sieci. Sieć jest dla
          > lamerów.

          może i tak ale w zakresie korzystania z niej a nie wykłócania się na temat
          mechanizmów jej działania. z facetem od naprawy telewizora też się kłócisz o te
          grzybki i wałeczki w środku?

          > Nie mozna sprawami ochrony prywatności obarczać tylko uzytkowników. Zwłaszcza
          > poważna firma nie powinna.

          zdaje się, że jeszcze nie złapałaś - numer IP nie jest informacją prywatną ale
          publiczną i (teraz najciekawsze) nie należy do ciebie ale do twojego providera.
          • Gość: Ala A więc - gray IP: *.one.pl / 195.177.196.* 12.03.05, 11:36
            Nie odpowiada ci - nie czytaj. I nie odpowiadaj.

            Nie tylko chciałabym poznać opinie pracowników, ale również forumowiczów. Jeśli
            mi ktos odpowiedział, ja równiez odpowiadam, z grzeczności chociazby. Dlaczego
            odebrałeś moje posty jako wykłócanie się? Czy sa az tak agresywne? Zadałam kilka
            prostych lamerskich pytań i odpowiedziano mi jedynie, że moje pytania sa
            lamerskie. No, przecież wiem! I własnie takie maja byc! Dlaczego bezpieczni w
            sieci maja byc tylko hakerzy?

            Co do własności IP. Jest własnością publiczną na zasadzie rejestracji
            samochodowej. To znaczy, że je widać. I tylko tyle. To czy mozna gromadzić dane
            o ruchu IP powinny regulować przepisy, nie widzimisię takiego czy innego portalu.
            • Gość: piecyk gazowy Re: A więc - gray IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.03.05, 11:39
              Gość portalu: Ala napisał(a):

              > Co do własności IP. Jest własnością publiczną na zasadzie rejestracji
              > samochodowej. To znaczy, że je widać. I tylko tyle. To czy mozna gromadzić
              dane
              > o ruchu IP powinny regulować przepisy, nie widzimisię takiego czy innego
              portal
              > u.

              Skoro rejestracje samochodów są publiczne, mogę stanąć przy swojej ulicy i – w
              ramach swojego widzimisię – zapisywać numery wszystkich samochodów, które przez
              nią przejeżdżają.
              • Gość: Ala Re: A więc - gray IP: *.one.pl / 195.177.196.* 12.03.05, 11:51
                Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

                >
                > Skoro rejestracje samochodów są publiczne, mogę stanąć przy swojej ulicy i R
                > 11; w
                > ramach swojego widzimisię – zapisywać numery wszystkich samochodów, które
                > przez
                > nią przejeżdżają.

                Nie jestem tego taka pewna. Na pewno potrzebna jest zgoda jakiegoś urzędu :)

                No i zgoda właściciela auta, które będzie w bazie danych. Przychodza do mnie bez
                przerwy jakieś formularze na ten temat, no... żebym się zgodziła na
                przetwarzanie lub nie.

                Napisałam, że publiczne w sensie, że je widać, a więc mając taka możliwość
                (czyli będąc pracownikiem portalu) możesz sobie popatrzeć, zareagować zgodnie z
                procedurami, jeśli sytuacja tego wymaga i przetwarzać tylko w takim zakresie na
                ile pozwala prawo.
                • Gość: piecyk gazowy Re: A więc - gray IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.03.05, 11:57
                  Gość portalu: Ala napisał(a):

                  > No i zgoda właściciela auta, które będzie w bazie danych. Przychodza do mnie
                  be
                  > z
                  > przerwy jakieś formularze na ten temat, no... żebym się zgodziła na
                  > przetwarzanie lub nie.

                  Nikt mi nie może zabronić rejestrować tego, co jest publiczne. A jeśli ktoś się
                  boi, że zapiszę jego numer, niech nie przejeżdża przez moją ulicę.

                  Na podstawie numeru rejestracji nie mogę wiele ustalić, choć np. przestępcy w
                  Warszawie potrafią rozpoznać po rejestracji, z której części miasta pochodzi
                  właściciel auta.
                  • Gość: Ala Re: A więc - gray IP: *.one.pl / 195.177.196.* 12.03.05, 12:07
                    Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

                    >
                    > Nikt mi nie może zabronić rejestrować tego, co jest publiczne. A jeśli ktoś się
                    >
                    > boi, że zapiszę jego numer, niech nie przejeżdża przez moją ulicę.

                    Postaw tam szlaban albo napisz, że rejestrujesz :), wtedy wszystko będzie w
                    porządku. Nie przejadę, jeśli mi to będzie przeszkadzało.

                    >
                    > Na podstawie numeru rejestracji nie mogę wiele ustalić, choć np. przestępcy w
                    > Warszawie potrafią rozpoznać po rejestracji, z której części miasta pochodzi
                    > właściciel auta.

                    No dobra. Pobawilismy się i dosyć. Nie, żebym sprawę uważała za zamkniętą, ale
                    greyowi przeszkadza, więc schodzę, bo jeszcze mi postawi szlaban.
                    • Gość: piecyk gazowy Re: A więc - gray IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.03.05, 12:17
                      Gość portalu: Ala napisał(a):

                      > Postaw tam szlaban albo napisz, że rejestrujesz :),

                      Nie widzę takiej potrzeby.

                      > wtedy wszystko będzie w
                      > porządku. Nie przejadę, jeśli mi to będzie przeszkadzało.

                      Tam, gdzie stoją fotoradary, też nie przejeżdzasz? Wiesz, gdzie stoją? Jeśli na
                      parkingu jest parkingowy - nie stawiasz tam samochodu? Nie myjesz samochodu w
                      myjni? I na parkingu i w myjni nr Twego samochodu może być (i bywa)
                      zarejestrowany.

                      > No dobra. Pobawilismy się i dosyć. Nie, żebym sprawę uważała za zamkniętą, ale
                      > greyowi przeszkadza, więc schodzę, bo jeszcze mi postawi szlaban.

                      Nie sądzę, byś przeszkadzała Grayowi. :-)
                    • gray Re: A więc - gray 12.03.05, 12:36
                      Gość portalu: Ala napisał(a):

                      > Postaw tam szlaban albo napisz, że rejestrujesz :), wtedy wszystko będzie w
                      > porządku. Nie przejadę, jeśli mi to będzie przeszkadzało.

                      a jeżeli losowo napiszę kilka liter i cyfr i okaże się, że trafiłem numer
                      rejestracyjny twojego samochodu to też powiesz, że pozyskałem dane bez twojej
                      zgody? wpędzasz się w paranoję moim zdaniem ale cóż się dziwić - temat
                      bezpieczeństwa i anonimowości w sieci jest przez wszystkie clicki i cybermychy
                      przerabiany co chwila.

                      > No dobra. Pobawilismy się i dosyć. Nie, żebym sprawę uważała za zamkniętą, ale
                      > greyowi przeszkadza, więc schodzę, bo jeszcze mi postawi szlaban.

                      to czy mi przeszkadzasz czy nie nie ma tu żadnego znaczenia - to sprawy
                      prywatne, mogę się najwyżej przestać odzywać.
            • gray Re: A więc - gray 12.03.05, 12:23
              Gość portalu: Ala napisał(a):

              > Nie odpowiada ci - nie czytaj. I nie odpowiadaj.

              chcesz wiedzieć zatem odpowiadam podobnie jak piecyk gazowy. problem w tym, że
              te odpowiedzi ci nie pasują.

              > Dlaczego odebrałeś moje posty jako wykłócanie się? Czy sa az tak agresywne?

              może dlatego, że po raz n-ty otrzymujesz odpowiedź i po raz n-ty uporczywie nie
              przyjmujesz jej do wiadomości i zadajesz to samo pytanie.

              > Zadałam kilk a prostych lamerskich pytań i odpowiedziano mi jedynie, że moje
              > pytania sa lamerskie.

              bzdura, zostało wyjaśnione ci kto i z jakich powodów monitoruje działania
              użytkowników portalu gazeta.pl i kilka innych rzeczy.

              > Dlaczego bezpieczni w sieci maja byc tylko hakerzy?

              wynika to z prostej zasady ewolucji - wygrywają najlepiej przystosowani - ale
              nie martw się i zainstaluj sobie firewall.

              > Co do własności IP. Jest własnością publiczną na zasadzie rejestracji
              > samochodowej. To znaczy, że je widać. I tylko tyle. To czy mozna gromadzić
              > dane o ruchu IP powinny regulować przepisy, nie widzimisię takiego czy innego
              > portalu.

              ależ regulują. np. w taki sposób, że zobowiązują usługodawców do logowania ruchu
              sieciowego na swoich maszynach. poza tym ruch IP to nie jest rzeka, na którą
              każdy może popatrzeć. w normalnych warunkach ruch może być monitorowany jedynie
              w węzłach sieci a do tych dostęp mają zazwyczaj jedynie uprawnione osoby
              ponoszące odpowiedzialność za to co robią lub za to czego nie robią.

              rozumiem, że może irytować cię problem typu "kto kontroluje najwyższą izbę
              kontroli" ale to już jest skrajna mania prześladowcza.

              na pocieszkę zwrócę twoją uwagę na inne ciekawe rzeczy - byłaś kiedyś w
              urzędzie? tam stoi szafka, w której jest teczka a w tej teczce wszystkie
              informacje o tobie, twojej rodzinnie, pracy, pieniądzach i wielu innych rzeczach
              a w tym wszystkim przebierają sobie panie urzędniczki i jak uważasz - czy one
              mogą to robić? jak sądzisz - czy one wyciągają tą teczkę a potem o niej
              zapominają czy może czytają z zainteresowaniem informacje o tobie a kiedy wrócą
              do domu nadmieniają przy herbacie o takiej jednej alicji?

              ciekawe też czy kobieta ze skarbowego śmieje się z twojej śmiesznej pensji
              wypisanej na zeznaniu podatkowym czy może zgrzyta zębami bo zarabiasz dużo
              więcej od niej?

              a co sądzisz o lekarzu? zakładając, że nawet przestrzega tajemnicy lekarskiej to
              przecież może sam osobiście szydzić z twoich przypadłości. a jeśli nie
              przestrzega tajemnicy?

              o zakonnikach rechoczących przed telewizorem z twojej ostatniej spowiedzi już
              nie wspomnę - możesz być niewierząca.

              dużo tego a jak się zastanowić to jest jeszcze więcej.
              • Gość: yes2ktos ...............................Alu ............... IP: 168.12.253.* 12.03.05, 13:59
                Nie przejmuj się cleaning services, oni tak juz maja to kwestia charakteru. Ci
                co zarzucaja innym fobie, sami zakladaja fora ukryte na ktorych wymieniaja sie
                danymi innych. To taki wychodek portalowy a nazywa sie "AES czyli admin
                społeczny". Pamietaj o wylaczeniu obslugi cookies, sama zmiana IP nic Ci nie
                pomoze. Pisal o tym gdzies Pollak.
                Istotna kwestia jest czy mozesz miec zaufanie do adminow ktorzy maja dostep do
                Twojej prywatnosci. Mowiac wprost wiedza co czytasz gdzie piszesz etc.
                Pozwole sobie przywolac slowa admina Tebe.
                Bije w tej wypowiedzi na glowe bylego prezydenta L. Walese,

                "nie czyta ale wie ze to strasznie nudne"


                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=20122703&a=20194703
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=20122703&a=20165441


                pozdrawiam admina tebe ;)
    • Gość: forumowicz Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 13:45
      Z calej tej dyskusji wniosek taki, ze musisz natychmiast przestac uzywania tego
      forum a najlepiej internetu. Innego wyjscia nie widze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka