Dodaj do ulubionych

klapy na oczach ...

IP: 66.11.170.* 23.09.02, 20:39
Kiedys, nie tak dawno temu wyczytalem ze 80% adminow (
nazywajmy ich adminami, a nie M$ adminami, bo sa w
wiekszosci ) w wypadku gdy konieczny jest upgrade, czy
jaki kolwiek zabieg na systemie , nawet nie rozwaza
uzycia czegos innego niz produkty M$ ...

p.s.
Nowa mysz z Microsoft bedzie miala reset zamiast rolki,
rolka nie jest az tak potrzebna.
Obserwuj wątek
    • alfalfa Re: klapy na oczach ... 24.09.02, 21:21
      I znowu jestem w mniejszości - nikt nie namówi mnie do zaproponowania klientowi
      serwera MS. NetWare, Linux (coraz bardziej mi się podoba, chociaż przyznaję, że
      ciągle jestem początkujący) ale nie MS, NIGDY więcej tego szajsu, raz to
      zrobiłem i mam same problemy!!!
      pzdr.
      • Gość: Demagog Re: klapy na oczach ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.09.02, 21:40
        Caly problem polega na tym ze linux i cala "literkowa" reszta przypomina wam
        prymitywny DOS gdzie wlasciwie nie mialo sie co zaciac jesli literki wpisano
        tak jak w instrukcji.Windows to bardziej skomplikowany system i opiera sie
        prostackim eksperymentatorom (ma racje) .Wystarczy czytac to forum by dojsc do
        wniosku ze poza grami i obsluga internetu znajomosc tego OS jest znikoma.
        Nikt tez nie zadaje sobie trudu poczytac co i jak powinno byc zrobione by
        windows chodzilo bez zgrzytow bo tak sie sklada ze OS to nie wszystko ;sa
        jeszcze zelastwa jakim wypelniona jest obudowa i tysiace nedznej jakosci
        programow i dopiero ich suma daje odpowiedz na pytanie jak komputer pracuje
        ale to wykracza poza obszary myslenia przecietnego komputerowego
        "guru".
        • alfalfa Re: klapy na oczach ... 24.09.02, 22:24
          Tak, tak, jestem za gupi na MS i dlatego wolę choćby NetWare. Masz rację:)))
          pzdr.
          • Gość: rudy Re: klapy na oczach ... IP: 66.11.170.* 24.09.02, 22:46
            alfalfa napisał:

            > Tak, tak, jestem za gupi na MS i dlatego wolę choćby
            NetWare. Masz rację:)))
            > pzdr.

            No to jestesmy w mniejszosci :)
            Niestety M$ to juz nie software to czesc psychiki
            uzytkownika. W 1995 powiedzialem ze Billa mzoe zatrzymac
            tylko bomba atomowa, teraz widze ze juz nic go nie
            zatrzyma. Linus nie chce byc leninem nowej rewolucji, a
            diabelki z BSD siedza w norkach i tylko rechocza,
            "rechot na puszczy ... "

            milego
        • Gość: rudy Re: klapy na oczach ... IP: 66.11.170.* 24.09.02, 22:51
          Gość portalu: Demagog napisał(a):

          > Caly problem polega na tym ze linux i cala "literkowa"
          reszta przypomina wam
          > prymitywny DOS gdzie wlasciwie nie mialo sie co zaciac
          jesli literki wpisano
          > tak jak w instrukcji.Windows to bardziej skomplikowany
          system i opiera sie ...

          Zle zaczales, linux to nie caly swiat, to tylko 'symbol'
          A co do opierania sie ....
          Wyobraz sobie ze kupiles samochod, pojezdziles sobie i
          pobrudziles autko, chcesz je umyc, nic z tego musisz
          kupic licencje na mycie M$auta, jak rowniez na uzywanie
          wstecznego biegu, a jak nie kupisz to jestes pirat i
          bandyta.

          milego
          • Gość: Demagog Re: rudy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.09.02, 02:40
            nie jest tak zle.wprawdzie placisz i cos tam za swe pieniadze dostajesz ale
            przeciez nic nie jest wieczne i nic nie ma gwarancji na bezawaryjnosc.jesli
            jestes zawodowcem i uzywasz np.Office albo AutoCAD to instalujesz te dwa
            programy i na tym zabawa sie konczy.Malkontenctwo i jekliwe narzekanie
            pochodzi od tych ktorzy reprezentujac nedzna wiedze i slabe
            oczytanie,eksperymentuja upychajac na dyskach co sie tylko da i wyglada to
            mniej wiecej jak obzarstwo bo wczesniej czy pozniej obzartucha rozboli brzuch
            a OS padnie.Linux to symbol tzw,szpanu co bez konca lansuja jego pseudo
            znawcy.Kazdy system jest do zawalenia trzeba wiedziec tylko jak i kazdy system
            moze byc stabilny ale jak to zrobic to trzeba tez wiedziec.Bawilem sie kazdym
            systemem ale moim ulubionym jest niestety windows i tak zostanie .
            • Gość: rudy Re: rudy IP: 66.11.170.* 25.09.02, 14:16
              Gość portalu: Demagog napisał(a):

              > nie jest tak zle.wprawdzie placisz i cos tam za swe
              pieniadze dostajesz ale
              > przeciez nic nie jest wieczne i nic nie ma gwarancji na
              bezawaryjnosc.jesli
              > jestes zawodowcem i uzywasz np.Office albo AutoCAD to
              instalujesz te dwa
              > programy i na tym zabawa sie konczy.

              Dobrez zes to poruszyl, Jezeli wszystko Ci dziala ( zycze
              Ci oby tak dalej ) to nie zauwazasz problemu, nie mniej,
              na 'zawodowym' dysku kreca sie czesto miliony dolarow, i
              jezeli M$ kaze sobie zaplacic powinna byc rowniez
              zagwarantowane bezpieczenstwo tych danych, nie chodzi mi
              tu o hakerow, to zupelnie inna historia, chodzi mi o
              odpowiedzialnosc producenta za usterki 'fabryczne'
              softwaru ktore powoduja utrate danych, i odpowiedzialnosc
              za to. w kazedej innej dziedzinie zycia wydaje sie to
              byc oczywiste, a tu nie. Pare tygodni temu na CNN byla
              dyskusja o tym, przy okazji propowanych zmian w
              ustawodastwie amerykanskim i europejskim, pan z M$ goraco
              oponowal, padlo nawet ze zbyt wiele procesow sadowych
              zniszczylo by wizerunek firmy ....
              To nie tylko M$, kazdy software. Inna rzecz gdy uzywa sie
              GNU, a inna gdy za software placi sie grube pieniadze.



              Malkontenctwo i jekliwe narzekanie
              > pochodzi od tych ktorzy reprezentujac nedzna wiedze i
              slabe
              > oczytanie,eksperymentuja upychajac na dyskach co sie
              tylko da i wyglada to
              > mniej wiecej jak obzarstwo bo wczesniej czy pozniej
              obzartucha rozboli brzuch

              prawda

              > a OS padnie.Linux to symbol tzw,szpanu co bez konca
              lansuja jego pseudo
              > znawcy.

              jezeli linuxsiarze to pseudo znawcy to kim sa windowsiarze ?

              Kazdy system jest do zawalenia trzeba wiedziec tylko jak
              i kazdy system
              > moze byc stabilny ale jak to zrobic to trzeba tez wiedziec.

              prawda

              Bawilem sie kazdym
              > systemem ale moim ulubionym jest niestety windows i tak
              zostanie .

              No i zdrowia zycze, nie ma w koncu jak dobre
              samopoczucie. Byle tylko miec swiadomosc ze ma sie wolny
              wybor. Niektorym widac to nie potrzebne.

        • Gość: kell Re: klapy na oczach ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.09.02, 02:14
          taak, a najciekawsze jest, ze na tej samej maszynie linux
          dziala stabilnie, a windows szlak trafia predzej czy
          pozniej (raczej predzej), ale raczej sie nie znam, a
          klikanie w poszczegolnie opcje doprowadza mnie do rozpaczy..
          a zreszta windows sie tak nadaje do powaznych zastosowan
          sieciowych jak nie wiem co, poczawszy od systemu plikow
          (uzywa ktos ntfs?) na ktorym nie trzeba kopiowac calego
          pliku, by byl w 'roznych' miejsacach na dysku i nie
          trzeba czekac az sie 'bezpiecznie' wylaczy komputer, po
          obsluge wielu uzytkownikow z odpowiednimi prawami dostepu
          (a nie tylko prostacko zablokowanym panelu kontrolnym,
          tak, ze jak sie jakas aplikacja wykrzaczy, to nawet ubic
          jej nie ma jak), dzielonymi dostepami do zasobow itd
          itp.. szkoda, ze nie wiesz ile 'konsolowe' programy
          prawidlowo uzyte (tak tak, z uzyciem tych magicznych '>'
          i '|' i wyrazen regularnych, ktorych pewnie nie da sie
          wyklikac) ulatwiaja zycie, pewnie to jest zbyt
          skomplikowane dla klikacza, ktory bez myszki nie potrafi
          obslugiwac komputera..
          a wogole to powinienes powiedziec profesorowi od systemow
          operacyjnych z ktorym mam wyklady o genialnosci windows..
          pewnie by zaraz zapytal czy na dlugo ciebie z wariatkowa
          wypuscili:)
          • Gość: Demagog Re: kell IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.09.02, 02:47
            domyslam sie ze jestes "wybitnym znawca " windows bo uzywajac prostackich
            sformulowan plasujesz sie gdzies zaraz na poczatku studiow szczegolnie ze swa
            madroscia i blyskotliwymi odpowiedziami blyszczysz na polskojezycznym
            forum.Moze twoj nauczyciel tak powie co nie przeszkadza ze windows jest poza
            wszelka konkurencja a jestem pewny ze w polaczeniu z czyms nowym np linux
            stworzy cos co nadal pozwoli zachowac mu prymat.Godne uwagi jest i to ze Linux
            bez wzgledu na wydawce za wszelka cene stara sie upodobnic do windows ,tak
            wiec windows,windows ponad wszystko.
            • Gość: kell Re: kell IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.09.02, 03:08
              nie jestem zadnym znawca windows, tylko kims kto od czasu
              do czasu sie z windows meczy (windows nie uzywam na
              codzien od prawie 3ch lat), zreszta napisz w ktorym
              punktcie nie mialem racji, to wtedy porozmawiamy...
              a ty chyba nie miales z zadnym unixopodobnym systemem
              doczynienia, bo byc nie wypisywal bzdur o 'podobienstwach
              do dosa'
              a to co sie do czego upodabnia, to raczej nie bedziemy
              rozmawiac, bo ciezko ustalic czy pierwsze bylo jajko czy
              kura..

              jezeli rozmowa ma sie zamienic w pyskowke, to ja
              wysiadam, bo pisze dla przyjemnosci (i moze by troche
              powalczyc z przesadami).. a co do 'polskiego forum', to
              ty masz bardzo podobne ip do mojego (a moze jestes moim
              sasiadem?:)
              • Gość: Demagog Re: kell IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.09.02, 04:25
                napisales duzo ale nic na temat...milej zabawy
                • Gość: kell Re: kell IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.09.02, 04:29
                  wiec napisz dlaczego w zastosowaniach sieciowych windows
                  jest lepsze od innego systemu (np linuxa), tylko
                  konkrety, np konkretne programy i zastosowania
                  • alfalfa Re: kell 25.09.02, 10:56
                    E, tam. Jaki nick takie podejście - demagogiczne:) Zmobilizował mnie ten pan do
                    pogonienia W2K (który mnie drażni od jakiegoś czasu) i zamienienia na Linucha.
                    Myślałem o tym ale mi się nie chciało (muszę to zrobic albo wieczorem albo w
                    weekend) a teraz to zrobię, hehe. Na złość eMeSom!:)
                    Troszkę mnie martwi podejście typu "ile ten system kosztuje? nic? to za co ja
                    mam panu aż tyle płacić?". MS ma jedną "dobrą" stronę w efekcie - co i rusz
                    wymaga żeby go "poklepać i pocieszyć" a user płaci i płaci za serwis, sprzęt
                    (np. pamięć) dokupuje itd.
                    pzdr.
          • Gość: beldin Re: klapy na oczach ... IP: *.opole.dialup.inetia.pl 25.09.02, 05:42
            Ja uzywam ntfs i szczerze mowiac nie mam nic przeciwko temu a nawet sobie
            chwale.Windows xp dziala mi bezproblemowo od 8 miesiecy.Dodam ze dziala pomimo
            tego ze z kompa korzysta ostro 11-letni szkodnik.Jak sie nie instaluje byle
            gowna i niekiedy robi porzadki to windows tez potrafi ladnie chodzic:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka