heart_of_ice
16.02.06, 16:36
zainstalowalam tacie na kompie avasta...
wkurzylam sie od razu na niego, bo komp zaczal przekoszmarnie zwalniac...
(nowy to on nie jest;))
chcialam go dzis wywalic, ale zdecydowanie odmowil wspolpracy - nie chce sie
uruchomic (po klinknieciu na ktorykolwiek ze skrotow sysem zaczyna wyszukiwa
pliku, ale go nie znajduje); nie chce sie tez zdeinstalowac z pozcji panelu
sterowania - klikam na 'usun' - chwile mysli, ale nic sie nie dzieje
ponowne zainstalowanie nic nie zmienilo:/
jak go inaczej wywalic? bo przymulil maksymalnie i tak nie za szybkie pudlo;)
aha, pudlo chodzi pod win xp
Pauli
--
I have the simplest tastes. I'm always satisfied with the best.