Dodaj do ulubionych

kilka pytan o P2P

IP: *.du.simnet.is 07.03.06, 14:46
Witam. Nie mam doswiadczenia w korzystaniu z programow sluzacych do sciagania
filmow itp, ale postanowilem sprobowac. Jako pierwszy sciagnalem sobie film
Syriana, chodzi ok, dobra kopia ale na poczatku jest komunikat, ze eszelkie
kopiowanie tego pliku i rozpowszechnianie bedzie scigane przez FBI i jest
zagrozone 5 latami za kratkami i 250.000 USD kary. Prosze Was, napiszcie mi
jak to jest z legalnoscia sciagania filmow z netu? Ja nie mam zamiaru ich
nigdzie dalej rozpowszechniac, po prostu obejrzec i wywalic z dyku. Aha,
korzystam z programu ARES. Co o nim myslicie? Dla mnie jest latwy w obsludze,
dlatego z niego korzystam. A moze znacie jakis inny, ktory nie jest zbyt
skomplikowany. Prosze o odpowiedzi bo nie wiem czy ogladac ten film czy od
razu sie go pozbyc.
Z gory dzieki i pozdrowka
Obserwuj wątek
    • Gość: muka Re: kilka pytan o P2P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 14:53
      ściągnałes nielegalną kopie stąd też ten komunikat. Już przez sam fakt
      ogladania atego filmu jestes na bakier z prawem:) bo nie zapłaciłes
      dystrybutorowi za zakup kopi. Ktoś tą kopie nielegalnie rozpowszechnil za
      pomocą p2p a ty go w nielegalny sposób nabyłeś. proste
      • krzysztofsf Re: kilka pytan o P2P 07.03.06, 15:00
        Gość portalu: muka napisał(a):

        > ściągnałes nielegalną kopie stąd też ten komunikat. Już przez sam fakt
        > ogladania atego filmu jestes na bakier z prawem:) bo nie zapłaciłes
        > dystrybutorowi za zakup kopi. Ktoś tą kopie nielegalnie rozpowszechnil za
        > pomocą p2p a ty go w nielegalny sposób nabyłeś. proste

        I w trakcie sciagania rozpowszechniles - juz sciagniete fragmenty filmu, pobrali od ciebie inni uzytkownicy, w czasie, gdy ty sciagales inne - brakujace.
        Ale sobie narobiles......
        ;)
        • Gość: wilk Re: kilka pytan o P2P IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 15:47
          Obejrzyj go , żebyś przynajmniej miał satysfakcję.
          • Gość: tomm Re: kilka pytan o P2P IP: *.du.simnet.is 07.03.06, 16:22
            to jak w takim razie odroznic kopie legalna od nielegalnej? Istnieje wogole cos
            takiego jak kopia legalna? Przy wyszukiwaniu wyskakuja setki pozycji takze czym
            sie wtedy sugerowac przy wyborze? No chyba, ze odpowiedzi byly ironiczne i
            sobie ze mnie jaja robicie :-)
            • Gość: manhu Re: kilka pytan o P2P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 15:49
              A to proste: idź do sklepu, najlepiej do Empiku, tam masz 100% legalne. A w internecie niemal 100% to kradzione/pirackie. Masz wyrzuty sumienia?:) Ja nie mam, co prawda nic nie ściągam, ale tylko dlatego że mi się nie chce:)
    • gobi03 nie jesteś piratem 07.03.06, 16:40
      Pobierając film od nie-wiadomo-kogo musisz zdawać sobie sprawę, że może to być towar wątpliwej wartości. Osoba, która zakupiła go i udostępnia przez Internet jest piratem, bo użytkuje go niezgodnie z licencją, którą przyjęła do wiadomości w momencie zakupu (a najpóźniej w chwili otwarcia opakowania). Ty nie jesteś piratem, bo ta umowa nie dotyczy ciebie jako nabywcy. To tak, jakby ktoś pożyczył sobie autobus na nocną przejażdżkę i zabrał kilka(set) osób z przystanków. Czy jadąc nielegalnym kursem masz współudział w wykroczeniu?
      Te głupie napisy są kłastwem, chyba że kopiujesz film na terytorium USA i masz kontakt z FBI.
      • gray wybacz, ale 07.03.06, 16:49

        piszesz bzdury. umowa dotyczy ściągającego jak najbardziej ponieważ w trakcie
        ściągania nielegalnie powiela kopię (nieważne czy oryginalnie nabytą w sposób
        legalny czy nie). dodatkowo, jak ktoś już nadmienił, podczas ściągania
        najprawdopodobniej - jak to w sieciach p2p bywa - odbyło się również
        rozpowszechnienie. korzystając z twojej definicji stwierdzić można, że osobą
        nielegalnie rozpowszechniającą np. film jest jedynie ten, kto ten film kupił i
        skopiował co jest oczywistą nieprawdą.
        • gobi03 wybaczam boś nieświadom 07.03.06, 18:07
          > piszesz bzdury. umowa dotyczy ściągającego

          Jak umowa zawarta w Mozambiku między uczennicą 4 klasy szkoły podstawowej a turecką firmą rozrywkową może mnie dotyczyć?

          > ...w trakcie ściągania nielegalnie powiela kopię

          takie stwierdzenie należałoby udowodnić: że powiela w trakcie ściągania, że właśnie tą samą kopię i że robi to świadomie, oraz że ma z tego dochód - jeśli chcesz mówić o kradzieży

          > (nieważne czy oryginalnie nabytą w sposób legalny czy nie).

          Może dla ciebie to nieważne, ale z mojego punktu widzenia to jest bardzo istotne, czy plik utworzony przez kogoś na podtawie filmu powstał z wykorzystaniem legalnie zakupionego egzemplarza, czy też ukradzionego ze sklepu/wypożyczalni/od znajomych.

          >dodatkowo, jak ktoś już nadmienił, podczas ściągania
          > najprawdopodobniej - jak to w sieciach p2p bywa - odbyło się również
          > rozpowszechnienie.

          Chcesz powiedzieć, że tn kto ściąga pliki chodzi w tym czasie i rozrzuca pudełka z kopiami tych (prawdopodobnie, bo przecież może się trafić fake) filmów? I że są one takie same, jak oryginały? A może nawet ukradzione z hurtowni albo z magazynów producenta?

          > korzystając z twojej definicji stwierdzić można, że osobą
          > nielegalnie rozpowszechniającą np. film jest jedynie ten, kto ten film kupił i
          > skopiował co jest oczywistą nieprawdą.

          Oczywiście, że to nieprawda, ponieważ taka osoba nie rozpowszechnia nielegalnie, a jedynie użytkuje niezgodnie z licencją, co nie jest równoważne z kradzieżą.
          UŻYTKUJE - NIE KRADNIE!
          • mathias_sammer Re: wybaczam boś nieświadom 07.03.06, 18:11
            Zaczynam nabierac sympatii po przeczytaniu niektorych wpisow, wiedzy mam.. malo
            malusienko mini mini tyci tyci.., ale sympatia moze byc grozna.

            M.S.
          • gray lol 08.03.06, 08:15
            gobi03 napisał:

            > Jak umowa zawarta w Mozambiku między uczennicą 4 klasy szkoły podstawowej a
            > turecką firmą rozrywkową może mnie dotyczyć?

            a tak, że nasza kochana ustawa respektuje również prawa autorskie obywateli
            mozambiku.

            > takie stwierdzenie należałoby udowodnić: że powiela w trakcie ściągania, że
            > właśnie tą samą kopię i że robi to świadomie,

            ja nie wiedziałem, panie sędzio! myślałem, że teraz wszystkie filmy są za darmo! :D

            > oraz że ma z tego dochód - jeśli chcesz mówić o kradzieży

            nie 'dochód' tylko 'korzyść materialną' a jako tą można uznać posiadanie filmu
            bez poniesienia wydatków związanych z jego nabyciem.

            > Może dla ciebie to nieważne, ale z mojego punktu widzenia to jest bardzo
            > istotne, czy plik utworzony przez kogoś na podtawie filmu powstał z
            > wykorzystaniem legalnie zakupionego egzemplarza, czy też ukradzionego ze
            > sklepu/wypożyczalni/od znajomych.

            no to masz dziwny punkt widzenia. a jaka jest, wg. twojego punktu widzenia, różnica?

            > Chcesz powiedzieć, że tn kto ściąga pliki chodzi w tym czasie i rozrzuca
            > pudełka z kopiami tych (prawdopodobnie, bo przecież może się trafić fake)
            > filmów?

            chcę powiedzieć, że wiesz jak działa p2p więc nie udawaj idioty. poza tym co za
            różnica czy fake czy nie? fake w większości przypadków też jest filmem tylko nie
            takim, o jaki nam chodziło. jeżeli chcesz ukraść mercedesa a przez pomyłkę
            rąbniesz beemkę to nie jesteś złodziejem?

            > I że są one takie same, jak oryginały?

            co znaczy 'takie same'? licencja zabrania powielania żadną metodą.

            > Oczywiście, że to nieprawda, ponieważ taka osoba nie rozpowszechnia
            > nielegalnie, a jedynie użytkuje niezgodnie z licencją, co nie jest równoważne
            > z kradzieżą.
            > UŻYTKUJE - NIE KRADNIE!

            wszystkim geniuszom polecam wrzucenie sobie na dysk kilku filmów,
            kilkudziesięciu mp3 z osła, okraszeniem tego jakimś photoshopem albo 3dstudio, i
            zgłoszeniem się do prokuratury. jeżeli pozwolą wam odpowiadać z wolnej stopy to
            być może zdążycie jeszcze raz napisać tutaj, że nie jesteście piratami i nic wam
            nie grozi.
            • krzysztofsf Re: lol 08.03.06, 08:23
              gray napisał:


              >
              > wszystkim geniuszom polecam wrzucenie sobie na dysk kilku filmów,
              > kilkudziesięciu mp3 z osła, okraszeniem tego jakimś photoshopem albo 3dstudio,
              > i
              > zgłoszeniem się do prokuratury. jeżeli pozwolą wam odpowiadać z wolnej stopy to
              > być może zdążycie jeszcze raz napisać tutaj, że nie jesteście piratami i nic wa
              > m
              > nie grozi.
              >
              Problemem jest za to, co moze sie stac z posiadaczem komputera "zombi" i czy bedzie on w stanie wykazac, ze odbywajacy sei od niego ruch byl naprawde nieswiadomy i bez udzialu. To jest ciekawe, gdy po jednej stronie beda przedatawione logi z jego udzialem a po drugiej - jakie dowody na niewinnosc? Ciekawe.
              • gray Re: lol 08.03.06, 08:25

                a to chyba podobnie jak z kimś kto jest nieświadomym paserem (czytaj -
                przechowuje kradzioną rzecz). trzeba się upierać, że robiło się to w dobrej wierze.
                • krzysztofsf Re: lol 08.03.06, 08:33
                  gray napisał:

                  >
                  > a to chyba podobnie jak z kimś kto jest nieświadomym paserem (czytaj -
                  > przechowuje kradzioną rzecz). trzeba się upierać, że robiło się to w dobrej wie
                  > rze.
                  >
                  >
                  Z tym, ze wykazanie tego bedzie zalezalo od bieglych - oskarzenia i obrony.
                  Srodkow na ich zaangazownie i np. posiadaniem jeszcze dowodow, a nie komputera ze sformatowanym dyskiem, bo bycie "zombi" zmobilizowalo nieswiadomego wlasciciela do kolejnego formatu i postawienia systemu.
                  • gray Re: lol 08.03.06, 10:08

                    dane z dysku zawsze można spróbować odzyskać, chociażby częściowo. inna sprawa
                    czy komukolwiek będzie się chciało i czy sąd nie wyda wyroku w oparciu o niezbyt
                    pewne dowody jakimi mogą być logi providera.
                    • krzysztofsf Re: lol 08.03.06, 10:15
                      gray napisał:

                      >
                      > dane z dysku zawsze można spróbować odzyskać, chociażby częściowo. inna sprawa
                      > czy komukolwiek będzie się chciało i czy sąd nie wyda wyroku w oparciu o niezby
                      > t
                      > pewne dowody jakimi mogą być logi providera.
                      >
                      I tu jest problem. Zwlaszcza, ze coraz wiecej jest opinii, chyba nawet wpisow w licencjach czy umowach z dostawcami netu, ze obowiazkiem uzytkownika jest zabezpieczyc swoj sprzet. Czyli postawic odpowiednie firewalle i spyware.
                      Cos takiego, jak brak zabezpieczenia samochodu przed kradzieza moze byc przyczyna odmowy wyplaty ubezpieczenia.
                      Sila napedowa wrecz zachecajaca do zaskarzenia posiadaczy zle zabezpieczonych komputerow, w efekcie bioracych udzial w P2P lub powazniejszych rzeczach (np posredniczacych we wlamaniach na serwery) moga byc producenci oprogramowania - na przyklad.
                      • kell99 Re: lol 08.03.06, 17:19
                        > Sila napedowa wrecz zachecajaca do zaskarzenia posiadaczy zle zabezpieczonych
                        > komputerow, w efekcie bioracych udzial w P2P lub powazniejszych rzeczach (np
                        > posredniczacych we wlamaniach na serwery) moga byc producenci oprogramowania -
                        > na przyklad.

                        Nie nie, to nie tak. To sluzy do tego by jakis durny sprzedawca dzwonil i
                        wmawial, ze za kilka papierkow bedzie firewall, antywirus itd... A rozmowy sa
                        nad wyraz debilne.. Bo najczesciej roztaczaja czarne wizje jakie to wirusy sa
                        grozne... ale ja mam linuksa;) Taka odpowiedz najczesciej na tyle miesza
                        sprzedawce, ze sie odczepia;) A firewall? Przeciez i tak musisz odblokowac porty
                        przez ktore dziala p2p, wiec zadna to ochrona..

                        Poza tym, ja bardziej ufam osobom ktore wypuszczja np Azureusa czy produkty z
                        otwartymi zrodlami niz np Symantecowi o ktorym ciagle sie slyszy, ze jego
                        produkty szpieguja uzytkownikow. Komercyjne smieci dla nieswiadomych userow.
            • gobi03 Re: lol 09.03.06, 01:18
              gray napisał:

              > > Jak umowa zawarta w Mozambiku między uczennicą 4 klasy szkoły podstawowej
              > > a turecką firmą rozrywkową może mnie dotyczyć?
              > a tak, że nasza kochana ustawa respektuje również prawa autorskie obywateli
              > mozambiku.
              Ale ta uczennica SAMA udostępnia plik utowrzony na podstawie kupionej przez siebie płyty! Ja jej tego nie wydzieram z półki.

              > > takie stwierdzenie należałoby udowodnić: że powiela w trakcie ściągania,
              > > że właśnie tą samą kopię i że robi to świadomie,
              > ja nie wiedziałem, panie sędzio! myślałem, że teraz wszystkie filmy są za darmo
              > ! :D
              Nie ma się co naśmiewać: ściągając plik STARWAS5.ZIP mogę ściągać reklamę Stara i Warsu, a nawet 5 takich reklam. Przy tym jak już mam na dysku jakiś plik, to nie jest takie oczywiste, że mam go z P2P. Jeśli ściągałem przez p2p, to nie znaczy jeszcze, że ktokolwiek OTRZYMAŁ naprawdę choć jedną ramkę z tego pliku, a na 99% pewne jest, że nie otrzymał ode mnie CAŁEGO tego pliku. Czy mogę z mojego filmu przesłać koledze kilka wyjętych kadrów? Czy mogę skserować kilka stron z mojej książki?

              Stwierdzenie mojego udziału w rozpowszechnianiu jakiegoś filmu tylko na podstawie tego, że mam aMule jest daleko idącym przypuszczeniem.

              > > oraz że ma z tego dochód - jeśli chcesz mówić o kradzieży
              > nie 'dochód' tylko 'korzyść materialną' a jako tą można uznać posiadanie filmu
              > bez poniesienia wydatków związanych z jego nabyciem.

              Uważasz, że plik to to samo, co film? Jeżeli ktoś kupuje płytę, to ma tą płytę. Jak zrobi z niej plik, to płytę i plik. Jak mi podaruje plik, to dlaczego mówisz, że mam to samo, co on?
              Chyba, że ta "korzyść materialna" to fakt umożliwienia oglądania kopii tego filmu, no ale skąd przypuszczenia, że tą możliwość wykorzystałem? A jeśli wykorzystałem 50 razy, to czy dostanę wyższą karę?

              > > Może dla ciebie to nieważne, ale z mojego punktu widzenia to jest bardzo
              > > istotne, czy plik utworzony przez kogoś na podtawie filmu powstał z
              > > wykorzystaniem legalnie zakupionego egzemplarza, czy też ukradzionego ze
              > > sklepu/wypożyczalni/od znajomych.
              >
              > no to masz dziwny punkt widzenia. a jaka jest, wg. twojego punktu widzenia, róż
              > nica?
              Jeśli biorę coś od złodzieja, to mam udział w jego kradzieży. Jeśli korzystam z dzieła, zrobionego na podstawie filmu przez jego posiadacza, to nie jestem związany z kradzieżą.

              > > Chcesz powiedzieć, że tn kto ściąga pliki chodzi w tym czasie i rozrzuca
              > > pudełka z kopiami tych (prawdopodobnie, bo przecież może się trafić fake)
              > > filmów?
              > chcę powiedzieć, że wiesz jak działa p2p więc nie udawaj idioty. poza tym co za

              Nie chodzi o poziom intelektualny, tylko o literę i ducha prawa. Prawo nie zwraca uwagi na zamożność, czyli nie broni tylko producenta. Producent nie może ograniczać moich praw wymyślając głupie licencje. Takie licencje są nieważne.

              > różnica czy fake czy nie? fake w większości przypadków też jest filmem tylko
              > nie takim, o jaki nam chodziło. jeżeli chcesz ukraść mercedesa a przez pomyłkę
              > rąbniesz beemkę to nie jesteś złodziejem?
              Nie rozumiem, dlaczego wciąż mówisz o kradzieży, skoro udostępnianie przez p2p i pobieranie przez p2p nie ma nic wspólnego z kradzieżą.

              > > I że są one takie same, jak oryginały?
              > co znaczy 'takie same'? licencja zabrania powielania żadną metodą.

              "Takie same" oznacza "takie same". Chyba nie powiesz że jeżdżę twoim mercem, jak u mnie w garażu stoi maluch?
              Licencja jest niezgodna z prawem ponieważ narusza moje prawa.

              > > Oczywiście, że to nieprawda, ponieważ taka osoba nie rozpowszechnia
              > > nielegalnie, a jedynie użytkuje niezgodnie z licencją, co nie jest
              > > równoważne z kradzieżą.
              > > UŻYTKUJE - NIE KRADNIE!
              >
              > wszystkim geniuszom polecam wrzucenie sobie na dysk kilku filmów,
              > kilkudziesięciu mp3 z osła, okraszeniem tego jakimś photoshopem albo 3dstudio,

              Skąd pomysł z Photoshopem?
              Do tej pory mówiliśmy o kliszach, a tu nagle pojawiają się instalki! To może jeszcze narkotyki schowam do pudełek z płytami i pójdę się zadenuncjować?
              • gray zrobimy tak 09.03.06, 08:09

                sięgnę ręką na półkę, wezmę stamtąd pierwsze z brzegu pudełko i przpiszę ci co
                jest napisane na nim małym drukiem. otóż:

                jakiekolwiek nieautoryzowane powielanie, montaż, wyświetlanie, publiczne pokazy
                czy _inne_rozpowszechnianie_ zawartości tej płyty DVD _lub_jej_fragmentów_ czy
                _części_ jest bezwzględnie zabronione i stanowi podstawę odpowiedzialności
                cywilnej i karnej.

                jeżeli nie potrafisz nadal wyviągnąć z tego tekstu żandych wniosków to już
                mówiłem co powinieneś zrobić - zanieś idź na prokuraturę i donieś na twórców
                filmów, że zabraniają ci brania sobie ich ciężkiej pracy za darmo. i koniecznie
                pokaż im swój komputer.
                • gobi03 Re: zrobimy tak 09.03.06, 13:40
                  > jakiekolwiek nieautoryzowane powielanie, montaż, wyświetlanie, publiczne pokazy
                  > czy _inne_rozpowszechnianie_ zawartości tej płyty DVD _lub_jej_fragmentów_ czy
                  > _części_ jest bezwzględnie zabronione i stanowi podstawę odpowiedzialności
                  > cywilnej i karnej.

                  "nieautoryzowane wyświetlanie, powielanie zawartości lub fragmentów..." - to
                  uzurpacja nienależnych praw.
                  Sprzedawca chce ograniczyć moje prawa człowieka. To jest sprawa dla rzecznika
                  praw obywatelskich, a nie dla zwykłego szarego konsumenta.
                  • gray Re: zrobimy tak 09.03.06, 19:09

                    byłeś w tej prokuraturze już?
      • Gość: tomm Re: nie jesteś piratem IP: *.du.simnet.is 07.03.06, 17:20
        dzieki Gobi za odpowiedz. Jaki program do sciagania filmow Wy polecacie z
        wlasnego doswiadczenia. Nie mam obecnie polskiej telewizji i po prostu od czasu
        przydaloby sie obejrzec jakies dobre kino.
        • gobi03 Re: nie jesteś piratem 07.03.06, 17:47
          W ogóle nie ściągam filmow, tylko PDF-y i inne formaty instrukcji, podręczników, samouczków itd.
          Mam amule.
          • Gość: tomm Re: nie jesteś piratem IP: *.du.simnet.is 07.03.06, 18:56
            to napiszcie prosze z jakich programow Wy korzystacie i jaki waszym zdaniem
            jest najprostszy w obsludze, wogole dzieki za wszystkie odpowiedzi do tej pory
            pozdrawiam z zimowej Islandii
            • Gość: ? Re: nie jestem piratem IP: *.chello.pl 07.03.06, 20:38
              ale dlaczego nie mogę wejść na torrenty.org
              - u Was też tak jest?
          • krzysztofsf Re: nie jesteś piratem 07.03.06, 23:33
            gobi03 napisał:

            > W ogóle nie ściągam filmow, tylko PDF-y i inne formaty instrukcji, podręczników
            > , samouczków itd.
            > Mam amule.
            >
            A w czym to przeszkadza? Dziala bardzo dobrze niezaleznie od tego co sciagasz - tyle, ze jestes w innym systemie operacyjnym. Ciekawe co jest w Macach ?
            • gobi03 nie ściągam filmów, więc nic nie pomogę 08.03.06, 00:43
              nie wiem, jaki klient/która sieć lepsza
              • krzysztofsf Re: nie ściągam filmów, więc nic nie pomogę 08.03.06, 07:38
                gobi03 napisał:

                > nie wiem, jaki klient/która sieć lepsza
                >

                Pytanie dotyczylo o ile pamietam podstaw prawnych i legalnosci.

                Zreszta....
                EOT ;)
    • Gość: s Re: kilka pytan o P2P IP: 158.75.130.* 08.03.06, 11:39
      Przecież nie każdy musi znać angielski a poza tym jako Polak nie podlegam prawu
      amerykańskiemu i FBI.
      • Gość: amlam Re: kilka pytan o P2P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 16:57
        Ignorantia iuris nocet - to po pierwsze, i nikt nie bedzie sie Ciebie pytal czy ty wiedzialeś czy nie, ze są zapisy prawa zakazujące sciągania i rozprowadzania nielegalnych kopii chociażby poprez p2p.
        Podlegasz pod polskie prawo i byłbyś sądzony w polskim sądzie a sprawe wytoczyłby Ci np. polski oddział Warner Bross czy Microsoftu :) (chociaż nie wiem czy takie sprawy nie są skarzone z urzędu, wiec procec cywilny wytoczony przez microsoft to moze za duzo napisane - nie jestem prawnik więc moge sie mylić) więc to ze tam jest po angielsku i ze firma amerykanska to zaden argument.
        Faktem jest ze jesli juz ktoś jakoś odkryje ze masz nielegalne filmy/mp3/soft na kompie to nijak sie nie wykręcisz, chyba ze chorobą psychiczną:). Jedynie mozesz ubiegać się o zmiejszenie kary.
        • tony100 Re: kilka pytan o P2P 08.03.06, 19:47
          Jezeli nic nie wolno to po H...... te komputery??
        • Gość: tomm Re: kilka pytan o P2P IP: *.du.simnet.is 08.03.06, 20:08
          powiem szczerze, ze jestem lekko zaskoczony. To wytlumaczcie mi prosze jak
          dziecku na jakiej zasadzie miliony ludzi korzystaja z sieci p2p? Wszyscy oni sa
          potencjalnymi a w zasadzie praktycznymi przestepcami? Tak jak pisalem pare
          postow wyzej, chce po prostu poogladac jakies filmy. Odpowie mi ktos na pytanie
          jak rozpoznac kopie legalna od nielegalnej? Czy wogole kazdy sciagniety film
          czy muzyka jest nielegalny? Jesli tak to po h... istnieje wogole p2p?
          siema
          • kell99 Re: kilka pytan o P2P 08.03.06, 20:45
            Bo to wszystko zalezy od punktu siedzenia. Sa rozne za i przeciw.
            Przeciw:
            - sciagasz cos w co ktos inny zainwestowal pieniadze,
            - istnieje cala masa darmowych odpowiednikow, czesto nie ma problemu byc legalnym,
            - filmy i muzyka sa czesto STANOWCZO przedrozone,
            Za:
            - niektorych rzeczy nie da sie obejrzec "nie kradnac" - np cala masa seriali,
            ktorych w polskiej tv nie ma (moim przykladem moze byc swietna battlestar
            galactica, wiekszosc trekow, firefly czy filmy - znowu treki, serenity etc...).
            skoro dystrybutorowi sie nie oplaca wypuszczac danego produktu na rynek, to
            przeciez nic nie traci..
            - niektore rzeczy sa zdrowo przedrozone, np dvd czy muzyka tylko drozeja. skoro
            dany film kosztowal na vhs n zl, to na dvd kosztuje juz 2n, a na hddvd bedzie
            kosztowac jeszcze wiecej. dlaczego? bo pazerni producenci musza zarobic wiecej
            nie ponoszac zadnych korzysci,
            - nie jest tajemnica, ze dla wielu wytworni, firm muzycznych jest na reke
            wypuszczanie masowo komercyjnego smiecia,
            - dzialania mpaa czy riaa ktore upatruja we wszystkim piractwo. sa tez wyjatkowo
            zalosne, np w kanadzie trzeba placic haracz za czyste nosniki, a riaa dalej
            krzyczy chcac podawac osoby sciagajace z p2p do sadu (na razie sad oddalil
            wszystkie pozwy i pogrozil paluchem riaa;)

            etc, etc.. takich argumentow mozna mnozyc tysiace. wg mnie najwazniejszy jest
            umiar. jezeli uwielbiasz jakis film, kup go na dvd. jezeli grasz dlugimi dniami
            w jedna gre - kup orginal. tak samo z oprogramowaniem, chociaz tutaj masa osob
            zadowala sie freeware/open source.
            • Gość: tomm Re: kilka pytan o P2P IP: *.du.simnet.is 08.03.06, 21:00
              ponawiam swoje pytanie - czy jest jakis program p2p, korzystajac z ktorego
              mozna sciagac filmy i robic to LEGALNIE??? Odpowie mi ktos? Bardzo prosze
              • maciejpoczta Re: kilka pytan o P2P 08.03.06, 21:09
                Nie ma takiego programu. Oczywiście w niemal każdym kliencie możesz zablokować
                udostępnianie czegokolwiek, ale co wtedy uda ci się ściągnąć? W innej sytuacji
                każdy ściągnięty kawałek filmu (muzyki etc.) jest natychmiast udostępniany innym
                użytkownikom a to już jest nielegalna dystrybucja. Można dyskutować na temat
                przepisów polskiego prawa, z których interpretacją mają często trudności nawet
                biegli sądowi. Mozna założyć, że wolno posiadać kopię dzieła które było już
                publicznie udostępnione np. film nagrany z telewizji, ale w żadnym wypadku nie
                wolno takiej kopii rozpowszechniać, a robisz to właśnie korzystając z programów p2p.
                • kell99 Re: kilka pytan o P2P 08.03.06, 21:33
                  nie do konca. masa dem gier i programow (disto linuksa np) jest dostepna przez
                  bit torrent.
                  • maciejpoczta Re: kilka pytan o P2P 08.03.06, 22:02
                    Zgoda, ale pytanie było o filmy... Oczywiście, że jest cała masa legalnie
                    udostępnionych rzeczy i tutaj sieci p2p sprawdzają się doskonale.
                    • kell99 Re: kilka pytan o P2P 08.03.06, 23:59
                      filmy tez sa.. np ten: www-fi3.starwreck.com/
                      ;)
          • gastovski Re: kilka pytan o P2P 08.03.06, 21:00
            Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne albo powoduje tycie. Tak już jest
            ten świat skonstuowany.
            • Gość: tomm Re: kilka pytan o P2P IP: *.du.simnet.is 08.03.06, 23:14
              wybaczcie ale bede pytal z uporem maniaka. Jest w takim razie jakas mozliwosc
              LEGALNEGO sciagania filmow z sieci?
              • gastovski Re: kilka pytan o P2P 08.03.06, 23:24
                1. Pliki filmowe bez praw autorskich możesz ściągać do woli.
                2. Z prawami autorskimi - płacisz za oglądanie i sciągasz pliki zabezpieczone
                DRM
                • Gość: tomm Re: kilka pytan o P2P IP: *.du.simnet.is 08.03.06, 23:27
                  pierwsz konkretna odpowiedz, dziekuje serdecznie. Prosze jeszcze o odpowiedz
                  czy mozna korzystajac z p2p a konkretnie ARESa znalezc pliki filmowe bez praw
                  autorskich? Jak je rozpoznac i odroznic od tych z prawami? Prosze o odpowiedz
                  • gastovski Re: kilka pytan o P2P 08.03.06, 23:39
                    Rodzaj programu/sieci p2p nie ma znaczenia.

                    Pisząc filmy bez praw autorskich miałem na myśli etiudy studentów Łódzkiej
                    filmówki (jak pozwolą i dadzą linka), film kumpla z wesela, filmy ZS Skurcz,
                    reklamy itp.

                    Nie ma sposobu na rozpoznanie czy plik jest objęty prawami czy nie. Trzeba się
                    kierować zdrowym rozsądkiem. W każdym razie żadnego filmu kinowego tydzień po
                    jego premierze nie ściągiesz legalnie z sieci.
                • Gość: bvv Re: kilka pytan o P2P IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 08.03.06, 23:29
                  a muzykę na magnetofon można nagrywać?Przecież to jest to samo.
                  • Gość: wilk Re: kilka pytan o P2P IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 06:54
                    Nie wszystkie gry oferują wersję demo , więc jak sprawdzic czy warto ją kupic?
                    W Polsce nie można kupic legalnie płyt wykonawców z lat 70 i 80-tych , pozostaje
                    Net.
                    • gray Re: kilka pytan o P2P 09.03.06, 08:16
                      Gość portalu: wilk napisał(a):

                      > Nie wszystkie gry oferują wersję demo , więc jak sprawdzic czy warto ją kupic?

                      jakoś nie wydaje mi się żeby tak było.

                      > W Polsce nie można kupic legalnie płyt wykonawców z lat 70 i 80-tych ,
                      > pozostaje Net.

                      nom - allegro na przykład.
                      • Gość: ? Re: kilka pytan o P2P? IP: *.chello.pl 09.03.06, 12:10
                        Serwis chwilowo nieczynny z powodu oszukania nas
                        przez firme hostingowa

                        Zostal zakupiony nowy serwer w firmie i kraju tolerujacym torrenty, hosting jest juz oplacony, czekamy jedynie na postawienie serwera.
                        Nasz tracker nadal chodzi.

                        Strona ruszy najpozniej za 5dni, zalezy to wylacznie od szybkosci postawienia serwera, na tym hostingu strona bedzie mogla dzialac bez zadnych przeszkod i nieczystych zagrywek.

                        Pozdrawiamy i zapraszamy wkrótce.
                        Załoga Torrenty.org
                        • Gość: tomm Re: kilka pytan o P2P? IP: *.du.simnet.is 09.03.06, 17:07
                          podsumowujac Wasze wypowiedzi, zgranie jakiegokolwiek filmu z sieci od kogos
                          innego jest wykroczeniem czy nawet przestepstwem. Zalozmy, ze jednak zdecyduje
                          sie popelnic ten czyn, z czestotliwoscia powiedzmy jeden film na tydzien, a
                          wiec nie hurtowo, to co mi za to grozi? Pogrozenie palcem, nagana z wpisem do
                          akt, grzaywna, areszt czy moze od razu krzeslo elektryczne? Kto i jak namierzy
                          ze ja to ja? A co jak uzywam p2p w kafejce?
                          Best regards :-)
                          • gastovski Re: kilka pytan o P2P? 09.03.06, 20:25
                            > podsumowujac Wasze wypowiedzi, zgranie jakiegokolwiek filmu z sieci od kogos
                            > innego jest wykroczeniem czy nawet przestepstwem.

                            Status prawny/moralny p2p to temat-rzeka, można dyskutować bez końca a i tak
                            się nie dojdzie do wspólego zdania.

                            > (...)to co mi za to grozi?

                            Najprawdopodobniej nic. Tak jak kolosalnej większości użytkowników p2p. Prędzej
                            wygrasz w lotto, czy co tam w Islandii macie, niż będziesz miał jakieś
                            nieprzyjemności z tutułu używania p2p. Jeżeli już się tak interesujesz tematem
                            to zorientuj się lepiej jak wygląda sprawa wg prawa Islandzkiego.
                            • Gość: tomm Re: kilka pytan o P2P? IP: *.du.simnet.is 09.03.06, 23:14
                              dzieki za odpowiedz, jestes najbardziej pomocnym i konkretnym forumowiczem
                              Islandia jest specyficzna, sam jestem w stanie ustalic kazdego w pare sekund,
                              adres, data urodzenia, telefon itp.
                              pozdrawiam ze slonecznej dzisiaj wyspy
                              • gastovski Re: kilka pytan o P2P? 09.03.06, 23:32
                                No tak, ludność Islandii to 4 duże stadiony piłkarskie :)
                                Ja również pozdrawiam z również słonecznej Warszawy
                      • Gość: wilk Re: kilka pytan o P2P IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 18:39
                        gray napisał:
                        > nom - allegro na przykład.

                        Jaką mam gwarancję że kupno na Allegro to nie pirat?
                        • Gość: bw Re: kilka pytan o P2P IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 09.03.06, 23:32
                          a muzykę na magnetofon można nagrywać?Przecież to jest to samo.to do czego
                          słuzy magnetofon?Tylko nie mówcie że juz nie produkuja,chodzi o istote
                          rzeczy.Coś tu nie gra!Wg. mnie ściągac mozna wszystko.Tylko nie można
                          rozpowszechniać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka