furby 30.10.01, 00:06 Dostalam niedawno z zupelnie nieznanego mi adresu e-mail z zalacznikiem black.zip. Odruchowo go wywalilam, ale troche mnie zastanawia. Czy slyszeliscie kiedys o wirusie "black"? Czy w ogole wirusy moga rozsylac sie jako zipy? Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Mirko zip-y - wirusy? IP: *.union1.nj.home.com 30.10.01, 02:29 Teoretycznie (I W WIEKSZOSCI PRZYPADKOW) nie. Wirus jest programem, ktory uruchomiony rozpoczyna swoja czesto niszczycielska dzialalnosc i mnozenie sie i rozsylanie dalej. Cos go musi jednak uruchomic. W 9/10 przypadkow "z zycia" to wlasnie klikaniecie na zalacznik, czyli OTWARCIE go, n.p. na taki zawierajacy skrypt VB (VBS) uruchamia go jak kazdy inny program, bo taka jest konwencja obowiazujaca w Windows. Zbiory (pliki) zzipowane, nie sa bezposrednio uruchamialne, sa skompresowana forma zbiorow (plikow, programow), ponadto sa w pewnym sensie "zamknietymi kapsulkami" co utrudnia wirusom (mini programkom) dolaczenie sie do nich gdzies "po drodze" i dlatego zipowanie jest NAJPROSTSZYM srodkiem ochrony przed wirusami w zalacznikach. Oczywiscie sa na to sposoby, zeby wirus zamaskowal sie jako plik zzipowany. Najprymitywniej n.p. jako costam.exe.zip - gdzie dopisek zip nic nie znaczy. Zasady n.r. 1, 2 i 3 higieny komputerowej: 1.NIE 2.OTWIERAC 3.ZALACZNIKOW! A juz na pewno takich, ktorych sie nie spodziewamy, o ktorych w tekscie od kogos kogo znamy nie ma slowa i na dodatek ten tekst nie jest jeszcze wiarygodny. Link Zgłoś