Dodaj do ulubionych

pytanie o linuksa

13.09.06, 20:28
chodzi mi glownie o to jak dziala,czy sa jakies problemy(slyszalam ze starsze
programy i gry nie dzialaja.
chodzi mi szczeglnie o wypowiedz osob ktorzy mieli lub maja doczynienia z tym
systemem
Obserwuj wątek
    • hydroxyzine Re: pytanie o linuksa 13.09.06, 20:48
      Dobrze działa. Nie ma problemów.
      • owca_czarna Re: pytanie o linuksa 16.09.06, 23:19
        hydroxyzine napisał:

        > Dobrze działa. Nie ma problemów.

        Witaj Hydro :)

        Bardzo dobrze działa, a szczególnie wtedy, gdy się ma speców pod ręką.

        owca_czarna
    • geminix Re: pytanie o linuksa 15.09.06, 09:21
      hydroxizine prezentuje typowe dla "linuksiarzy" stanowisko, mianowicie że linux
      jest super OK i w ogóle nie ma się do czego doczepić.
      Natomiast prawda jest niestety niezbyt miła, szczególnie dla początkującego
      użytkownika lub takiego, który nie chce się "uczyć" systemu a tylko z niego
      korzystać.
      Otóż:
      1. Nie wszystkie dystrybucje będą chodzić od "dotknięcia" na twoim sprzęcie,
      niezależnie od tego jak bardzo jest nowy/stary, standardowy/unikatowy
      2. Prawdopodobnie jednak istnieje dystrybucja, która na twoim sprzęcie "ruszy"
      od razu, ale NIKT nie jest w stanie Ci zagwarantować jaka (znanych dystrybucji
      jest kilkadziesiąt - na pewno powyżej 30, a niszowych, mniej znanych - może
      nawet o kilku tylko instalacjach w skali całego świata, może nawet kilkaset)
      3. Prawdopodobnie każdą dystrybucję da się W KOŃCU skonfigurować na twoim
      sprzęcie, ale, albo wymagać będzie od ciebie to dużo wysiłku (czytaj nauki -
      najczęsciej metodą próbi błędów, oraz ćwiczeń), albo pieniędzy (jeśli nawet
      zrobi Ci to jakiś znajomy to przecież też nie za darmo), a na pewno zawsze
      czasu (mi konfiguracja sieci w Ubuntu zajęła 3 miesiące, przy okazji poznałem
      kilka narzędzi nie używanych w innych dytrybucjach, po czym porzuciłem tę
      dystrybucję - czyli cała nauka na darmo - bo w końcu nie udało mi się podłączyć
      do internetu, natomiast na SUSE 10.1 oraz WindowsXP na tym samym
      komputerze "poszło" samo, bez konfiguracji)
      4. Może jednak okazać się że po pierwsze, nie uda Ci się czegoś uruchomić na
      swoim sprzęcie NIGDY (tak jak mi), po drugie - da się to zrobić ale przez
      wymianę sprzętu (czyli znowu kasa)
      5. Istnieją dwa podstawowe środowiska graficzne (takie "systemy" obsługi
      okienek) - KDE i Gnome i może okazać się że coś co chodziło w jednym przestanie
      chodzić w drugim (tak jak u mnie w SUSE 10.1)
      6. Prawie każdy program windowsowy ma swój zamiennik na linuksa, niektóre są
      nawet lepsze, ale każdy wymagac będzie od Ciebie nauki i nowych umiejętności.
      Jeśli masz w pracy Windowsa a w domu Linuksa (lub odwrotnie) to może być trudne
      (przynajmniej na początku).
      7. Nastaw się na drwiny, upokorzenia i głupie żarty z twoich PRAWDZIWYCH
      problemów na forach internetowych dla linuksiarzy. Prawdopodobnie znajdziesz
      tam odpowiedź na swoje pytania, ale zamiast udzielić ich wprost, próbujący się
      dowartościować zakompleksieni "guru" będą najpierw odsyłać Cię do (najczęściej
      niedziałających) wyszukiwarek opatrując to stosownym (a raczej niestosownym)
      najczęciej kretyńskim i obraźliwym komentarzem.
      8. Nie wierz w to że Linux jest bardziej stabilny od WindowsXP (od 95,98 na
      pewnio tak) bo to bzdury.
      9. Nie przerażaj się na początek, zainstaluj Linuxa, jeśli Ci się spodoba, to
      może czegoś się nauczysz, jeśli nie - idź do sklepu kup za 330 Zł WindowsaXP i
      zapomnij o Linuksie na zawsze, Linux to system, który można tylko lubić lub
      nienawidzieć, pośredniej formy nie ma.

      Na koniec uwaga:
      Nie jestem przeciwnikiem linuksa, sam z niego korzystam na codzień od prawie
      dwóch lat, ale jestem typowym użytkownikiem i nie chcę się uczyć systemu.
      Przyswajam sobie wiedzę potrzebną wyłącznie do osiągnięcia celów do jakich
      systemu potrzebuję. Uważam, że faktycznie Linux jest w pewnych zastosowaniach
      lepszy i bardziej elastyczny, ale na pewno nie nadaje się dla ZWYKŁEGO
      użytkownika, czyli takiego co chce komputer włączyć, włożyć płytkę,
      zainstalować system, nie musząc wiedzieć co to jest SWAP, ext3, punkt
      montowania, uruchomić przeglądarkę i ściągnać pocztę.
      • cyberrafi Re: pytanie o linuksa 15.09.06, 14:13
        Trudno się zgodzić z wieloma stwierdzeniami zawartymi w tym artykule! Trudność
        systemu jest rzeczą względną. Dla mnie Windows wydaje się zdecydowanie
        trudniejszy za względu na ciągłą konieczność oczyszczania go z wirusów, spyware,
        dłubania w tym celu w tzw. rejestrze itp. Ponadto faktem jest, że raz
        zainstalowany, dobry system linuksowy może służyć latami natomiast wszyscy znani
        mi użytkownicy Windowsów są zmuszeni co jakiś czas do ponownej instalacji swego
        systemu.
        Nie mogę zgodzić się, że na forach linuksowych panuje chamstwo! Jeżeli będziemy
        przestrzegać elemenatarnych zasad to na pewno uzyskamy pomoc. Zwykle nawet nie
        musimy zadawać żadnych pytań! Wystarczy przeszukać forum. Kiedy zaczynałem uczyć
        się Debiana to zauważyłem, że o jakieś 99% moich problemów już ktoś wcześniej
        zapytał i uzyskał wyjaśnienie.
        • krzysztofsf Re: pytanie o linuksa 15.09.06, 14:20
          Jesli jestes specjalista od debiane, jaka dystrybucje debianowa userfrendly (ale nie ububtu) moglbys polecic dla sredniopoczatkujacego uzytkownika?
          • cyberrafi Re: pytanie o linuksa 16.09.06, 00:07
            Aż specjalistą to nie jestem. :) Ale fakt, że to jedyny system jaki mam w domu.
            Z czystym sumieniem mogę polecić właśnie samego Debiana. Najlepiej w wersji
            "testing". Wbrew nazwie ma bardzo dobrą stabilność a pakiety są prawie aktualne
            (dwutygodniowy poślizg w stosunku do "unstable"). Nic innego nie mogę polecić bo
            nie znam żadnych debianopodobnych dystrybucji. Kolega, który jest programistą mi
            go doradził i tak mi się ten system spodobał, że nie szukałem dalej. Naprawdę
            uważam, że średniopoczątkujący bez problemu sobie poradzi z Debianem mając
            dostęp do informacji z netu. Zaletą Debiana jest naprawdę wielka liczba
            spakietowanych programów co z pewnością jest dużym ułatwieniem życia.
            • krzysztofsf linukseducd :)) 18.09.06, 04:38
              Dzieki za odpowiedz
              Przyjzalem sie dokladnie mojemu ulubionemu (gdy nie moge czegos skonfigurowac,
              odpalam ta live dystrybucje i widze - ze nie ma sily, toto cos chodzi na moim
              sprzecie i wina jest po mojej stronie, jako nieumiejetnego uzytkownika)
              knoppiksowemu linuksowi educd i zobaczylem, ze chodzi na pakietach debiana.

              Poniewaz w tej dystrybucji jest chyba wszystko, co laik potrzebuje od linuksa,
              przecwicze za jakis czas na mniejszym (zajetym obecnie dysku) zainstalowanie na
              stale tej dystrybucji.
              Debian spodobal mi sie w ubuntu, ale nie spodobalo mi sie samo ubuntu (zwlaszcza
              na procesorze AMD 64).
        • geminix Re: pytanie o linuksa 15.09.06, 18:54
          cyberrafi napisał:

          > Trudno się zgodzić z wieloma stwierdzeniami zawartymi w tym artykule!

          Że zacytuję jedego z "guru" na forum linuksowym: " a kto mówił że będzie
          łatwo.." :)


          > Trudność
          > systemu jest rzeczą względną.

          Całkowicie się z Tobą zgadzam

          > Dla mnie Windows wydaje się zdecydowanie
          > trudniejszy za względu na ciągłą konieczność oczyszczania go z wirusów,
          > spyware ,
          > dłubania w tym celu w tzw. rejestrze itp.

          To znaczy że jesteś bardzo nieodpowiedzialny skoro jesteś, jak mniemam z reszty
          twojej wypowiedzi, "fachowcem" i dopuszczasz by w twoim Windowsie były wirusy,
          spyware'y itd. Ponadto nie wiem po co "dłubiesz w rejestrze" bo ja korzystam z
          Windowsa od wersji 3.11 i w swoim (podkreślam - w swoim) rejestrze "dłubałem"
          może ze 3 razy.

          > Ponadto faktem jest, że raz
          > zainstalowany, dobry system linuksowy może służyć latami natomiast wszyscy
          > znani
          > mi użytkownicy Windowsów są zmuszeni co jakiś czas do ponownej instalacji
          > swego
          > systemu.

          Niestety nie jest to prawdą (jeśli chodzi o linuksa), bo znam osobiście
          sytuacji , w których po zainstalowaniu/ugradzie/update'cie "czegoś" (jądra,
          serwer X KDE lub Gnome) system się kompletnie rozlatywał i pomagała jedynie
          reinstalacja.
          Jeśli zaś chodzi o Windowsa to muszę stwierdzić że obracasz się prawdopodobnie
          wśród samych pechowców bo u mnie w firmie (tzn. nie jest to MOJA firma tylko
          tam pracuję) są serwery na Windows2003 i Windows2000 które nie były wyłączane
          miesiącami a jeśłi były wyłączone to wyłacznie dla update'u sprzetowego a nie z
          powodu awarii oprogramowania. Podobnie mój WindowsXP w pracy jest wyłączany
          może raz na miesiąc, ot bez powodu. Używam w pracy XP od 4 lat i nie
          reinstalowałem go NIGDY! A w domu reinstalowałem system 2 razy (w ciągu 4 lat):
          raz padł mi dysk (fizycznie) a raz spaliły się kondensatory filtrujące na
          płycie głównej.

          > Nie mogę zgodzić się, że na forach linuksowych panuje chamstwo!

          Nie napisałem że tam panuje chamstwo. Po prostu najczęściej odpowiedzi są
          aroganckie, stosowane są głupawe żarciki w stylu:
          --początek
          Pytający: Czy ktoś może wie jaka jest ciąg komendy iptables odrzucający
          wszystko z adresu 1.1.1.1
          Odpowiadający: Ktoś może wie :)
          P: to jaki jest?
          O: www.google.pl
          --koniec
          Dzięki za taką pomoc
          zresztą wystarczy sobie poczytać : rtfm.killfile.pl/ które jest uznawane
          za "biblię" forumowców linuksowych, aby się odechciało zadawania jakichkolwiek
          pytań, aby przypadkiem szanownych "Panów Linuksowców" nie urazić.

          > Jeżeli będziemy
          > przestrzegać elemenatarnych zasad to na pewno uzyskamy pomoc.

          Zasady panujące na forach wcale nie są elementarne jak pisałem wyżej


          > Zwykle nawet nie
          > musimy zadawać żadnych pytań! Wystarczy przeszukać forum.

          Po pierwsze przeszukiwanie forum częściej trwa dłużej niż nauczenie się danej
          rzeczy samemu, ale po co mi umiejętność obsługi np. iptables skoro ja chcę
          wykonać tylko konkretną operację i zapomnieć o istnieniu iptables! Nie chcę być
          Administratorem sieci Linuxowej! jak chcę TYLKO uruchomić w domu internet!.


          > Kiedy zaczynałem uczy
          > ć
          > się Debiana to zauważyłem, że o jakieś 99% moich problemów już ktoś wcześniej
          > zapytał i uzyskał wyjaśnienie.

          Ale ja nie chcę się się UCZYĆ debiana, Mandrivy, SUSE czy Ubuntu, ja chcę się
          dostać do internetu ze swojego komputera, czyli korzystać z systemnu a nie go
          bez wytchnienia KONFIGUROWAĆ.

          Jak już napisałem: NIE jestem wrogiem Linuxa, NIE uważam że jest gorszy (ale
          też nie uważam że jest lepszy), ale kompletną bzdurą jest proponowanie komus
          uzywania Linuxa ZAMIAST Windowsa. Oba mają swoje wady i zalety.
          To tak jak byś chciał zaproponować komuś Ferrari F50 zamiast Renault Magnum.
          Moc podobna i cena też, ale do niekórych zastosowań jeden nadaje się genialnie
          a drugi jak pięść do nosa.

          pozdrawiam
          • cyberrafi Re: pytanie o linuksa 16.09.06, 01:26
            Nie jestem "fachowcem" a jako, że Windowsa nie posiadam w ogóle, nie miałem jak
            do tej pory kłopotów z wirusami. Swoją opinię opieram na obserwacji otoczenia i
            forach takich jak to: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=430
            System przy aktualizacji nie wysypał mi się jak dotąd. Kiedy indziej zresztą też
            nie. Może to szczęście, może kwestia wysokiej jakości dystrybucji. Oceń to sobie
            jak chcesz.
            Dziwne, że oburza cię tak bardzo konieczność uczenia się systemu. Przecież
            Windowsa albo jeszcze DOSa także się kiedyś uczyłeś. Raczej nie uwierzę, że
            umiejętność jego obsługi była u ciebie cechą wrodzoną.
            Nie dziw się, że nikt nie chciał ci pomóc skoro szkoda ci było paru minut na
            użycie opcji przeszukiwania forum. Może się o to obrazisz ale naprawdę pora w
            końcu zrozumieć, że nie jesteś jakimś królem a pozostali internauci twoimi sługami.

            pozdrawiam
          • kinemator Re: pytanie o linuksa 17.09.06, 12:05
            > Ale ja nie chcę się się UCZYĆ debiana, Mandrivy, SUSE czy Ubuntu, ja chcę się
            > dostać do internetu ze swojego komputera, czyli korzystać z systemnu a nie go
            > bez wytchnienia KONFIGUROWAĆ.
            Windowsa kiedys musiales sie nauczyc. Najwyrazniej uwazasz, ze nadmiar wiedzy
            szkodzi i Linuksa powinienies umiec juz gratis.
            • geminix Re: pytanie o linuksa 17.09.06, 14:42
              kinemator napisał:

              > Windowsa kiedys musiales sie nauczyc. Najwyrazniej uwazasz, ze nadmiar wiedzy
              > szkodzi i Linuksa powinienies umiec juz gratis.

              Wybacz, ale Windowsa (a napewno XP) nie trzeba się uczyć KONFIGUROWAĆ (chodzi
              mi o konfigurowanie , o KONFIGUROWANIE - czy to jest w końcu
              jasne????????!!!!!!) bo wszystko chodzi od razu po zainstalowaniu albo w ogóle,
              przynajmniej u mnie i na 250 komputerach, z którymi mam na codzień do czynienia.
              Jak coś nie chodzi na Windzie to albo jest wina tego programu, kótry nie chodzi
              albo sprzętu, z którego ten program korzysta. I TAKA SAMA jest sytuacja z
              Linuksem, jak coś nie chodzi to jest wina albo sprzętu albo programu. tylko pod
              windą ja mogę zwócić np. kartę video do sklepu i powiedzieć: "nie chodzi mi
              karta pod WindowsemXP, wymieńcie mi na działąjącą" i oni MUSZĄ coś zrobić, a
              jak powiem że mi nie chodzi karta video pod Linuxem to powiedzą mi żebym "se
              poszukał na forumach" z pogardliwym uśmieszkiem w kąciku ust.

              pozdrawiam


              • kinemator Re: pytanie o linuksa 17.09.06, 17:58
                > Wybacz, ale Windowsa (a napewno XP) nie trzeba się uczyć KONFIGUROWAĆ (chodzi
                > mi o konfigurowanie , o KONFIGUROWANIE - czy to jest w końcu
                > jasne????????!!!!!!) bo wszystko chodzi od razu po zainstalowaniu albo w ogóle,
                > przynajmniej u mnie i na 250 komputerach, z którymi mam na codzień do czynienia
                Czy miales kiedys stycznosc z ludzmi ktorzy nie znaja sie na komputerach? Bo na
                Linuksa najbardziej napadaja guru windowsowi, ktorym sie wydaje, ze osiagneli
                jakis stopien informatycznego wtajemniczenia. W momencie kiedy poznaja Linuksa
                "zalamuje sie ich swiatopoglad" bo sa ograniczeni, pewni, ze np. na plycie
                cd-audio sa pliki .cda, a wszedzie partycje nazywane sa literkami.I dlatego
                psiocza. Lepiej jest ponarzekac niz przyznac, ze sie czegos nie umie.

                Jak ktos nie zna sie na komputerach to dla niego problemem jest zainstalowanie w
                Windowsie sterownikow do karty graficznej, muzycznej z plyty. A wyszukanie ich w
                internecie to juz wykracza calkowicie poza ich mozliwosci. Zainstalowanie innej
                przegladarki, firewalla czy antywirusa to czarna magia - bo oni nigdy o nich nie
                slyszeli. Mowie o ludziach 20-30 letnich ktorzy w codziennej pracy wykorzystuja
                komputer.

                Prawda jest taka, ze i Linux i Windows sa trudnymi systemami. Obu sie trzeba
                nauczyc. Linux ma problemy z obsluga niektorego sprzetu, ale na poziomie
                instalowania czy codziennej pracy jest taka samo latwy lub trudny jak Windows.

                > I TAKA SAMA jest sytuacja z
                > Linuksem, jak coś nie chodzi to jest wina albo sprzętu albo programu. tylko pod
                > windą ja mogę zwócić np. kartę video do sklepu i powiedzieć: "nie chodzi mi
                > karta pod WindowsemXP, wymieńcie mi na działąjącą" i oni MUSZĄ coś zrobić
                Mogą ci np. powiedzieć "U nas działa. Niech pan sobie przeinstaluje Windowsa."
                Prawda jest taka, że jak sporzęt jest sprawny to wymieniac mają tylko obowiązek
                przy określonych warunkach(np. ileś tam dni po zakupie). To, że komus nie
                zadziała na określonej konfiguracji Windowsa tak naprawde nie bedzie podstawa do
                zwrotu.
                • allegro.con.brio Re: pytanie o linuksa 17.09.06, 22:46
                  kinemator napisał:

                  > Jak ktos nie zna sie na komputerach to dla niego problemem jest
                  > zainstalowanie w Windowsie sterownikow do karty graficznej, muzycznej z
                  > plyty. A wyszukanie ich w internecie to juz wykracza calkowicie poza ich
                  > mozliwosci. Zainstalowanie innej przegladarki, firewalla czy antywirusa to
                  > czarna magia - bo oni nigdy o nich nie slyszeli. Mowie o ludziach 20-30
                  > letnich ktorzy w codziennej pracy wykorzystuja komputer.

                  Ale często wystarczy wrzucić płytkę dostarczoną np. z płytą główną a instalator
                  uruchomi się sam i poprowadzi za rękę.

                  > Prawda jest taka, ze i Linux i Windows sa trudnymi systemami. Obu sie trzeba
                  > nauczyc. Linux ma problemy z obsluga niektorego sprzetu, ale na poziomie
                  > instalowania czy codziennej pracy jest taka samo latwy lub trudny jak
                  > Windows.

                  Nie dla zwykłego użytkownika.
                  • owca_czarna Re: pytanie o linuksa 17.09.06, 23:11
                    allegro.con.brio napisał:

                    > Nie dla zwykłego użytkownika.

                    Cześć allegro :))

                    Ja jestem zwykłym użytkownikiem i korzystam ze zwykłej Mandrivy :)

                    pozdrawiam

                    owca_czarna
                    • allegro.con.brio Re: pytanie o linuksa 18.09.06, 07:53
                      owca_czarna napisała:

                      > allegro.con.brio napisał:
                      >
                      > > Nie dla zwykłego użytkownika.
                      >
                      > Cześć allegro :))
                      >
                      > Ja jestem zwykłym użytkownikiem i korzystam ze zwykłej Mandrivy :)

                      Nie jesteś zwykłym użytkownikiem. Zadajesz konkretne pytania, szukasz w
                      googlach, a jeśli trzeba - przeglądaszk książki i manuale. :)

                      pozdrówka
                  • kinemator Re: pytanie o linuksa 17.09.06, 23:11
                    > > Jak ktos nie zna sie na komputerach to dla niego problemem jest
                    > > zainstalowanie w Windowsie sterownikow do karty graficznej, muzycznej z
                    > > plyty. A wyszukanie ich w internecie to juz wykracza calkowicie poza ich
                    > > mozliwosci. Zainstalowanie innej przegladarki, firewalla czy antywirusa t
                    > o
                    > > czarna magia - bo oni nigdy o nich nie slyszeli. Mowie o ludziach 20-30
                    > > letnich ktorzy w codziennej pracy wykorzystuja komputer.
                    >
                    > Ale często wystarczy wrzucić płytkę dostarczoną np. z płytą główną a instalator
                    > uruchomi się sam i poprowadzi za rękę.
                    >
                    > > Prawda jest taka, ze i Linux i Windows sa trudnymi systemami. Obu sie tr
                    > zeba
                    > > nauczyc. Linux ma problemy z obsluga niektorego sprzetu, ale na poziomie
                    > > instalowania czy codziennej pracy jest taka samo latwy lub trudny jak
                    > > Windows.
                    >
                    > Nie dla zwykłego użytkownika.
                    A niby co takiego jest trudnego z codziennej pracy w Linuksie? Okienka sa jakies
                    inne. Inaczej dziala przegladarka?
                    • allegro.con.brio Re: pytanie o linuksa 18.09.06, 07:51
                      kinemator napisał:

                      > A niby co takiego jest trudnego z codziennej pracy w Linuksie? Okienka sa jakie
                      > s
                      > inne. Inaczej dziala przegladarka?

                      Okienka często działają dobrze, a często nie. Kiedy nie działają? Znajdź w googlach.
                      • geminix Re: pytanie o linuksa 18.09.06, 08:10
                        allegro.con.brio napisał:

                        > Okienka często działają dobrze, a często nie. Kiedy nie działają? Znajdź w
                        > goog
                        > lach.

                        Jasne znajdź w googlach bez działających okienek, to nawet nie jest smieszne!
                        • allegro.con.brio Re: pytanie o linuksa 18.09.06, 13:50
                          > Jasne znajdź w googlach bez działających okienek, to nawet nie jest smieszne!

                          To była ironia.
                      • kinemator Re: pytanie o linuksa 18.09.06, 18:06
                        > kinemator napisał:
                        >
                        > > A niby co takiego jest trudnego z codziennej pracy w Linuksie? Okienka sa
                        > jakie
                        > > s
                        > > inne. Inaczej dziala przegladarka?
                        >
                        > Okienka często działają dobrze, a często nie. Kiedy nie działają? Znajdź w goog
                        > lach.
                        Bo jak Windows sie sypie to przychodzi wrozka i naprawia.
                        • allegro.con.brio Re: pytanie o linuksa 18.09.06, 18:40
                          kinemator napisał:

                          > > kinemator napisał:
                          > >
                          > > > A niby co takiego jest trudnego z codziennej pracy w Linuksie? Okie
                          > nka sa
                          > > jakie
                          > > > s
                          > > > inne. Inaczej dziala przegladarka?
                          > >
                          > > Okienka często działają dobrze, a często nie. Kiedy nie działają? Znajdź
                          > w goog
                          > > lach.
                          > Bo jak Windows sie sypie to przychodzi wrozka i naprawia.

                          Nie musi się sypać, wystarczy żeby przynajmniej ruszyły na starcie bądź po
                          zmianie sprzętu.
      • saksalainen Piszesz głównie o minusach - a sa i duze plusy 15.09.06, 15:36
        -Jak juz uruchomisz, to chodzi. Nie ma potrzeby ciagłego update'owania, wirusów na Linuksa jest tak mało ze praktycznie nie ma sie czym przejmowac. Raz zainstalowana (przy instalacji systemu) firewall wystarcza.
        Tzn oczywiscie kazdy system ma jakies dziury (i sa do tego update'y które mozna sobie sciagac). Ale instalacje Linuksa sa tak roznorodne, ze w ogole trudno napisac jakiegos sensownego wirusa.

        -Klikniecie na podejrzany attachment w poczcie zwykle nie spowoduje nic złego: Robaki itp. sa praktycznie zawsze w windowsowych formatach, i na Linuksie nie beda chodzic.

        -Linux chodzi w sensownym tempie nawet na bardzo starym sprzecie. A jezeli jest troche za wolny, mozna zmienic srodowisko graficzne na prostsze.

        -Srodowisk graficznych jest straszna ilosc, nie tylko KDE i GNOME. Mozesz zainstalowac kilka roznych, zobaczyc ktore Ci sie najlepiej podoba i przy tym zostac. Ja nigdy nie miałem problemu z uruchomieniem programów dla jednego srodowiska pod innym (chodza bez problemu - moze to kwestia dystrybucji).

        Osobiscie jestem fachowcem i co dla mnie jest proste, nie musi byc proste dla kazdego... ale znajoma, lekarka, zainstalowała sobie bez problemu (i bez pomocy) SuSE z płytki w jakims czasopismie - i chodzi.
    • nefryt128 Re: pytanie o linuksa 16.09.06, 23:04
      Geminix:

      Używałem windowsa i linuksa. Linux zdecydowanie lepiej chodził na moim
      prehistorycznym sprzęcie (Celeron 1.7 Ghz RAM 128 Geforce2 MX - wymiana za 2
      lata). Windows XP się tnie najbardziej po zainstalowaniu SP2 (a ponoć bez niego
      ten OS to porażka) Co do Kilku letniej pracy, to po kilku dniach nie wyłączania
      komputera miałem restart po uprzednim wyświetleniu się "niebieskiego ekranu
      śmierci".

      Co do narzędzi linuksowych to te elementarne są w wielu dystrybucjach. Poza tym
      zasada jest taka: "jak czegoś nie masz to sobie zainstaluj". Jakoś pod windą nie
      ma wszystkich gierek, całego asortymentu oprogramowania. Jeżeli miesiące
      marnujesz na naukę graficznych konfiguratorów to się nie dziw, że w innej
      dystrybucji nie ma ich. Dla przykładu Mandriva ma konfiguratorek uruchamiający
      sieć. Ale taki w suse wygląda już inaczej. Jednak jak się nauczysz kompilować
      (tak jak każdy program) sterowniki eagle-usb to postawisz neta na każdym
      linuksie, ba na każdym systemie unix/unix-like.

      Ad. fora. Czy na forach poświęconych windowsowi każdy odpowie na pytanie które
      jest zadawane 30 raz?? Zwykle na takim forum linuksowym jak zadasz pytanie
      któryś raz s kolei to dostaniesz odpowiedź, ale pewnie też ochrzan od admina
      (nie dziwię się). Czy lubisz przeglądać fora na których jest mnóstwo tematów
      "którą dystrybucję linuksa wybrać" ??
      • geminix Re: pytanie o linuksa 17.09.06, 11:27
        nefryt128 napisał:

        > Geminix:
        >
        > Używałem windowsa i linuksa.

        Ja też. I nadal używam

        > Linux zdecydowanie lepiej chodził na moim
        > prehistorycznym sprzęcie (Celeron 1.7 Ghz RAM 128 Geforce2 MX - wymiana za 2
        > lata).

        Na moim notebooku PIII 450MHz 128 MB RAM Windows nie powiem żeby śmigał, ale
        nie widac żadnych irytujących opóźnień. W Ubuntu konsola w Gnome uruchamiała
        mni się około minuty. W Suse 10.1 w Gnome ikonki w menu pokazywały się po około
        15-20 sekundach, FireFox uruchamiał się 2 minuty. W Ubuntu Firefox >3 minuty.
        Konqueror > 1 min. W KDE było lepiej ale nie tak jak w Windows. W WindowsXP ten
        sam Firefox < 15 s.
        To są fakty a nie opinie na temat wyższości Windy na Linuxem albo odwrotnie!
        Niedowiarkom mogę udostępnić sprzet do testów (po uprzednim umówieniu się)

        > Windows XP się tnie najbardziej po zainstalowaniu SP2

        U siebie i na pozostałych 250 komputerach które codziennie widuję tego nie
        zauważyłem

        > (a ponoć bez niego
        > ten OS to porażka)

        A jakieś konkretne zarzuty (a skąd to ponoć? jak nie widziałeś to na jakiej
        podstawie wygłaszasz opinie?)


        > Co do Kilku letniej pracy, to po kilku dniach nie
        > wyłączania
        > komputera miałem restart po uprzednim wyświetleniu się "niebieskiego ekranu
        > śmierci".

        No to masz uszkodzony sprzęt - to proste.

        >
        > Co do narzędzi linuksowych to te elementarne są w wielu dystrybucjach. Poza
        tym
        > zasada jest taka: "jak czegoś nie masz to sobie zainstaluj". Jakoś pod windą
        > ni
        > e
        > ma wszystkich gierek, całego asortymentu oprogramowania.

        Pod windą też jest wszystko co potrzebujesz - edytor, kilka gierek, program do
        obróbki graficznej. Oczywiście - wszystko jest dużo mniej fukcjonalne niż
        komercyjne wersje, ale różnica jest taka że kupując coś masz prawo WYMAGAĆ
        pewnego poziomu i jakości oprogramowania oraz wsparcia technicznego, dostając
        coś za darmo NIE MASZ ŻADNYCH PRAW.

        > Jeżeli miesiące
        > marnujesz na naukę graficznych konfiguratorów to się nie dziw, że w innej
        > dystrybucji nie ma ich. Dla przykładu Mandriva ma konfiguratorek uruchamiający
        > sieć. Ale taki w suse wygląda już inaczej.

        Czy możemy wobec tego dalej mówić o linuksie skoro w zasadzie tylko jądro te
        systemy mają wspólne?

        > Jednak jak się nauczysz kompilować
        > (tak jak każdy program) sterowniki eagle-usb to postawisz neta na każdym
        > linuksie, ba na każdym systemie unix/unix-like.

        A toś mnie rozbawił:) Powiedz to potencjalnej dziuni z polonistyki, albo
        socjologii, ciekawe czy zostanie fanką linuksa
        Nie pamiętam (bo nie wykluczam że mogło się tak zdarzyć) żebym musiał coś
        kompilować żeby mi chodziło w Windowsie

        >
        > Ad. fora. Czy na forach poświęconych windowsowi każdy odpowie na pytanie które
        > jest zadawane 30 raz??

        Każdy nie, ale odpowiedzą Ci ZAWSZE, tylko że odpowiedź bedzie mało na temat.
        Moja rada dla wszystkich jest taka: jak znasz odpowiedź to ją podaj, jak nie
        znasz to po cholerę się odzywasz. Tym bardziej że kolesie odpowiadający w
        stylu: "www.google.pl" albo "przeszukaj sobie forum" WCALE TEJ ODPOWEDZI NIE
        ZNAJĄ!.

        > Zwykle na takim forum linuksowym jak zadasz pytanie
        > któryś raz s kolei to dostaniesz odpowiedź,

        jw.

        > ale pewnie też ochrzan od admina
        > (nie dziwię się).

        A ja się dziwię, skoro admini tak chcą oszczędzić czyjś (swój) czas i/lub
        miejsce na forum (dysku) to pocholerę w ogóle odpowiadają, jakieś kompleksiki?
        Njabardziej przypomina mi to falę w wojsku: jak ja byłem kotem to mnie gnębili,
        to teraz ja będę gnębił innych kotów.
        No i oczywiście jeszcze sakramentalne: "zadaj poprawnie pytanie", a co ja piszę
        po hiszpańsku że moje pytanie jest niepoprawne?!,bo w końcu co to jest do
        cholery: forum dla użytkowników linuksa czy dla polonistów

        > Czy lubisz przeglądać fora na których jest mnóstwo tematów
        > "którą dystrybucję linuksa wybrać" ??

        Jakby linux się zmieniał tak jak winda co 4 - 5 lat a nie co 2 tygodnie jak ma
        to miejsce to może pytanie "którą dystrybucję linuksa wybrać" byłoby nie na
        miejscu ale chyba sam przyznasz że można się pogubić w tylu dystrybucjach,
        choćby z uwagi na pkt 1,2 mojego pierwszego postu w tym wątku.

        Poza tym powtarzam JESZCZE RAZ: Linux to nie jest zły system, ale NIE ZASTĄPI
        Windowsa i dajcie sobie już spokój z przekonywaniem kogokolwiek o wyższości
        jednego systemu nad drugim, bo żaden z nich nie jest lepszy ani gorszy, SĄ PO
        PROSTU INNE!
        • hydroxyzine Re: pytanie o linuksa 17.09.06, 12:05
          > Czy możemy wobec tego dalej mówić o linuksie skoro w zasadzie tylko jądro te
          > systemy mają wspólne?
          Nie wiesz, o czym piszesz. Linux to właśnie nazwa jądra. _Tylko_ jądra. System to sporo więcej - cała masa programów GNU - także wspólnych dla wszystkich dystrybucji. Nawet nie tylko, bo programy te występują także w innych OS - choćby BSD. Te konfiguratorki to zwykle skrypty w perlu lub sh/bash. Ich obecność - czy też brak - to wręcz niezauważalna różnica w porównaniu z elementami wspólnymi.
    • jacusslavus Re: pytanie o linuksa 17.09.06, 17:27
      dobrze dziala, ale trzeba sie sporo nauczyc, np linii komend
      charakterystycznych dla danej dystrybucji (odmiany). nie nadaje sie do gier,
      przewaznie.
      • allegro.con.brio Re: pytanie o linuksa 17.09.06, 22:51
        jacusslavus napisał:

        > dobrze dziala, ale trzeba sie sporo nauczyc, np linii komend
        > charakterystycznych dla danej dystrybucji (odmiany).

        "linia komend charakterystyczna dla danej dystrybucji" - o ile dobrze
        zrozumiałem Twoją wypowiedź, to tzw. 'linia komend' jest mniej zależna od
        dystrybucji, a bardziej od... wybranego shella. Inną sprawą jest filozofia
        poszczególnych dystybucji, lokalizacja i organizacja skryptów startowych, plików
        konfiguracyjnych itp.
    • tymon99 Re: pytanie o linuksa 18.09.06, 00:03
      karolcia56 napisała:

      > chodzi mi glownie o to jak dziala,czy sa jakies problemy

      problemy - bywają.. ale mój Ojciec, rocznik 1943, w zeszłym roku kupił sobie
      swój pierwszy w życiu komputer, samodzielnie (prawie :)) zainstalował pierwszą z
      brzegu dystrybucję i radzi sobie doskonale!

      > chodzi mi szczeglnie o wypowiedz osob ktorzy mieli lub maja doczynienia z tym
      > systemem

      gdy raz zacząłem używać linuxa - od razu stało się dla mnie jasne: nigdy więcej
      windows!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka