ratunku!! chyba popsułam pendrive!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 09:51
Plis niech mi ktoś coś poradzi bo obawiam się zę popsułam pendrive który był
kupiony raptem 2 dni temu. Udało się na niego wgrac trochę plików, przyszłam z
nim do pracy podłaczylam i wszystko bylo ok, nawet właczylam jakiś filmik ale
jak go wyłaczylam to się mi komp zawiesił, nie reagował i wtedy wyjęłam
pendrive z portu.
Myslalam ze bedzie ok bo wtedy mój komp tak jakby się odwiesił więc jeszcze
raz podłączylam pendrive a tu lipa!! Wyskakuje komunikat że jedno z urządzeń
USB podłączonych do portu ma awarie i jest opis nieznane urządzenie.
I co teraz??? Mam (a może już miałam) pendrive Sandisc - Cruzer
    • Gość: ala Re: ratunku!! chyba popsułam pendrive!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.08, 10:06
      1.komp:
      wyłącz kompa
      włącz ponownie
      do tego USB podłącz inne urządzenie
      odłącz je poprzez BEZPIECZNE WYŁĄCZANIE
      uruchom ponownie kompa

      2.Pendrive:
      podłącz do innego kompa
      jeśli będzie pracował - wgraj coś na niego a coś zbędnego usuń
      odłącz poprzez BEZPIECZNE WYŁĄCZANIE
      podłącz do tego swojego kompa ponownie

      PRZED odłączeniem pendriva zawsze zamykaj wszystkie okienka/programy
      ulokowane na nim!

      ZAWSZE odłączaj poprzez BEZPIECZNE WYŁĄCZANIE !!!
      • Gość: Laptopowiec Re: ratunku!! chyba popsułam pendrive!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.08, 10:24
        > 2.Pendrive:
        > podłącz do innego kompa
        > jeśli będzie pracował - wgraj coś na niego a coś zbędnego usuń
        Jesli nie będzie pracował to faktycznie prawdopodobnie padł. Wtedy
        brać paragon i iść reklamowac go w sklepie. Wymienią na nowy.
        • des4 bezpieczne wyłaczanie - jeden z mitów 02.07.08, 13:03
          pendrive'a można bezproblemowo odłączyć po zamknięciu wszelkich
          wykonywanych z jego użyciem prac poprzez wyczajne wyjęcie z portu...

          nawet na "gazecie.pl" gdzieś niedawno był artykuł o komputerowych
          urban legensd...

          • Gość: ort Re: bezpieczne wyłaczanie - jeden z mitów IP: 195.47.201.* 02.07.08, 13:14
            des4 napisał:

            > pendrive'a można bezproblemowo odłączyć po zamknięciu wszelkich
            > wykonywanych z jego użyciem prac poprzez wyczajne wyjęcie z
            portu...
            > nawet na "gazecie.pl" gdzieś niedawno był artykuł o komputerowych
            > urban legensd...

            Tak, ale bezpieczne odłączenie daje Ci gwarancję, że wszystkie
            procesy mające źródło w Penie zostały zakończone.
          • Gość: Kameleon Re: bezpieczne wyłaczanie - jeden z mitów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.08, 13:25
            > pendrive'a można bezproblemowo odłączyć po zamknięciu wszelkich
            > wykonywanych z jego użyciem prac poprzez wyczajne wyjęcie z
            > portu...
            Tak. Ale użycie "bezpiecznego wyłączania" zdejmuje napiecie z
            urzadzenia (gasnie dioda). Więc minimalizujemy ryzyko, że przy
            niestrożnym wyciąganiu nastąpi jakieś przepięcie które mogłoby
            uszkodzić pendriva.
            P.S. Sam zwykle nie bawię się w "bezpieczne wyłaczanie". Nie chce mi
            się :-)
            • Gość: sierota Re: bezpieczne wyłaczanie - jeden z mitów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 14:27
              Niestety jak on się zawiesil i go wyciagalam to ta dioda sie paliła chyba..
              • Gość: ala Re: bezpieczne wyłaczanie - jeden z mitów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.08, 15:04
                zrób tak, jak napisałam wcześniej
Pełna wersja