pawelcs
27.01.06, 13:06
Witam serdecznie,
jestem Specjalistą ds Usług Dodanych w Wincanton Trans European Polska Sp. z
o. o. O/Lesznowola. Od początku mojej pracy zatrudniam poprzez Agencje Pracy
Tymczasowej bardzo wielku mieszkańców Piaseczna.
Od pewnego czasu przychodzą do mnie rozżalenie ludzie, ponieważ nie są
zadowoleni ze swoich wynagrodzeń...
Pokutuje tutaj zasada, że bez względu na jakość pracy należą się wszystkim
równe pieniądze, ponieważ "przecież przychodzimy do pracy". Ludzi nie widzą
różnicy w jakości pracy innych i swojej... dla nich najważniejsze, że
PRZYCHODZĄ DO PRACY... nie muszą już PRACOWAĆ.
PRZYKŁAD: pytam się człowieka pierwszego dnia pracy: "czy potrafi Pan
foliować palety? To ciężka i wyczerująca praca". Pan odpowiada "oczywiście",
po czym zafoliowanie jednej palety zajmuje mu około 4 minut (robi przy tym
masę błędów), gdzie dla średnio uzdolnionego człwoieka to zadania na max. 2
minuty. Gdy dochodzi do wynagrodzenia to obaj chcą, aby traktowac ich
jednakowo... Z JAKIEJ RACJI???
Pan ten pyta się mnie potem "to dlaczego nie powiedział Pan od razu, że robię
coś źle?"
1. sam powiedział, że umie foliować palety,
2. gdybym chciał traktować w ten sposób ludzi to nikt nie pracowałby dłużej
niż jedną zmianę... chcę ludziom dać szansę i dostaję za to potem po głowie.
Ludzie, pozbądźcie się naleciałośći poprzedniego systemu! Teraz nie
wystarczy "być w pracy", teraz trzeba PRACOWAĆ. Póki się tego nie nauczycie
to ciągle będziecie narzekać, że nie ma pracy... a może to jest tak, że to Wy
nie umiecie pracować... pomyślcie czasem o tym