Dodaj do ulubionych

Liceum św. Augustyna w likwidacji

IP: *.chello.pl 16.02.04, 23:07
Zdzichu! Prowadz!!! Obronimy nasza szkole ;)
Obserwuj wątek
      • Gość: Absolwent 96 Re: Liceum św. Augustyna w likwidacji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 00:59
        Witam

        Niestety, muszę się zgodzić z przedmówcą. Wolę, aby pamięć po szkole została
        czysta, ratowanie szkoły nic już nie zmieni.
        Odeszli najlepsi nauczyciele.

        Ja zawsze będę miło wspominał Zdziśka Piaseckiego, Siwińską, Woronowicz, Masta,
        Jabłońskiego...

        Szkoła nie przetrwała transformacji.
        Pamiętam, że kiedy zaczynałem czesne było znośne, a w 4 klasie, gdyby nie
        litościwe zniżki polowa ludzi musiałaby zrezygnować.
        Wtedy zaczęła się równia pochyła, czyli przyjmowanie nie najlepszych, ale tych
        którzy udzwigną dość wysokie czesne.
        W moich pierwszych latach Zdzichu zawsze straszył "papierami" - nie podoba się,
        to idz po papiery.
        Potem uczniowie grozili, że się zabiorą ze szkoły.
        A pomysł zabudowy tarasów był poroniony, zwiększył ścisk, a wynajęcie sal
        jakiejś szkole koedukacyjnej zniszczyło niepowtarzalny klimat męskiego
        gimnazjum.
        Augustyna nie da się uratować bez wielkiej kasy - a nikt jej nie da.

        Pozdrawiam wszystkich Augustyniaków

        • Gość: absolwent Re: Liceum św. Augustyna w likwidacji IP: *.mitsubishi / 81.15.170.* 17.02.04, 12:33
          Oj...masz rację. Wspominać będę lekcje polskiego z p. Siwińską (czasami recę mi
          drżały ze strachu), fizykę u Krzysia Masta..., geografię u Roniker (brrr...z
          całym szacunkiem...hehe pamiętam rozpoznawanie minerałów :)))
          Niemiecki u Frau Kwiatkowskiej i ciągłe testy (dalej się uczę niemieckiego i
          idzie mi całkiem dobrze)
          Ekonomię (czy też podstawy przedsiębiorczości) u Piaska....ehhhh....to były
          czasy......"Cudowne lata" ...

          Pozdrawiam Augustyniaków!

          Absolwent 1996 (profil ekonom-geograf)
          • Gość: Mirosław Re: Liceum św. Augustyna w likwidacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 16:00
            Byłem na drugiej stronie kuli ziemskiej a informacje o Augustynie docierały do
            mnie jak we śnie chociaż zajmowałem się czym innym niż wspomnienia.
            Nie mam wielkiej kasy by je uratować, ale może ktoś (bo ja nie potrafię)
            uratuje chociaż pamięć o nim czyli tak naprawde o nas samych w tamtych latach i
            żeby można było choć powspominać w interenecie a i może spotkać się
            niekoniecznie na zjeździe absolwentów?

            Pozdrawiam Wszystkich z tą szkołą związanych, to były dni... Pamiętam dzień
            wyboru papieża i to co o możliwości takiego wyboru mówił wcześniej św. pamięci
            Suwała... reakcję Górskiego, gdy odczytywał wiersz Słowackiego...
      • Gość: absolwent Re: Liceum św. Augustyna w likwidacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 14:07
        przeczytałem artykuł i pojechałem zobaczyć naszą szkołę

        To rzeczywiście chyba koniec, wygląda jak przytułem w porównaniu z atmosferą z
        przełomu 80 i 90.
        Pytanie: jak to się stało? Tyle naprawdę kiepskich placówek oświatowych dobrze
        funkcjonuje? Przecież mieliśmy tylu świetnych nauczycieli Gabiędza, Mast,
        Zdzichu, UCLA, Pinol, killer Korzyb i hehehe ks Bosowski.

        podobno nie dobija się koni - widziłem i dobiłbym

        Bardzo ciepło wspominam. Jedyny z rocznika przeniesiony z mat-fiz klasy A do B -
        "za zasługi"
      • Gość: byłem tam dzisiaj Re: Liceum św. Augustyna w likwidacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 14:10
        przeczytałem artykuł i pojechałem zobaczyć naszą szkołę

        To rzeczywiście chyba koniec, wygląda jak przytułem w porównaniu z atmosferą z
        przełomu 80 i 90.
        Pytanie: jak to się stało? Tyle naprawdę kiepskich placówek oświatowych dobrze
        funkcjonuje? Przecież mieliśmy tylu świetnych nauczycieli Gabiędza, Mast,
        Zdzichu, UCLA, Pinol, killer Korzyb i hehehe ks Bosowski.

        Bardzo ciepło wspominam jedyny z rocznika przeniesiony z klasy A do B - "za
        zasługi"
    • Gość: maturzysta2003 Zejście na psy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 11:56
      Ja przychodziłem do tej szkoły (1999) to było nawet spoko. Niestety z biegiem czasu, jak dorastalem, zauwazylem ze dzieja sie w PAXie dziwne rzeczy. Zaczelo sie od podnoszenia czesnego, potem zmieniali sie zadziwiajaco czesto prezesi fundacji i dyrektorzy. Pozniej mimo coraz wyzszego czesnego zaczelo brakowac pieniedzy na wszystko. Zeby dostac markera do pisania na tablicy trzeba bylo o to laskawie prosic... W szkole nic sie nie zmienialo mimo wynajmowania sal. A przeciez z tego sa konkretne pieniadze. Zakladajac ze placilem za szkole 500 zl miesiecznie przez 12 miesiecy (za wakacje fundajca tez sobie ladnie placic kazala) to mamy sume 6000 zl. Jesli srednio chodzilo kiedys 300 uczniow to wynika z tego ze do szkoly wplywalo co roku minimum 1800000 zl. Wiec jaka czesc z tej kwoty stanowi wydatek na ogrzewanie i tego typu pierdoly (200000zl).
      Nie zapomne tej szkoly jednak za to ze poznalem tam wiele osob, z ktorymi do dzisiaj utzrymuje dobre stosunki. Nie zapomne tez niektorych nauczycieli (np.Mastu ze swoimi dowcipami). Oprocz dobrej atmosfery szkola dawala jeszcze dobre wyksztalcenie, dlatego z mojego rocznika duzo osob pozodostawalo sie na studia.
      Teraz czytajac ten artukul moge smialo napisac:
      PAX R.I.P [']<*>
    • Gość: 3/4absolwent Alternatywy 4 IP: *.infinity.waw.pl 17.02.04, 14:44
      Ja widzę 2 mozliwości. Albo pozwolić upaść liceum, niech pozostaną wspomnienia.
      Albo spróbować siłami absolwentów, sympatyków i rodziców uczniów ratować święty
      Koledż :). Jednak znając realia Rzeczypospolitej Podatkowej liceum upadnie.
      Może chociaż na tablice upamiętniającą się zrzucić? I spotykać się tam z
      okazji wielkanocy i opłatka :)).
    • Gość: Felipe Re: Liceum św. Augustyna w likwidacji IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 17.02.04, 16:19
      Lata w Paxie były niezapomniane. Poznałem tam wspaniałych ludzi, z którymi
      jeszcze długo będę utrzymywał kontakt. Niezapomniani pozostaną też niektórzy
      nauczyciele: pani Kałka, Kukla, czy Siwińska, ksiądz Jabłoński i Bosowski,
      profesor Mast czy Bejnarowicz. Na szczególne miejsce w tej grupie zasługuje
      dyrektor Piasecki. Oni tworzyli klimat tej Szkoły... niepowtarzalny. Poziom był
      dzięki nim wysoki...
      Dopiero dwa lata temu, kiedy rozpoczynałem trzecią klasę, coś zaczęło się psuć.
      Ci najlepsi odchodzili. Wzamian nowy dyrektor, który bez wątpienia przyczynił
      się do upadku, podsyłał osoby, które niewiadomo gdzie znajdował. Bo czy
      normalne jest, żeby jedna z nauczycielek przychodziła do pracy zupełnie
      nietrzeźwa i słaniała się po korytarzach?! Ale dyrektor był zwyczajną
      marionetka w rękach kapitalnych panów z fundacji. I niech nikt nie próbuje
      wciskać kitu, że budynek jest w złym stanie, młodzież zła i nauczyciele
      nieprzygotowani. Albo, że to zmiany z początku lat 90. doprowadziły do
      katastrofy. To jest kłamstwo. Po prostu tafili się nam ludzie, którzy albo
      celowo chcieli zniszczyć Szkołę, albo byli niesamowitymi partaczami.
      Pozostaje mi tylko jeszcze raz podziękować kolegom i nauczycielom za wspaniałe
      4 lata i wyrazić żal, że są ludzie, którzy mogą zniszczyć tak piękną
      instytucję...
      • Gość: absolwent Re: Liceum św. Augustyna w likwidacji IP: *.citicorp.com 17.02.04, 16:49
        Po co Ty sie odzywasz
        wroc lepiej do obierania ziemniakow (ups pyr - przepraszam)
        na stolowce jednostki wojskowej a nie komputera sie dotykasz
        koledzy nie beda mogli golych babek ogladac i znow bedziesz
        musial biedronke podczas oprysku udawac czy w jakiejs innej
        zabawie z uciecha uczestniczyc
        Poza tym ludzie z Poznania sa kulturalni wiec nie klam
          • Gość: absolwentC Re: Liceum św. Augustyna w likwidacji IP: *.citicorp.com 19.02.04, 13:52
            mam nadzieje ze etykietowanie przez Ciebie innych grup
            jest jedynie pewna forma aktywnosci internetowej a nie
            wynika z prawdziwych przekonan !?
            natomiast oczywiscie
            twoje przekonania sa jedynie twoimi i jak najbardziej masz
            do nich prawo (pomijajac ich sens i logike - bo np. nie wiem kiedy Poznan
            odlaczyl sie od "priwislanskiego kraju" - chyba ze masz na mysli bardzo duzy
            stopien ogolnosci i jest to jedynie bardzo pokretna metafora :)
            to co napisalem wczesniej jest jedynie proba polemiki na podobnym poziomie oraz
            proba stosowania pewnych skrotow myslowych bez glebszej tresci.
            pozostaje mi jedynie zyczyc tobie wiekszej tolerancji oraz dystansu
            do tego co sie widzi i slyszy :))

            pozdr
            • Gość: Poznaniak Re: Liceum św. Augustyna w likwidacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.04, 16:11
              Oczywiście była to prowokacja do dyskusji. Może niezbyt szczesliwa i trafna.
              Ale te "biedronki" i " obieranie pyr" to trochę przesada jak na pracownika tak
              szacownej gupy finansowej. Oczywiście brak nam w Polsce prawdziwie pojętej
              elitarności. Wszystko co nie jest " czteroodziałową szkołą gminną" jest uwazane
              za wybryk. Sam kończyłem szacowne liceum 20 lat temu i jestem z tego dumny. Za
              przegięcie przepraszam
              • Gość: absolwent Re: Liceum św. Augustyna w likwidacji IP: *.citicorp.com 20.02.04, 10:53
                Powiem szczerze ze sie domyslilem :)
                rowniez pozdrawiam i nie ma za co przepraszac (nie jestem z Warszawy)
                internet daje takie mozliwosci jak korespondencja
                osob anonimowych co czasami pozwala swobodnie
                wygarnac przypadkowo napotkanemu surferowi
                Ty to zrobiles a ja odbilem pileczke
                a teraz piszemy juz kulturalnie :)
                to sie nazywa chyba Happy End :))
    • Gość: absolweNT Re: Liceum św. Augustyna w likwidacji IP: 148.81.190.* 17.02.04, 17:02
      taak po Świętym koledżu (w jednym z postów któś przyopmniał starą zapomnianą
      nazwę)została masa sentymentów
      należy też wspomnieć ks. Suwałę (z całym szacunkiem) i jego zawołanie won mi z
      mojej świetej szkoły oraz Majora od PO i jego psa i gołębia bym nauczył
      no ale to było w latach 80 - tych
      nie zapominajmy również o p. Szuwaksie, p. Słowikowskim, p. Słowikowskiej (fiz.)
      i innych, którzy nie zostali wymienieni w postach
      szkoda, ze są osoby , które okazały się zdolne położyć szkołę z renomą, dobrym
      budynkiem, kadrą na łopatki
    • Gość: niespełniony niespełnienie IP: *.sn.pl 18.02.04, 09:15
      najpierw kochałem platonicznie Magdę od chemii, potem kochałem platonicznie
      Celinę, potem rozkochała mnie Kukla też platonicznie, nie mówiąc już o
      zakochaniu platonicznym w Chmielewskiej, zakochiwałem się też w ZET - peciarce
      i praktykantce z niemieckiego, kochałem Renie, bardzo długo kochałem Panią
      Kałkę ale za każdym razem w procesie walki o kobiete przegrywałem z

      BBBBOOOOOOOOOOOOBIIIKIEEEMMMMM !!!
    • Gość: karol 2002 fundacja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.02.04, 22:49
      wiec tak. fundacja byla powolana po to by prowadzic szkole. tak miala zapisane
      nawet w statucie. i starala sie tak robic, z roznym skutkiem. natomias Civitas
      Christiana (wladza wyzsza fundacji)... jej prezes jezdzi Jaguarem (wiem bo
      parkowal pod moim oknem). i to raczej oni chca likwidacji, w sumie oni
      likwiduja. bo w koncu wynajem budynku da wiecej pieniedzy niz szkola. nie
      mowiac o internacie i obserwatorium astronomicznym...
    • Gość: Tomek vel. Kali Re: Liceum św. Augustyna w likwidacji IP: *.visp.energis.pl 19.02.04, 18:23
      poczytałem trochę tych komentarzy...Też byłem uczniem tej wyjątkowej szkoły.
      Piszecie,ze human walił się na łeb i na szyję...fakt,ale zaczęło to sie w
      2002r.kiedy to zamiast p. Piaseckiego przyszedł do nas na lekcji ten parszywy
      grubas-mam na myśli dyrektora.Potem odszedł p. Bejnarowicz... chciano ratować
      sytuację polskiego zaczęła uczyć p.Siwińska. Odszedłem z tej wyjątjkowej szkoły
      na początku 3 klasy...i żałuję...jak cholera-zaluję!!! I chcę dodać jeszcze
      jedno...jeśli ktoś nie zna tej szkoły,to niech nie wcina się na forum,bo nie ma
      bladego pojęcia o czym jest w ogóle gadka. Pozdrawiam wszystkich maturzystów
      2003. ,wszystkich uczników i absolwentów naszej szkoły.
    • Gość: gonzo Re: Liceum św. Augustyna w likwidacji IP: *.mok.waw.pl / *.waw.pl 14.03.04, 00:11
      Problem Augustyna zaczął się w momencie kłopotów finansowych Inco Veritas i Pax-
      u - nikt już nie chciał łożyć na Szkołę. Dlatego powołano Fundację. Niestety,
      tak naprawdę po to, żeby ją (Szkołę) zlikwidować!! Jednak nie było to możliwe
      dopóki Dyrektorami byli ludzie z wewnątrz szkoły. Dlatego na to stanowisko
      powołano człowieka z zewnątrz, którym można było sterować i któremu nie
      zależało na Szkole!! Poziom Szkoły i opinia o niej spadła dzięki temu, że Dyr.
      Czarkowski wprowadził UBeckie metody zarządzania, promując donosicielstwo ze
      strony uczniów, wazeliniarstwo ze strony współpracowników i "tępiąc"
      nauczycieli, którzy nie zgadzali się z jego koncepcją prowadzenia Liceum.
      Jednocześnie rozluźnił dyscyplinę poprzez kompletny brak konsekwencji w
      działaniach "pedagogicznych"!! Nieprawdą jest również, że Fundacja próbowała
      ratować św. Augustyna otwierając Gimnazjum, bo w pierwszym roku wejścia
      gimnazjów Szkoła nie była przygotowana na jego otwarcie, w roku 2000 przyjęto
      70 uczniów, ale Fundatorzy postawili ultimatum-odwołać nabór albo likwidujemy
      Szkołę (odwołano nabór), w 2001 roku-znów nie było naboru, a w roku 2002
      przyjęto znikomą ilość uczniów (fama poszła po mieście i nikt nie chciał
      ryzykować, że mimo wcześniejszego przyjęcia nie jest uczniem Gimnazjum!). W
      roku 2003 nabór odwołano w lipcu, wiedząc, iż zainteresowanie szkołami
      niepublicznymi zwiększa się tuż przed wrześniem a nawet na jego początku.
      Spadające zainteresowanie św. Augustynem spowodowane było nie tylko ogólną
      wiedzą społeczną o tym, co dzieje się w "Koledżu", ale również niemalże zerową
      i nieudolnie prowadzoną akcją promującą Szkołę! Przez cały czas istnienia
      Liceum ok. 20% uczniów stanowili wychowankowie przyszkolnego internatu, którzy
      byli "naukową" czołówką pod względem wyników szkolnych. Fundacja, dbając o
      swoje interesy, ograniczała z roku na rok ilość miejsc w internacie, tworząc w
      nim a to piętra z salami wykładowymi dla powołanej przez siebie, a kiepsko
      prosperującej szkoły językowej, a to na hotel "studencki". Odnajmowano również
      za bezcen lub użyczano swoim pracownikom lub "kolesiom" za darmo różnego
      rodzaju pomieszczenia. Szerzył się nepotyzm i cwaniactwo. W Fundacji i Szkole
      zaczęli pracować ludzie zupełnie niekompetentni, ale za to oddani sprawie
      rozłożenia Szkoły!! Dyrektor „przymykał oko” na fakt pracowania na dwóch
      etatach w tym samym czasie a nawet na nie przychodzenie do pracy przez
      swoich „pupili”. Dziwnym jest fakt, że Fundacja, która powstała by
      zabezpieczać środki finansowe do prowadzenia Szkoły ogłasza, że nie opłaca się
      prowadzić Liceum i decyduję o jego likwidacji, a jednocześnie sama ma zamiar
      nadal funkcjonować - choć właściwie nie powinno to dziwić, bo przyjemniej jest
      tylko wynajmować pomieszczenia i nic nie robić, tylko zbierać kasę i się
      byczyć!! W normalnych układach ludzie, którzy nie potrafią sobie poradzić z
      działalnością do której zostali powołani są zastępowani osobami kompetentnymi,
      niestety w tym (chorym) przypadku tak nie jest!! Myślę, że teraz ważne jest to,
      by ewentualni przyszli pracodawcy tych osób poznali prawdę i przez niewiedzę
      nie powierzali im kierowniczych stanowisk, no chyba, że chcą doprowadzić do
      upadku/likwidacji jakiejś kolejnej instytucji/organizacji. Dyrektor Czarkowski
      już stał się Dyrektorem jakiejś bursy - pewnie i ona ma zostać zlikwidowana!! I
      dziwnym trafem nowym pracownikiem Szkoły, po wygraniu konkursu na w/w
      dyrektora, został syn pani wizytator/kurator - ciekawe, czy pani ta miała jakiś
      wpływ na wyniki tego konkursu?? No, ale jak to sam mówi: „lepiej zabezpieczać
      sobie tyły i robić plecy”. I tak to się niestety kręci-zasada, że ręka rękę
      myje, a wazeliniarstwo milsze jest pracodawcy niż konstruktywna krytyka- nadal
      funkcjonuje!! I pewnie nie doszłoby do upadku Licum św.Augustyna, gdyby
      sponsorzy (Inco, Civitas Christiana) wykazali choć odrobinę dobrych chęci i
      mieli wolę ją nadal prowadzić, bo wbrew pozorom jeszcze w tym roku jest spore
      zainteresowanie Szkołą ze strony ewentualnych przyszłych uczniów i ich
      rodziców !!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka